STOP pralkom ładowanym od góry

07.02.08, 19:21
właśnie przed chwilą zostałem zalany. . .cała woda z prania wylała
się na mieszkanie...dziadoskie automaty..miałem już trzy ładowane od
frontu i nigdy mi wody nie wylały a ta...szlak by ją trafił.bez
zastanowienia pozbyłem się jej wydając sąsiadce...macie
tak ''ciekawe''doświadczenia??
    • mary_lu Re: STOP pralkom ładowanym od góry 07.02.08, 19:32
      Si, z pralką ładowaną od frontu smile
    • romanticca Re: STOP pralkom ładowanym od góry 07.02.08, 19:45
      Ja na szczęście nie miałam takiej pralki ale moja ciocia się skusiła
      i pożałowała bardzo szybko. Żadnych większych przygód nie miała, ale
      od początku narzekała na niewygodę i słabą jakość prania.
      • k1234561 Re: STOP pralkom ładowanym od góry 07.02.08, 20:12
        Przyłączam się.Też takową pralkę miałam.Nie byłam z niej
        zadowolona,bo wirowała tak głośno,że cały pion wiedział,że pranię
        robię.Ponadto kiedyś nabrała wody i za nic nie chciała
        wypuścić.Musiałam draństwo z mężem podnosić i do brodzika wodę górą
        wylewać.Okropność.
        Teraz mam Aristona ładowanego od przodu i jestem zadowolona.
    • pieskuba Re: STOP pralkom ładowanym od góry 07.02.08, 20:30
      Nigdy nie kupię pralki ładowanej od góry. Uwielbiam nastawić białe
      pranie, wziąc filiżankę kawy, usiąść na podłodze, oprzeć się
      wygodnie o szafkę łazienkową i pogapić w okrągłe okienko w pralce.
      Dla relaksu. Odpręża jak licho, spróbujcie, właścicielki pralek "z
      okiem"
      • danutaessen Pieskuba.... 07.02.08, 20:51
        a tak, to jest naprawde releks patrzec jak inni pracuja(tutaj pralka)
        Moj synus uwielbia patrzec jak sie w pralce pierzesmile
        • pieskuba Re: Pieskuba.... 07.02.08, 21:44
          Może nie do końca o to chodzi, że inni pracują :o) ale fakt, tego
          aspektu nie brałam pod uwagę :o))) Bardziej o to, że ten bęben tak
          się kręci :o) uspokajająco...

          Ciemne pranie nie daje tego optymistycznego efektu. Od biedy może
          być jasnokolorowe :o)
          • dzowa Okno w pralce 08.02.08, 10:25
            To taki substytut telewizji ? smile
            • pieskuba Re: Okno w pralce 08.02.08, 21:12
              Raczej podręczny hipnotyzer :o)
          • kamw1807 Re: Pieskuba.... 08.02.08, 19:58
            Ciemne pranie nie daje tego optymistycznego efektu. Od biedy może
            być jasnokolorowe :o)
            --
            he mam pytanko jaka jest różnica co kręci się w pralce??wink pozdrawiam
            • pieskuba Re: Pieskuba.... 08.02.08, 21:12
              Nie mam pojęcia. Lubię się gapić w białe :o)))
        • przeciwcialo Re: Pieskuba.... 10.02.08, 08:20
          Pralka to idolka moich synów.
          Oczywiscie ta ładowana od przodu- te krecące się ciuchy ... smile
      • kamw1807 Re: STOP pralkom ładowanym od góry 08.02.08, 19:55
        SUPER!!winkgratuluje pomysłuwink
      • przytulmysie Re: STOP pralkom ładowanym od góry 16.02.08, 14:05
        oooooooooo tak smile mąż się ze mnie nabija że gapię w okienko i pyta jaki serial
        dzisiaj leci.zagląda (piorą się białe)" uuuuu w starym kinie" smile)))
        • kamw1807 Re: STOP pralkom ładowanym od góry 17.02.08, 01:30
          przytulmysie napisała:

          > oooooooooo tak smile mąż się ze mnie nabija że gapię w okienko i pyta
          jaki serial
          > dzisiaj leci.zagląda (piorą się białe)" uuuuu w starym
          kinie" smile)))
          hahaha swietne pozdrawiamwink
    • iguana1972 Re: STOP pralkom ładowanym od góry 07.02.08, 21:09
      Ja mam ładowana od góry ale bąbelkową. Można sobie dokładać w trakcie prania, dosypywac i co tam jeszcze człowiekowi przyjdzie do głowy. Działa tak jakbym robila ręczne pranie wiec nie niszczy tak ubrań a i koc czy kołdre albo maskotki mozna w niej prać. Mamy ją od kilkunastu lat i chyba nastepna będzie taka sama jak trzeba bedzie już wymienić.
    • agawroblewska Re: STOP pralkom ładowanym od góry 08.02.08, 12:19
      Witam, od 7 lat mam pralkę ładowaną od góry i szczerze ją polecam. Żadnych
      przygód z wylaniem wody, jedna naprawa (łożyska do wymiany). A co relaksu, to
      preferuję inne formy. Pozdrawiam.
      • budzik11 Re: STOP pralkom ładowanym od góry 08.02.08, 17:44
        agawroblewska napisała:

        > Witam, od 7 lat mam pralkę ładowaną od góry i szczerze ją polecam. Żadnych
        > przygód z wylaniem wody, jedna naprawa (łożyska do wymiany). A co relaksu, to
        > preferuję inne formy. Pozdrawiam.

        Ja dokładnie tak samo, moja w kwietniu skończy 7 lat smile Mam Whirlpoola, jestem z
        niej bardzo zadowolona, nigdy nie było z nią żadnego problemu, poza wybitymi
        łożyskami, czy amortyzatorami, ale to jest normalne zużycie eksploatacyjne, a
        nie usterka.
        • kamw1807 Re: STOP pralkom ładowanym od góry 08.02.08, 19:57
          mówcie co chcecie ja już żeby darmo dawali to nie wezmę!!
      • anmarys Szczęściara 09.02.08, 11:35
        Moja od góry ładowana pralka, pracuje u mnie od 15 lat a dużo piorę (nie mam małych dzieci, więc pieluch nie piorę) i żadnej naprawy. Nie boję się pochwalić, bo jak teraz się zepsuje to już swoje wypracowała.
        • irenazu Re: Szczęściara 09.02.08, 12:36
          Zaletą pralki ładowanej od góry jest to,że nigdy nie wciągnęła żadnej
          skarpety,żaden guzik nie był w filtrze,nigdy nie wchłonęła poszewek i innych
          małych rzeczy do poszwy-teraz muszę zapiąć poszwę przed praniem.Po prostu bęben
          zamknięty i nawet maleńkie guziczki pozostawały w bębnie-to było w tej pralce
          dobre,no i w małej łazience zdecydowanie lepiej się mieści.
          • abuba Re: Szczęściara 09.02.08, 12:54
            A ja lubię stawiać rzeczy na pralce, dlatego ładowana od góry odpadła.

            I też lubię popatrzeć "przez okienko" - np.żeby zobaczyć, jaki kolor ma woda,
            czy coś mi nie zafarbowało (choć to i tak po ptakach...)
            • budzik11 Re: Szczęściara 09.02.08, 13:27
              abuba napisała:

              - np.żeby zobaczyć, jaki kolor ma woda,
              > czy coś mi nie zafarbowało (choć to i tak po ptakach...)

              Jak mieszkałam w bloku i pralka miała odpływ do wanny, to uwielbiałam patrzeć ja
              się woda wylewała - jakąś taką satysfakcję dawało mi patrzenie na wylewający się
              brud wink Nawet miałam zaznaczony na programatorze markerem moment wylewania
              wody, żebym wiedziała, kiedy to się stanie wink))) Teraz niestety woda wylewa się
              do rury i tylko wkładam brudne, wyjmuję czyste.
              • irenazu Re: Szczęściara 09.02.08, 14:36
                No nie, ja tam wole w tym czasie popatrzeć w telewizor albo przez oknosmile
    • turzyca szlak? taki gorski? czy rowerowy? 10.02.08, 21:22
      I tak zalezy to od egzemplarza. smile I posiadania systemu typu "Aqua stop".
    • kasiak37 Re: STOP pralkom ładowanym od góry 10.02.08, 23:11
      ja mam siemensa ladowanego od gory i jest super.Ja nie wiem co Ty miales ale ja
      absolutnie nie narzekamsmile)
      • kamw1807 Re: STOP pralkom ładowanym od góry 11.02.08, 11:01
        kasiak37 napisała:

        > ja mam siemensa ladowanego od gory i jest super.Ja nie wiem co Ty miales ale ja
        > absolutnie nie narzekamsmile)
        moja to ardo tl 600 ale na szczęście już jej nie mam..pięknie wyglada za oknem
        gdy prószy na śnieg i pada deszczwink))może na wiosnę coś zakwitniewink)mam teraz w
        dwóch mieszkaniach pralki i obydwie ładowane od frontu.nareszcie!!
    • sylwia.ax Re: STOP pralkom ładowanym od góry 12.02.08, 09:52
      Moze to raczej kwestia marki niż tego jak ładowana. Obecnie użytkuję
      druga pralkę ładowaną od góry - fakt ze dopiero rok wink Ale
      poprzednią miałam 8 lat i w tym czasie wymieniliśmy pasek klinowy
      (chyba smile i pompę. Prała skutecznie, faktem jest ze trochę tańczyła
      przy wirowaniu, ale nowa nie tańczy. Stara pralka pewnie poprałaby
      jeszcze jakiś czas, ale kupiliśmy nową do nowego mieszkania.
      • dorcia1234 Re: STOP pralkom ładowanym od góry 12.02.08, 10:01
        A ja już od 10 lat piorę w Ardo tl 1000 , ładowanej od góry i nie mam żadnych zastrzeżeń - ani razu nie była naprawiana, pierze dokładnie i żeby tak dalej było - niech się trzyma następne 10 lat
      • kamw1807 Re: STOP pralkom ładowanym od góry 12.02.08, 21:22
        8 lat to tak bardzo duzo jak na pralki z tamtej ''epoki''?? moja
        wiatka prala 16 u mnie i teraz pierze u ludzi gdzie jest dwojka
        malych dzieci i biega codziennie kilka razy ma juz 18 lat!! to jest
        cos ale 8??
        • sylwia.ax Re: STOP pralkom ładowanym od góry 13.02.08, 11:12
          tak jak napisałam:pewnie poprałaby jeszcze, ale wymieniłam na nową,
          więc trudno określić czy dobiłaby do 10 lat, czy 15-tu, czy nie
          dortwałaby do 9-ciu smileRzecz w tym, ze przez te 8 lat nie mogłam na
          nią narzekac.
          pozdrawiam
    • frankownica Rozwaliłam dwie 15.02.08, 22:06
      pralki ładowane od góry. U mnie prania, a raczej płukania jest
      koszmarnie dużo, bo syn jest alergikiem i źle reaguje na
      niedopłukane ciuchy. Pierwsza pralka odsłużyła więc co swoje. Druga
      była droga i wyprodukowana przez firmę, która przynajmniej kiedyś
      była uważana za dobrą. Padła jej elektronika bo... w mój wieżowiec
      uderzył piorun. Koszmarnie droga pralka nie miała zamontowanego
      filtra, który by ją uchronił przed takimi wypadkami sad((((.
      Telewizor przeżył, komputer przeżył a elektroniczna pralka zdechła.
      Nie była włączona, tylko wtyczka tkwiła w kontakcie. W instrukcji
      obsługi nie było żadnego ostrzeżenia, że trzeba na to uważać. Wręcz
      przeciwnie - pralka miała program pozwalający ustawić czas
      rozpoczęcia prania. Założyłam więc błędnie, że maszyna powinna być
      przygotowana na pozostawienie ją bez opieki w takim stanie sad(((.
      Poprzednia pralka przeżyła natarcie żywiołów bez szwanku kilka razy.
      Mieszkam na wysepce złożonej z trzech wieżowców, położonych
      pośrodku niższego osiedla, jak jest burza to nie ma mocnych - zawsze
      coś o nas zahaczy. W momencie wypadku było ledwo-ledwo po upływie 2-
      letniej gwarancji. Firma zaproponowała mi dopłatę w wysokości 5 % od
      całkiem sporej sumy z komentarzem "nie oszukujmy się, przecież pani
      nowej, takiej drogiej pralki i tak nie wyrzuci". Doskonale zdawali
      sobie sprawę, iż to jest ich błąd konstrukcyjny. Wiem, że w
      podobnych sytuacjach refundowali całość kosztów wymiany. Nie tylko
      mnie pralka umarła w czasie tej samej nawałnicy, a zbierać
      informacje umiem doskonale. Zdenerwowałam się, zbuntowałam, wysłałam
      bezużytecznego grzmota na złom. Jeszcze się upewniłam, że firma
      macierzysta nie skorzysta z części zamiennych, tylko całkiem
      prywatny nieautoryzowany fachowiec. Kupiłam pralkę tanią, kiepskiej
      firmy etc. Wypadło na ładowaną z przodu typu "slim" (pralka stoi w
      mikroskopijnej łazience). Po pierwszym praniu byłam zszokowana, że
      rzeczy się tak dobrze wyglądają. Mam nową pralkę trzy miesiące i
      przestałam sprawdzać, ile dziur się porobiło w czasie prania.
      Poprzedniczki darły rzeczy regularnie, tej drugiej pralce nie
      pomogło nawet to, że sprężyny przy drzwiczkach bębna były
      zabezpieczone plastikiem. Z tego właśnie względu następna moja
      pralka też będzie ładowana od przodu i nieelektroniczna.
      • pieskuba Re: Rozwaliłam dwie 16.02.08, 09:27
        he, he - od sześciu lat bezawaryjnie zamęczam bez litości prostą
        amikę, mama męża w tym czasie już raz rozstała się z cudnym
        whirlpoolem ładowanym od góry i zastąpiła go nowym.
        • sylwia.ax Re: Rozwaliłam dwie 16.02.08, 10:07
          Zauwazam prostą zalezność: im mniej bajerów, elektroniki itp., tym
          lepszy, mniej awaryjny sprzęt. I nie dotyczy to tylko pralek.
          • kamw1807 Re: Rozwaliłam dwie 16.02.08, 18:31
            Zauwazam prostą zalezność: im mniej bajerów, elektroniki itp., tym
            > lepszy, mniej awaryjny sprzęt. I nie dotyczy to tylko pralek.
            wiesz moja bacia trzyma sie takiej zasady od dawna..i zawsze mnie
            denerwowalo gdy cos trzeba bylo kupic a ona doradzala'' nie bawcie
            sie w te bajery bo tylko sie psuje lepiej prosta pralke czy tam
            cokolwiek innego ''no ale jest w tym racja
      • anmarys Re: Rozwaliłam dwie 16.02.08, 10:07
        Po mojej przygodzie z piorunem padło wideo i telefon bezprzewodowy, wszystko
        marki phillips i okazało się, że gwarancja nie obejmuje wypadków z piorunem co
        było wyraźnie zaznaczone. W telewizorze i sprzęcie grającym wystarczyło wymienić
        bezpiecznik i było dobrze. A pralki elektroniczne są bardzo wrażliwe na wszelkie
        wahania prądu i niektórzy dokupują zewnętrzne transformatory a na inny sprzęt
        taką złodziejkę z bezpiecznikiem.
        • frankownica Re: Rozwaliłam dwie 20.02.08, 21:10
          Teraz to ja już jestem mądra po szkodzie. W mojej gwarancji nic nie
          było napisane na ten temat - ani słowa, tylko dlatego trzymałam
          wtyczkę w kontakcie. Moje wideo wytrzymało ten piorun bez
          najmniejszego szwanku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja