Mam odżywiać się zdrowo i niskokalorycznie. Dobrym pomysłem na obiadek
wysokobiałkowy jest pulpet z ryby.
Wyszukałam przepis w necie - zmielić rybkę z cebulą, dodać kaszkę manną, jajko
i przyprawy.Wszystko w określonych proporcjach. Formować kulki, gotować w
wywarze. Proste

Tylko mi wyszła jedna wielka breja, żadnych pulpecików
Ponieważ żal mi było tej ryby, wyłowiłam wszystko na sicie, dodałam bułki
tartej, jedno jajko jeszcze i...usmażyłam placki rybne, całkiem smaczne,
serio, tylko nie o to chodziło, bo zamiast niskokalorycznego danka z gotowanej
ryby, wyszły placki-bomby kaloryczne.
Czy pulpety z ryby można w ogóle zrobić, unikając takich sklejaczy jak bułki
tarte i namaczane? Macie jakiś SPRAWDZONY przepis?