Dodaj do ulubionych

Se farbkę kupiłam

15.12.08, 13:42
Do materiału. Na Allegro, nie podam linka bo akurat nie ma.
Sprzedawca nazywa się Farbiarnia. Na farbce stało jak byk że do
wiskozy. Chciałam ufarbowac bluzkę z wiskozy na czarno. Uprzedzam
gdyby ktoś planował zakup, że farbka od tego sprzedawcy wiskozy na
pewno nie tknie, innych materiałów nie próbowałam. Za to pięknie
ufabowała mi garnek (2 dni moczenia w domestosie), wannę i dłonie
(tydzień mycia w różnych środkach).
Aha, przy okazji, środek do wywabiania zapachów z szafy o nazwie
AromaAir (albo AirAroma) firmy Global w postaci plastykowego dysku
nie tylko nie pochłania zapachu ale sam śmierdzi masakrycznie przez
jakiś miesiąc. Zapach taki że nic się przez niego nie przebije,
podejrzewam że nawet gnijący trup.
Obserwuj wątek
    • niya Re: Se farbkę kupiłam 15.12.08, 13:46
      no niestety człowiek się na błędach uczy smile

      A do szafy proponuję włożyć buteleczkę po ulubionych zużytych perfumach lub
      ulubione pachnące mydło w kostce smile.
      Chyba, że całkowicie chcesz się pozbyć zapachów z szafy to soda oczyszczona
      dobrze wchłania zapachy smile ustawiona na półce lub na dnie w małym pudełeczku smile.
      • verdeschi Re: Se farbkę kupiłam 17.12.08, 12:36
        Niya, dzięki, a ile tej sody na komandora o długości 1,8 metra? I
        jak często wymieniać?
    • gdzie-idziesz Re: Se farbkę kupiłam 17.12.08, 13:08
      trza było o tym zapachu napisać przy wątku o gnijącym trupie myszy smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka