martabg
15.07.09, 10:31
Coraz częściej pierze się w takich temperaturach: oszczędza się czas
i prąd. A co zyskuje? Idealne miejsce do rozmnażania sie bakterii i
grzybów a co za tym idzie do rozprzestrzeniania się ich po całym
praniu...
Artykuł po niemiecku:
www.spiegel.de/wissenschaft/mensch/0,1518,635549,00.html
Nie powiem, nie zdawałam sobie sprawy i często nastawiałam pralkę na
krótkie, 30 stopniowe pranie.
Ale rzeczywiście, na większości z moich ubrań jest podana max.
temperatura 40.
A dopiero od 60 zaczynają te mikroby ginąć...
Więc albo wybielacz do każdego prania, albo puścić raz na jakiś czas
pralkę na 90 razem ze środkiem dezynfekującym...