malkontent6
28.04.11, 16:55
Wiem, wiem, znowu biję pianę ale naszły mnie dziwne refleksje po przeczytaniu tego artykułu. Rosjanie mają chyba jakieś kompleksy jeśli nawet w przypadku kinematografii punktem odniesienia są USA.
"If the Chinese and Russians get on so well, could they then pal up against the US – film-wise?"
rt.com/art-and-culture/news/cannes-pavilion-hollywood-china/