Dodaj do ulubionych

Berlusconi o Merkel - "unfuckable lard-arse"

17.09.11, 17:41
Wyciekły kolejna słowa boskiego Silvio... ;-) Tym razem Berlusconi o Merkel: "unfuckable lard-arse"... ;-) Czy ta wersja niemieckojęzyczna jest poprawna: "Diesen fetten Arsch kann man nicht ficken"...? ;-)

Natomiast Radosław "Radek" Sikorski pozwolił sobie na szczerość odnośnie Niemiec w Unii i NATO: "Niemcy to koń trojański Rosji w Europie" oraz "wydają się mieć układ z Rosją" ponieważ "w zamian niemieckie koncerny robią interesy w Rosji na setki miliardów euro"...

Linki:
rebelya.pl/discussion/35282/berlusconi-o-merkel-unfuckable-lardarse/
www.globalpost.com/dispatch/news/regions/europe/italy/110915/berlusconi-calls-merkel-unfuckable-lard-arse
www.financialnewsdaily.net/merkel-promises-euro-will-not-fail-financial-times/
wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/356560,sikorski-trafiony-w-wikileaks-co-naprawde-mysli-o-niemcach.html
Obserwuj wątek
    • labadine Re: Berlusconi o Merkel - "unfuckable lard-arse" 17.09.11, 18:58
      Lepiej jakby Sikorski modlil sie o zdrowie bo o rozum juz jest za pozno..
      • misterpee Re: Berlusconi o Merkel - wyssane z palca fantazje 17.09.11, 22:38
        To nie Berlusconi powiedzial a kochany Lechu, Co do Radka, ten tez sie rozloscil na niemieckiego ministra SZ odkad przestal byc jego ulubiencem, jak wiadomo Radek jest ladny.
    • pimpus18 [...] 18.09.11, 00:13
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • dirloff Re: Berlusconi o Merkel - "unfuckable lard-arse" 18.09.11, 02:17
        > Polaczki z przekąsem podziwiają szczerego Sylvia.

        Ktoś tu najwidoczniej ma kompleksy narodowo-społeczne, jeżeli używa takich określeń...

        > Dla niego unfuckable zaczyna się chyba po przekroczeniu dwudziestki.

        Wiele na to wskazuje, vide poczet kochanek Silvia. Rzecz w tym, że wielu mężczyzn ma tak prosty i prostacki stosunek do kobiecego wieku, dojrzałości.

        > Dobrze że nikt się nie rozpisuje o jego myślach niedokończonych na temat błogos
        > ławionego papy z Pomrocznej.
        >
        > Pewnie sprawami tak nieistotnymi nawet się w wolnych chwilach nie zajmował.
        > To dopiero byłby szok.

        Jak mniemam, masz na myśli Karola Wojtyłę/Jana Pawła II-ego, tak? Jeżeli tak, to i kompleksy oraz fobie na tle religijnym, kulturowym i historycznym dochodzą...
        • kylax1 Zawsze dziwi mnie u Anglosasów. 18.09.11, 15:09
          Homoseksualizm jest ok, ale gdy facet (tylko facet, bo w przypadku kobiet jest to wręcz promowane), preferuje młode dziewczęta, jest uważany za de facto "zboczonego".
    • eva15 Między nami pokrakami 18.09.11, 00:34
      Merklowa jest niezłą pokraką jako kobieta, to fakt. Ale równie niezłą pokraką jako mężczyzna jest mocno nieświeży Berlusconi - ze swymi farbowanymi i zaimplantowanymi włosami, ze swym ciągłym liftigniem i zapewne wiagrą.
      Na tym przykładzie widać, że nie ma równości między nami pokrakami i męska pokraka może sobie swobodnie krytykować damską lekceważąc przy ty fakt, że polityka to nie konkurs ma miss uniwersum a nawet i nie na mister. Belusconi odchodzi od tego, co jest/ powinno być istotą polityki.
      O tyle racją mają Rosjanie, że kontyuując tradycję ZSRR nadal nie dają się wciągać w grzebanie w majtkach, ogłaszanie afer i zajmowanie się popisami urody.
      • pimpus18 Re: Między nami pokrakami 18.09.11, 00:56
        Kobiety może i mają często rozum w kolorze blond, ale takich głupot jakoś przy ludziach raczej nie plotą.

        Najlepszy dowód, że polityka w epoce neoliberalizmu jest chora, że tacy kretyni zostają w demokratycznych wyborach ojcami narodów.

      • dirloff Re: Między nami pokrakami 18.09.11, 02:40
        Po pierwsze, dziwi mnie to, że czytacie, odczytujecie to tylko tak bezpośrednio, literalnie, bez zastanowienia. Bez zniuansowania, metafory. Możliwe, że Silvio miał na myśli dwie sprawy. Owszem, i tę pszaśną, dosadną, seksualną, ale również metaforę o "nieruszalności" Merkel, o niemożliwości "wydymania" jej... Oszukania, pokonania, zmożenia? Nie upieram się co do drugiego dna, ale jest ono wielce możliwe.

        Po drugie, Silvio jako podstarzały playboy, lovelas, to emanacja i trendu globalnego, i lokalnego, włoskiego. Wszyscy, kobiety i mężczyzni, zwłaszcza w obszarze anglosaskim, za wszelką cenę próbują przedłuzać sobie życie, jego jakość, i ukrywają za wszelkę cenę wiek, stan zdrowia. Wręcz karykaturalnie czasem, vide operacje plastyczne, mania zdrowego jedzenia, kolejne oszukańcze diety i specyfiki, mody na dane ćwiczenia, przeszczepy włosów, transfuzje krwii, etc., etc. Natomiast w przypadku Włoch jako kraju, i Włochów jako takich, jako mężczyzn, to przecież to prawdziwa komedyja. Kultura - obok latynoskiej - macho, kochanek, szlajania się po pracy, po mieście bez żony (pozostającej w domu z dziećmi), posiadania młodszyk kochanek (w wieku córki czy wręcz wnuczki) nawet nie już ze względu na potrzeby seksualne, ale na prestiż, status społeczny. Do tego włoscy mężczyzni wyjątkowo mocno dbają o urodę, o wygląd. Karykaturalnie mocno. Czym bogatsi, tym bardziej. To się przejawia w materializmie, czyli koniecznym złotym zegarkiem, najkoszt. garniturem i musowo sportowym wozem (często nie użytkowanym, hehe), i mentalnie - ten machyzm, to przesadne dbanie o cerę, o włosy, o paznokcie. Wręcz metroseksualizm.

        Silvio wydaje się być - i jest, jak sądzę - produktem zarówno mentalności epoki, jak i wasnego kraju, jego kultury, mentalności. A mamy takie czasy, że te bogatsze kobiety wcale a wcale nie ustępują mężczyznom i też wpadają w przesadę. A to druga czy trzecia młodość, a to szlajanie się nocą po disco, a to kochanek w wieku syna czy wnuka. I też obowiązkowo masa operacji i zabiegów, aby ukryć wiek, schorzenia i wygląda na ulicy jak własna córka czy wnuczka. Nie tylko w ubiorze, ale przede wszystkim fizycznie.

        Odnośnie Rosji i Rosjan, to przypominam o skandalach obyczajowych opisujących kochankę (kochanki) Putina i spekulacje o rozwodzie. Niby dla ratowania putinowskiego wizerunku stanęło na separacji. Putina najpierw typowano z jakąś piosenkarką/modelką, a potem ze sportsmenką. O ile dobrze kojarzę, jakąś gimnastyczką. Nie licz na kontynuację CCCP, ponieważ tego nie ma i nie będzie. Jest natomiast autorytaryzm i jakiś miszmasz sowietyzmu z caratem i prawosławiem, podlane kasą z eksportu surowców i uzbrojenia. Rosyjski (moskiewsko-sanktpetersburski) establishment, ten polityczno-korporacyjny (Gazprom i pokrewne) zyje tak jak jego odpowiedniki na zachodzie. Pod propagandową przykrywką tożsame pragnienia złotego Rolex'a, czerwonego Ferrari i 20-letniej kochanki czy "sekretareczki"...
        • polski_francuz Terroysta Assange 18.09.11, 10:03
          Trafne uwagi ogolnie rzecz biorac ale Sylwio to macho i przedsiebiorca jego slowa byly slowami macho a nie polityka.

          Szokuje mnie raczej destrukcyjna akcja wikileaks. Nie mozna kazdego slowa "ku..a" i kazdego "ja pier..le" donosic publicznosci bo politycy przestana w ogole mowic i zaczna kontrolowac swoje wypowiedzi jak za czasow gestapo i NKWD.

          Zaczyna sie powoli epoka terroru internetu przy ktorym terror Robespierre'a to bylo male piwo.

          PF
          • polski_francuz Re: Terrorysta Assange 18.09.11, 10:03
            sorry

            PF
        • mara571 dirloff, chyba po ujawnieniu 18.09.11, 10:40
          tresci rozmow telefonicznych z Tarantinim nie ulega watpliwosci, ze dla Berlusconi na stare lata jest seksoholikiem.
          Oczywiscie dzieki pewnej niebieskiej pigulce.
          Nie pisalabym o przedluzaniu zycia: to raczej strach przed starzeniem ze wszystkimi jego kosekwencjami.
          Istnieje juz anty-aging industry i rynek, ktory obsluguje jest z roku na rok wiekszy.
          Generacja 60+ jest niz inne.
          • mara571 ostatnie zdanie powinno brzmiec: 18.09.11, 10:46
            Generacja 60+ jest duzo zamozniejsza niz inne.
        • eva15 Re: Między nami pokrakami 18.09.11, 11:53
          Wszystko to prawda, że dekadencki Zachód w pogoni za utraconą młodością wyda każde pieniądze. Ale nie w tym rzecz, lecz w tym, że Berlusconi robi z polityki show pt. "szukamy super gwiazdy". Jemu się (jego własna) prywatna tv, naładowana seksem,i gołymi panienkami i kompletrnie idiotycznymi konkursami, myli z polityką. To co robi ośmiesza w sumie do reszty politykę, obnaża całą jej głupotę i pustkę i właściwie stawia przed pytaniem: po cholerę tacy ludzie są w polityce zamiast iść do show-biznesu?
          Nio ale skoro we Włoszech politycy zajmują sę balangami, aferami seksulłanymi i są z tego dumni, to może szefowie burdeli powinni zająć się państwem, jego budżetem, długami, usprawnianiem administracji? Ktoś to przecież w końcu powinien jednak robić.

          Jak dotąd afery Putina były fatamorganą pewnej upadającej gazety, która liczyła na to, że w ten sposób podniesie nakład. Nie wyszło.
          Nie wiem, czy Putin ma afery, b. możliwe, że tak. Ale nie są one przedmiotem zainteesowania państwa i polityki. Nikt nic o tym nie wie, podobnie jak o jego córkach. Putin nie utylizuje, tak jak na Zahodzie (zwłaszcza wUSA) swej rodziny do celów politycznych, nie robi sobie zdjęć z dziećmi przy ognisku domowym, zresztą żaden rosyjski polityk nie używa swej rodziny do tych celów.

          Wg mnie jest to zdrowsze, gdy politycy są oceniani za swoją pracę a nie za to jak wypadli za zdjęciu ze słodkimi córeczkami (jak np. Bush) lub ze słodkimi kochankami-wnuczkami (jak Berlusconii). Te metody obliczone są na infantylizację publiki i na odwracanie jej uwagi od zadań polityków, z których oni się nie wywiązują. To jest serwowanie show zamiast wyników.
          • eva15 Re: Między nami pokrakami 18.09.11, 11:56
            korekta:

            Putin nie utylizuje, tak jak na Zachodzie (zwłaszcza w USA) swej rodziny do celów politycznych,
            • mara571 Re: Między nami pokrakami 18.09.11, 12:11
              to chyba jednak tradycja sowiecka: rodzina byla niewidzialan.
              W nowej Rosji w mediach znalazly sie dwie corki: Brezniewa i Jelcyna i to niekonecznie w pozytwnej roli.
              Zakladam, ze corki Putina studiowaly gdzies poza Rosja i nie uzywaly swojego nazwiska.
              PS Czytalas to
              • eva15 Re: Między nami pokrakami 18.09.11, 12:45
                Na miejscu Putina zrobiłabym dokładnie to samo. Polityka to jednak nie show z cyrkowcami dla ludu, a poza tym chronienie dzieci ma głęboki sens zwłaszcza w Rosji. Pełno tam wciąż jeszcze dzikich kapitalistów z lat 90. i póóźniejszych i niejeden ma niejedno Putinowi za złe. Usuwając dzieci z pola widzenia, Putin ogranicza Angriffsfläche, zresztą Miedwiediew robi to samo.

                Tak czytałam, dałaś tam dobry wpis i właściwie nie ma już nic do dadania.





                > PS Czytalas to
                >
          • eva15 Domniemane kochanki Putina 18.09.11, 13:03
            Jeszcze jedno co do kochanek polityków. Putin jako KGBowiec dobrze wie, i zna wszystkie przypadki niszczenia kariery polityków via podstawione kochanki. Dobrze wie, jak pracują służby i zna zapewne casus choćby Brandta. Myślę, że z dwojga złego, o ile faktycznie jest skłócony z żoną, co chyba możliwe, woli sobie sam, mówiąc dość nieparlamentarnie zrobić dobrze, niż wystawić się na takie niebezpieczeństwa.
            • jorl Re: Domniemane kochanki Putina 18.09.11, 15:22
              eva15 napisała:

              > Jeszcze jedno co do kochanek polityków. Putin jako KGBowiec dobrze wie, i zna w
              > szystkie przypadki niszczenia kariery polityków via podstawione kochanki. Dobrz
              > e wie, jak pracują służby i zna zapewne casus choćby Brandta.

              Niedawno widzialem w Polsce w programie Hystory o Kennedym. Byl babiarz jak diabli. I zreszta wsrod politykow i nwtedy byly babiarze. Podawali w tym programie ze w Waszyngtonie pojawila sie Niemka z kregow dyplomatycznych. Poszla plotka ze robi najlepszego francuza jaki mozna sobie wyobrazic (no, no dla mnie to ciekawe byloby..). Kennedy tez z tego skorzystal ale wtedy w USA bylo jeszcze nastawienie antyniemieckie i wiadomosc o tym mogla JFK prezydenture kosztowac. Podwojnie. Jakas gazeta chciala to opisac wiec Robert, brat JFK, minister sprawiedliwosci, wezwal wlasciciela tej gazety i zagrozil mu uzyciem antymonopolowych praw przeciw niemu. I gazeta zamknela dziob.

              Teraz naturalnie sex w tych kregach jest jeszcze wiekszy. I przez lepsze sportowe podejscie do zycia jak i przez Viagry z jej kolegami. Tylko Berlusconi sie z tym nie kryje i i sie go wyzywa. Jeszcze jedna generacja a i to sie zmieni.






              >Myślę, że z dwojg
              > a złego, o ile faktycznie jest skłócony z żoną, co chyba możliwe, woli sobie sa
              > m, mówiąc dość nieparlamentarnie zrobić dobrze, niż wystawić się na takie nieb
              > ezpieczeństwa.


              A tak naprawde jaki motyw ma pchac ludzi do ciezkiej pracy?? Pieniadze? Kiedys jest ich dosc. Tylko sex moze to robic.
              Uwazasz ze Putin sam sie zwala??? Aby nie podpasc? Ja nie wierze, chodzby dlatego ze by sportow wtedy nie uprawial. Takiemu co sie sam obsluguje pada na mozg i staje sie dupa z uszami. Gwarantuje. Tylko baby daja sile do walki.

              Pozdrowienia
              • kylax1 Brednie. 18.09.11, 15:44
                W obecnych USA, politycy i ludzie na stanowiskach, naprawdę się pilnują. Za oceanem, jakikolwiek eksces seksualny, to koniec polityka, CEO etc.

                Powiem więcej, system polityczny USA, to najlepszy środek antykoncepcyjny, jaki wymyśliła ludzkość.
          • kylax1 Putin robi sobie inne zdjęcia. 18.09.11, 14:53
            www.illuminati-news.com/070806c.htm
        • kylax1 W krajach anglosaskich też posiadają młode kochank 18.09.11, 14:56
          i, lub kochanków (w przypadku kobiet).
    • buldog2 Re: Berlusconi o Merkel - "unfuckable lard-arse" 18.09.11, 01:30
      Mam nadzieję, że Niemcy nie zniżą się do tego, żeby Berlusconiego komentować.
      Z drugiej strony, nie zapomną...
      --
      buldog.
    • al-kochol-8 Re: Berlusconi o Merkel - "unfuckable lard-arse" 18.09.11, 08:00
      tak na marginesie to ciekawe czy jej rodaczka Caryca Katarzyna byla bardziej fuckable? Choc z drugiej strony nie jest pewne czy rodaczka, bo nazwisko panienskie pani Merkel ma bardzo zydowskie - Kasner. Uwazam ze jak na corke rabina to pani Merkelowa jest az za ladna.
    • michnikowaswinka Re: Berlusconi o Merkel - "unfuckable lard-arse" 18.09.11, 16:43
      Berlusconi wie ze zyje co przeleci to jego widac zadnej nie popusci tak jak Rasputin,ale bardzo podpadl Radek z ochota sie oddawal dla Talibanow a nie chce sie oddac dla Niemca to po prostu wstyd.
    • felusiak1 ponętny wojeryzm 18.09.11, 18:18
      A wiecie, że wasiak powiedział, że kwiatkowska to qrwa? niech on lepiej popatrzy co wasiakowa z szymańskim robi......
      ciekawe jak to brzmi po włosku, zakładam, że berlusconi po włsku to powiedział. ciekawe czy były napisy? czy lektor czytał po angielsku?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka