kaszebe12
18.02.13, 17:19
-Sadzac po dozywotnich przywilejach francuskich panstwowych baronow mozna smialo mowic o monarchi. -Zaczne od krola , a wlaciwie ex-krola , bo mowa o przywilejach bylych prezydentow.
-Sarko dysponuje 320 metrami panstwowego mieszkanka z calym luksusowym wyposazeniem i dekoracja szacowanym na 15ooo/mies.- Jak wszyscy Francuzi ,oplacam jego szefa gabinetu , komspeca,doradce dyplomatycznego,dwie sekretarki.-Oplacam rowniez minimum dwoch policyjnych ochroniarzy, limuzyne i szoferow.-Prywatna siedziba ex krola jest chroniona przez oficerow zandarmerii.-Jego Wysokosc ma zapewnione darmowe podroze wszystkimi srodkami transportu,w najlepszym standarcie, po calym krolestwie.-Zagranica kazda placowka dyplomatyczna ma obowiazek oddawac do dyspozycji krola najlepsze suity.-Ponadto Jego Wysokosc korzysta z dotacji 6000/mies + ukrywanej w tajemnicy rekompensaty za "wysilki przy wykonywaniu funkcji", 10000/mies za poprzednie funkcje panstwowe i 12000/mies za czlonkostwo w Radzie Konstytucyjnej.-Biedny ex krol...to nie wystarcza ! -Ex krolowie musza dorabiac na boku...tu konferencja, tam wywiad, gdzie indziej konsulting....