taziuta
13.07.26, 07:18
Ugrzązł na dobre.
Pomarańczowy Idiota napadł na fanatyków nie mając żadnego planu. Ani na to co chciał osiągnąć (poza zabiciem przywódcy Iranu) ani jak potem zakończyć tę rozróbę. Rozumu, jeśli cwaniactwo można nazwać rozumem, wystarczyło mu na wygranie wyborów, ale już nie na rządzeniem najpotężniejszym krajem na świecie. Niestety.
Chwilowo Trump przestał bredzić o tęsknocie Iranu za porozumieniem pokojowym. Pokój to oni mieli, zanim idiota ich zaatakował, teraz chcą zemsty, i na to USA nic nie poradzi, bo z fanatykami bombami się nie wygra.
Ciekawe jak długo jeszcze będzie się ta historia ciągnąć?