senator tez popiera

08.07.05, 19:42
Sen. Evan Bayh slammed China for manipulating its currency to help cheapen its
exports. He defended the United States for refusing to sign an international
agreement to reduce greenhouse emissions. He urged American leaders to crack
down on countries that are violating intellectual property rights.
    • wojcd Re: senator tez popiera 08.07.05, 20:14
      felusiak1 napisała:
      > He urged American leaders to crack
      > down on countries that are violating intellectual property rights.
      ________________________________________________________
      Czy o to chodzi?

      "Tak wielkiej zgody w Parlamencie chyba od roku nie było - tzw. dyrektywa
      software'owa przepadła w drugim głosowaniu decyzją 648 eurodeputowanych (14
      przeciw i 18 wstrzymujących się)."

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,34912,2806614.html
      • felusiak1 o to chodzi 08.07.05, 20:18
        He defended the United States for refusing to sign an international
        agreement to reduce greenhouse emissions
        • manny_ramirez Re: o to chodzi 08.07.05, 20:19
          wojtus sie boi ze bedziemy bombardowac protektorat bo nie przestrzega praw
          wlasnosci inetlektualnej;)
          • wojcd jak zwykle - oszczerstwa awansem 08.07.05, 20:28
            manny_ramirez napisał:
            > wojtus sie boi ze bedziemy bombardowac protektorat bo nie przestrzega praw
            > wlasnosci inetlektualnej;)
            -------------------------------------------------------------
            Używam Linuxa i Open Sources.
            • manny_ramirez Re: jak zwykle - oszczerstwa awansem 08.07.05, 20:31
              a nie widziales tego usmieszku tam, hm?
    • i-love-2-bike Re: senator tez popiera 08.07.05, 20:23
      felusiak1 napisała:

      > Sen. Evan Bayh slammed China for manipulating its currency to help cheapen its
      > exports. He defended the United States for refusing to sign an international
      > agreement to reduce greenhouse emissions. He urged American leaders to crack
      > down on countries that are violating intellectual property rights.

      too little to late felusiak,szczegolnie z tymi chinami. najpierw nasi lobbysci
      przeskakuja jeden drugiego wpychajac sobie tony pieniedzy w kieszen propagujac
      chiny,kazdy prezydent daje im zielone swiatlo,a teraz jak monster juz nam
      zaczyna zagrazac to my sie buntujemy,ze go karmilismy dobrze i nam wyrosl.a te
      prawa o intellectual property komu to nabija kieszen,zgadnij tytanie intelektu?
      • felusiak1 a jaki tam ze mnie tytan 08.07.05, 20:41
        no chociaz ty jedna dostrzeglas zalety chociaz nie chcialbym jawic sie jako
        zarozumialec.
        Szczerze wyznam, ze nie bardzo rozumiem pytanie. A dlaczego mialoby nie nabijac
        kieszeni. Jesli ktos jest szewcem i robi buty, ktore potem sprzedaje to
        otrzymuje pieniadze. Zalozmy, rachel, ze napisalas ksiazke, ktora stala sie
        swiatowym bestsellerem. Zalozmy, ze ze sprzedazy kazdego egzemplarza otrzymujesz
        jeden amerykanski, zieloniutki dollar. A tu jakis hochsztapler w Polsce
        nieudolnie twoje dzielo przetlumaczyl, wydrukowal i sprzedal milion egzemplarzy.
        Uwazasz, ze kradziz miliona dolarow jest w jakikolwiek sposob usprawiedliwiona?
        Wartosc okreslona jest przez to co jest napisane a nie cene papieru na ktorym
        zostalo wydrukowane.
        • wojcd Re: a jaki tam ze mnie tytan 08.07.05, 20:47
          Felusiak
          nie czarujmy się z tymi prawami intelektualnymi.
          Chodzi DOKŁADNIE o jedną i tylko jedną firmę.

          Opatentowali "dwuklik".
          Następny patent - oddychanie przy komputerze.
          • manny_ramirez Re: a jaki tam ze mnie tytan 08.07.05, 20:49
            no to ja sobie orzetlumacze Twoja ksiazke o filozofii antycznej i sprzedam tu
            za miliardy jako swoja, ciekawe jaki bedziesz wtedy zadowolony:)

            nu ale to tylko marzenia, bo ksiazki nie ma:)
        • i-love-2-bike Re: a jaki tam ze mnie tytan 08.07.05, 20:49
          felusiak1 napisała:

          > no chociaz ty jedna dostrzeglas zalety chociaz nie chcialbym jawic sie jako
          > zarozumialec.
          > Szczerze wyznam, ze nie bardzo rozumiem pytanie. A dlaczego mialoby nie nabijac
          > kieszeni. Jesli ktos jest szewcem i robi buty, ktore potem sprzedaje to
          > otrzymuje pieniadze. Zalozmy, rachel, ze napisalas ksiazke, ktora stala sie
          > swiatowym bestsellerem. Zalozmy, ze ze sprzedazy kazdego egzemplarza otrzymujes
          > z
          > jeden amerykanski, zieloniutki dollar. A tu jakis hochsztapler w Polsce
          > nieudolnie twoje dzielo przetlumaczyl, wydrukowal i sprzedal milion egzemplarzy
          > .
          > Uwazasz, ze kradziz miliona dolarow jest w jakikolwiek sposob usprawiedliwiona?
          > Wartosc okreslona jest przez to co jest napisane a nie cene papieru na ktorym
          > zostalo wydrukowane.

          kochany mowimy o roznych rzeczach,wiec sie zalap. kochany jesli nasz
          polityk,ktoremu nogi sie uginaja od nabijania wlasnej kieszeni nie widzi zla w
          tym,ze popiera bandyte,poza tym nie widzi zla w tym,ze moze na krotka mete to co
          robi takie zle nie jest,ale na dluzsza to wykonczy kraj to nie powiesz mi,ze sie
          z tym zgadzasz (to bylo n/t chin),gdyz chyba slepy nie widzi tu zla po obu
          stronach naszych zacnych partii rzadzacych. jesli chodzi o prawa autorskie to
          rowniez banda zlodziei narzuca ogromne haracze na wszystko co wyprodukuja,kazac
          sobie placic o wiele za duzo za produkty,gdyz jak wiadomo oslaniaja paru swoich.
          ja jestem za prawem autorskim,anie nie okupem autorskim i rowniez nie jestm za
          tym,zeby blokowac technologie,zeby ludzi wsadzac do wiezienia dlatego,ze nagrali
          jakas piosenke. tu sie zupelnie zapetlilismy i jak mowie paru senatorow broni
          tych wielkich ryb,dlatego,ze sami maja udzial w tym wyciskaniu ostatniego grosza
          z ludzi.
          • wojcd Re: a jaki tam ze mnie tytan 08.07.05, 21:00
            Nie wiem czy mentalność chińska jest taka sama jak koreańska,
            ale pamiętam jak na olimpiadzie przekupywali sędziów bezczelnie
            'gadżetami" z czystego złota. Mam wrażenie, że Chińczycy są
            w tym lepsi.
            • wojcd Re: a jaki tam ze mnie tytan 08.07.05, 21:03
              i jeszcze jedno.
              Chińczycy są ludożercami.

              Serio.
            • i-love-2-bike Re: a jaki tam ze mnie tytan 08.07.05, 21:04
              wojcd napisał:

              > Nie wiem czy mentalność chińska jest taka sama jak koreańska,
              > ale pamiętam jak na olimpiadzie przekupywali sędziów bezczelnie
              > 'gadżetami" z czystego złota. Mam wrażenie, że Chińczycy są
              > w tym lepsi.

              kazdy azjata podobnie mysli,jak tu wydoic najlepiej tych co maja pieniadze,ale
              nie przeszkadza to nam dzielnie sie tym kraikom sprzedawac za bezcen. tak jak
              amerykanie promuja chinczykow z ich komunizmem to sie az leb kiwa. z jednej
              strony mowimy,ze nie bedziemy handlowac z kuba,bo oni maja komunizm,a z drugiej
              strony od lat popieramy brutalny komunizm chinski dajac im coraz to wieksze
              pieniadze na to,aby wlasnie ten brutalny system tam sie rozwijal i kwitl.
          • felusiak1 rachel znowu halucynujesz 08.07.05, 21:12
            i-love-2-bike napisała:
            > kazac sobie placic o wiele za duzo za produkty.....

            rachel, to nie kupuj. Mercedes tez sobie kaze placic o wiele za duzo.
            Kup to na co cie stac.
            Tak sie sklada, ze rynek dyktuje cene. Jesli uwazasz, ze ksiazka za 30 dolarow
            to zdzierstwo to biegnij do Strands na rog 12 ulicy albo poczekaj na paperback.
            A jesli uwazasz, ze CD z muzyka sa zbyt drogie, nie kupuj.
            Nikt nikogo nie zmusza do kupowania. DVD, CD i ksiazki to w koncu nie jedzenie,
            bez ktorego nie mozna sie obejsc. Jakos nikt nie protestuje placac 2 dolary za
            kawe w Starbacks albo $1.25 za pint butelkowanej kranowki.
            • wojcd to very very naive Felusiak!!! 08.07.05, 21:17
              Pojmujesz taką racjonalność.

              Chińska wioska. Ojciec rodziny umiera.
              Przed śmiercią dyskutuje ze swoją żoną
              jak podzielić mięso ze swoich zwłok
              by jak najefektywniej odżywić ich córeczkę.

              Te bzdety popyt/podaż/cena to możesz sobie
              w tym przypadku .... .
            • i-love-2-bike Re: rachel znowu halucynujesz 08.07.05, 21:18
              felusiak1 napisała:

              > i-love-2-bike napisała:
              > > kazac sobie placic o wiele za duzo za produkty.....
              >
              > rachel, to nie kupuj. Mercedes tez sobie kaze placic o wiele za duzo.
              > Kup to na co cie stac.
              > Tak sie sklada, ze rynek dyktuje cene. Jesli uwazasz, ze ksiazka za 30 dolarow
              > to zdzierstwo to biegnij do Strands na rog 12 ulicy albo poczekaj na paperback.
              > A jesli uwazasz, ze CD z muzyka sa zbyt drogie, nie kupuj.
              > Nikt nikogo nie zmusza do kupowania. DVD, CD i ksiazki to w koncu nie jedzenie,
              > bez ktorego nie mozna sie obejsc. Jakos nikt nie protestuje placac 2 dolary za
              > kawe w Starbacks albo $1.25 za pint butelkowanej kranowki.

              to nie ja halucynuje ale jesli cos kosztuje o wiele za duzo, a konkurencja jest
              niemozliwa,wiadomo czemu,to ludzie zaczynaja kombinowac. felusiak ty chyba nie
              wiesz jak co jest robione w usa,dlaczego lekarze,czy prawnicy biora tak
              duzo,dlaczego nie ma ich wiecej tam gdzie sa potrzebni,jak myslisz. tu nie ma
              prawdziwej zasady konkurencji we wszystkim,sa albo restykcje nakladane przez
              chciwych lobbystow,albo zwiazki zawodowe,albo organizacje typy RIAA,ktora to
              dziala na zasadzie nazistowskiej. jakbysmy mieli rzeczywiscie open market,to
              wiele produktow byloby znacznie taszych,ale aby tak sie nie dzialo mamy caly
              sztab ludzi i lobbystow,ktorzy zamiast ciebie i mnie popierac,nakladaja sobie
              lopatami pieniadze do wlasnych kieszeni,a tacy jak ty ich jeszcze popieraja.
              • felusiak1 Re: rachel znowu halucynujesz 08.07.05, 21:32
                To mowisz ze $1,25 jest OK? Mowisz, ze lobysci wodni narzucaja cene a popieraja
                ich zwiazki zawodowe?
                Rachel jak wszyscy pzrestaniemy kupowac produkty, ktore uwazamy za zbyt drogie
                to cena bedzie musiala spasc.
                Jeszcze przed trzema laty najtanszy klimatyzator okienny 5000BTU kosztowal
                150 dolarow. Dzisiaj kosztuje 79.99. Ale nas bija po kieszeniach.
                I na koniec. rachel musisz przyznac, ze chinski import sluzy klientowi.
                Otrzymuje on za psie pieniadze w miare niezly towar. Zobacz, mozesz kupic sobie
                nowiutki Hyunday za 8 tysiecy lub nowiutki Mercedes za 80 tysiecy. Twoj wybor.
                • i-love-2-bike Re: rachel znowu halucynujesz 08.07.05, 21:40
                  felusiak1 napisała:

                  > To mowisz ze $1,25 jest OK? Mowisz, ze lobysci wodni narzucaja cene a popieraja
                  > ich zwiazki zawodowe?
                  > Rachel jak wszyscy pzrestaniemy kupowac produkty, ktore uwazamy za zbyt drogie
                  > to cena bedzie musiala spasc.
                  > Jeszcze przed trzema laty najtanszy klimatyzator okienny 5000BTU kosztowal
                  > 150 dolarow. Dzisiaj kosztuje 79.99. Ale nas bija po kieszeniach.
                  > I na koniec. rachel musisz przyznac, ze chinski import sluzy klientowi.
                  > Otrzymuje on za psie pieniadze w miare niezly towar. Zobacz, mozesz kupic sobie
                  > nowiutki Hyunday za 8 tysiecy lub nowiutki Mercedes za 80 tysiecy. Twoj wybor.

                  ja mowie o CD,ktore zamiast 10c kosztuje 15$,ja mowie o tym,ze jak dzisiaj
                  placisz 15$ za rowerek chinski to zamiast pomagac jakiemus lokalnemu
                  producentowi poprez ustalanie mniejszych restrykcji i poprzez ulgi
                  podatkowe,bogacisz komucha,ktory za pare lat bedzie tobie zagrazal i twemu
                  domowi,a jesli chodzi o samochody to ty lepiej zobacz jak wykanczaja przemysl
                  motoryzacyjny te glupie zwiazki zawodowe. felusiak trzeba najpierw forsowac
                  sensowna polityke we wlasnym narodzie,zanim zaczniesz placic innym krajom,aby na
                  ciebie robila.to co sie dzieje obecnie to grupa paru najbogatrzych nie chce
                  oddac swoich wplywow,sily,ani ogromnych pieniedzy,ktore oni doja z
                  kazdego.otworzyc wszystko dla konkurencji lokalnej,zniesc te idiotyczne
                  restrykcje i przestac pomagac chinom i indii,a zacznijmy pomagac joe ,aby mogl
                  on produkowac rzeczy tutaj.
                  • felusiak1 Re: rachel znowu halucynujesz 08.07.05, 22:02
                    rachel CD kosztuje 10 centow, blank CD. Ale jesli chcesz kupic z muzyka to
                    musisz zaplacic 15 dolarow. Tak dlugo jak beda ludzie placacy te cene tak dlugo
                    bedzie kosztowac $15. W Starbucks kawa jest dwa razy drozsza niz u "konkurencji"
                    a mimo to nie brakuje kupujacych. To jest kwestia twojego wyboru.
                    Zwiazki wykanczaja wszystko czego dotkna. Dlatego produkcja dawno przeniosla sie
                    poza granice. Ty nie pamietasz czasow, kiedy Nowy Jork byl stolica tekstyliow.
                    Fabryki, szwalnie na kazdej ulicy. pewnego dnia w latach 70-tych wszystko trafil
                    szlag. Fabryki i szwalnie przeniosly sie najpierw za Hudson a potem za Pacyfik.
                    Pewnie nie pamietasz czasow, kiedy w NYC byl wielki port. Co z tego dzis
                    zostalo? Wspomnienie.
                    Rachel poczytaj te ksiazke, ktora ci rekomendowalem. Autor stroni od polityki i
                    nie jest opetanym prawicowcem, ba jest demokrata. Tam jest wszystko wyjasnione
                    punkt po punkcie co zjada nasz system od srodka i dlaczego nie mozna sie od tego
                    obronic. Polecam.
                    www.amazon.com/exec/obidos/tg/detail/-/0446672289/qid=1120852855/sr=8-1/ref=pd_bbs_ur_1/103-3458930-3225439?v=glance&s=books&n=507846
                    • i-love-2-bike Re: rachel znowu halucynujesz 08.07.05, 22:09
                      felusiak1 napisała:

                      > rachel CD kosztuje 10 centow, blank CD. Ale jesli chcesz kupic z muzyka to
                      > musisz zaplacic 15 dolarow. Tak dlugo jak beda ludzie placacy te cene tak dlugo
                      > bedzie kosztowac $15. W Starbucks kawa jest dwa razy drozsza niz u "konkurencji
                      > "
                      > a mimo to nie brakuje kupujacych. To jest kwestia twojego wyboru.
                      > Zwiazki wykanczaja wszystko czego dotkna. Dlatego produkcja dawno przeniosla si
                      > e
                      > poza granice. Ty nie pamietasz czasow, kiedy Nowy Jork byl stolica tekstyliow.
                      > Fabryki, szwalnie na kazdej ulicy. pewnego dnia w latach 70-tych wszystko trafi
                      > l
                      > szlag. Fabryki i szwalnie przeniosly sie najpierw za Hudson a potem za Pacyfik.
                      > Pewnie nie pamietasz czasow, kiedy w NYC byl wielki port. Co z tego dzis
                      > zostalo? Wspomnienie.
                      > Rachel poczytaj te ksiazke, ktora ci rekomendowalem. Autor stroni od polityki i
                      > nie jest opetanym prawicowcem, ba jest demokrata. Tam jest wszystko wyjasnione
                      > punkt po punkcie co zjada nasz system od srodka i dlaczego nie mozna sie od teg
                      > o
                      > obronic. Polecam.
                      > <a
                      href="www.amazon.com/exec/obidos/tg/detail/-/0446672289/qid=1120852855/sr=8-1/ref=pd_bbs_ur_1/103-3458930-3225439?v=glance&s=books&n=507846"
                      target="_blank">www.amazon.com/exec/obidos/tg/detail/-/0446672289/qid=1120852855/sr=8-1/ref=pd_bbs_ur_1/103-3458930-3225439?v=glance&s=books&n=507846</a>

                      felusiak bo juz musze leciec,ale ja ciagle ci klaruje,a ty ciagle nie
                      klapujesz,ze to my sami siebie podcinamy. to CD mogloby kosztowac 10c,gdyzby
                      music industry nie bylo takie chciwe,ale wiadomo madonna musi zarabiac,jak
                      rowniez ci ,ktorzy ja promuja. oczywiscie,ze czesc ludzi jest temu winna,ze tego
                      slucha,ale nie maja oni zadnej alternatywy,jak rowniez nikt nie broni ich
                      interesow. a co do NYC to ja wlasnie mowie o tym,ze nasza koszmarna polityka
                      samoniszczenia sie wyslala tych blue collar workers za morze,skad nie ma
                      powrotu. roznica miedzy nami jest taka,ze ty rozumiesz i bronisz taka polityke,a
                      ja pietnuje.
                      • felusiak1 Re: rachel znowu halucynujesz 08.07.05, 22:16
                        i-love-2-bike napisała:
                        > roznica miedzy nami jest taka,ze ty rozumiesz i bronisz taka polityke,
                        > a ja pietnuje.

                        Rachel, moje dziecko ja ani nie popieram ani nie pietnuje ani nie bronie. Ja tylko
                        przytaczam fakt i staram sie wytlumaczyc czy jest to uwarunkowane. Jednym slowem
                        dlaczego tak sie dzieje. Widzisz ja rozumiem ekonomie profesjonalnie i orietuje
                        sie w przepisach ograniczajacych dzialalnosc gospodarcza.
                        A jesli wydaje ci sie, ze administracja moze temu zapobiec to nie rozumiesz jak
                        dziala business.
                        • i-love-2-bike Re: rachel znowu halucynujesz 08.07.05, 22:22
                          felusiak1 napisała:

                          > i-love-2-bike napisała:
                          > > roznica miedzy nami jest taka,ze ty rozumiesz i bronisz taka polityke,
                          > > a ja pietnuje.
                          >
                          > Rachel, moje dziecko ja ani nie popieram ani nie pietnuje ani nie bronie. Ja ty
                          > lko
                          > przytaczam fakt i staram sie wytlumaczyc czy jest to uwarunkowane. Jednym slowe
                          > m
                          > dlaczego tak sie dzieje. Widzisz ja rozumiem ekonomie profesjonalnie i orietuje
                          > sie w przepisach ograniczajacych dzialalnosc gospodarcza.
                          > A jesli wydaje ci sie, ze administracja moze temu zapobiec to nie rozumiesz jak
                          > dziala business.

                          oczywiscie,ze rozumiem jak dziala business,szczegolnie ten wielki :zasada raczka
                          raczke myje,pieniadz robi pieniadz i kto zna kogo i za ile,to ich motto. prawo
                          sie nagina do tego kto wiecej zaplaci,a ludzi widzi sie gdzies tam na szarym
                          koncu,bo wiadomo,ze protegowani i wplywowi politycy sa tak skorumpowani,ze az
                          swieca w nocy.przepisy sa po to by ochraniac bogaczy,a lobbysci nie spia po
                          nocach,aby jeszcze te pare dolcow wsadzic sobie do kieszeni. acha mamy jeszcze
                          mass media,te spiewaja piosenki,ktore tylko ty pojmujesz i rozumiesz,ja juz
                          dawno przestalam sluchac tych melodii,bo ja mam zbyt dobry sluch muzyczny,aby te
                          falsze kupowac.to jest jeden wielki teatr,tylko czasem zmieniamy rezysera,a
                          czasem aktorow,ale publika tak czy tak placi slono za wystepy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja