Gość: basia
IP: 80.48.149.*
06.04.05, 09:13
Uczę języka polskiego w technikum. O papieżu, jego życiu i nauce mówia
katecheci. Nie chcę sie powtarzać. Przygotowałam lekcję o " Tryptyku
rzymskim". Słuchamy pięknej recytacji K. Globisza ( niestety nie mam w wersji
Sojki), oglądamy zdjęcia z Kaplicy Syksyńskiej. Uczniowie zapisują słowa: A
przecież nie cały umieram, to co we mnie niezniszczalne trwa". I chwila
zadumy, jak Papież trwa w nas. I jak będzie trwał (czy będzie). Tak to sobie
wymysliłam.