Gość: elner
IP: *.waw-bem.leased-e.ids.pl
18.09.02, 15:03
Właśnie odbyło się pierwsze spotkanie w gimnazjum. Zarówno witająca rodziców
p. dyrektor jak i wychowawczyni - jednoznacznie dały do zrozumienia, ze
rodzice w szkole nie sa mile widziani, nie mowiac o jakimkolwiek zapraszaniu
do wspolpracy. Czy kiedykolwiek nastapi przelamanie lodow? Czy jestesmy po
dwoch stronach barykady? Dlaczego nauczyciele sie boja rodziców a rodzice
szkoly?