Gość: wizard
IP: 5.3.1R* / 195.75.14.*
09.09.04, 11:00
mam pytanie. śmigam XJką z 92r. na budziku ma 60000km. otóż dziś rano
zauważyłem pewną dziwną rzecz: wychodze rano do pracy, siadam na moto, jadę.
wszystko ok. przyjeżdzam, gasze moto na jakieś 3 min bo okazało się że musze
je przestawić. odpalam i słyszę cykanie jakieś. wcześniej tego nie było. czy
to może być wina niepełnego rozgrzania silnika? chociaż powinien być
rozgrzany bo do pracy mam kawałek: jakieś 8-9 km. co to może być? tak sobie
tylko zacykał czy coś zaczyna się dziać? zaznaczam że wcześniej tego nie
słyszałem. to zawory?