Gość: kasia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.02, 17:49 Czy to prawda, ze lepiej tam nie kupowac mieszkania? czy to prawda, ze jest to jedno z najniebezpieczniejszych, jezeli nie najniebezpieczniejsze osiedle Warszawy? Dzieki za odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Dyzio Prawda ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.02, 19:57 Jeszcze na przełomie lat 70ych i 80ych było tam "niebezpiecznawo" ale, powiedzmy ciut (no może - pół ciuta) bardziej niż w "mieście". Od lat 90ych z każdym rokiem rejon Wrzeciono - Przy Agorze to nasz warszawski dziki zachód. Generalnie pewnie dlatego, iż w latach 70 osiedlano tam w lokalach komunalnych wykwaterowywane gdzie indziej menelstwo (które ma teraz 2 i 3 "pokolenie !) a poza tym sporo tam mieszkało pracowników Huty i innych robotników, którzy (nie uwłaczając im jako "klasie") w momencie straty np. pracy nie za bardzo radziło i radzi sobie z przychówkiem. O całym tzw. literackim Wawrzyszewie po "drugiej" stronie Kasprowicza nawet nie wspomnę ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muszka Re: Wrzeciono IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.03.02, 10:42 Unikajcie tego miejsca jak się da, tam naprawę nie jest wesoło. Co dzieje się w osiedlowych szkołach lepiej nie mówić. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzicha Re: Wrzeciono 24.03.02, 13:52 Przede wszystkim trzeba rozpoznać lokalne środowisko - przejść się ze 2 razy w ciągu dnia i tyleż w nocy i obadać czy mozna w morde dostać od razu, czy dopiero po krótkiej wymianie zdań. Jeżeli od razu - zrezygnować z zamieszkania w okolicy. Jezeli się natomiast dostanie w mordę trzeba wynegocjować, to mozna się smiało wprowadzać. W tym przypadku pierwsze, co trzeba zrobić, to zaprzyjaźnić się z lokalnym elementem, np. już w trakcie wprowadzania sie dać chłopakom zajęcie, czyli pozwolić im pomóc wnieść meble w zamian za flaszkę wódki albo kilka tanich win. Wtedy zarejestrują Cię w zniszczonej pamięci jako tą dobrą panią, która daje gorzałę. Mozna tez poczęstować fajkami. Nalezy też w miarę szybko rozpoznać bossów band blockersów, a przynajmniej zapamiętać ich ksywki i rejon działania. Wtedy możesz spokojnie iść o północy na spacer z psem, a jak Cię ktoś zaczepi, wypalasz z tekstem: "a Łysego znasz?" i masz gnojka z głowy, bo z przyjaciółka bossa nie będzie zadzierał. Tylko musisz uważac, zeby nie pomylić ksywek. A jak masz samochód, to zorientuj się, kto będzie chciał go pilnować, oczywiście również w zamian za alkohol i fajki -wyjdzie taniej niż na strzeżonym parkingu. zdrv zdzicha-co-nigdy-nie-dostała-po-ryju Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Wrzeciono IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.02, 20:34 a Zdzicha mieszka na Wrzecionie i zna to z autopsji? :-) Odpowiedz Link Zgłoś