Gość: Render
IP: *.studio.biblpubl.waw.pl / *.biblpubl.waw.pl
09.04.05, 14:32
Jest jeszcze takie miejsce ? Czy można gdziekolwiek na mieście zjeść posiłek
tanio ? Bez drogich lokali itd., zwykły mały ogródek ze stolikiem.
Bo wku..a Mnie, że mimo że pożywienie jest bardzo tanie gdziekolwiek nie
kupić czegokolwiek na mieście to jest bardzo drogie. Mogę zjeść w domu
hamburgera za 1,10 zł., bo kajzerkę można kupić nawet poniżej 20 gr., sam
hamburger to poniżej złotówki, a plasterek ogórka, czy sera to też grosze.
Zakładając więc nawet, że sprzedawca chce na tym zarobić i nalicza marżę to i
tak cena powinna się zamknąć w 1,50 zł., bo marża jest zwykle koło 20%. Więc
dlaczego do k..wy nędzy zwykły hamburger kosztuje 4 zł., mielony 100 g. 5
zł., a herbata 1,50 ?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!? Byle gó..ane danie w
hipermarkecie to 10 zł., a nie ma tam prawie nic. Czy nie ma już żadnego
miejsca gdzie można zjeść normalnie z zarobkiem dla sprzedawcy, ale po
prawdziwych normalnych cenach, bez luksusów itp. ??? Wydaje się, że najtaniej
zjeść można w przydrożnej budzie, ale tam właśnie byle bułka z byle czym
kosztuje 4 zł. Co, 400% marży, och..ali ??? Czy mieszkać w Warszawie znaczy
nie móc zjeść normalnie bez wydawania 15 zł na obiad ??? Wietnamczycy wydają
się być niby tani, ale tam tak naprawdę też garstka frytek jest po 3 zł,
posiłek po 9,5 zł. Właśnie wszedłem ostatnio do jakiegoś baru bo było
napisane "smacznie i tanio". Najmarniejsze pyzy, 5 sztuk czyli nic były po 5
zł. a inne "dania" po 9 zł. i wzwyż. Nie mogę się z tym pogodzić po tym jak w
hipermarkecie biorę chleb za 0,99 zł., 11 pasztecików (łącznie 1 kg.) za 5
zł. !!!!! i opakowanie czterech hamburgerów za 3,49 zł. Można więc się nażreć
jak dziki osioł za 2 zł. Nie zgadzam się, żeby podgrzanie tego podnosiło cenę
do 11-stu. Pytam: Czy w tym mieście można jeszcze gdzieś TANIO i normalnie
zjeść ???