Dodaj do ulubionych

znajomkowie krolika

IP: *.zigzag.pl 02.10.01, 21:55
Przed chwila uslyszalem,iz mimo licznych obiekcji organizacji chroniacych i
tak nieliczne zabytki Warszawy,na funkcje Miejskiego Konserwatora Zabytkow
powolano osobke,ktora zdazyla sie juz wslawic kilkoma niezbyt chwalebnymi
poczynaniami.Jesli taka persona ma chronic zabytkowa substancje miasta to nie
daj Boze.Nic dziwnego,iz miasto wyglada tak jak wyglada.Z drugiej zas strony,
znajac dotychczasowe wyczyny wladz miasta w obsadzaniu skompromitowanymi
doszczetnie indywiduami waznych stanowisk to juz raczej niewiele lub nic nie
moze zdziwic.
Obserwuj wątek
    • Gość: palker Re: znajomkowie krolika IP: *.waw-mec.dialup-ppp.ids.pl 02.10.01, 22:25
      Ten temat trafia na forum już trzeci raz, bo rzeczywiscie jest ważny. Ja
      liczyłem na to, ze pani N-T nie przejdzie. Ale teraz w ratuszu dzieją się
      dziwne rzeczy: Piskorski z Hertlem "idą w posły", Wieteska ze Zdrojewskim mieli
      obsuwę w wyborach i "współczujacy" koledzy chcą ich wykopać, radni UW i AWS
      czują sie rozgoryczeni porażką etc. etc. A w mętnej wodzie ryby najlepiej biorą.
    • Gość: Drapka Re: znajomkowie krolika IP: 10.0.4.* / 10.0.0.* / 10.0.5.* / *.atj.pl 02.10.01, 22:25
      Powoli leczę się z bycia zagorzałym demokratą patrząc na wyczyny władz Warszawy.
      Trzeba pamiętać, że Prezydent Starzyński był komisarzem. Niestety ekipa pajaców
      kryjąca się pod literami AWS skompromitowała ideę komisarza, który radykalnie
      uzdrowi zabagnione miasto.
      Ale trzeba się zastanowić: czy nie powinno się wprowadzić do Warszawy na 4 lata
      komisarza - ale nie biznesmena, który będzie robił kosztem miasta złote
      interesy (bo to domena obecnych i byłych władz Warszawy) - a osobę naprawdę
      kochającą to miasto - i, co najważniejsze - potrafiącą skutecznie sprzeciwić
      się zagładzie Warszawy dokonywanej przez biznes (po Prezydencie Starzyńskim
      pozostał m.in. Las Kabacki, po prezydencie Piskorskim - zniknąć może Pole
      Mokotowskie). Niestety większość inwestorów w nosie ma założenia urbanistyczne,
      architekturę, przyrodę, a klin napowietrzający będzie niedługo w Warszawie
      pojęciem historycznym. Do tego doprowadziły władze miastea notorycznie
      wybierane przez wyborców, którzy nie mają zielonego pojęcia o niczym.

      Dlatego twierdzę, że: albo Warszawa zdechnie pod rządami demokracji, albo
      uratuje ją komisarz.
      I nie należy tego mylić z "uproszczeniem modelu samorządowego", jaki proponują
      SLD i Platforma. Im chodzi tak naprawdę o to, żeby podzielić ten tort między
      siebie - stworzyć wąską grupę decydentów, którzy będą mieli pod kontrolą całą
      Warszawę - obecnie często na przeszkodzie interesom tych klik stoją samorządy
      gmin "wianuszka". Ale wydaje się, że Warszawa wybrała: cała władza w
      ręce "znajomków królika". Jak inaczej tłumaczyć prawie 70 tys. głosów oddanych
      na owego królika?
      • Gość: palker Re: znajomkowie krolika IP: *.waw-mec.dialup-ppp.ids.pl 02.10.01, 22:42
        Pomijając wymienione przeze mnie nazwiska ludzi i partie: obawiam się, że po
        załamaniu "obecnej struktury władzy", nastąpi dzielenie schedy. Juz sa pewne
        symptomy walki o stołki tych co odeszli lub odejść (zdaniem innych) powinni.
        Liczę na to, że potrwa to do wiosny, kiedy prawdopodobnie odbędą się
        przyspieszone wybory samorzadowe. Kto wie, czy do tego czasu zarząd
        komisaryczny nie byłby lepszy. Wieteska już ogłosił, że władzy bez walki nie
        odda. Zdrojewski bardzo się Warszawiakom przypodobał nadzorując wprowadzenie
        nowego systemu biletowego w MZK w przerwach kampanii wyborczej. Chyba znowu
        będziemy świadkami gorszacych scen w ratuszu. A ważne sprawy będą sobie, albo
        lezały odłogiem, albo będa załatwiane tak, jak wybór nowego konserwatora
        zabytków.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka