cardemon
14.08.03, 03:09
Trwa sezon wakacyjno-urlopowy. Na forum jest ostatnio bardzo cicho. Ja sam
myślę nad konkursem, który obiecałem wystartować we wrześniu. Tym niemniej
warto by było coś jednak "zapuścić". Może więc taka oto bardzo miła zagadka
arytmetyczna wymagająca trochę więcej niż arytmetyki:
Trzech graczy A, B i C zagrało sobie w bardzo prostą grę. Wpierw przygotowali
sobie rekwizyty do gry, którymi były trzy karty, na których napisali trzy
różne liczby naturalne (czyli dodatnie całkowite). Karty te były następnie
losowo rozdawane między nich, po czym każdy z graczy zliczał sobie sumę
otrzymanych oczek. Wiadomo, że odbyły się przynajmniej dwa rozdania tych
kart, czyli każdy z graczy zliczył dla siebie oczka z przynajmniej dwóch
rund. Gracz A osiągnął sumę 20, B - 10, a C - 9. Jeśli w ostatniej rundzie
gracz B otrzymał najstarszą kartę, to kto otrzymał środkową kartę w pierwszej
rundzie?
Życzę powodzenia!
CdM