Dodaj do ulubionych

Niemiecki w przedszkolu - pomocy

30.07.11, 13:07
Czy zna ktoś jakieś tytuły książek, które mogą być pomocne przy prowadzeniu zajęć dla 3-5 latków. Chodzi mi o to czy są jakieś podręczniki, poradniki dla nauczyciela jak takie zajęcia przeprowadzić. Niedługo zaczynam pracę w przedszkolu i nie wiem z czego mógłbym skorzystać.
Może są jakieś poradniki dla nauczycieli.

Jeżeli ktoś ma rozeznanie w tym temacie proszę o pomoc :)
Obserwuj wątek
    • pierwszy-donosiciel Re: Niemiecki w przedszkolu - pomocy 30.07.11, 18:11
      Nu,

      Około 1,350,000 wyników (0.20 s)

      Ot co...
      • kazeta.pl55 Re: Niemiecki w przedszkolu - pomocy 30.07.11, 19:00
        pierwszy-donosiciel napisała:

        > Nu, ......

        Witam!
        Od pewnego czasu zastanawiam się co to takiego DaF. Nie chodzi mi o rozszyfrowanie skrótu, bo to dla mnie oczywista oczywistość, lecz o meritum kryjące się za nim. Dla mnie uczenie się niemieckiego jest uczeniem się i już. Nie wiem na czym polegają owe podziały. Może jak ktoś poleci wg. procedury Dafu będzie miał lepsze wyniki, - aber warum denn? Pytam poważnie!
        mfg.
        • pierwszy-donosiciel Sodom und Gomorrha ! 30.07.11, 20:02
          kazeta.pl55 napisała:
          > Witam!...

          Sei gegrüßt zurück auf diesem Forum.

          Seit dem Du hier den Job als qualifizierte Putzfrau aufgegeben hast und dich auf anderen Foren herumtreibst. Geht hier alles Drum und Drüber..

          Sodom und Gomorrha !

          Ich hatte die gleichen Überlegungen, aber erst als mir ein gutes DaF Buch in die Hände kam, hatte ich ein Aha-Erlebnis …

          Wie der Arhimedes in der Wanne...

          Auch das mit der Wertigkeit der Verben, das Du mir noch genauer erklären wolltest...
          • kazeta.pl55 Re: Sodom und Gomorrha ! 31.07.11, 11:27
            pierwszy-donosiciel napisała:

            > Sei gegrüßt zurück auf diesem Forum.

            Moin!

            Was für eine Begrüssung. Danke!

            > Seit dem Du hier den Job als qualifizierte Putzfrau aufgegeben hast und dich auf anderen Foren herumtreibst.

            Ja, ja, man hatte hier ehemals als arme verachtete, gejagte Putzfrau angefangen. Dann wollte man ein Lützel nach oben, und nach vielen großen Strapazen war man die diplomierte Putzfrau geworden. Gegenwärtig diese schöne Zeiten sind leider langst vorbei, - oh! wie schade!
            Der Schimmer der Jugend in meinen reinen Zügen und Gliedern ist zwar noch zu erkennbar, aber umsonst. Niemand kann weder das, noch meine Arbeitsbegabung richtig einschätzen.
            Gott sei dank, daß für solchen alte Pechvogel wie ich, man den Ruhestand ausgedacht hatte. Das alles jedoch hat einen Vorteil. Jetzt hab' ich die Gelegenheit, um mehr zu Lesen und mehr zu Schreiben, nicht nur ständig mit dem Handfeger operieren.

            > Geht hier alles Drum und Drüber..

            Hier geht es imma drum und dran, ebenso-gut mit und ohne mich. Kein Wunder , wenn es da solche Persönlichkeiten wie Jetzki, Casperle, Du, usw. gibt!


            > Ich hatte die gleichen Überlegungen, aber erst als mir ein gutes DaF Buch in die Hände kam, hatte ich ein Aha-Erlebnis …

            Vielleicht kein gutes DaF Büchlein bis heute hab' ich gefunden!


            > Auch das mit der Wertigkeit der Verben, das Du mir noch genauer erklären wolltest...

            Hier noch eine interessante Diskussion:

            vorhilfe.de/forum/Valenz_der_Verben/t721765
            P.S.
            Wenn Du nochmal an mich wenden willst, tituliere mich: diplomierte Putzfrau a.D. Danke!
            • pierwszy-donosiciel Re: Sodom und Gomorrha ! 31.07.11, 15:20
              diplomierte Putzfrau a.D. napisała:

              rel="nofollow">vorhilfe.de/forum/Valenz_der_Verben/t721765
              ===================================

              Sehr interessante Diskussion...

              Aber am Ende hieß es „nach dem Gefühl“

              Und Gefühl hat man oder man hat es nicht.

              Und so schließt sich der Kreis: Die Sprache kommt aus dem Bauch!

              Ot co...

              PS

              Der französische Erfinder der Dependenzgrammatik , Lucien Tesnière, hat angeblich über 60 Fremdsprachen beherrscht....
        • rotkaeppchen1 Re: Niemiecki w przedszkolu - pomocy 31.07.11, 12:14
          Inaczej uczysz sie Deutsch als Fremdsprache a inaczej Deutsch als Zweitsprache albo Deutsch als Muttersprache.
          Deutsch als Fremdsprache to nauka niemieckiego dla tych, ktorych jezykiem ojczystym jest inny jezyk, takze otoczenie porozumiewa sie innym jezykiem, niz jezyk niemiecki.
          • kazeta.pl55 Re: Niemiecki w przedszkolu - pomocy 31.07.11, 13:59
            rotkaeppchen1 napisała:

            > Inaczej uczysz sie Deutsch als Fremdsprache a inaczej Deutsch als Zweitsprache
            > albo Deutsch als Muttersprache.
            > Deutsch als Fremdsprache to nauka niemieckiego dla tych, ktorych jezykiem ojczy
            > stym jest inny jezyk, takze otoczenie porozumiewa sie innym jezykiem, niz jezyk
            > niemiecki.

            Witam!

            - Człowiek uczy się tak jak się uczy, - nie inaczej. Inaczej co najwyżej może wyglądać procedura uczenia w szkołach i na kursach. Obserwacje tych których formował DaF i DaZ nie są jednoznaczne. Oficjalnie twierdzi się, że DaF generuje fachowców językowych a DaZ miernoty. Statystycznie może i tak jest. Natomiast pojedyncze przypadki mogą być baaardzo różne. Znam gościa po DaZ, który zdeklasowałby niejednego prymusa z DaF. Dlatego w tym temacie gdzieniegdzie zastrzega się: "Natürlich handelt es sich um eine idealtypische Gegenüberstellung, realiter verschwimmen die Unterschiede zwischen DaF und DaZ öfter. Z.B. wird in Deutschland sowohl DaF als auch DaZ unterrichtet. Typische DaF-Lerner sind Studenten, etwa aus dem europäischen Ausland, die nach Beendigung ihres Studiums in ihr Heimatland zurückkehren. Nach der Tabelle könnte man auch den Eindruck gewonnen, dass es sich bei DaF um ein etabliertes Universitätsfach handelt, während DaZ noch um seine Anerkennung ringen muss."

            - Same nazwy DaF czy DaZ są trochę sztucznie skonstruowane.
            Co bowiem znaczy DaF? Die Fremdsprache jest dopóki się danego języka nie opanuje, bo później nie jest on fremd!
            A co znaczy DaZ? Załóżmy, że die Zweite-Sprache? A co jak ktoś uczy się niemieckiego jako trzeciego języka? Będziemy wtedy mieli chyba DaD, he, he!
            mfg.
            • rotkaeppchen1 Re: Niemiecki w przedszkolu - pomocy 31.07.11, 16:52
              Nie wiem skad masz te informacje? Deutsch als Zweitsprache to nauka niemieckiego od urodzenia, z tym, ze nie jest to jezyk matki, w przeciwienstwie do Muttersprache. Np w domu wychowuje sie dziecko dwujezycznie, matka jest polka, ojciec jest niemcem, wiec mowimy, ze polski bedzie Muttersprache a niemiecki Zweitsprache. Termin "Zweitsprache" nie dotyczy nauki tegoz jezyka jako jezyka obcego. Najczesciej jest to jezyk jednego z rodzicow plus jezyk otoczenia, lub tylko jezyk jednego z rodzicow, najczesciej nie matki, czy innej osoby, ktora jako pierwsza przekazuje dziecku umiejetnosci jezykowe.
              Czesto dzieci wychowywane dwujezycznie opanowuja oba jezyki w tym samym stopniu (Muttersprache i Zweitsprache) - to jest oczywiscie sytuacja idealna, bo w praktyce jest roznie, najczesciej znajomosc jednego jezyka jest opanowana lepiej - wszystko zalezy od zaangazowania otoczenia w nauke dziecka. Dzieci, ktore opanowaly oba jezyki rownie dobrze sa bilingualne (bilingual), czyli dwujezyczne. Istnieje takze pojecie doppelte Einsprachigkeit - czyli sytuacja, keidy dziecko uczy sie obu jezykow jako jezykow pierwszych.
              Wobec powyzszego laczenie terminu DaF i DaZ nie ma sensu w tym znaczeniu, ze DaZ nie odnosci sie do nauki jezyka obcego.
              • pierwszy-donosiciel Nie wiem skad masz te informacje? 31.07.11, 18:27
                rotkaeppchen1 napisała:

                > Nie wiem skad masz te informacje?
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                wiki.zum.de/Deutsch_als_Zweitsprache#DaF_und_DaZ_-_Unterschiede

                Ein sehr schlauer Beitrag, leider ohne Quellenangabe.

                Könnte man auch fragen: Und woher hast Du diese Informationen?

                Die obige Quelle sieht das etwas differenzierter...
                • rotkaeppchen1 Re: Nie wiem skad masz te informacje? 31.07.11, 18:33
                  Vorlesung Einführung DaZ/ DaF. Habe ich gerade in diesem Semester gemacht ;-)
                  • lepian4 Re: Nie wiem skad masz te informacje? 12.03.12, 15:50
                    Przeoczyliscie na tych naukach klasyczny przypadek w Niemczech, Ojciec Turek, matka Polka.
                    Mieszkaja w gettcie. Zatem jezyk niemiecki bedzie Fremdsprache, bo Zweitsprache jest zarezerwowane na Wutausbrücher der Mutter, ot co!
              • kazeta.pl55 Re: Niemiecki w przedszkolu - pomocy 31.07.11, 18:37
                rotkaeppchen1 napisała:

                > Nie wiem skad masz te informacje?

                Witam!
                Mam własne doświadczenia a poza tym jest sporo innych źródeł, np. tu:

                wiki.zum.de/Deutsch_als_Zweitsprache
                - Tam jest też porównanie metod i zasad nauki DaF i DaZ, a Twoim zdaniem niby: "laczenie terminu DaF i DaZ nie ma sensu ..."
                W innym miejscu trochę masz też rację, że DaZ dot. rodzin gdzie matka pochodzi z innej rodziny językowej niż ojciec. Ale nie koniecznie musi tak być. Znam przykład dziecka ściągniętego z Turcji do BRD, którego obojga rodzice gastarbeiterzy znali turecki. Dziecko w wieku 12 lat rodzice w wypadku drogowym osierocili. Właśnie owo dziecko zostało w BRD i później podpadło pod DaZ. Więc w jego przypadku to nie była nauka od urodzenia.

                - Na temat Muttersprache nie będę dyskutować, bo widzę jak wąsko rozumiesz semantykę tego słowa. Sei nicht boese drum!

                mfg.
                • pierwszy-donosiciel Re: Niemiecki w przedszkolu - pomocy 31.07.11, 18:54
                  Obie panie dyskutują po polsku. Ale nie używają polskiego słowa dla "Muttersprache", nie ma polskiego odpowiednika?

                  Ojciec ważniejszy?

                  Język ojczysty...

                  Język matczysty, matkowy, matczyny, Język Matki Polki ???
                  • chris.w2 Re: pierwszy-donosiciel [31.07. 18:54] - Niemiecki 17.08.11, 11:42
                    "...nie używają polskiego słowa dla >Muttersprache<, nie ma polskiego odpowiednika? Ojciec ważniejszy? Język ojczysty... Język matczysty, matkowy, matczyny, Język Matki Polki ?"

                    Muttersprache to j.ojczysty. I nie ma co kombinowac z doslownym tlumaczeniem, bo wychodza nonsensy. Pozdrawiam.
        • pierwszy-donosiciel Re: Niemiecki w przedszkolu - pomocy 02.08.11, 16:52
          DaF w Jerozolimie...

          Kuźnia przyszłej elity palestyńskiej...

          Ot co...
          • kazeta.pl55 Re: Niemiecki w przedszkolu - pomocy 03.08.11, 07:07
            pierwszy-donosiciel napisała:

            > D
            > aF w Jerozolimie...


            Moin!
            So was erfahren, daB die Juden kaum Deutsch wissen, und brauchen DaF, - he, he......!!
            Ich sehe jetzt aus, als hab' ich eine Maus verschluckt! Ich hab' imma geglaubt, mehr, ich war uberzeugt, daB meiste Leute, die Kinder Jsraels in der Sprache Goethes bestimmt nicht unkundig waren und sind.
            Z.B. so einer wie Louis Charles Adélaïde de Chamisso de Boncourt, obwohl er in Frankreich wohnte die Deutsche Sprache war ihm nicht so fremd. Und hier hast Du einen Juden aus Polen (Alfred Gerst):

            david.juden.at/buchbesprechungen/50-54/Main%20frame_Buch54_Gedichte.htm
            mfg.
            • pierwszy-donosiciel Re: Niemiecki w przedszkolu - pomocy 03.08.11, 08:25
              kazeta.pl55 napisała:

              Und hier ha
              > st Du einen (...) aus Polen (Alfred Gerst):

              Zu lang! (Time is money!)

              Du nix verstanden hast!

              Es rozchodzi sich um Araber aus Palestina...

              Du verstechen? ( Dojcz Deine Zweitsprache? Du nix fähig zur Integration?)
    • zawszekacperek Re: Niemiecki w przedszkolu - pomocy 30.07.11, 21:30
      Z mojego wieloletniego doświadczenia pedagogicznego (nauczyciela języka niemieckiego w przedszkolu) wynika, że 3-5 letnie brzdące uwielbiają epos dworski, powieść pikarejską i epistolarną a przede wszystkim dramat przeznaczenia (Schicksaldrama). Zacznij od Parsifala a sam się przekonasz, że coś w tym jest... magicznego.

      Kcperek
      • pierwszy-donosiciel Re: Niemiecki w przedszkolu - pomocy 31.07.11, 10:08
        zawszekacperek napisał:
        powieść pikarejską i epistolarną a przede wszystkim dramat przeznaczenia
        =================================

        A istnieją jakieś bardziej polskie odpowiedniki dla prostego luda bez ukończonych studiów edukacyjnych na Uniwersytecie im. Bolesława Bieruta w Breslał?
        • pierwszy-donosiciel W ten sposób wykształcenie także pod strzechy... 31.07.11, 10:23
          zawszekacperek napisał:
          > powieść pikarejską i epistolarną a przede wszystkim dramat przeznaczenia

          Co za szczęście ze WIKI mamy.

          W ten sposób wykształcenie także pod strzechy trafia...
          • pierwszy-donosiciel Les Liaisons dangereuses...dla naszych malutkich.. 31.07.11, 10:37
            Nu, tu nasz Kacperek nieco przesadził...

            Albo wychowywał dzieci z niezwykle wysokim IQ, za młodu zainteresowanych Cierpieniami młodego Wertera (1774) – Johanna Wolfganga von Goethego

            Szczególnie polecam przedszkolakom niniejszą pozycję:

            Les Liaisons dangereuses – "Niebezpieczne związki" (1782) – Pierre Choderlos de Laclos
            • zawszekacperek Re: Les Liaisons dangereuses...dla naszych malutk 08.08.11, 17:09
              Mein lieber Freund,

              Laß Dich nicht aus der Ruhe bringen,
              denk' an Götz von Berlichingen!

              :)
              Dein Freund aus Sachsen
              Kacperek

              First-donosiciel napisała:

              > Nu, tu nasz Kac
              > perek nieco przesadził...

              >
              > Albo wychowywał dzieci z niezwykle wysokim IQ, za młodu zainteresowanych Cierpi
              > eniami młodego Wertera (1774) – Johanna Wolfganga von Goethego
              >
              > Szczególnie polecam przedszkolakom niniejszą pozycję:
              >
              > Les Liaisons dangereuses – "Niebezpieczne związki" (1782) – Pier
              > re Choderlos de Laclos

              >
            • pierwszy-donosiciel Re: Les Liaisons dangereuses...dla naszych malutk 17.08.11, 07:04
              pierwszy-donosiciel napisała:

              > Nu, tu nasz Kac
              > perek nieco przesadził...

              >
              > Albo wychowywał dzieci z niezwykle wysokim IQ, za młodu zainteresowanych Cierpi
              > eniami młodego Wertera (1774) – Johanna Wolfganga von Goethego
              >
              > Szczególnie polecam przedszkolakom niniejszą pozycję:
              >
              > Les Liaisons dangereuses – "Niebezpieczne związki" (1782) – Pier
              > re Choderlos de Laclos

              ----------------------------------------------------------------------------------->

              Kochany Kacperku!

              A Ty znasz zwawartość "Niebezpieczne związki" Pana de Laclosa?

              W mym rodzicielskim domu, w naszej rodzinnej bibliotece, pozycja ta była schowana za innymi książkami...

              Ale ja ją już razem z Elementarzem z "Murzynkiem Bambo naszym koleżką", czytałem...

              Zastanawiam się, czy ten piękny tekst Julka Tuwima ciągle jeszcze jest w elementarzu?
    • abla.abla Re: Niemiecki w przedszkolu - pomocy 31.07.11, 14:27
      Die armen Kleinen , die von dir unterrichtet werden sollen. Die tun mir schon jetzt echt Leid.
    • gabrycja09 Re: Niemiecki w przedszkolu - wrocław ente opinie 12.03.12, 13:05
      Witam,
      ja może nie na temat...
      mam pytanie może ktoś cos słyszal o przedszkolu Ente na ul. Orzeszkowej, w śródmieściu?
      znajoma poleciła mi to przedszkole, jako jedyne we Wroclawiu, które posiada grupe w której zajęcia przeprowadzane są w języku niemieckim.
      Jestem ciekawa innych opinii na jego temat, gdyż nie mam doświadczenia w tym temacie.
      Słyszałam, że zajęcia prowadzi native speaker- chciałabym wiedzieć czy dzieci lubią tam chodzić , jakie są odczucia rodzicow, jak postępy w nauko-zabawie
      Słyszałam, że posiada własną kuchnię, a nie catering, a to obecnie rzadkość.
      Jestem tam umówiona na rozmowę, ale dziwi mnie, że opłata miesięczna jest w podobnej wysokości jak w innych prywatnych placówkach nie prowadzących zajęć w języku obcym .
      Będę wdzięczna za informację.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka