Dodaj do ulubionych

der Sammelkloss

IP: *.icpnet.pl 07.03.05, 19:06
co to dokladnie jest, to jakis rodzaj klusek czy bulek?
Obserwuj wątek
    • kokolores Re: der Sammelkloss 07.03.05, 19:21
      Kluska z bulki

      :o)

      www.angebrannt.de/kochrezept_Beilagen-Schlesische-Semmelkloesse_13543.html
      • Gość: Alma Re: der Sammelkloss IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.05, 22:38
        Sammelkloss to tzw. pyza (zwana tez tu i owdziez "knedlem") z zebranych
        resztek. Nazwa pochodzi od slowa "sammel" - "zbierac" :)

        Czy moze chodzi Wam o "Semmelkloß"? Bo to, to juz cos innego! :)
        • kokolores Re: der Sammelkloss 07.03.05, 23:00
          Jasne!!!
          Jakos zle przeczytalam!
          :o)
          • ggigus hm 07.03.05, 23:14
            A ja o Sammelkloss nigdy nie slyszalam, Duden tez milczy, a Semmelkloss (czyli
            kkluske bulczana/bulkowa hehe)owszem ma. Od Semmel - austr./bawarski bulka.
            Kluska z duza zawartoscia starych bulek. Brzmi glupio, smakuje dobrze.
            W Google tez nie ma Sammelkloss. Dodam, choc nie lubie arguentu wyszukiwarki.
            pzdr
            • kokolores Re: hm 07.03.05, 23:20
              Dlatego mnie to zirytowalo,bo nie znam wyrazu Sammelkloss!!
              • ggigus hm, hm 07.03.05, 23:26
                Bo go w ogole nie ma.
                pozdr
                • kokolores Re: hm, hm 07.03.05, 23:31
                  Mam kolezanke ,ktora jedna z zup(wlasnego wymyslu) nazywa "przeglad tygodnia"
                  (pfuj!) to moze i Sammelkloss istnieje.
                  • ggigus Re: hm, hm 07.03.05, 23:36
                    Wiesz Kokolores, ze ktos tam cos jednostkowo nazywa..
                    Ja tez mam potrawe dpi - deutsch-polnisch-italienisch (niemieckie skladniki,
                    polskie wykonanie, wloski przepis), a to tylko prozaiczny (choc pyszny )
                    makaron z serem pomidorowym na bazie czosnku z mozzarella.
                    Sammelklosse nie istnieja, spytalam sie wlasnie meza, prawdziwego Niemca
                    (hihih). Tzn. moga istniec, ale jednostkowo.
                    pozdr
                    • tiggerific Ggiguś 07.03.05, 23:51
                      powiedz, co mąż na to, że pytasz go o zdanie dopiero po tym, jak spytasz
                      Dudena? ;)
                      [serious answers won't be accepted]
                      • ggigus Droga Tiggerrfic! 07.03.05, 23:55
                        Juz raz prosilam o nazywanie mnie Ggigusem. Imponuje mi ogromnie, ze posiadasz
                        polskie speznaki, ale jednak wole Ggigusa. Przyzwyczajenie.
                        Hm, jakby Ci to wyjasnic, wzesniej nie mialam meza w zasiegu reki i glosu.
                        Przyszedl ,a ja zapytalam, nauczona tym, ze zawsze w jakimstam rejonie Niemcy
                        jakas potrawe racza nazywac inaczej. Przyzwyczajenie, plynace z doswiadczenia.
                        Ale to przychodzi z czasem. Do kazdego.
                        pozdr
                        • tiggerific Re: Droga Tiggerrfic! 07.03.05, 23:58
                          giggus brzmi okropnie w moich uszach, pozostanę przy ś :)
                          a prosiłam, żadnych poważnych odpowiedzi!
                          • ggigus A jednak goraco prosze i zadam 08.03.05, 00:04
                            Ggigusa. Nie zapominaj, kochana, ze szacunek wzajemny dyskutnatow spelnienia
                            takiej prosby wymaga.
                            A ja nie potrafie ot tak, na zawolanie wymyslec czegos do zrywnaia bokow. Od
                            tego sa komicy.
                            pozdrawiam
                            • tiggerific Re: A jednak goraco prosze i zadam 08.03.05, 00:12
                              czy ggiguś jest dla ciebie obraźliwe? jeśli tak, to nie będę, ale przyznam, nie
                              sądziłam.

                              > A ja nie potrafię...
                              szkoda
                              • ggigus nie zrozumialas mnie 08.03.05, 00:14
                                Ggigus z s jak srodek nie jest dla mnie obrazliwy.
                                Wole Ggigusa. Tak po prostu.
                                pozdr
                              • ggigus a moze Ty potrafisz zabawiac na zawolanie? 08.03.05, 00:16
                                Ja, jak juz wyznalam, niestety, nie.
                                Byloby milo.
                                pozdr
                                • tiggerific jasne, że potrafię 08.03.05, 00:20
                                  tylko mi ręce opadają dwa piętra niżej, jak ktoś nie chwyta (dla jasności
                                  dodam, że większość chwyta)
                    • Gość: Alma Re: hm, hm IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.05, 23:57
                      A twoj maz jest kucharzem? Bo tylko wtedy bylby w tym temacie autorytetem...
                      Jego "niemieckosc" jeszcze o niczym nie swiadczy. Ja tez jestem Polka, a
                      tysiaca polskich potraw nie znam, choc nie swiadczy to, ze one nie istnieja :)
                      • ggigus nier, ALmo, 08.03.05, 00:00
                        nie jest kucharzem, ale jako Niemiec jest w stanie powiedziec, czy tak mozna
                        cos nazwac w jego jezyku, czy tez nie.
                        • Gość: Alma droga pani madralinska :) IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.05, 00:10
                          Bzdura, moja droga bzdura i to wielka. Wszystko mozna nazwac...pod warunkiem,
                          ze istnieje. Przed dziesieciu laty twoj maz powiedzialby na pewno, ze "Handy"
                          to nie po niemiecku, a jednak bardzo popularne slowo w niemieckim dzisiaj.

                          Inny przyklad, w czasach mojego dziecinnstwa byla "plastelina" i "modelina",
                          teraz polskie dzieci bawia sie "ciastolina". Dopoki o tym nie przeczytalam, tez
                          powiedzialabym: "nie ma w polskim takiego slowa". A jest. Daj mezowi buziaka,
                          ale wszechwiedzacy to on nie jest! :)
                          • ggigus Oj, ALmo, ALmo 08.03.05, 00:12
                            nie mozesz mylic nologizmu z regionalizmem. przed paroma laty slowo komorka tez
                            mialo po polsku inne zanczenie. No i ? Swiat sie zmienia i slowa tez.
                            pozdr
                            • ggigus neologizmu!!! 08.03.05, 00:13
                              chociaz nogizm jest tez dobry!
        • tiggerific z resztek czego? 07.03.05, 23:16
          fuuuuuuj.... :)
          • tiggerific może to H. Kloss dla kolekcjonerów? ;) nt 07.03.05, 23:17

            • Gość: Alma Re: może to H. Kloss dla kolekcjonerów? ;) nt IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.05, 23:34
              Kochane dziewczyny!!! Ale Wy to wierzycie we wszystko! :))) Oczywiscie, ze nie
              ma zadnego SAMMELKLOSS. Ale poniewaz autorka posting'u takiej nomenklatury
              uzyla, postanowilam zrobic jej psikusa i podac definicje. Znacie gre "nobody's
              perfect"? W cos takiego sie wlasnie zabawilam. Nie badzcie zle! :)))
              • ggigus oki, ale wprowadzasz w ten sposob kogos w blad 07.03.05, 23:38
                Skoro ktos sie o te Semmelklosse pyta, sa mu potrzebne. Bo i dobre one sa.,
                szczerze wyznam.
                pozdr
                • Gość: Alma nie przesadzaj IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.05, 23:46
                  Oj, ale ty jestes powazna! A jaka wielka szkode moglam tym psikusem
                  wyrzadzic? Ze co? Ze ktos ugotowal z mojej winy cos zlego na obiad czy ze zjadl
                  cos co nie mial zamiaru zjesc? To nie bylo pytanie na krawedzi zycia i smierci.
                  Entspann
                  • kokolores :o) 07.03.05, 23:48
                    Kto wie co on by tam zazbieral do tego kluska!!!
                    Alma wstydz sie,he,he!!
                    .O)
                    • ggigus zebral 07.03.05, 23:51
                      resztki Pikusia???
                      czemu nie ,hihih
                      • Gość: Alma Re: zebral IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.05, 00:21
                        A widzisz!Jednak umiesz napisac cos z czego mozna boki zrywac. Ja sie z
                        Twojego "Pikusia" szczerze usmialam! :)))))))))))
              • kokolores Re: może to H. Kloss dla kolekcjonerów? ;) nt 07.03.05, 23:41
                :o)))))))
                No ja nie wiem co wy tam w Heidelbergu jecie!
                :o)
                • ggigus no wlasnie 07.03.05, 23:44
                  Ostanio byl w niemieckich Milionerach jeden lekarz z Heidelbergu i nawet nie
                  potrafil podac ogolnoniemieckiej nazwy paczka!Szok i skandal!
                  hihih pozdr
                  • Gość: Alma Re: no wlasnie IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.05, 23:52
                    Szok i skandal, dlaczego? Lekarz z Heidelbergu nie wiedzial co prawda, jak sie
                    w Berlinie "paczki" nazywaja, ale nasz kochany pan Jauch tez nie wiedzial jak
                    sie paczki w Heidelbergu nazywaja. Po tym jak ten lekarz powiedzial "Bei und
                    heißen sie Keppel", Jauch zrobil oczy i zapytal: "JAK? KREPPEL?". A wiec jak
                    widzisz, zaden to skandal nie wiedziec, co dzieje sie tam, gdzie nas nie
                    ma... :)))
                    • ggigus Re: no wlasnie 07.03.05, 23:56
                      no wiesz, lekarz operowal lokalna nazwa, ktirej nikt poza B-W nie musi znac.
                      Dla mnie to jednak dziwne, ze czlowiek z dyplomem nie potrafi nazwac czegos w
                      wysokimniemieckim.
                      • tiggerific może jest diabetykiem 08.03.05, 00:00
                        który nie wkuł dudena na pamięć? Trochę wyobraźni! ;)
                        • ggigus taa 08.03.05, 00:03
                          Nie trzeba byc diabetykiem z wykutym dudenem, zeby wiedziec, jak jest paczek.
                          Troche doswiadczenia... (trzeba chyba troche poczekac!)
                          pozdr
                          • tiggerific to ja poczekam 08.03.05, 00:10
                            bo już mi się mdło robi od pączków, resztek tygodnia i truizmów.
                      • Gość: Alma Re: no wlasnie IP: *.dip.t-dialin.net 08.03.05, 00:28
                        Moja droga, ty chyba ten program niezbyt uwaznie ogladalas. Ten lekarz od razu
                        wiedzial co to BERLINER (Hochdeutsch), i od razu przyporzadkowal to slowo jego
                        regionalnemu odpowiednikowi w swoim landzie (Kreppel). Jedyne czego ten biedak
                        nie wiedzial, to to jak regionalnie nazywa sie BERLINER w Berlinie, a tego nie
                        musi wiedziec!!!

                        A tak szczerze mowiac, to uwazam ze "Pfannkuchen", to nie jest najlepsza nazwa
                        dla BERLINER, bo co ma BERLINER z patelnia? Ktora patelnia jest wystarczajaco
                        gleboka, zeby w niej paczki smazyc?
                    • tiggerific Co Wy w ogóle oglądacie? 07.03.05, 23:59
                      both of you?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka