Gość: Youstysia
IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl
15.09.05, 19:20
Jestem jeszcze na studiach, ale od teho tygodnia pracuję w szkole (tylko
kilka godzin)... ale muszę przyznać,że przychodzę do domu i jest mi smutno,
z.e sobie nie radzę...Jestem dopiero po 3 godzinach.
Moje klasy to 1 i 2 liceum (ale jest to raczej liceum z słabszą mlodzieżą).
Napiszcie proszę jak utrzymujecie dyscypline na lekcji :( jak opanować
kilkanaście 17-letnich dziewczyn, podczas gdy one czują sie jakby miały
koleżankę w swojej klasie..:(
Co zrobić gdy ja tłumacze a one rozmawiają, a za chwile mówią, że nie
rozumieją o co tutaj chodzi... ?
Co zrobić gdy dziewczyna mówi, ze nie pisze tego bo itak nie ma zamiaru
zdawać matury z tego przedmiotu...(bawi się komórką na lekcji).
:(:(:( pomóżcie ... ;(