Dodaj do ulubionych

Skrivanek - jak się współpracuje?

IP: *.leclerc.pl 26.10.06, 15:47
macie może jakieś doświadczenia we współpracy z tym biurem? Bardzo proszę o
opinie...
Obserwuj wątek
    • Gość: hermenegilda_zenia Re: Skrivanek - jak się współpracuje? IP: *.crowley.pl 26.10.06, 16:07
      Jeśli należysz do "tłumaczy" usatysfakcjonowanych stawką 16 PLN brutto od
      strony to z pewnością biuru Skrivanek wspaniale współpracuje się z Tobą. To
      biuro posiłkujące się gotowymi na wszystko studentami - tłumacz z prawdziwego
      zdarzenia pracuje min. za dwa razy tyle.
      • steppenwolff1 Re: Skrivanek - jak się współpracuje? 26.10.06, 20:05
        no niekoniecznie. Pracowałam już dla Skrivanka za 30 PLN/1800 znaków - wszystko
        kwestia negocjacji. Chociaż może nie dzwonią do mnie za często ;-) A ich spec
        od rekrutacji to mnie straszył, że w ogóle nie będę mieć zleceń przy takich
        stawkach ;-) Tyle że mi tych zleceń od nich to nie potrzeba ;-) Ale fakt, dla
        początkujących tłumaczy stawki są marne, marniuśkie. Nawet nie dla
        początkujących - dla takich, którzy współpracują z nimi po raz pierwszy.

        pozdrawiam
        Anka
        • Gość: hermenegilda_zenia Re: Skrivanek - jak się współpracuje? IP: *.crowley.pl 27.10.06, 09:28
          Steppenwolff - nie tylko, niestety polityka skandalicznego opłacania tłumaczy
          przez Skrivanka jest tam normą. To, że zapłacili ci te 30 oznacza, że po prostu
          nie znaleźli nikogo na to zlecenie a mieli nóż na gardle. Polecam naprawdę
          zalogowanie się na www.forumtlumaczy.pl i zajrzenie do "Wywiadowni", bo opinia
          o Skrivanku tam przedstawiona opisuje stan faktyczny, bo wypowiadają się
          tłumacze którzy zęby zjedli na tłumaczeniach. Zauważ, że prawie nikt z
          doświadczonych tłumaczy nie współpracuje ze Skrivankiem- powodem są właśnie
          stawki. Twoje 30 PLN za jednorazowe tłumaczenie jest wyjątkiem a nie reguła.
          • Gość: steppenwolff1 Re: Skrivanek - jak się współpracuje? IP: 81.15.189.* 27.10.06, 15:50
            w pełni się z Tobą zgadzam :-) Kwestia tylko jest taka, że zawsze trzeba
            walczyć o swoje. Ja nie muszę brać od Skrivanka zleceń, bo mam innych dobrych
            zleceniodawców - ale nie było tak od samego początku. Teraz mam mocne argumenty
            i pewną niezależność w tej kwestii. Wiem, jakie dumpingowe stawki Skrivanek
            oferuje - mam koleżankę germanistkę, która czasem coś dla nich robi po takich
            stawkach. Dlaczego? Bo jest słaba i niedoświadczona? Może ma trochę mniej
            doświadczenia niż ja w tłumaczeniach, ale nie jest studencinką, która niewiele
            potrafi - wręcz przeciwnie. Prawda jest taka, że gdzieś trzeba wyrobić sobie
            nazwisko i zdobyć doświadczenie nie czekając, aż pojawi się zleceniodawca
            oferujący nam stawkę 35 PLN wzwyż. Ja miałam wystarczająco dużo uporu i
            szczęścia - wysłałam naprawdę dużo CV, zgłosiło się do mnie w jednym czasie
            kilka biur, mogłam zrezygnować ze Skrivanka ;-) Nie robię dla nich wiele nie z
            zasady - po prostu mi się to nie opłaca, nie potrzebuję...
            Psują rynek strasznie. Ale nie wszystkich stać na to, żeby od razu szukać
            zleceń od naprawdę dobrych zleceniodawców i tłumaczyć po 2-3 dokumenty w
            miesiącu. Na tym to biuro żeruje. Ale nie wychodzą też na tym dobrze; ludzie z
            doświadczeniem szybciutko od nich uciekają - bo nie muszą pracować za takie
            pieniądze...ale powiem Wam, że to nie jest jedyne takie biuro. a, jeszcze taki
            egzotyzm w związku z tą firmą: nie zapomnę, jak pani z oddziału w moim mieście
            opowiadała mi o tłumaczu ustnym, który dla nich pracuje: jest na każde ich
            zawołanie, wsiada w swojego maluszka (sic!), na miejscu potrzebuje tylko
            prysznica i dużej ilości kawy ;-) ciekawe ile mu za to płacą - i kiedy będzie
            pierwszy zawał ;-)

            zalogowałam się na forum, poczytałam tam sobie...najbardziej spodobało mi się,
            jak odezwał się pracownik tej firmy ;-) To tyle :-)

            pozdrawiam
            Anka
          • ggigus do hermengildy - mozesz podac linka na forum 27.10.06, 18:36
            bo pod forumtlumaczy.pl, forum tlumaczy i paru podobnych niczego nie znalazlam
            pozdr
    • ver_zg Re: Skrivanek - jak się współpracuje? 26.10.06, 18:06
      Tutaj opinie innych tłumaczy na temat tego biura:
      tiny.pl/rwct
      • Gość: jecki to niby mam siem logowac jako jecki.p ??? :-) IP: *.pools.arcor-ip.net 26.10.06, 20:12
        j.
      • Gość: juleczka Re: Skrivanek - jak się współpracuje? IP: *.leclerc.pl 27.10.06, 09:23
        serdecznie dziękuję...sporo się dowiedziałam :)
        • Gość: jecki Re: Skrivanek - jak się współpracuje? IP: *.pools.arcor-ip.net 27.10.06, 18:51
          ... ja starym i leniwym, dyc pewnikiem dlatego nawet by mi do lba nie strzelilo
          dotknac klawiatury ponizej 1,5 € za normowana linijke... lecz coz, do mnie
          klient zglasza sie tylko bezposrednio, nie przez jakowes tam "biura"... i to
          tylko wtedy, kiedy mnie dobrotliwosc najdzie. :-)

          j.
          • Gość: hermenegilda_zenia www.forumtlumaczy.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 20:41
            Dobrze jecki, jeśli mieszkasz i działasz głównie zagranicą to nie masz punktu
            odniesienia względem rynku tłumaczeniowego w Polsce. Prawda jest taka, że
            niewielu jest w Polsce tłumaczy, którzy opierają swoja działalność wyłącznie na
            obsłudze klientów indywidualnych czy korporacyjnych i mogą z tego wyżyć i
            wykarmić rodzinę. Były prowadzone ankiety na www.proz.com oraz na podanym
            przeze mnie w temacie tego wątku forum i wychodzi na to, że w Polsce 75%
            tłumaczy żyje głównie dzięki zleceniom biur a nie bezpośrednich klientów. Stąd
            wykorzystywanie sytuacji poprzez naganne praktyki płatnicze i zaniżanie stawek.
            Niestety wciąż u nas za mało prawdziwych fachowców a za dużo osób przekonanych,
            że jak potrafią sklecić dwa zdania w języku obcym to potrafią także tłumaczyć.
            Nieuczciwa konkurencja, zaniżanie stawek ( polecam aukcje na allegro, gdzie
            nawet tłumaczenia języków z II a nawet III grupy "chodza" poniżej 10 zeta) i
            często oszukańcze biura tłumaczeń powodują, że nasz rynek jest bardzo
            niecywilizowany i trudno ukrócić ten proceder.Skutek, wielu tłumaczy ugina się
            i akceputje głodowe stawki niższe od wynagrodzenia sprzątaczki ( bez urazy dla
            sprzątaczek). Cóż z tego, że ja nie tykam tłumaczeń poniżej 40 PLN za stronę,
            jeśli wiem doskonale, że znajdzie się mnóstwo chętnych dla których Skrivanek i
            jego 16 zeta będzie jak złapanie pana Boga za nogi. Jest takie dyżurne
            powiedzenie , że tłumacza zawsze weryfikuje rynek i osoby naprawdę dobre nie
            musza martwić się zbytnio, bo jak nie Skrivanek to zawsze znajdzie się kto
            inny, kto zapłaci tyle, ile będą chcieli.
            • Gość: jecki a zatem - IP: *.pools.arcor-ip.net 27.10.06, 20:46
              - konczysz Twoj post jednak dosc optymistycznym akcentem "perly przed wieprze" :-)
              notabene: ja nie musze tlumaczyc, nie zyje z tego. traktuje to jak hobby.

              j.
            • ggigus ponawiam prosbe - wklej mi linka, prosze 27.10.06, 20:47
              kopiujesz linka u gory, wklejasz go do postu i klikasz nan dwa razy
              skopiowalam to, co napisalas, ale miwychodzi to:
              www.google.pl/search?hl=pl&q=www.forumtlumaczy.pl&btnG=Szukaj&lr=
              • tiggerific Re: ponawiam prosbe - wklej mi linka, prosze 27.10.06, 23:10
                www.forumtlumaczy.pl/
                • ggigus dzieki 27.10.06, 23:13
                  nie mam pojecia dlaczego, ale inaczej nie moglam tam sie dostac
                  • tiggerific Re: dzieki 27.10.06, 23:33
                    jeszcze się zalogować trzeba.
                    • ggigus juz po logacji 28.10.06, 00:10
                      kurcze, ciekawe, gdzie ty jestes na tym forum, hehe
                      jedna z forum rosyjskiego juz tam zobaczylam
                      ale to troche nie moja dzialka, ale popatrzec, jak sie inni mecza, warto!
                      • tiggerific Re: juz po logacji 28.10.06, 00:33
                        ułatwię Ci zadanie :) mnie tam nie ma. od samego czytania wieje nudą, to i
                        pisać się nie chce :)
            • tiggerific Re: www.forumtlumaczy.pl 27.10.06, 23:43
              ja wyrzucam do kosza oferty, w których ktoś pisze, że za 10 zeta tłumaczy
              stronę. To jest po prostu śmieszne i nie zależy mi na gó..anym tłumaczeniu,
              tylko na w miarę przyzwoitej pracy. Inna sprawa, że nie daję też 40 dych
              tłumaczowi, bo biuro by padło z braku zleceń, konkurencja wśród biur jest
              jeszcze ostrzejsza niż wśród tłumaczy. Ale hmm, w każdym razie tego, co płacę,
              nikt, przynajmniej do tej pory, nie uważał za stawkę głodową.
              • tiggerific Re: www.forumtlumaczy.pl 27.10.06, 23:49
                4 dych rzecz jasna, 40 to byłby kosmos :)))
                • Gość: hermenegilda_zenia Re: www.forumtlumaczy.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 17:37
                  Cóż ty nie dajesz, ale sa tacy którzy dają, bo wiedzą co dostaną. Są tłumacze
                  po prostu bardzo dobrzy, albo tłumacze do zadań specjalnych i biuro jest im w
                  stanie zapłacić te 4 dychy, bo wie, że i tak jeszcze zarobi. Dodam, że nie żyję
                  dzięki biurom, mam wystarczająco dużo kontaktów bezpośrednich, dzięki którym
                  dostaję za tłumaczenia o wiele więcej pomimo faktu, że funkcjonuję na rynku
                  polskim. A www.forumtlumaczy.pl polecam jako miejsce gdzie można znaleźć opinie
                  o potencjalnych pracodawcach, bo recenzji biur tłumaczeń jest bardzo dużo. O
                  tym, czy inne wątki kogoś interesują czy mogą wydać się nudne, każdy oceni
                  samodzielnie.
                  • Gość: Asiek Wo Asiek ist, da ist was los... IP: 87.193.58.* 28.10.06, 18:13
                    Gość portalu: hermenegilda_zenia napisał(a):
                    O tym, czy inne wątki kogoś interesują czy mogą wydać się nudne, każdy oceni
                    > samodzielnie.
                    ×××
                    Pani Naczelnikowa bleibt hier, weil hier Asiek interessante Beiträge schreibt...
                  • tiggerific Re: www.forumtlumaczy.pl 29.10.06, 21:32
                    nie mówiłam o zadaniach specjalnych ani ekspresach.
                    no właśnie oceniłam samodzielnie, dzięki, że mi pozwoliłaś.
          • proz Chyba Ci się waluty pomyliły... 04.11.06, 20:54
            O 50 €/stronę to i bardzo dobrzy tłumacze w starej Unii mogą tylko pomarzyć...
            • Gość: Gutmacher Re: Chyba Ci się waluty pomyliły... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.06, 08:06
              Policz 1,50 EUR za 1 linijkę. Stawka w Niemczech. dlatego etż wiele biur
              niemieckich zleca tłumaczenia do polskich biur. A głupców tłumaczącyh za 10 PLN
              za 1.125 znaków powinno się publicznie piętnować. Winien jest ustawodawca
              oferujący tłumaczowi przysięgłemu 23/30 PLN plus VAT. Przy dzisiejszych
              wymaganiach to nawet nie jest śmieszne.
            • Gość: Gutmacher Zdawanie egzaminu dla tłumaczy przysięgłych. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.06, 08:07
              Szukam kontaktu z osobami, ktore go zdawały na nowych zasadach. Z góry dziękuję
              za pomoc.
              • Gość: Gutmacher Re: Zdawanie egzaminu dla tłumaczy przysięgłych. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.06, 08:08
                goodmaker@o2.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka