Dodaj do ulubionych

Anglisci od 7 bolesci!!!!!!!!!!!!

16.05.05, 22:33
hej!

musze sie wygadac, wykrzyczec swoja zlosc bo pekne!!

dzis dostalam umowe pisana przez 2 ANGLISTOW!!!!!!!!!
az wlos mi sie zjezyl jak zobaczylam to co oni ponawypisywali!!!!!

nie wiem jak mozna byc na magisterce i mylic 'than' z 'then'! nie wiedziec ze
mowi sie i'm interested IN, ze mine nie wystepuje przed podmiotem!!!
i kilka innych, a UMOWA dla klienta biznesowego!!!!!! byla krotka!!
chcialam miec pewnosc ze bedzie napisana super,a tu prosze 2 anglistow nie
dalo rady!

brak slow!

musialam to wyrzucic z siebie:(((((((((((((



Obserwuj wątek
    • fibin Re: Anglisci od 7 bolesci!!!!!!!!!!!! 16.05.05, 22:45
      Spotkało się dwóch starszych facetów, kolegów z politechniki, i jeden mówi do
      drugiego:

      - Wiesz co stary, chyba będę musiał iść do szpitala, ale jak sobie pomyślę, że
      tam są tacy lekarze jak my inżynierowie, to mnie straszne przerażenie ogarnia!
    • kotkanadachu Re: Anglisci od 7 bolesci!!!!!!!!!!!! 17.05.05, 09:45
      proponuje ta umowe z Twoimi poprwkami zamiscic na forum, pewnie nie jendnemu sie
      wlos zjezy :)
      • bambolina1 Re: Anglisci od 7 bolesci!!!!!!!!!!!! 19.05.05, 16:12
        prosze, CZYTAJ ZE ZROZUMIENIEM!!! bo na serio wlos sie jezy!!
    • amused.to.death Re: Anglisci od 7 bolesci!!!!!!!!!!!! 17.05.05, 16:00
      Dałaś to 'tylko' anglistom czy dałaś tłumaczom?

      Angliści mają prawo nie znać języka biznesowego.
      A jeśli chodzi o proste błędy - to SKĄD ci angliści? tzn. z jakiej uczelni? może anglistyka to tylko z nazwy?

      > chcialam miec pewnosc ze bedzie napisana super

      to dlaczego nie dałaś do biura tłumaczeń?
      • dawid.kingloff Re: Anglisci od 7 bolesci!!!!!!!!!!!! 17.05.05, 18:43
        z calym szacunkiem, ale na "I'm" oficjalnym dokumenecie czy fakt
        nieznajomosci "interested IN" to dosyc zenujace pomylki, ktore z jezykiem
        biznesowym nie maja nic wspolnego. :) po co nam anglistyka, zromy sobie
        komplety z literatury angielskiej polaczone z egzaminem FCE. ;)
        • amused.to.death Re: Anglisci od 7 bolesci!!!!!!!!!!!! 17.05.05, 21:38
          NORMALNY anglista będzie wiedział takie rzeczy, problem w tym, że wiele osób zrobiło sobie licencjat w jakiejś szkółce, bo płacili pieniądze to zaliczyli. Mogli się nawet gdzieś dostać na magisterkę, bo ostatnie lata to już naprawdę nie jest nauka języka.
        • grzespelc Re: Anglisci od 7 bolesci!!!!!!!!!!!! 18.05.05, 12:10
          Z całym szacunkiem, ale na FCE z takimi błędami się raczej nie przejdzie.
          • dawid.kingloff Re: Anglisci od 7 bolesci!!!!!!!!!!!! 20.05.05, 00:10
            znam takich, co robia wieksze i przeszli.
            • grzespelc Re: Anglisci od 7 bolesci!!!!!!!!!!!! 20.05.05, 09:26
              Dziwne.....
              • dawid.kingloff Re: Anglisci od 7 bolesci!!!!!!!!!!!! 20.05.05, 17:39
                grzespelc napisał:

                > Dziwne.....

                There are more things in heaven and earth, Horatio,
                Than are dreamt of in your philosophy.
    • dawid.kingloff Re: Anglisci od 7 bolesci!!!!!!!!!!!! 17.05.05, 18:38
      i puscili na oficjalnej umowie "I'm" zamiast "I am"? to ciekawe, tepia za to w
      okolicach CAE. :)
      • bambolina1 Re: Anglisci od 7 bolesci!!!!!!!!!!!! 19.05.05, 16:11
        Chcialabym zauwazyc, ze nie podalam zadnych bledow dotyczacych Business English!!!
        tylko PODSTAWOWE bledy, jakich uczy sie w szkole, np. I'm interested IN ( a ze w
        oficjalnych listach pisze sie I am wie nawet moja 15-letnia siostra)!! zreszta
        oni przez rok mieli Business English wiec tym bardziej!!

        a nie dalam dla tlumacza temu ze to bylo pol strony tekstu i na prawde nie bylo
        'wydziwiastych' terminow!!

        a ten co sie dostal na mgr pokonal spora liczbe kandydatow na panstwowa uczelnie
        wiec.......;/;/;/;/

        pzdr
    • beeka Re: Anglisci od 7 bolesci!!!!!!!!!!!! 19.05.05, 17:50
      To niemożliwe, żeby prawdziwy anglista zrobił takie błędy lub ich nie zauważył.
      Coś ściemniasz, aż ci z uszu dymi!
      • bambolina1 Re: Anglisci od 7 bolesci!!!!!!!!!!!! 19.05.05, 19:22
        tak bardzo sie nudze dlatego wypisuje takie durnoty i wkurzylam sie z powodu
        wyimaginowanego tlumaczenia, bo mam za malo stresujace zycie!

        no prosze co za cuda niwidy sie tu dzieja!

    • salmotrutta Re: Anglisci od 7 bolesci!!!!!!!!!!!! 20.05.05, 11:59
      ze mine nie wystepuje przed podmiotem!!!

      Alez wystepjue droga bambolino.
      W kazdym pubie wystepuje.
      Nietronkowa jestes widac to i nie wiesz o Mine Host...
      • kicior99 Re: Anglisci od 7 bolesci!!!!!!!!!!!! 20.05.05, 18:45
        albo nie gralas w mine sweepera =)
        • bambolina1 ahaa czyli zdanie.............. 23.05.05, 10:44
          .... mine office (moje biuro) jest poprawne????? no to widac moi nauczyciele
          jacys niedouczeni byli!

          a ten przyklad ktory podajesz to chyba cos innego, czyż nie????
          • axxolotl Re: ahaa czyli zdanie.............. 23.05.05, 23:33
            Relax, salmotrutta & kicior are just screwing with your brain.
    • antonina_74 Re: Anglisci od 7 bolesci!!!!!!!!!!!! 24.05.05, 21:12
      Wiesz, ja jestem magister anglistyki od sześciu lat a tak naprawdę nauczyłam
      się angielskiego potem - ucząc i tłumacząc. Przy pierwszym prowadzonym kursie
      na poziomie CAE zorientowałam się że tak naprawdę to g... wiem o gramatyce i
      słownictwie i zaczęłam wkuwać, tym razem to co potrzebne a nie teorię poezji
      metafizycznej itp. pierdoły na które na anglistyce poświęca się 5 lat. Także
      jestem skłonna uwierzyć bo anglistyka wcale nie daje gwarancji doskonałej
      znajomości języka, możesz 4 lata zdawać egzamin z PE na 3= byle zdać, a na V
      roku piszesz pracę o problemach czegośtam w powieściach kogośtam i już jesteś
      magister. Warszawskiej anglistyki, znaczy się, o innych się nie wypowiadam.
      I nadal jak tłumaczę business to z nosem w słowniku, chociaż od roku uczę BEC'i
      i udało mi się opanować zasób słownictwa na poziomie vantage ;-)
      • axxolotl Re: Anglisci od 7 bolesci!!!!!!!!!!!! 24.05.05, 23:47
        Wszelakie filologie nie ucza jezyka; myslalam ze to powszechnie wiadomo?
        Filologie to studia o literaturze i / lub kulturze danego obszaru jezykowego.
        Jezyk w przypadku filologii to tylko narzedzie pracy.
        • antonina_74 Re: Anglisci od 7 bolesci!!!!!!!!!!!! 25.05.05, 00:16
          >Jezyk w przypadku filologii to tylko narzedzie pracy.

          Warto by zatem studentów uczyć obsługi tego narzędzia w stopniu zaawansowanym :)
          a na anglistyce uczy się słówek z Wordbuildera i robi to przeterminowana pani
          mgr z dyplomem z lat 60
          to tak jakbyś robił kurs prawa jazdy na 30letniej syrence, a nauka obejmowała
          tylko ruszanie i zmianę biegów :)
          • ania_2000 Re: Anglisci od 7 bolesci!!!!!!!!!!!! 25.05.05, 00:47
            :)
            wierzyc sie nie chce, zeby anglisci zrobili takie babole - ale wcale ci nie
            zarzucam klamstwa droga bambolinko:)
            mam swoje zdanie na temat polskich "anglistow" i sposobow nauki angielskiego w
            polsce, ale zeby az tak bylo to ...eeheee//??!
            wg. mnie to wcale nie byli "anglisci":)
            wrzucili (jacys niedzisiejsi/:) pewnie tekst w worda, zrobili spell check - i
            potem nie przeczytali co sie stalo.
            no bo innego wytlumaczenia nie ma.
            • axxolotl Re: Anglisci od 7 bolesci!!!!!!!!!!!! 25.05.05, 01:46
              >potem nie przeczytali co sie stalo

              Bardzo czesto sie tak zdarza :) Ja swoich wypocin nie lubie czytac, ale
              zmuszam sie, bo wiem, ze jak pisze szybko to sadze kwiatki typu their zamiast
              there albo your zamiast you're. Wbrew pozorom bardzo latwo takie bledy
              popelnic i nie wynikaja one wcale z nieznajomosci gramatyki. Spell check tych
              bledow nie wylapie.
              Ja jak u swoich uczniow widze takie bledy, to prace oddaje bez poprawienia, aby
              sami najpierw przeczytali to co napisali i poprawili.
              • n.olszewski Re: Anglisci od 7 bolesci!!!!!!!!!!!! 26.05.05, 10:45
                Rzeczywiście aż takie błędy mogą razić.
                Ale też nie przesadzajmy- są Anglicy, którzy robią gorsze błędy:)
                Przyzwyczailiśmy sie uważac, że w ojczystym jezyku błędy są wybaczalne, a w
                obcym już swiadczą o niedouczeniu.
                A proponuję przejrzeć korespondencję przeciętnego Polaka- również tego zza
                biurka- lub też zastanowić się nad zasobem słownictwa tegoż statystycznego.
                Myśle ze jak dziennikarz mówi "Lepper to populista i demagog" wielu Polaków nie
                wie o co tak naprawdę chodzi:)

                Wychodzi na to, ze ci tłumacze to byli bardzo przeciętni Polacy (albo lepiej-
                bardzo przeciętni ludzie, bo nie sądzę by przedstawiciele innych nacji byli w
                przekroju lepsi).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka