maja_210
30.11.04, 22:00
dziewczyny/faceci prosze o pomoc. Spotkala mnie wczoraj betdzo dziwna
sytuacja i nie wiem co o nij myslec.
Wiec... poznalam swietnego chlopaka, studiujemy na tej samej uczelni.
Pierwsza randka - mielismy wyjsc tylko na drinka, ale bylo tak milo ze
poszlismy jeszcze potanczyc a pozniej wyladowalismy u mnie w mieszkaniu. Do
niczego wielkiego nie doszlo, chociaz wiem ze on bardzo tego chcial. Ale ooje
uznalismy ze wieczor byl bardzo udany. Nastepnego dnia tel od niego czy
wszystko ok, kiedy sie nastepny raz zobaczymy itp. Wczoraj do niego
zadzwonilam sprawdzic jak praca/szkola/czy wszystko ok, lecz po moim "czesc,
tu Maja" odlozyl sluchawke. Nie wiem co o tym myslec. Wiem tylko ze napewno
nie chce sie juz z nim spotkac, ale pomozcie mi zrozumiec motywy jego
zachowania. Jestem naprawde zaskoczona cala syuacja. Dodam, ze oczywiscie juz
nie oddzwonil. Z gory dzieki za pomoc.
Pozdrawiam ,Maja