Dodaj do ulubionych

prostytucja

IP: *.aries.com.pl / 192.168.12.* 21.04.03, 17:38
dziewczyny napewno czytalyscie niejeden artykul na temat modnego ostatnio
tematu prostytucji.czy nie przeraza was to ze tak wielu facetow korzysta
regularnie z takich uslug(to przeciez nie tylko statystyki skoro seks-biznes
rozwija sie tak dobrze)? czy zastanawiacie sie czasem ile kolesi z waszego
towarzystwa nalezy do tej grupy? wreszcie czy zastanawiacie sie czy wasz
facet jest takze klientem panienek lekkich obyczajow? a moze wolicie o tym
nie myslec, nawet jesli oznaczalo by to samooszukiwanie sie? dreczy mnie
troche ta kwestia bo zdrady tego typu (inne oczywiscie tez) wydaja mi sie
obrzydliwe, przeraza mnie to ze moglabym byc z facetem i wszystko ukladalo by
sie dobrze(takze nasz seks) a mimo to on chodzilby na dziwki (bo np.
potrzebowal by odmiany itp), napiszcie co o tym sadzicie
Obserwuj wątek
    • daffne Re: prostytucja 21.04.03, 19:49
      Zadem mezczyzna nie zdradzi swojej kobiety o ile daje mu poczucie bezpieczenstwa , milosc, tolerancje , i daje z siebie wszystko w sprawach lozkowych.Jesli kobieta ma jakies opory zawsze istnieje ryzyko skorzystania z uslug prostytutki czy poznaniu kochanki.Choc nie kazdy mezczyzna ma na to ochote.To sprawa indywidualna kazdego zwiazku , nie mozna jednoznacznie stwierdzic ze kazdy niedopieszczony mezczyzna poleci do prostytutki czy znajdzie sobie kochanke.A prostytutka? Daje mezczyznom to czego wlasne kobiety nie potrafia dac.
      Pozdrawiam:)
      • Gość: ambienter Re: prostytucja IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 21.04.03, 23:23
        taaa... powiem to tak z moim znajomych to tylko jeden kumpel kozystal kiegys z
        takich uslug,ja nigdy nie korzystalem i jakos nie mialem nigdy na to
        ochoty,nawet nie wiem czy bym mogl sie wogole podniecic przy prostytucce, mam
        swoja kobiete ktora barzdo kocham i niemogl bym nigdy korzystac z takich uslug!
      • Gość: kropeczka Re: prostytucja IP: *.dip.t-dialin.net 22.04.03, 16:19
        daffne napisała:

        > Zadem mezczyzna nie zdradzi swojej kobiety o ile daje mu poczucie
        bezpieczenstw
        > a , milosc, tolerancje , i daje z siebie wszystko w sprawach lozkowych.

        wiesz, nie bylabym taka pewna. znam faceta, ktoremu z dziewczyna uklada sie
        wysmienicie, ale on sam przyznaje, ze potrzebuje czasem adrenalinki, nowego
        ciala, dreszczu emocji i innych wrazen. podalas chyba czysto damski punkt
        widzenia, to my raczej nie zdradzamy, jesli czujemy sie spelnione, bezpieczne,
        akceptowane. faceci zas funkcjonuja nieco inaczej. niestety..
    • Gość: kaja Re: prostytucja IP: *.labedy.pl / 192.168.2.* 22.04.03, 11:51
      wiem ze moj facet kiedys korzystal z uslug prostytutki, a poza tym sypial tez z
      wieloma innymi kobietami ktore co prawda nie braly za to kasy ale nie robily
      tez tego z milosci, sypialy z nim bo byl "kims" w towarzystwie, z poczatku
      trudno mi bylo to zrozumiec choc to sie dzialo zanim sie poznalismy, ale teraz
      sie nie martwie wiem ze juz nie jest mu to potrzebne kocha mnie i ja jestem
      jedyna ktorej potrzebuje
      • Gość: aneta Re: prostytucja IP: *.aries.com.pl / 192.168.12.* 22.04.03, 15:24
        A ja sadze ze jestes troche naiwna, sorry ze to pisze ale moze da Ci to troche
        do myslenia i dobrze na tym wyjdzisz. Jesli Twoj facet juz kiedys korzystal z
        takich uslug i w ogole lubil sobie "zaszalec" to nie masz co oczekiwac
        wiernosci z jego strony (w mysl zasady kto sie kanarkiem urodzil..).Nie mowiac
        juz o tym co zrobi gdy np. chwilowo sie miedzy Wami nie bedzie ukladalo.
        wspolczuje Ci bo pewnie sie w nim zakochalas i nie przyjmujesz takich mysli do
        wiadomosci, no chyba ze jestes w stanie to zaakceptowac?
        • Gość: k Re: prostytucja IP: 80.48.243.* 22.04.03, 21:24
          zgadzam sie, no chyba ze jest jednym z tych baaaaaaaardzo nielicznych wyjatkow,
          ktorzy zmieniaja sie pod wplywem ukochanej kobiety...

          ja bylam pierwszą kobietą mojego chlopaka, wierze ze nie skorzysta z uslug
          prostytutki, ale nie jestem pewna czy nie zdradzi mnie z inną, szczególnie
          jeśli ta inność okaze się piękniejsza, bardziej pociągająca, moze juz z samego
          zalozenia, ze chcemy miec to, czego miec nie mozemy...
        • Gość: kaja Re: prostytucja IP: *.labedy.pl / 192.168.2.* 24.04.03, 18:00
          to nie wynika z mojej nawiwnosci, ja po prostu znam zycie i znam mojego faceta,
          wiem ze to bylo czescia zycia jakie prowadzil i ze nie bylo ono takie jakiego
          pragnal, czasem nasz styl zycia wcale nam sie niepodoba a mino wszystko tkwimy
          w nim nadal, ja przez dlugi czas bylam uzalezniona od kokainy i nie tylko a
          teraz nie biore juz prawie 5 lat, czlowiek dorasta i rozwija sie, zarowno ja
          jak i moj mily pozostawilismy bledy wieku mlodzienczgo za soba, i nie mamy
          zamiaru wracac do przeszlosci niezaleznie od tego czy bedziemy razem czy nie ,
          bo zadne z nas niechce juz nigdy zyc tamtym zyciem, Miej troche wiary we
          czlowieka bo warto. pozdrawiam
    • ryanoconnell Re: prostytucja 23.04.03, 10:24
      Z tego co wiem regularne korzystanie z usług prostytutek to raczej
      domena 'starszych panów'. Starszych, czyli po trzydziestce. ;P Dłuuugo
      pracowałem w barze i ploty kto z kim gdzie znałem dobrze. Na tej podstawie mogę
      z dużą dozą prawdopodobieństwa tak właśnie powiedzieć.

      Słyszałem też o przypadkach dwudziestolatków, którzy po sprzeczce z dziewczyną
      postanowili jej zagrać na nerwach (wg zasady 'na złość mamie odmnrożę sobie
      uszy').

      Wnioski wyciągnijcie same. :]
    • Gość: karola Re: prostytucja IP: 195.94.222.* 23.04.03, 20:05
      faceci mają nawalone w głowach:uważają,że ich kobieta powinna zajmować sie
      domem,sprzątać,gotować obiadki a jak spragniony miłości mąż wróci z pracy to
      wskoczyć z nim do łóżka i odstawiać nie wiadomo co!!!!!!!!! dlaczego ? bo
      przecież im się to nalezy "z urzędu" a jak nie to sobie panienkę zmienia albo
      pójdą do prostytutki
      • ryanoconnell Re: prostytucja 24.04.03, 15:43
        Karola: widzę, że masz jakieś paskudne wspomnienia z młodości. Chcesz może o
        tym porozmawiać? Bo wiesz, tak po prawdzie to baby są takie, że myślą, iż facet
        będzie je utrzymywał. Że im się to należy bo tak!

        Generalizujesz. Bredzisz, dziewczyno! Dorośnij i odrzuć okowy schematycznego
        myślenia. ;P
        • Gość: karola Re: prostytucja IP: *.tarchomin.waw.pl / 192.168.1.* 24.04.03, 18:39
          na szczęście nie są to moje wspomnienia tylko obserwacje relacji pomiędzy
          parami moich znajomych. żyję w satysfakcjonującym związku z cudownym facetem...
          • ryanoconnell Re: prostytucja 24.04.03, 20:57
            Przykro mi zatem, ze Twoje znajome maja facetow-dupkow / masz znajomych dupkow,
            ktorzy sa w zwiazkach z kobietami.
            Ciekawe czemu nie podalas wlasnego przykladu, tylko tamte nie udane. ;)
    • Gość: sexii Re: prostytucja IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.03, 22:41
      tacy juz sa faceci. nie zmienimy ich. amja rozne fantazje erotyczne, marza
      takze o takim doswiadczeniu. mysle, ze jezeli moj facet skorzystalby z uslug
      takiej panienki, ale tylko raz, nie odwrocilabym sie od niego. chodzi o
      przezycie przygody. jezeli kochacie swioch facetow, to pewnie chcecie dla nich
      wszystkiego, co najlepsze. moze nadejsc czas, kiedy beda potrzebowali odmiany,
      ale nadal beda was kochac. po prostu my im juz nie wystarczymy.
      • Gość: k Re: prostytucja IP: 80.48.243.* 04.05.03, 22:57
        jezeli Facet, ktorego baaaaaaaaaaaardzo kocham, mógłby mnie tak ogromnie zranić
        dla "odmiany" i "zaspokojenia wlasnych fantazji" - okazałby się nie tym
        człowiekiem, za jakiego Go uważam; nie chciałabym żyć dalej z kimś, kto z tak
        egoistycznych powodów wystawia na próbę nasz związek, nie wiem czy bylabym w
        stanie wybaczyć jakąkolwiek zdradę, ale takiej na pewno nie
      • Gość: kasia Re: prostytucja IP: *.kat.cdp.pl 04.05.03, 23:02
        Gość portalu: sexii napisał(a):

        > jezeli kochacie swioch facetow, to pewnie chcecie dla nich
        > wszystkiego co najlepsze.

        A czy uwazasz ze sex z prostytutka bedzie dobry dla twojego faceta?Mi sie tak
        nie wydaje...ale to tylko moje skromne zdanie...
        Wiesz...wydaje mi sie ze zwiazek polega na calkowitym oddaniu...pozwolilabys
        zeby twoj facet przespal sie z Twoja kolezanka?Przeciez jakby na to nie
        patrzec to tez jest"tylko" przygoda...
        Zwiazek w ktorym partnek korzysta z uslug prostytutki nie wiem czy mozna
        nazwac zwiazkiem....
      • Gość: k Re: prostytucja IP: 80.48.243.* 04.05.03, 23:06
        Gość portalu: sexii napisał(a):

        chodzi o
        > przezycie przygody. jezeli kochacie swioch facetow, to pewnie chcecie dla
        nich
        > wszystkiego, co najlepsze.

        uwazasz ze przygoda z prostytutką to dla nich to, co najlepsze?
        wlasnie Ty powinnas dawac ukochanemu to, czego potrzebuje; zresztą czy Ty
        bylabys szczęśliwa zaspokajając swoje potrzeby kosztem swojego faceta?
    • Gość: m. Re: prostytucja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.03, 09:56
      Moj facet sie przyznal,ze na samym poczatku naszej znajomosci,kiedy jeszcze nie
      sypialismy razem,skorzystal z uslug...nie bedac pruderyjnym-postawila mu
      loda.Zarzeka sie,ze to byla pomylka,teraz wie,ze nie mozna czerpac przyjemnosci
      z seksu z osoba,ktorej sie nie kocha,ale dla mnie fakt jest faktem..
      Ciekawe co by zrobil jak ja bym chciala zdobyc takie''doswiadczenie''i zgodzila
      sie na milosc francuska z kolega?...
      Uwazam,ze zawod jest potrzebny niezaspokojonym samotnikom i dewiantom,ktorzy
      stanowia zagrozenie dla kobiet na ulicy,ale jezeli z uslug korzysta zwiazany
      mezczyzna,jest to wysoce obrzydliwe i nie fair.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka