Dodaj do ulubionych

Przyłapani naa sexie

    • Gość: niunia Re: Przyłapani naa sexie IP: 82.160.137.* 10.11.07, 21:56
      no to masz problema ale mama kiedyś też była młoda a sex dziewczyny
      z chłopakiem to chyba żadma nowośc dla niej jak znalazłaś sie na
      świecie
      • Gość: sascar Re: Przyłapani naa sexie IP: *.hsd1.fl.comcast.net 11.11.07, 04:05
        dawno temu, gdzies na poczatku stanu wojennego. u kolegi w dwie
        pary. on ze swoja pania, dzisiaj zona od wielu lat, a ja z moja,
        rowniez teraz zona. mysmy byli na podlodze bo jego mieszkanie, a
        oni na kanapce. jest kolo 2giej rano wiec nie spodziewamy sie
        zadnych sytuacji. nagle mama wpada do pokoju i zapala swiatlo. 2
        pary, nie razem ale 2 pary. mowi przepraszam budzik sie zepsul i
        zadzwonil. do dzis sie z tego smiejemy. dalej na temat. mam
        prawie 18 letnia corke. ma chlopaka. ja pukam.
      • anlazerteee Re: Przyłapani naa sexie 01.03.25, 07:07
        Sex randki - sexkontakty.com przynajmniej realne profile i ludzie .
    • Gość: remedios Re: Przyłapani naa sexie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 21:34
      Mieliśmy z mężem podobną sytuację. Wtedy byliśmy jeszcze parą. On
      po raz pierwszy zaprosił mnie do swoich rodziców.A że moi przyszli
      teściowie mieszkali 500 km ode mnie, więc pojechaliśmy do nich na
      tydzień. Wszystko było cacy, ale pewnego popołudnia leżymy sobie na
      wersalce i mój miły mnie pieści, a tu wpada jego matka do pokoju.
      Dzizas!!! Myślałam, że spalę sie ze wstydu. Od razu chciałam
      wyjeżdżać, bo jak tu ludziom ( przyszłym teściom) w oczy
      spojrzeć,ale nie było już pociagu i musiałam zostać. Mojemu
      chłopakowi też było głupio. I mimo że od tamtej historii minęło już
      wiele lat, jak sobie to przypomnę, to czuję się nieswojo.
    • edek_2007 Re: Przyłapani naa sexie 12.11.07, 07:37
      Jestem rodzicem i jeśli masz swoje lata to masz prawo uprawiać seks. Myślę ,że
      rodzice wiedząc ,że masz gościa powinni to uszanować i zapukać . Nie wolno
      przerywać to niezdrowo. Poza tym uprawiaj bezpieczny seks , bo pewnie jeszcze
      się uczysz.
      Może jak piszą inni zainwestuj w zamek. Pozdrawiam.
    • Gość: paola Re: Przyłapani naa sexie IP: *.ptr.edu.ie 12.11.07, 11:00
      jak mniemam masz 20 lat i rodzice przylapali cie na sexie ja mam 17
      i moi zrobili to samo:P jestes dorosla i mysle ze twoja mama to
      rozumie i mozesz normalnie spojrzec jej w oczy. Wkoncu ma ciebie i
      wie na czym polega sex:P
      Pozdro
      • Gość: abc Re: Przyłapani naa sexie IP: *.ser.netvision.net.il 12.11.07, 13:38
        ehehehe... u pieknego zamyka sie dzwi na klucz i nikt nie wejdzie. Zazwyczaj w
        weekendy jest poobiednia drzemka, wiec nikt nie przeszkadza w "spaniu", poza
        siostrzenica. Ale i ta sie nudzi po chwili, kiedy nikt jej drzwi nie otwiera i
        idzie sobie...
        • kurczak1 Re: Przyłapani naa sexie 12.11.07, 15:17
          A myśmy kiedyś napisali na drzwiach: Jetsteśmy chorzy i śpimy. A
          chałupa była pełna gości
    • Gość: smile Re: Przyłapani naa sexie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 18:05
      Hmmm... w sumie u mnie stosujemy prosta zasadę: jeśli nie chcę, żeby ktoś
      wchodził (bo czytam, bo nie chcę odpocząć albo po prostu z jakiś względów :) nie
      chcę ich towarzystwa w tym momencie) po prostu wcześniej mówię, żeby mi nie
      przeszkadzali albo wieszam karteczkę na drzwiach. Jeśli mogą wchodzić (prawie
      zawsze) zostawiam otwarte lub uchylone drzwi, jeśli drzwi są zamknięte prawie
      zawsze pukają... proste i rozwiązuje wszystkie problemy :D
      • Gość: Momo Re: Przyłapani naa sexie IP: 195.69.83.* 12.11.07, 20:17
        nas jeszcze nie przyłapali, ale nie ukrywam było już kilka takich akcji, że o mały włos i bylibyśmy spaleni... ze wstydu :P
    • Gość: ele Re: Przyłapani naa sexie IP: 212.41.157.* 12.11.07, 23:49
      Czytajac wasze posty,przypomnialem sobie o czyms,o czym dawno temu zapomnialem.Jedna sytuacja miala miejsce jakies 14 lat temu. Po imprezie zaprosilem fajna dupcie na chate,lezelismy juz w lozu,kiedy weszla mama i rzekla:to nie dom publiczny, wziolem dupcie,koldre i zeszlismy do garazu,gdzie harcowalismy do rana. 2ga sytuacja miala miejsce u mojej ex,zostalem po kryjomu na noc(a miala totalnie pojechana stara!) w pokoju bylo pietrowe luzko,spalismy na gorze. Rano stara wpadla do pokoju,ja nur pod koldre myslalem,ze sie udusze(zanim wyszla)no i jeszcze musialem sie wymknac po cichaczu z chaty
      Uratowalo mnie pietrowe lozko,przed oczyma jej starej
      :-)
    • Gość: rock4roll Re: Przyłapani naa sexie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 07:35
      hihi ja tego nie robie jak sa osoby trzecie ale raz przyszla mama
      chlopaka wczesniej , klucz byl w zamku, poczekala pod dztzwiami z
      kilka minut bo w kompieli bylismy, ja w koczku z lekko mokrymi
      wlosami bez skarpetek, w lazience sauna..zaraz wziela synka na
      rozmowe ze jeszcze nie chce byc babcia bez wiekszego obciachu ale
      jak cos zawsze trzeba pukac ,,, u mnie puiukaja kazdy.. aale tak
      dziwnie kiedy ktos w domku..
      • Gość: ele Re: Przyłapani naa sexie IP: 212.41.157.* 13.11.07, 19:34
        I tego sie trzymaj rock4roll¤
        a ja opowiem wam jeszcze jedna historie zwiazana z moja ex i lozkiem pietrowym. To bylo jakies 9lat ago. im 31.
        Moja ex ma siostre(wtedy studiowala i prac.w Krakowie)
        a jej mama miala knajpe, w ktorej byly zebrania kolka rozancowego i klub haftki
        ZART!haha ,w ktorej pewnego specialnego wieczoru bawilismy wszyscy.
        Po imprezie do domu,a ze siostra przyjechala musielismy spac w jednym pokoju na pietrowym..
        My na gorze,siostra pod nami,nie pamietam czy byla sama czy z facetem,w kazdym badz razie rozochocony pieknem mej ukochanej delikatnie i powoli zanurzalem sie w jej zaczarowanym ogrodzie,
        pietrowe lozko nawet nie drgnelo,siostra nie miala i nadal chyba nie ma pojecia co tamtej nocy dzialo sie nad jej cialem.
        :-)
        • Gość: ZXCVBNM Re: Przyłapani naa sexie IP: 82.177.215.* 16.11.07, 19:54
          Ale i nie tak źle. Ja mam gorzej. przede wszystkim staram się nie zapraszać
          dziewczyn do domu, bo zawsze kończy się to jakąś dziwną obsesją moich rodziców.
          Ot raz popełniłem ten błąd. I skończyło się tym, że rodzice (głównie mama),
          często przychodzili i sprawdzali co się dzieje (tak mi się wydaje, bo tematy do
          rozmów w takich przypadkach to dziwne były), a raz przyłapałem ojca jak stał
          obok dziwy i pewnie podsłuchiwał. Też tak może mieliście?
          • florence88 Re: Przyłapani naa sexie 17.11.07, 12:23
            Hmmm ja z moim ex mialam wiele takich sytuacji;P Ex mial pokoj z bratem, takze
            nie trudno bylo o to, zeby wszedl do pokoju. Pewnego razu wszedl w srodku
            akcji-cale szczescie bylismy pod kocykiem i tylko od polowy w dol rozebrani;p
            NIc nie zauwazyl, usiaadl i zaczal czytac ksiazke, a my w tym czasie ubralismy
            sie po kryjomu.Ale cisnienie nam sie niezle podnioslo;p
          • pan_i_wladca_mx Re: Przyłapani naa sexie 13.12.07, 12:54
            to juz psychozo-zazdrosc-obsesyjna. wspolczuje. najszczerzej.
    • Gość: oświęcimer Odstąp jej na jeden wieczór chłopaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 13:31
      ... może jej przejdzie.
    • Gość: memor Mam 18 lat... IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.11.07, 15:20
      jestem chłopakiem i to naprawdę atrakcyjnym;-)
      Uważam,że sex powinno zacząć uprawiać się w momencie,kiedy jest się gotowym
      wziąć odpowiedzialność za swoje czyn,za całe życie.Przynajmniej
      szkołę srednia powinno sie skończyć.Przeraża mnie,jak dziewczyna 15-letnia
      chwali się komu ostatnio zrobiła "laskę",albo z kim sie przespała.I co to jest
      miłość a co nie.
      Wiem,że to może głupie i staroświeckie,ale co jak pojawi się dziecko w wieku
      17 lat?Wiem,że są środki atykoncepcyjne,ale jak się o czymś zapomni?ups?

      aborcja?


      Poza tym każdy człowiek wie,że najbardziej kręcą tylko nieprzeleceni
      partnerzy.Szybciej czy później zaczyna się nudzić.
    • Gość: wielokropek [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 16:05
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Maciey Re: Przyłapani naa sexie IP: *.bcuc.ac.uk 17.11.07, 16:37
      Rodzice?
      Mnie przylapal pies dziewczyny i slaba plec swym nagim cialem mnie musiala
      zaslonic! Zjadlby mnie skurczybyk :D
      • Gość: dk Re: Przyłapani naa sexie IP: 212.41.157.* 17.11.07, 18:49
        Hahaha..
        (dobrze,ze ci nie odgryzl malego!)
        -keep away the animals,
        dog feels it!-
      • pan_i_wladca_mx Re: Przyłapani naa sexie 13.12.07, 12:56
        Gość portalu: Maciey napisał(a):

        > Rodzice?
        > Mnie przylapal pies dziewczyny i slaba plec swym nagim cialem mnie musiala
        > zaslonic! Zjadlby mnie skurczybyk :D


        nam do lozka w srodku akcji wskoczyl poj*** kot jego wspollokatora, zwinal sie w
        klebek i patrzyl perwersyjnie. zbok. :)
    • raptulus Re: Przyłapani naa sexie 18.11.07, 02:58
      Tyle postów i smutno.
      Za kawalerskich czasów mieszkałem z moją ś.p. mamą. Czasem pytałem
      czy nie wybrałaby się z wizytą albo do kina. Mama na to przystawała
      i ZAWSZE mówiła, o której godzinie wróci. NIGDY nie zdarzyło się,
      żeby wróciła wcześniej niż zapowiedziała.
      Tak samo postępowaliśmy z naszymi dziećmi. Zawsze, wychdząc,
      mówiliśmy, że nie wrócimy przed tą i tą godziną. Wracając
      dzwoniliśmy do domu (wtedy nie było jeszcze komórek), że jesteśmy w
      drodze powrotnej.
      Czy tak trudno stworzyć sobie i dzieciom komfort? Cóż to za
      przyjemność dla rodziców "przyłapać" dziecko?
      Zdarzało się, że dziecko było z kimś w swoim pokoju i zamknęło
      drzwi. Nie ma żadnego powodu, poza pożarem, żeby to dziecko
      niepokoić. Nie rozumiem rodziców mających potrzebę wchodzenia do
      pokoju dziecka w takiej sytuacji.
      Życzę wszystkim dzieciom trzeźwo myślących rodziców.
    • Gość: Rżnij się Babe Re: Przyłapani naa sexie IP: 82.139.50.* 18.11.07, 03:42
      Trzeba było sobie nie przeszkadzać i zaprosić mamę do trójkąta i wtedy by Cię na
      pewno zrozumiała :)
    • ania_ania_ania Re: Przylapala nas babcia 18.11.07, 05:05
      Bylo to na pare dni przed naszym slubem. Rodzice wyjechali na
      wczasy a babcia, rocznik 1900, starej daty ,z zasadami, spala w
      sasiednim pokoju. Zeby isc do lazienki musiala przejsc przez pokoj
      stolowy, gdzie spal moj narzeczony. Oczywiscie babcia polozyla nas
      w oddzielnych pokojach. Gdy zobaczyla nas w akcji w jego lozku,
      myslalam ze padnie trupem. Byla tak zaszokowana, ze wrocila do
      siebie. Wydawalo nam sie tak zabawne. Potem rano dala mi cala
      litanie, ze jestem prostytuka i ze on dostal co chcial, wiec teraz
      nie ozeni sie juz ze mna. Wkrotce nam minie 30 lat malzenstwa, a
      seks jest nadal tak ognisty jak wtedy.
    • Gość: eMTe Re: Przyłapani naa sexie IP: *.chomiczowka.waw.pl 18.11.07, 10:56
      Skoro wstydzisz się tego co robisz, to po co to robisz?
    • Gość: Ojciec 19 latka Re: Przyłapani naa sexie IP: *.netcity.pl 18.11.07, 14:06
      do pokoju syna jak sa zamkniete drzwi zawsze wchodze po zaproszeniu mnie jezeli
      jest ktos u niego niezaleznie czy sa u niego dziewczyna, kolezanki czy koledzy.
      Staram sie szanowac ich prywatnosc. nie wydaje mi sie, że mama ma do Ciebie żal
      lub jakies inne odczucia w ozymozesz spojrzec a nawet o tym porozmawiac chyba ,
      ze mama nie jest na tkim poziomie zeby o ym z nia rozmwiac.
    • luczakm.senior Re: Przyłapani naa sexie 18.11.07, 15:48
      hehe
      piękny temat
      rzekłbym rzeka
      raz jak miałem z 15 lat ( czyli ok 12 lat temu ) stary przyłapał mnie jak sie sam bawilem nad gazetką
      gazetki nie widzial
      ale szlabanów dostałem co nie miara i więcej gadki nie było

      potem były akcje u panny co byliśmy razem z 5 lat
      miała zasuwane drzwi do pokoju, taką harmonijkę i młodszą siostre
      aśka nas przyłapała tyle razy że bania mała
      ale najlepszy był tata

      raz zostawiliśmy uchyloną harmonijkę żeby słyszeć czy starzy wychodzą z dużego pokoju
      do przejscia mieli ok 15 metrów
      więc w ubraniu ( ja tylko rozporek rozpiety, ona spódniczkę w górze )na kanapie sobie szalejemy i słuchamy ( komfortu więc brak ) a tu stary wpada żeby coś tam powiedzieć
      i stanął w tych uchylanych drzwiczkach

      najlepsze jest to że jeszcze tam ręką ją wspomagałem i że iała taki trójkącik zostawiony to mówiłem na njiego "kędziorki"

      i dosłownie jak wypowiadałem te "kędziorki" to się spojrzałem na drzwi
      do końca życia nie zapomnę zbyszka miny
      po 2-3 latach od tej sytuacji powiedział mi tylko że pamięta "kędziorki", ale wtedy byliśmy już w sumie kolegami

      a z moimi starymi to zawsze był prawie luz
      bo non stop w robocie albo na imprezach
      raz pamiętam szli na bal do Europy ( ci co czają Europę w centrum miasta będą wiedzieć skąd klikam :D )
      ta sama panna już u mnie czeka
      bo niby na impreze mieliśmy iść
      starzy się szykują
      gajery, suknie
      pojechali
      to my 10 min rozgrzewki i do łazienki
      wanna, kąpiel z pianą, świece i zamknięte drzwi żeby ciepło nie uchodziło
      wszystko fajnie
      cisza spokój
      az słyszymy: ku.. grzesiek, nie mogłeś wcześniej? zaraz się spóźnimy!!
      zamarliśmy
      zdmuchnąłem tylko świeczki i cisza
      stary zapomniał się wysikać
      więc poszedł do kibla
      ( ci co mieszkają w blokach z układem szczecińskim, wiedzą że kibel jet przy kuchni koło łazienki )

      stary sika a my cicho w wannie po ciemku i słuchamy

      spuszcza wode, wychodzi i ja tylko w ciemności patrzyłem na klamkę ( bo w drzwiach jest okno i wpada trochę siatła )

      do dzis jestem przekonany że widziałem jak ta klamka się ugina, ale matka ojca zezwała żeby już rąk nie mył bo oni sie spóźnią :DDDD

      wyszlśmy z wanny jak poparzeni i cały nastrój minął
      ale jak sobie dzisiaj pomyślę to smiać mi się chce non stop

      a na dzień dzisiejszy to mam 3. letniego syna
      teściu nigdy nas nie przyłapał bo sypiałem z zoną moją obecną tylko u jej matki ( teściowie osobno mieszkali )
      i teściowa od pierwszego dnia wiedziała o co chodzi
      słowa nigdy nie powiedziała
      ja zawsze wstawałem wcześniej żeby nie musieć jej patrzeć w oczy czy parzyć sobie kawy i się na nią naciąc

      to że spałem u dziewczyny w domu znacznie przyczyniło się do tego że do piątku 16 listopada 2007 byłem szczesliwy jako ojciec i malzonek ( a dlaczego to niektórzy przeczytają - zaraz wątek założe )

      a teściu mój obecny to chyba do tej pory sobie nie wyobraza ze ja z jego coreczka ( choć mamy Juniora 3 letniego i mieszkamy osobno ) posuwam

      jemu nie pasuje jak sie calujemy a mnie traktuje wymuszenie grzecznie choć wiem ze mnie nie nawidzi

      zresztą do dziś dzień ( 4 lata od ślubu, mieszkamy 1 km od siebie, widuję go 5-6 dni w tygodniu ) mówię do niego per PAN
    • Gość: brisztonc Re: Przyłapani naa sexie IP: *.toya.net.pl 18.11.07, 21:59
      a moze chcesz dojsc ze mna zlotko,pie..rdoli mnie kto nas
      przylapie :P
    • Gość: Fizjolog Re: Przyłapani naa sexie IP: *.centertel.pl 18.11.07, 21:59
      A co to - mamuśka to się nie waliła? Dzieci pewnie miała z
      bocianem!? Trza ją było zapytać czy się chce przłaczyć i tyla.
    • Gość: karolbatory nie pożądaj żony bliźniego swego nadaremno !!! IP: *.man.bydgoszcz.pl 19.11.07, 00:55
      11 przykazanie
    • Gość: marcix Re: Przyłapani naa sexie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.07, 17:49
      a to ty nie wiedziałaś że była mam w domu?
      • Gość: jacek226315 Re: Przyłapani naa sexie IP: *.nwrknj.east.verizon.net 12.12.07, 19:21
        gosc portalu marcix napisal
        >a co ty nie wiedzialas ze byla mama w domu?
        A co ty nie rozumiesz,ze to nie w tym problem,tylko w manierach.
        To,ze jest ktos w domu to nie upowaznaia jeszcze tego kogos do
        wchodzenia bez pukania
    • Gość: LOLITEK15 Re:l<LOL> IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.08, 14:14
      Spoko chodź do mnie nam na pewno mama nie przeszkodzi!!!
      PS:Mam durzą pyte, i jestem ogierem
      • ona-o-nim-o-sobie przyłapani 15.02.08, 23:35
        A my kiedyś gumkę zużytą zostawiliśmy u niego w pokoju w szafce..
        On ma pokój na piętrze, więc często tam nikt nie zagląda.
        Przyjeżdżamy za tydzień.. a jego mama: "Z. [młodsza siostra] przyszła do mnie i
        powiedziała że coś śmierdzi u ciebie w pokoju. i szukałyśmy co tak może
        śmierdzieć? i znalazłyśmy! coś ci się zepsuło w szafce".
        Spaliłam cegłę, a on dotąd się śmieje z miny którą zrobiłam.
        Pamiętam tylko, że zaproponował mamie, żeby następnym razem nie była taka
        dobroduszna i żeby wszystko zostawiła tak jak jest..

        A u mnie w domu zawsze z seksem był problem, jak przyjeżdżamy do mnie to śpimy w
        oddzielnych łóżkach i nawet mi się nie chce z tym walczyć. ...

        Takie uroki ;-)
    • humble-bee Re: Przyłapani naa sexie 05.09.08, 14:49
      Przeczytałem wszystkie wpisy i bardzo się ubawiłem! Takie
      macie/mieliście barwne życie seksualne! Przygody, że aż w niektóre
      ciężko uwierzyć. Jak widać, rodzice potrafią się fajnie zachować!
      Chcę jeszcze! Dawać mi tu coś!
      • Gość: Kaja Re: Przyłapani naa sexie IP: *.ssnet.pl 08.09.08, 12:07
        Rodzice jak rodzice, nas kot przyłapał. Ostatnio pilnowaliśmy z facetem
        mieszkania jego brata, no i ten brat ma kotka, kotkę znaczy. Jest akcja, kot
        wpada do pokoju siada koło łóżka i gapi mi się w oczy. Dodam, że pozycja na
        pieska, więc za bardzo nie mogłam się odwrócić, ale ten kot patrzył z takim
        wyrzutem, że szybko mi się odechciało :P
        Moi rodzice nigdy mi do pokoju nie wchodzą, jak już coś koniecznie chcą, to
        krzyczą z kuchni, ale to się prawie nigdy nie zdarza. Za to raz była taka akcja,
        że miałam urodziny i przez cały dzień dzwoniły ciocie z życzeniami, facet był u
        mnie i kochaliśmy się, a mój ojciec co chwile krzyczał "ciocia dzwoni", więc za
        każdym razem musiałam się ubierać, generalnie stresujące to było strasznie :P
    • kobieta-znudzona Re: Przyłapani naa sexie 10.09.08, 18:58
      Myślę, że stało sie , no i trzeba z tym żyć,
    • dubzilla Re: Przyłapani naa sexie 17.09.08, 14:28
      też to przeżyłam. :) wtedy było gorąco, ale teraz śmiać mi sie chce
      z tego.
      wracaliśmy wtedy z jakiejś imprezy i zaciągnęłam faceta do siebie.
      było chyba po 2.00. tak wariowaliśmy, że popsuliśmy łóżko. :D mama
      przerażona nocnymi trzaskami dochądzącymi z mojego pokoju wpadła i
      doznała szoku, bo ujrzała swoją najmłodszą nagusieńką córeczkę,a na
      tej córeczce nagiego faceta... :D On uciekł, a ja sobie
      posłuchałam :/
      na szczęścię teraz mieszkamy razem więc ataku mamusi w nocy (czy też
      w dzień) się nie obawiamy. ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka