komentator
13.12.02, 20:41
Pomyslne zakonczenie negocjacji z Unia Europejska oznacza kolejny
obrot kola historii Polski w pomyslnym kierunku. Pokolenia ludzi
od niepamietnych czasow czyli od stuleci przyzwyczaily sie
do tego ze kraina nad Wisla to rejon tragicznego geopolitycznego
niefartu, nauczyly sie ze od historii mozna oczekiwac batow a zycie
jest walka o przetrwanie.
Nagle i niespodziewanie wydarzylo sie jednak cud: kolo historii
odwrocilo swoj bieg a dawne nieszczescia znikly. Co wiecej,
przyjecie do Unii oznacza wejscie do ekskluzywnego klubu rownych
partnerow wsrod najwiekszych poteg tego padolu. Bedzie to mialo
rzecz jasna niezwykle znaczenie w przyszlosci od ktorej mozna teraz
z pewnoscia oczekiwac dalszych pozytywnych wydarzen.
Oczywiscie paranoicy krzykna, a gdzie kasa? - dalej klepiecie biede. To
prawda, kasa nie spadnie z powietrza bo 1 maja 2004 nie nadleca nad Polske
unijne bombowce i nie beda zrzucaly worow z euro. Ale i na to przyjdzie
czas: najpierw poprzez wstapienie do NATO przyszlo bezpieczenstwo
militarne, wstapienie do Unii oznacza bezpieczenstwo polityczne i poczatek
pelnego podlaczania do mechanizmu ekonomicznego unii ktory zaklada
wyrownywanie roznic miedzy parnerami. Nastepny etap to pelna integracja ze
wspolna waluta i bez granic. W slad za tym bedzie przychodzil rowniez
dobrobyt ekonomiczny.
A w perspekywie dodajmy do tego obywatelstwo europejskie czyli pelna
przynaleznosc do wielkiej cywilizacji. Wiec na naszych oczach historia czyni
cuda. Jesli ktos lubi symbolike to dzien w ktorym ogloszono przyjecie
do Unii to 13 grudnia, dzien ktory zapisal sie jako jeden z najbardziej
zlowieszczych w czasie gdy kolo historii krecilo sie jeszcze w odwrotnym
kierunku. A dokladnie po 21 latach wyszlo pokerowe oczko, symbol tego cudu.