Inżynierowie mówią Unii Tak

IP: *.odnxx7.adsl-dhcp.tele.dk 04.06.03, 18:02
Uha, to przypomina "stare <<dobre>> czasy": "Inzynierowie mówia
Partii tak" ...
    • Gość: Tadeusz Elity zyskają, państwo straci na wejściu do UE IP: 194.255.112.* 04.06.03, 19:36
      Stare państwa Unii zyskają na wejściu Polski do UE - kosztem
      obniżenia stopy życiowej dużej części ludzi mieszkających w
      Polsce. Zyskają także na tym elity w Polsce. Jak widać są tego
      jak najbardziej świadome.

      Stąd ten zalew artykułów w Gazecie pełnych dezinformacji,
      niedomówień, fałszywych danych i masywnej propagandandy
      przypominającej nie tak dawne historycznie czasy. Kojarzy mi się
      to z napisami na murach przed referendum legalizującym zależność
      polityczną i ekonomiczną od ZSSR.

      Tym razem głosować będziemy za samowolnym wprowadzeniem
      zależności ekonomicznej od obcych państw.

      Dlaczego tak będzie? Bo warunki traktatu Akcesyjnego doprowadzą
      do wyzysku gospodarczego przez bogate kraje unijne. Wprawdzie
      elity na wejściu Polski do Unii zyskają, ale duża część
      społeczeństwa straci. Najwyższą cene zapłacą bezrobotni a
      może ich być nawet 40%.

      Traktat ten można odrzucić i renegocjować. Polska na pewno do
      Unii wejdzie bo to jest historyczną koniecznością. Wszyscy o tym
      wiedzą, jest to poza dyskusją.

      Ale o nas samych zależy czy za wszelką cene chcemy tego
      amputowanego członkostwa, poprzez które Polska będzie krajem
      drugiej kategorii.

      Czy też wybierzemy drogę do partnerskiego członkostwa na równi z
      np. Niemcami, Francją czy Szwecją? Zależy to tylko od wyników
      referendum.

      Odrzucenie tych niekorzystnych warunków będzie pierwszym krokiem
      do renogocjacji. Czy tak nastąpi zależy od każdego wyborcy,
      czyli głosuj "NIE".
      • Gość: inzynier JESTEM INZYNIEREM I MOWIE UE NIE ! IP: 217.153.49.* 05.06.03, 09:04
        Artykul wybiorczej pasuje jak ulal do artykulow publiwowanych w
        PRL: "Kobiety na traktory", "Powiedz 3 * TAK", "Robotnicy i
        chlopi walcza o lepsze jutro", czy tez "Inzynierowie mowia tak
        dla reform socjalistycznych".

    • Gość: PoleStar BARDZO DUZO PRACY W WIELK. BRYTANII IP: *.sulfur.dialup.pol.co.uk 05.06.03, 07:39
      Na ladnej malej wyspie Jersey (poludniowe wyspy Brytyjskie-ok. 90,000
      mieszkancow) –(nie pomylic z New Jersey, USA!) pracoje joz okolo 2 tys. do
      3,000 przewaznie mlodych polakow i polek. Najwiecej zatrudionych oczywiscie
      jest narazie w najbardzo malo-platnych pracach w kawiarniach, hotelach, farmach
      itd.-okolo 5 do 6 funtow na godzine plus male napiwki. Ale polacy nauczyli sie
      bardzo szybko dobrze mowic po angielsku (- w mojej opini i w opinii mojej zony
      angielki, mowia przewaznie lepiej od wiekszosci portugalczykow, pakistanczykow
      i innych ktorzy sa tu 20+ lat!). Ten jezyk angielski pomoze im w przyszlosci w
      Polsce, Anglii, Irlandii, USA, Kanadzie, Australii, Pld.Afryce i prawie w
      kazdym innym kraju w zach. Europie i na swiecie gdzie angielski jest pierwszym
      czy drugim jezykiem (jak w Szwecji, Holandii, Niemczech, Hiszpanii itd.)
      Rzad Jersey jest bardzo zadowolony z tych polskich pracownikow i od nastepnego
      maja (jak zaglosujecie “TAK”) to Polacy beda mieli te same prawa co tu
      pracojacy Portugalczycy (ok. 15,000), Irlandczycy, Wlosi, Hiszpanie, Szkoci i
      najwiecej Anglicy itd. Sa tu pracownicy z calego swiata !!, nawet z Islandii ,
      z USA, z Pakistanu z Zimbabwe, z Botswana itd. Za rok, wyksztalceni i
      niewyksztalceni Polacy beda mogli pracowac w sklepach, bankach i firmach
      budowlanych itp.-wszedzie tam samo gdzie Anglicy! Przyjezdni Polacy na ogol tu
      nie pija, nie bija i nie kieroja po pianemu, pracoja wspaniale i zachowuja sie
      bardzo dobrze, tak jak moji rodzice i ich pokolenie po przyjezdzie po wojnie z
      Wojskiem Polskim Sikorskiego.
      Najlepsze zarobki dla fachowcow w Jersey- nawet samo-uczonych!!- (a od 2004 i
      w Anglii) sa przewaznie w budownictwie- po angielsku: bricklayer, block layer,
      stonemason, plasterer, plumber, electrician, carpenter, joiner, dry-liner, roof
      tiler, wall tiler, window fitter, shop-fitter, kitchen-fitter, carpet fitter,
      landscape gardener, ground-worker, painter and decorator, block paving layer,
      fencing erector, steel erector, itd. Dla wyksztalconych, w bankach a zwlaszcza
      jako “Accountant” jest praca w setkach firm finansowych z calego swiata. I
      potrzeba pielegniarek do dzieci i do starcow, a zwlaszcza w Anglii gdzie zawsze
      malo ludzi chce pracowac z dziecmi i starcami- wola lzejsza i lepiej-platna
      prace w telewizji! Dyrekor banku w Jersey (byle jakiej narodowosci) czy
      Partner sredniej firmy “Accountant” zarabia przecietnie 150 tys.-500,000 funtow
      na rok! Milionerow, nawet pracojacych milionerow tu jest duzo! Mieszkania sa
      drogie ale Polacy teraz mieszkaja tam gdzie portugalczycy mieszkali kilka lat
      temu i daja sobie rade zaoszczedzic sporo funtow! Jedzenie maja w kawiarniach
      za darmo lub w hotelach za grosze albo, za raczej tanio na rynku mozna zjesc.
      W Anglii mozna dobrze zarobic, pracojac jako “self-employed” fachowiec (skilled
      worker, craftsman =majster, tradesman) lub “semi-skilled” (pol-fachowiec) na
      wlasna reke. Az do funtow 100 do 200-00 na dzien mozna zarobic, - tak prawda-
      500 do 1000 funtow na tydzien i jest bardzo duzo pracy dla tych co chca robic i
      sie dorobic, a zwlaszcza “self-employed”! Dobry, dokladny i szybki stolarz,
      ktory pracoje jako “self-employed” w instalacjach kuchen domowych, (kitchen-
      fitter), znajacy sie na elektrycznosci i rurach do wody, liczy sobie do £300-00
      (trzysta) funtow na DZIEN! Zarobki w tych budowlanych fachah w WB sa na ogol
      duzo wieksze niz w US -gdzie moj syn mieszka i pracuje i w Kanadzie gdzie moj
      szwagier pracoje, i potrzeba tylko skonczyc pierwsza szkole - umiec pisac,
      czytac i liczyc do tysiaca - milimetrow i funtow!
      Bylem w Ameryce, Kanadzie i w calej Europie zachodniej i tak jak sie orientoje,
      to WB jest jedynym krajem gdzie fachowcy i pol-fachowcy i robotnicy nie
      potrzeboja zadnego pozwolenia od wladz by pracowac jako “self-employed”. W USA
      na przyklad, sa masy roznych regulaminow, licencji i praw do zabespieczenia
      publicznosci przed “kowbojami” a w Anglii prawie NIC!! To znaczy ze bardzo
      latwo od samego poczatku nauczyc sie pol-fachu (semi-skilled) pracujac sam dla
      siebie, pomagajac fachowcom. Od pierwszego maja 2004, Polak czy Polka beda
      mogli zakladac firmy czy pracowac legalnie na wlasna reke bez zadnej
      rejistracji z wladzami!!- tak samo jak wszyscy inni mieszkancy (residents),
      nawet cudzoziemcy z Indii, z Australii, z Afryki czy z Karibskiego itd. Sa
      nawet “grants” -doplatki za darmo, warte tysiace funtow do startu swojego
      biznesu dla EU obywateli/mieszkancow. I nie potrzeba ich odplacac! Najwiecej
      pracy jest zawsze w “Home Counties”- i w wielkim okregu 50 do 120 km. od
      centrum Londynu tak jak w Swindon, Reading, Slough, Southampton, Bristol, Luton
      itd. Najwiecej dobrze usadnionych polakow i polskich kol spolecznych jest w
      Londynie (Ealing) i w tych wym. miastach i takze w Manchester. Wojewodzstwo
      Cheshire na poludniu od Manchester jest jednym z najbogatszych w WB i na
      swiecie, tak jak wojewodzstwa Surrey, Berkshire, Hampshire, Hertfordshire,
      Buckinghamshire, Essex, Sussex itd. Sa szalone szanse naprawde dorobic sie
      pracojac w “Home Improvement Industry” jak remontowanie i sprzedaz domowych
      kuchen, conservatory (przybudowki), remont okien (Replacement Windows) itd. Ja
      zarabialem ponad tysiac funtow na tydzien i wszytcy w duzej firmie angielskiej
      znali moje polskie nazwisko!! Ja juz ide na emeryture do Hiszpanii lub na
      Floryde i zycze wam mlodym Polakom jak najlepiej w Anglii, tak jak bylo dla
      mnie przez ostatnie 60 lat!! Uczcie sie wpierw angielskiego na Jersey przez rok
      a potem do WB!! Kursy Angielskiego, komputerow, budownictwa so za darmo lub
      bardzo tanie w Jersey (niektore tylko od 2004 dla Polakow) i WB. Duze firmy
      materialow budowlanych tak jak Redland, Marley, British Gypsum itd ucza fachow
      w swojej dziedzinie za pare groszy! W Farnborough College (Aldershot Building
      Centre) ucza budownictwa na weekend lub dwa. (Farnborough jest pobliznione z
      Sulechow’em, Poland). W jednym tygodniu mozna odrobic koszt, a niektorego fachu
      nauczyc sie niezle za dwa tygodnie! Znam Hindusow ktorzy mowia pare slow po
      Angielsku a pracuja jako fachowcy Dry-Lining/Plasterboard fixers, tego co sie
      nauczyli za 2 czy 4 tygodnie po przyjezdie kilka miesiecy temu do WB! W
      Ameryce, Kanadzie, Australii a zwlaszcza w Anglii, emigranci z pld. Irlandii i
      z pld. Wloch w latach powojennych zaczeli firmy budowlane i porobili szalone
      majatki. Tony Blair osobiscie jest naszym przyjacielem (nawet przed afera
      Iracka!) tak jak byla Pani Thatcher, s.p.Dame Sue Ryder, Lord (Sir Leon)
      Brittan, Lord Nicholas Bethell, prof. Neal Ascherson, Tim Sebastian i nawet
      pare osob w Rodzinie Krolewskiej i inni Brytyjczycy. (Niestety caly Old Labour
      Party/Socialists i niektorzy praw. Konserwatysci i lew. Liberalowie i zwlaszcza
      BBC byli ZAWSZE, sa i beda wrogami Polakow w WB!!) (Dlaczego BBC?- bo oni
      ZAWSZE kibicoja za USSR, teraz za Rosja, Socializmem, anti-Amerykanizmem itd.)
      Ale mimo tego wszytkiego-
      ZAPRASZAMY I WITAMY POLAKOW NA JERSEY I DO ANGLII !!
      Najblizszy port do Jersey z promem to Saint Malo, Francja. Ale KUPCIE
      ZABESPIECZENIE bo policja w Jersey zatrzymoje wszystkie polskie auta i
      sprawdza “International Green Card Insurance”. Kara jest funtow 200 do 400 lub
      zabieraja auto! Zawsze opisuja w angielskiej gazecie -KUPCIE INSURANCE PRZED
      PRZYJZADEM!
      Informacja o agencji pracy w Polsce - States of Jersey, Human Resources
      Department, The Parade, Saint Helier, JERSEY, Channel Islands, UK , JE4 8YA
      “Remember-United we stand. Divided we fall. There is safety in numbers.
      Quantity has a quality all of its own!!” JEST ZA MALO POLAKOW W WYSPACH
      BRYTYJSKICH!! Jest wiecej Turkow czy Somalijczykow czy Arabow czy Persow czy
      Latino-Amerykanow
      • Gość: antyspam Re: BARDZO DUZO PRACY W WIELK. BRYTANII IP: 141.145.190.* 05.06.03, 13:52
        TENS SPAM WIDZĘ PO RAZ TRZECI


        Gość portalu: PoleStar napisał(a):

        ) Na ladnej malej wyspie Jersey (poludniowe wyspy Brytyjskie-ok. 90,000
        ) mieszkancow) –(nie pomylic z New Jersey, USA!) pracoje joz okolo 2 tys. d
        ) o
        ) 3,000 przewaznie mlodych polakow i polek. Najwiecej zatrudionych oczywiscie
        ) jest narazie w najbardzo malo-platnych pracach w kawiarniach, hotelach,
        farmach
        )
        ) itd.-okolo 5 do 6 funtow na godzine plus male napiwki. Ale polacy nauczyli
        sie
        ) bardzo szybko dobrze mowic po angielsku (- w mojej opini i w opinii mojej
        zony
        ) angielki, mowia przewaznie lepiej od wiekszosci portugalczykow,
        pakistanczykow
        ) i innych ktorzy sa tu 20+ lat!). Ten jezyk angielski pomoze im w przyszlosci
        w
        ) Polsce, Anglii, Irlandii, USA, Kanadzie, Australii, Pld.Afryce i prawie w
        ) kazdym innym kraju w zach. Europie i na swiecie gdzie angielski jest
        pierwszym
        ) czy drugim jezykiem (jak w Szwecji, Holandii, Niemczech, Hiszpanii itd.)
        ) Rzad Jersey jest bardzo zadowolony z tych polskich pracownikow i od
        nastepnego
        ) maja (jak zaglosujecie “TAK”) to Polacy beda mieli te same prawa co
        ) tu
        ) pracojacy Portugalczycy (ok. 15,000), Irlandczycy, Wlosi, Hiszpanie, Szkoci i
        ) najwiecej Anglicy itd. Sa tu pracownicy z calego swiata !!, nawet z
        Islandii ,
        ) z USA, z Pakistanu z Zimbabwe, z Botswana itd. Za rok, wyksztalceni i
        ) niewyksztalceni Polacy beda mogli pracowac w sklepach, bankach i firmach
        ) budowlanych itp.-wszedzie tam samo gdzie Anglicy! Przyjezdni Polacy na ogol
        tu
        ) nie pija, nie bija i nie kieroja po pianemu, pracoja wspaniale i zachowuja
        sie
        ) bardzo dobrze, tak jak moji rodzice i ich pokolenie po przyjezdzie po wojnie
        z
        ) Wojskiem Polskim Sikorskiego.
        ) Najlepsze zarobki dla fachowcow w Jersey- nawet samo-uczonych!!- (a od 2004
        i
        ) w Anglii) sa przewaznie w budownictwie- po angielsku: bricklayer, block
        layer,
        ) stonemason, plasterer, plumber, electrician, carpenter, joiner, dry-liner,
        roof
        )
        ) tiler, wall tiler, window fitter, shop-fitter, kitchen-fitter, carpet fitter,
        ) landscape gardener, ground-worker, painter and decorator, block paving layer,
        ) fencing erector, steel erector, itd. Dla wyksztalconych, w bankach a
        zwlaszcza
        ) jako “Accountant” jest praca w setkach firm finansowych z calego sw
        ) iata. I
        ) potrzeba pielegniarek do dzieci i do starcow, a zwlaszcza w Anglii gdzie
        zawsze
        )
        ) malo ludzi chce pracowac z dziecmi i starcami- wola lzejsza i lepiej-platna
        ) prace w telewizji! Dyrekor banku w Jersey (byle jakiej narodowosci) czy
        ) Partner sredniej firmy “Accountant” zarabia przecietnie 150 tys.-50
        ) 0,000 funtow
        ) na rok! Milionerow, nawet pracojacych milionerow tu jest duzo! Mieszkania sa
        ) drogie ale Polacy teraz mieszkaja tam gdzie portugalczycy mieszkali kilka lat
        ) temu i daja sobie rade zaoszczedzic sporo funtow! Jedzenie maja w kawiarniach
        ) za darmo lub w hotelach za grosze albo, za raczej tanio na rynku mozna zjesc.
        ) W Anglii mozna dobrze zarobic, pracojac jako “self-employed” fachow
        ) iec (skilled
        ) worker, craftsman =majster, tradesman) lub “semi-skilled” (pol-fach
        ) owiec) na
        ) wlasna reke. Az do funtow 100 do 200-00 na dzien mozna zarobic, - tak prawda-
        ) 500 do 1000 funtow na tydzien i jest bardzo duzo pracy dla tych co chca robic
        i
        )
        ) sie dorobic, a zwlaszcza “self-employed”! Dobry, dokladny i szybki
        ) stolarz,
        ) ktory pracoje jako “self-employed” w instalacjach kuchen domowych,
        ) (kitchen-
        ) fitter), znajacy sie na elektrycznosci i rurach do wody, liczy sobie do £
        ) 300-00
        ) (trzysta) funtow na DZIEN! Zarobki w tych budowlanych fachah w WB sa na ogol
        ) duzo wieksze niz w US -gdzie moj syn mieszka i pracuje i w Kanadzie gdzie moj
        ) szwagier pracoje, i potrzeba tylko skonczyc pierwsza szkole - umiec pisac,
        ) czytac i liczyc do tysiaca - milimetrow i funtow!
        ) Bylem w Ameryce, Kanadzie i w calej Europie zachodniej i tak jak sie
        orientoje,
        )
        ) to WB jest jedynym krajem gdzie fachowcy i pol-fachowcy i robotnicy nie
        ) potrzeboja zadnego pozwolenia od wladz by pracowac jako “self-employed
        ) 221;. W USA
        ) na przyklad, sa masy roznych regulaminow, licencji i praw do zabespieczenia
        ) publicznosci przed “kowbojami” a w Anglii prawie NIC!! To znaczy ze
        ) bardzo
        ) latwo od samego poczatku nauczyc sie pol-fachu (semi-skilled) pracujac sam
        dla
        ) siebie, pomagajac fachowcom. Od pierwszego maja 2004, Polak czy Polka beda
        ) mogli zakladac firmy czy pracowac legalnie na wlasna reke bez zadnej
        ) rejistracji z wladzami!!- tak samo jak wszyscy inni mieszkancy (residents),
        ) nawet cudzoziemcy z Indii, z Australii, z Afryki czy z Karibskiego itd. Sa
        ) nawet “grants” -doplatki za darmo, warte tysiace funtow do startu s
        ) wojego
        ) biznesu dla EU obywateli/mieszkancow. I nie potrzeba ich odplacac! Najwiecej
        ) pracy jest zawsze w “Home Counties”- i w wielkim okregu 50 do 120 k
        ) m. od
        ) centrum Londynu tak jak w Swindon, Reading, Slough, Southampton, Bristol,
        Luton
        )
        ) itd. Najwiecej dobrze usadnionych polakow i polskich kol spolecznych jest w
        ) Londynie (Ealing) i w tych wym. miastach i takze w Manchester. Wojewodzstwo
        ) Cheshire na poludniu od Manchester jest jednym z najbogatszych w WB i na
        ) swiecie, tak jak wojewodzstwa Surrey, Berkshire, Hampshire, Hertfordshire,
        ) Buckinghamshire, Essex, Sussex itd. Sa szalone szanse naprawde dorobic sie
        ) pracojac w “Home Improvement Industry” jak remontowanie i sprzedaz
        ) domowych
        ) kuchen, conservatory (przybudowki), remont okien (Replacement Windows) itd.
        Ja
        ) zarabialem ponad tysiac funtow na tydzien i wszytcy w duzej firmie
        angielskiej
        ) znali moje polskie nazwisko!! Ja juz ide na emeryture do Hiszpanii lub na
        ) Floryde i zycze wam mlodym Polakom jak najlepiej w Anglii, tak jak bylo dla
        ) mnie przez ostatnie 60 lat!! Uczcie sie wpierw angielskiego na Jersey przez
        rok
        )
        ) a potem do WB!! Kursy Angielskiego, komputerow, budownictwa so za darmo lub
        ) bardzo tanie w Jersey (niektore tylko od 2004 dla Polakow) i WB. Duze firmy
        ) materialow budowlanych tak jak Redland, Marley, British Gypsum itd ucza
        fachow
        ) w swojej dziedzinie za pare groszy! W Farnborough College (Aldershot Building
        ) Centre) ucza budownictwa na weekend lub dwa. (Farnborough jest pobliznione z
        ) Sulechow’em, Poland). W jednym tygodniu mozna odrobic koszt, a niektorego
        ) fachu
        ) nauczyc sie niezle za dwa tygodnie! Znam Hindusow ktorzy mowia pare slow po
        ) Angielsku a pracuja jako fachowcy Dry-Lining/Plasterboard fixers, tego co sie
        ) nauczyli za 2 czy 4 tygodnie po przyjezdie kilka miesiecy temu do WB! W
        ) Ameryce, Kanadzie, Australii a zwlaszcza w Anglii, emigranci z pld. Irlandii
        i
        ) z pld. Wloch w latach powojennych zaczeli firmy budowlane i porobili szalone
        ) majatki. Tony Blair osobiscie jest naszym przyjacielem (nawet przed afera
        ) Iracka!) tak jak byla Pani Thatcher, s.p.Dame Sue Ryder, Lord (Sir Leon)
        ) Brittan, Lord Nicholas Bethell, prof. Neal Ascherson, Tim Sebastian i nawet
        ) pare osob w Rodzinie Krolewskiej i inni Brytyjczycy. (Niestety caly Old
        Labour
        ) Party/Socialists i niektorzy praw. Konserwatysci i lew. Liberalowie i
        zwlaszcza
        )
        ) BBC byli ZAWSZE, sa i beda wrogami Polakow w WB!!) (Dlaczego BBC?- bo oni
        ) ZAWSZE kibicoja za USSR, teraz za Rosja, Socializmem, anti-Amerykanizmem
        itd.)
        ) Ale mimo tego wszytkiego-
        ) ZAPRASZAMY I WITAMY POLAKOW NA JERSEY I DO ANGLII !!
        ) Najblizszy port do Jersey z promem to Saint Malo, Francja. Ale KUPCIE
        ) ZABESPIECZENIE bo policja w Jersey zatrzymoje wszystkie polskie auta i
        ) sprawdza “International Green Card Insurance”. Kara jest funtow 200
        ) do 400 lub
        ) zabieraja auto! Zawsze opisuja w angielskiej gazecie -KUPCIE INSURANCE PRZED
        ) PRZ
    • Gość: Tom Re: Inżynierowie mówią Unii NIE IP: 213.77.14.* 05.06.03, 07:44
      bynajmniej inżynierowie nie są takimi idiotami jak "magistrowie" z ZNP i
      artyści scen.
      • Gość: szopen z poznania Re: Inżynierowie mówią Unii NIE IP: *.cs.put.poznan.pl 05.06.03, 11:02
        Ja jestem inzynierem Politechniki Poznanskiej, informatyk.
        Jestem przeciw unii. Przeciw, bo nie wierze, by wejscie do unii
        nagle odmienilo mentalnosc tych wszystkich kolesi. Kto kradl,
        bedziekradl dalej, a teraz nagle pojawi sie znacznie wiecej do
        urkadzenia... Potrzebujemy niskich podatkow, obcinania wydatkow,
        uproszczenia przepisow, sprawnych sadow i dostepu do
        europejskiego rynku - to wszystko da sie osiagnac bez unii, no
        chba zeby UE sie obrazila i nagle zablokowala finalne fazy
        negocjacji przystapienia Polski do EOG (czlonkami EOG jest UE i
        kilka krajow EFTA)
        • Gość: Zimmerman z Poznan Re: Inżynierowie mówią Unii TAK IP: *.fw 05.06.03, 11:58
          Widać że informatyk, bo kiepsko sie zna na polityce. EFTA jest cieniem samej
          siebie, bo po kolei członkowie zwiewają do UE. Już się nawet Unia zlitowała i
          stwierdziła, że jak chcą, to mogą się zapisać do EOG czyli stowarzyszyć z Unią
          (czyli są takimi krajami członkowskimi Unii drugiej kategorii, be prawa głosu w
          sprawach UE). Zysk taki, że składka niższa. Straty-ogromne (wolny handel tylko
          artykułami przemysłowymi, brak wpływu na UE, marginalizacja tych krajów
          powstrzymywana tylko ich negocjacjami o włączenie do Unii...) Racja stanu
          Polski nie leży w członkowstwie w EFTA, lecz w Unii. I od strony Unii w
          członkowstwie w EOG.
          A tłumaczenie, że niech będzie u nas biednie, to mniej będzie do ukradzenia
          jest żałosne :-(
          Pozdrawiam
        • Gość: mgr_inz Re: Inżynierowie mówią Unii NIE IP: 141.145.190.* 05.06.03, 13:53
          Ja też jestem inżynierem i głosuję NIE !


          Gość portalu: szopen z poznania napisał(a):

          > Ja jestem inzynierem Politechniki Poznanskiej, informatyk.
          > Jestem przeciw unii. Przeciw, bo nie wierze, by wejscie do unii
          > nagle odmienilo mentalnosc tych wszystkich kolesi. Kto kradl,
          > bedziekradl dalej, a teraz nagle pojawi sie znacznie wiecej do
          > urkadzenia... Potrzebujemy niskich podatkow, obcinania wydatkow,
          > uproszczenia przepisow, sprawnych sadow i dostepu do
          > europejskiego rynku - to wszystko da sie osiagnac bez unii, no
          > chba zeby UE sie obrazila i nagle zablokowala finalne fazy
          > negocjacji przystapienia Polski do EOG (czlonkami EOG jest UE i
          > kilka krajow EFTA)
    • Gość: Inżynier Mówię Unii "nie" IP: *.client.attbi.com 05.06.03, 08:06
      • Gość: gosc I głupio robisz! Re: Mówię Unii 'nie' IP: *.fw 05.06.03, 12:16
    • legal.alien Re: Inżynierowie mówią Unii Tak 05.06.03, 08:16
      Ja tez mowie NIE i jestem inzynierem.
      A w ogole co to za twor ta Akademia???
    • krypaw Re: Inżynierowie mówią Unii Tak 05.06.03, 08:16
      Magistrowie mówią NIE.
    • Gość: Pio Re: Inżynierowie mówią Unii Tak IP: *.kat.cdp.pl 05.06.03, 09:40
      he he he, a to ci agitka, lezka sie w oku kreci. Co prawda za mlody jestem by
      te czasy osobiscie pamietac ale klimat jak ze starych kronik....

      Pio,
      tyz inzynier,
    • Gość: szopen z poznania Wielka Brytania mowi NIE! IP: *.cs.put.poznan.pl 05.06.03, 11:41
      Strona eurorealistow z Wielkiej Brytanii

      members.aol.com/eurofaq/
    • legal.alien Co to jest ta Akademia Inżynierska? 05.06.03, 14:35
      Jestem inzynieremo d nastu lat, a o czyms takim nie slyszalem!!
      Kolejna kanapowa przybudowka UW???
Pełna wersja