chenjera_imbwa
30.06.03, 16:22
W pewnej dyskusji lord cox (respect!) strasznie podniecił się hiszpańską czy
inną europejską oświatą, gdzie za naukę pobiera się symboliczne opłaty. Można
powiedzieć, ze zjeb*** jak psa amerykańską oświatę gdzie nauka droga i
elitarna powoduje do pauperyzacji i analfabetyzacji społeczeństwa.
Tymczasem w książce K.A.Wojtaszczyka "Wiedza o Społeczeństwie" (Warszawa
1999) stoi napisane, że w Polsce na 10 tyś. mieszkańców jest 150 studentów (a
studia dzienne podobno całkowicie darmowe), w Niemczech 260 na 10 tyś.
mieszkańców. A tymczasem w straszliwych USA, gdzie te opłaty są zawyżone by
nikogo nie było na to stać jest 520 studentów na 10 tyś. mieszkańców. Nawet
biorąc pod uwagę, że to było 4 lata temu nie sądzę by ta liczba spadła do
zera.
Tak więc lordzie coxie, moim skromnym zdaniem w USA jednak system edukacyjny
jest lepszy niż ten w UE.