Dodaj do ulubionych

Kolejny "glupi" kraj za UE

13.09.03, 13:06
Wyglada, ze Estonczycy tez beda "glupi".
I tez wejda do UE.
Tyle "glupich" krajow.
Jak to tlumacza eurosceptycy?
Obserwuj wątek
    • wolna_galicja A co mogą zrobić... 13.09.03, 20:22
      ... skoro zostali ostatni? Manipulacyjna socjotechnika "kaskadowa" zadziałała i
      tyle...

      Szkoda - jedyny wolnorynkowy kraj w Europie. Naprawdę szkoda...
      • heimer Re: A co mogą zrobić... 13.09.03, 21:26
        wolna_galicja napisał:

        > ... skoro zostali ostatni?

        Jak to co mogli zrobic?!?!? Nie wchodzic do UE.
        Przeciez nikt ich nie zmusza. Nikt w nich karabinem nie celuje.
        Mogli, np. probowac wejsc do NAFTA albo do EOG.



        > Manipulacyjna socjotechnika "kaskadowa" zadziałała i
        > tyle...

        Bez przesady. Probujesz sugerowac, ze to debile?
        Ze jak stado poszlo, to i oni jak barany ida za reszta?
        Sugerujesz, ze nie maja sawojego zdania, ze nie potrafia zauwazyc co jest w ich
        interesie. Chyba ich obrazasz.
        • chenjera_imbwa Re: A co mogą zrobić... 13.09.03, 22:03
          heimer napisał:

          > Jak to co mogli zrobic?!?!? Nie wchodzic do UE.
          > Przeciez nikt ich nie zmusza. Nikt w nich karabinem nie celuje.
          > Mogli, np. probowac wejsc do NAFTA albo do EOG.
          Ależ zmuszają! Euroentuzjastyczni politycy przekonujący sceptyków przy pomocy
          ich pieniędzy. Oni ich zmuszają.

          > > Manipulacyjna socjotechnika "kaskadowa" zadziałała i
          > > tyle...
          >
          > Bez przesady. Probujesz sugerowac, ze to debile?
          > Ze jak stado poszlo, to i oni jak barany ida za reszta?
          > Sugerujesz, ze nie maja sawojego zdania, ze nie potrafia zauwazyc co jest w
          > ich interesie. Chyba ich obrazasz.
          Obrażasz mądre państwa, które już wybrały UE w tym roku? Bo wyobraź sobie, że
          decydowała kolejność taka, aby te państwa gdzie poparcie było największe weszły
          wcześniej. Estończycy są tylko elementem tej układanki.

          • Gość: polimer Re: A co mogą zrobić... IP: 212.182.123.* 14.09.03, 10:35
            chenjera_imbwa napisał:

            > heimer napisał:
            >
            > > Jak to co mogli zrobic?!?!? Nie wchodzic do UE.
            > > Przeciez nikt ich nie zmusza. Nikt w nich karabinem nie celuje.
            > > Mogli, np. probowac wejsc do NAFTA albo do EOG.
            > Ależ zmuszają! Euroentuzjastyczni politycy przekonujący sceptyków przy pomocy
            > ich pieniędzy. Oni ich zmuszają.
            >
            > > > Manipulacyjna socjotechnika "kaskadowa" zadziałała i
            > > > tyle...
            > >
            > > Bez przesady. Probujesz sugerowac, ze to debile?
            > > Ze jak stado poszlo, to i oni jak barany ida za reszta?
            > > Sugerujesz, ze nie maja sawojego zdania, ze nie potrafia zauwazyc co jest
            > w
            > > ich interesie. Chyba ich obrazasz.
            > Obrażasz mądre państwa, które już wybrały UE w tym roku? Bo wyobraź sobie, że
            > decydowała kolejność taka, aby te państwa gdzie poparcie było największe
            weszły
            >
            > wcześniej. Estończycy są tylko elementem tej układanki.
            >

            Wczesniej, tzn. 30 kwietnia o 23:59:59.99 ?? Reszta 0.01 sekundy pozniej.
      • Gość: rado Re: A co mogą zrobić... IP: 111.111.51.* 16.09.03, 06:31
        wolna_galicja napisał:

        > ... skoro zostali ostatni? Manipulacyjna socjotechnika "kaskadowa" zadziałała
        i
        >
        > tyle...
        >
        > Szkoda - jedyny wolnorynkowy kraj w Europie. Naprawdę szkoda...

        no wlasnie raz ze ich obrazasz a dwa to moze powiedz na czym tamanipulacja
        mialaby polegac. pozdrawiam rado
    • chenjera_imbwa Re: Kolejny 'glupi' kraj za UE 13.09.03, 22:05
      heimer napisał:

      > Wyglada, ze Estonczycy tez beda "glupi".
      > I tez wejda do UE.
      > Tyle "glupich" krajow.
      > Jak to tlumacza eurosceptycy?
      Jak mogą wytłumaczyć jak nie w sposób, który zaprezentowałeś?

      Estończycy są ogłupiani kampanią prounijną, podobnie jak wszystkie inne narody.
      A potem dochodzi do sytuacji gdy w rozmowie prywatnej wielki euroentuzjasta
      krytykuje regulację rynku rolnego, wspólną walutę i tak dalej, nie wiedząc, że
      tak jest w UE.

      Pozdrawiam!
      • Gość: PABLO Estonia a Rosja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.03, 17:56
        Trzeba pamiętać iż Estonia jest małym krajem, który ma w pamięci 50 lat
        sowieckiej aneksji po II WŚ. Teraz pomimo iz wybili sie na niepodleglość
        matuszka Rosja traktuje ich jak swoją chwilowo utracona część. Estonia wchodząc
        do UE pod niemiecko-francuski protektorat kupuje sobie pewnien miraż
        zabezpieczenia. Piszę miraz bo gdyby Rosji zależało na odzyskaniu Estonii to by
        ją po prostu zabrała i żadna UE nie kiwnęłaby palcem w bucie. Ale Rosja nie
        zamierza chwilowo poszerzać imperium gdyz ma klopoty z tym co już ma. Należy
        także przypuszczać iż Rosja też przygotowuje sie do wejścia do UE. Wtedy w
        Europie rządziłby tandem Rosja-Niemcy a o tym marzymy i my i Estończycy. No bo
        w końcu jakie panowie eurofani mają obiekcje do przyjęcia Rosji do UE? Unijne
        standardy? Myslę że Rosji popuszczą co nieco z higieny.
        • Gość: Fragless Re: Estonia a Rosja IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 15.09.03, 18:14
          Gość portalu: PABLO napisał(a):

          > Trzeba pamiętać iż Estonia jest małym krajem, który ma w pamięci 50 lat
          > sowieckiej aneksji po II WŚ. Teraz pomimo iz wybili sie na niepodleglość
          > matuszka Rosja traktuje ich jak swoją chwilowo utracona część.

          To prawie tak samo jak z nami.

          > Estonia wchodząc
          > do UE pod niemiecko-francuski protektorat kupuje sobie pewnien miraż
          > zabezpieczenia. Piszę miraz bo gdyby Rosji zależało na odzyskaniu Estonii to
          > by ją po prostu zabrała i żadna UE nie kiwnęłaby palcem w bucie. Ale Rosja
          > nie zamierza chwilowo poszerzać imperium gdyz ma klopoty z tym co już ma.

          Rosja wyraznie zamierza poszerzac imperium - Bialorus to juz praktycznie jej
          prowincja, Kazachstan podaza ta sama droga, Kaukaz sie opieral, ale w tej
          chwili juz tylko Gruzja prowadzi zdecydowanie prozachodnia polityke, Ukraine
          Rosja przyciaga jak moze. A panstewek nadbaltyckich czegos Rosja nie tyka, choc
          takie male i tak dobrze polozone. Nawet problem Kaliningradu nie sklonil Rosji
          do wysuwania jakichs ostrzejszych roszczen pod adresem Litwy. Bylo wprawdzie
          potrzasanie szabelka, ale potem Moskwa grzecznie siadla do negocjacji o wizach.
          Pewnie, Unia nie ma z tym w ogole nic wspolnego, Rosjanie tak sami z siebie...

          > Należy także przypuszczać iż Rosja też przygotowuje sie do wejścia do UE.

          Przez odchodzenie od demokracji? Bardzo ciekawy sposob. Zreszta to bylby
          wlasnie argument ZA wejsciem do Unii - bo tylko wtedy mozna blokowac proby
          rozszerzenia.
          • Gość: PABLO Re: Estonia a Rosja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.03, 19:07
            Nie ma żadnego powodu aby trzymać Rosję poza Unią. O wejściu do UE zadecydują
            sami Rosjanie: zrobią to wtedy kiedy uznają za słuszne i dobre dla interesów
            Rosji. Ue po takiej propozycji nie będzie miała wiele do gadania. Na propozycje
            Rosji o przystąpieniu do UE będą musieli powiedzieć TAK gdyz już są w pulapce
            wlasnej ideologii zjednoczonej Europy: a cóż to za zjednoczenie gdy 140 mln
            mieszkańców Europy pozostaje poza Europą? nie bój nic rosja starymi kanałami
            GRU i KGB tak nakręci obiektywnych dziennikarzy że wszyscy będziemy prosić
            Rosję aby weszła do Europy! Rosja na razie odbuduje imperium a potem usiądzie
            do rokowań jak równy z równym. A rokować już będzie nie ze wszystkimi państwami
            tylko z Unią Europejską i macherami z Brukseli. Nie wiem za ile macherzy
            oddadzą UE Rosji ale sądzę że niezbyt drogo ostatecznie większość europejskiego
            lewactwa nie od dziś bierze pieniądze z Moskwy!
            • heimer Re: Estonia a Rosja 15.09.03, 19:24
              Gość portalu: PABLO napisał(a):

              > Nie ma żadnego powodu aby trzymać Rosję poza Unią. O wejściu do UE zadecydują
              > sami Rosjanie: zrobią to wtedy kiedy uznają za słuszne i dobre dla interesów
              > Rosji. Ue po takiej propozycji nie będzie miała wiele do gadania.
              > Na propozycje Rosji o przystąpieniu do UE będą musieli powiedzieć TAK gdyz
              > już są w pulapce wlasnej ideologii zjednoczonej Europy: a cóż to za
              > zjednoczenie gdy 140 mln mieszkańców Europy pozostaje poza Europą?

              Zupelnie sie nie zgadzam.
              Rosja nie powinna i mam nadzieje nie wejdzie do UE.
              Zdecydowana wiekszosc Rosji lezy w Azji, zo po piersze.
              Po drugie kraje wstepujace musza sie wykazac przyzwoitym poziomem demokracji.
              Demokracja w Rosji jest tak samo nie do pomyslenia jak w Iraku.
              To tak jakby zadac od ognia by nie parzyl i mozna go bylo trzymac w lodowce,
              albo zmusic by slon plywal z delfinami w morzu.


              Papierkiem lakmusowym bedzie wynik dyskusji o przyjeciu Turcji.
              A i to nie bedzie do konca znaczace, gdyz Turcja nalezy od wielu lat do NATO.
            • Gość: Fragless Re: Estonia a Rosja IP: 2.4.STABLE* / 80.48.165.* 15.09.03, 21:53
              Gość portalu: PABLO napisał(a):

              > Nie ma żadnego powodu aby trzymać Rosję poza Unią.

              Na dzien dzisiejszy sa przynajmniej trzy - brak demokracji, imperialistyczne
              zapedy, zacofana i nierynkowa gospodarka. No i sama Rosja tego nie chce.

              > O wejściu do UE zadecydują sami Rosjanie: zrobią to wtedy kiedy uznają za
              > słuszne i dobre dla interesów Rosji. Ue po takiej propozycji nie będzie miała
              > wiele do gadania. Na propozycje
              > Rosji o przystąpieniu do UE będą musieli powiedzieć TAK gdyz już są w pulapce
              > wlasnej ideologii zjednoczonej Europy: a cóż to za zjednoczenie gdy 140 mln
              > mieszkańców Europy pozostaje poza Europą?

              Po pierwsze, oprocz ideologii sa jeszcze (a raczej przede wszystkim) wymogi,
              jakie musza spelnic kandydaci. Po drugie, nikt nie mowi, ze caly kontynent
              europejski musi koniecznie nalezec do Unii.

              > nie bój nic rosja starymi kanałami GRU i KGB tak nakręci obiektywnych
              > dziennikarzy że wszyscy będziemy prosić Rosję aby weszła do Europy!

              Dlaczego teraz ich nie nakreca, zebysmy weszli do WNP? Nie byloby prosciej?

              > Rosja na razie odbuduje imperium a potem usiądzie
              > do rokowań jak równy z równym.

              Tu mi kaktus wyrosnie. Chyba ze wroca do modelu ZSRR - narod je trawe, a armia
              dostaje kolejne setki atomowek do straszenia swiata.
              • Gość: Tomasz Rosja w UE IP: *.dwory.pl 16.09.03, 11:01
                No, nie wiem, nie wiem.

                "Rosja w zjednoczonej Europie to element polskiej racji stanu - uważa doradca
                prezydenta ds. międzynarodowych Stanisław Ciosek.

                "Polska staje się zwornikiem kontynentu. A Europa nie może kończyć się na rzece
                Bug. Integracja europejska, łącząca wszystkie kraje mentalnej i politycznej
                Europy, jest polską racją stanu" - powiedział Ciosek podczas odbywającej się w
                Warszawie Międzynarodowej Konferencji Europejskich Organizacji Pozarządowych.

                Ciosek przypomniał swój tegoroczny pobyt w Kaliningradzie, gdzie wśród wysokich
                przedstawicieli Rosji i Polski powiedział, że "za 15 lat Rosja będzie w Unii
                Europejskiej".

                W odpowiedzi - jak podkreślił - usłyszał od Rosjan: "Za jakie 15? Najwyżej za
                10".

                "Był to niezwykle ważny test myślenia rosyjskich elit" - dodał Ciosek.

                Z taką wizją kontynentu europejskiego polemizował bułgarski profesor Zachari
                Zachariew. Jego zdaniem, współczesna Europa potrzebuje drugiej - obok UE -
                nogi, na której będzie mogła stabilnie funkcjonować. Według Zachariewa, miejsce
                to zajmie Rosja, przenikając Unię swą kulturą i gospodarką."
                • Gość: PABLO Re: Rosja w UE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.03, 11:51
                  No i proszę Ciosek za Rosją w UE! Oczuywiście mnie to nie dziwi że ten były
                  agent STASI i pewnie jeszcze paru innych wywiadów jest ZA. Jak pisałem w
                  Europie też jest sporo tzw. agentów wpływu, którzy na dany sygnał się obudzą.
                  Mylisz sie Fragless nie ma żadnych przeszkód w wejściu Rosji do UE. Rosja jest
                  demokratyczna i nie słyszałem aby UE kwestionowała ważnośc demokratycznych
                  wyborów w Rosji. Jest wolnorynkowa: cokolwiek bys o tym nie myślał w Rosji
                  obowiązuje wolny rynek. W zakresie unijnego prawa i norm unijnych jest pewnie
                  sporo do zrobienia - ale od czego są negocjacje i okresy przejściowe? Polska
                  łykała wszystko czego UE żądała. W przypadku negocjacji z Rosją to Ue będzie
                  łykac czego Rosja zażąda.
                  W każdym razie wypowiedź pana Cioska wskazuje że zmiękczamy teren - radzę
                  szukać innych takich wypowiedzi. A jak zacznie ich być sporo tzn. że Rosja jest
                  zdecydowana na akcesję. Jeszcze raz to Rosja rozdaje karty nie Europa Joshki.
                  • Gość: Tomasz Re: Rosja w UE IP: *.dwory.pl 16.09.03, 13:15
                    Sugerujesz więc, że w interesie Polski leżałoby opóźnienie akcesji i próba
                    wejścia do UE razem z Rosją?
                  • Gość: Fragless Re: Rosja w UE IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 16.09.03, 17:59
                    Gość portalu: PABLO napisał(a):

                    > Mylisz sie Fragless nie ma żadnych przeszkód w wejściu Rosji do UE. Rosja
                    > jest demokratyczna

                    Pewnie. Bialorus tez jest.

                    > i nie słyszałem aby UE kwestionowała ważnośc demokratycznych wyborów w Rosji.

                    A po co falszowac wybory, skoro media sa pod kontrola i zadna powazna
                    konkurencja Putinowi nie grozi?

                    > Jest wolnorynkowa: cokolwiek bys o tym nie myślał w Rosji obowiązuje wolny
                    > rynek.

                    Toz UPRowcy ciagle mi wmawiaja, ze wolnego rynku nie ma nigdzie, no moze za
                    wyjatkiem Tajwanu czy Singapuru. A tu nagle Rosja ma wolny rynek? Jakim cudem?

                    > W przypadku negocjacji z Rosją to Ue będzie łykac czego Rosja zażąda.

                    Niby czemu?

                    > W każdym razie wypowiedź pana Cioska wskazuje że zmiękczamy teren - radzę
                    > szukać innych takich wypowiedzi. A jak zacznie ich być sporo tzn. że Rosja
                    > jest zdecydowana na akcesję. Jeszcze raz to Rosja rozdaje karty nie Europa
                    > Joshki.

                    Daruj sobie to zaklinanie rzeczywistosci. Wejsciem Rosji do UE nie jest
                    zainteresowana zadna ze stron - Rosja z ciagle zywa pamiecia o imperialnej
                    przeszlosci za nic w swiecie nie wstapilaby do klubu, w ktorym jakas Dania czy
                    Luksemburg moze zawetowac jej projekty, a i w Unii nikt normalny nie chcialby
                    widziec kraju o takim podejsciu do reszty swiata, z wieksza liczba rolnikow niz
                    cala UE wraz z kandydatami i przy ktorym Slowacja to oaza dobrobytu.
                    • robert_de_molesme Rosija - bliestjajszij primier diemakratji 16.09.03, 18:24
                      Gość portalu: Fragless napisał(a):

                      > Gość portalu: PABLO napisał(a):
                      >
                      > > Mylisz sie Fragless nie ma żadnych przeszkód w wejściu Rosji do UE. Rosja
                      > > jest demokratyczna
                      >
                      > Pewnie. Bialorus tez jest.
                      >
                      > > i nie słyszałem aby UE kwestionowała ważnośc demokratycznych wyborów w Ros
                      > ji.
                      >
                      > A po co falszowac wybory, skoro media sa pod kontrola i zadna powazna
                      > konkurencja Putinowi nie grozi?
                      >
                      > > Jest wolnorynkowa: cokolwiek bys o tym nie myślał w Rosji obowiązuje wolny
                      > > rynek.
                      >
                      > Toz UPRowcy ciagle mi wmawiaja, ze wolnego rynku nie ma nigdzie, no moze za
                      > wyjatkiem Tajwanu czy Singapuru. A tu nagle Rosja ma wolny rynek? Jakim cudem?
                      >
                      > > W przypadku negocjacji z Rosją to Ue będzie łykac czego Rosja zażąda.
                      >
                      > Niby czemu?
                      >
                      > > W każdym razie wypowiedź pana Cioska wskazuje że zmiękczamy teren - radzę
                      > > szukać innych takich wypowiedzi. A jak zacznie ich być sporo tzn. że Rosja
                      > > jest zdecydowana na akcesję. Jeszcze raz to Rosja rozdaje karty nie Europa
                      > > Joshki.
                      >
                      > Daruj sobie to zaklinanie rzeczywistosci. Wejsciem Rosji do UE nie jest
                      > zainteresowana zadna ze stron - Rosja z ciagle zywa pamiecia o imperialnej
                      > przeszlosci za nic w swiecie nie wstapilaby do klubu, w ktorym jakas Dania
                      czy
                      > Luksemburg moze zawetowac jej projekty, a i w Unii nikt normalny nie chcialby
                      > widziec kraju o takim podejsciu do reszty swiata, z wieksza liczba rolnikow
                      niz
                      >
                      > cala UE wraz z kandydatami i przy ktorym Slowacja to oaza dobrobytu.

                      Moze tak dla porzadku pozwole sobie zauwazyc ze demokratyczne panstwa
                      zachodniej Europy przyjely Rosje do Rady Europy juz w 1996 roku.

                      Jako iz RE jest organizacja statutowo strzegaca demokracji, rzadow prawa i
                      przestrzegania praw czlowieka w panstwach czlonkowskich nalezy wywnioskowac ze
                      cala Europa (Polska tez glosowala za) uznaje Rosje za panstwo demokratyczne, z
                      rzadami prawa i przestrzegajace praw czlowieka.
                      • Gość: Fragless Re: Rosija - bliestjajszij primier diemakratji IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 16.09.03, 18:51
                        > Moze tak dla porzadku pozwole sobie zauwazyc ze demokratyczne panstwa
                        > zachodniej Europy przyjely Rosje do Rady Europy juz w 1996 roku.

                        Moze nie uwierzysz, ale rok 1996 byl siedem lat temu, a w miedzyczasie Jelcyn
                        zrezygnowal na rzecz Putina, ktory o demokracji ma "nieco" inne zdanie niz jego
                        poprzednik.
                        • robert_de_molesme Re: Rosija - bliestjajszij primier diemakratji 17.09.03, 09:12
                          Gość portalu: Fragless napisał(a):

                          > > Moze tak dla porzadku pozwole sobie zauwazyc ze demokratyczne panstwa
                          > > zachodniej Europy przyjely Rosje do Rady Europy juz w 1996 roku.
                          >
                          > Moze nie uwierzysz, ale rok 1996 byl siedem lat temu, a w miedzyczasie Jelcyn
                          > zrezygnowal na rzecz Putina, ktory o demokracji ma "nieco" inne zdanie niz
                          jego
                          >
                          > poprzednik.

                          O!!!

                          I co, wyrzucili Rosje z RE wraz z nastaniem Putina?
                          • Gość: Tomasz Re: Rosija - bliestjajszij primier diemakratji IP: *.dwory.pl 17.09.03, 09:59
                            Członkami Rady Europy są również: Albamia, Armenia, Dawna Republika
                            Jugosłowiańska, Gruzja...
                            Ja bym z faktu obecności Rosji tamże nie wyciągał zbyt daleko idących wniosków,
                            tym bardziej, że jest to organizacja całkowicie odrębna od Wspólnot
                            Europejskich.
                            • robert_de_molesme Re: Rosija - bliestjajszij primier diemakratji 17.09.03, 10:53
                              Gość portalu: Tomasz napisał(a):

                              > Członkami Rady Europy są również: Albamia, Armenia, Dawna Republika
                              > Jugosłowiańska, Gruzja...
                              > Ja bym z faktu obecności Rosji tamże nie wyciągał zbyt daleko idących
                              wniosków,
                              >
                              > tym bardziej, że jest to organizacja całkowicie odrębna od Wspólnot
                              > Europejskich.

                              Drogi tomaszu

                              Pozwol ze powtorze: Moze tak dla porzadku pozwole sobie zauwazyc ze
                              demokratyczne panstwa zachodniej Europy przyjely Rosje do Rady Europy juz w
                              1996 roku.

                              Jako iz RE jest organizacja statutowo strzegaca demokracji, rzadow prawa i
                              przestrzegania praw czlowieka w panstwach czlonkowskich nalezy wywnioskowac ze
                              cala Europa (Polska tez glosowala za) uznaje Rosje za panstwo demokratyczne, z
                              rzadami prawa i przestrzegajace praw czlowieka.


                              **************
                              Ja tylko twierdze ze zachodnia europa uwaza Rosje za bliestiajszij.....


                              a o tym kto nalezy do RE, kto do Unii, kto do EOG, kto do OBWE, kto do WTO,
                              (upal w tym Cancun jak cholera, 34°C) a kto do ONZ to dosc powszechnie wiadomo.


                              Ja podnosze tylko jedno: Europa uwaza Rosje za demokracje. Jednoglosnie
                              przyjela ja do RE. A takiej Bielarusi nie przyjela.



                              Pozdrawiam

                              RdM






                              • Gość: Tomasz Re: Rosija - bliestjajszij primier diemakratji IP: *.dwory.pl 17.09.03, 11:08
                                > Jako iz RE jest organizacja statutowo strzegaca demokracji, rzadow prawa i
                                > przestrzegania praw czlowieka w panstwach czlonkowskich nalezy wywnioskowac
                                ze
                                > cala Europa (Polska tez glosowala za) uznaje Rosje za panstwo demokratyczne,
                                z
                                > rzadami prawa i przestrzegajace praw czlowieka.

                                Zgoda. Chodzi jednak o przestrzeganie jedynie podstawowych zasad (by zostać
                                członkiem). Do RE należy już praktycznie cała Europa, a nie wmówisz mi chyba,
                                że nie ma różnic pod względem stopnia przestrzegania wymienionych przez Ciebie
                                zasad w poszczególnych krajach (np. Bośnia i Hercegowina a Szwecja).
                                Wniosek z tego wyciągnąłbym taki, że w 1996 roku Rosja była bardziej
                                demokratyczna niż ZSRR w 1990.

                                > Ja podnosze tylko jedno: Europa uwaza Rosje za demokracje. Jednoglosnie
                                > przyjela ja do RE. A takiej Bielarusi nie przyjela.

                                A czy Łukaszenka się o to starał?
                                • robert_de_molesme Re: Rosija - bliestjajszij primier diemakratji 17.09.03, 11:18
                                  Gość portalu: Tomasz napisał(a):

                                  > > Jako iz RE jest organizacja statutowo strzegaca demokracji, rzadow prawa i
                                  >
                                  > > przestrzegania praw czlowieka w panstwach czlonkowskich nalezy wywnioskowa
                                  > c
                                  > ze
                                  > > cala Europa (Polska tez glosowala za) uznaje Rosje za panstwo demokratyczn
                                  > e,
                                  > z
                                  > > rzadami prawa i przestrzegajace praw czlowieka.
                                  >
                                  > Zgoda. Chodzi jednak o przestrzeganie jedynie podstawowych zasad (by zostać
                                  > członkiem).

                                  Zeby zostac i zeby byc. W statucie RE jest zapisana mozliwosc wyrzucenia
                                  panstwa. Mialo to miejsce raz w przypadku Grecji Czarnych Polkownikow.

                                  Do RE należy już praktycznie cała Europa, a nie wmówisz mi chyba,
                                  > że nie ma różnic pod względem stopnia przestrzegania wymienionych przez
                                  Ciebie
                                  > zasad w poszczególnych krajach (np. Bośnia i Hercegowina a Szwecja).

                                  Roznice co do stopnia oczywiscie sa, ale zasada jest ze przyjmowane sa (i
                                  pozostaja czlonkami) jedynie panstwa demokratyczne

                                  > Wniosek z tego wyciągnąłbym taki, że w 1996 roku Rosja była bardziej
                                  > demokratyczna niż ZSRR w 1990.

                                  OK, ale co to wnosi do dyskusji? PR jest bardziej demokratyczna od PRL.
                                  >
                                  > > Ja podnosze tylko jedno: Europa uwaza Rosje za demokracje. Jednoglosnie
                                  > > przyjela ja do RE. A takiej Bielarusi nie przyjela.
                                  >
                                  > A czy Łukaszenka się o to starał?

                                  Owszem i to bardzo. Bialorus miala juz status specjalnego goscia, ktorego ja
                                  pozbawiono po referendum (tam nawet bylo wiecej niz 78% , bodaj 93% "za") w
                                  ktorym pan L. zmienil konstytucje tak by rzadzic samodzielnie i przedluzyl
                                  sobie kadencje.

                                  Tomasz: sa dwie mozliwosci: albo panstwa Europy zachodniej przyjmujac Rosje
                                  wykazaly sie obluda i hipokryzja (co wykluczam - nie sa one do tego zdolne)
                                  albo Rosja w 1996 byla (kiedy ja przyjeto) i teraz (bo jej nie wyrzucono) jest
                                  demokracja.

                                  Widzisz trzecia mozliwosc?

                                  RdM
                                  • Gość: Tomasz Re: Rosija - bliestjajszij primier diemakratji IP: *.dwory.pl 17.09.03, 12:04
                                    Gdyby w Rosji nastąpiło złamanie praworządności na taką skalę, gdyby doszło do
                                    puczu, aresztowano by Putina, pewnie Rosja zostałaby wykluczona.
                                    Wróćmy do Grecji, ciekawe wydaje mi się, że została ona ponownie przyjęta do RE
                                    jeszcze podaczas trawania dyktatury czarnych pułkowników.

                                    > Roznice co do stopnia oczywiscie sa, ale zasada jest ze przyjmowane sa (i
                                    > pozostaja czlonkami) jedynie panstwa demokratyczne.

                                    Rosja w założeniach jest państwem demokratyczny (zresztą i ZSRR w założeniach
                                    takim było).

                                    > OK, ale co to wnosi do dyskusji? PR jest bardziej demokratyczna od PRL.

                                    Wnosi tyle, że uczestnictwo w RE nie jest jeszcze wyznacznikiem czy raczej
                                    miernikiem demokracji, a jedynie powiedzmy pewną nagrodą formą uznania za
                                    jakieś dokonania. W Rosji nastąpił ogromny przyrost demokracji i to zostało
                                    docenione, co nie znaczy, że Rosja jest demokratyczna w zachodnim rozumieniu
                                    tego słowa.

                                    > Owszem i to bardzo. Bialorus miala juz status specjalnego goscia, ktorego ja
                                    > pozbawiono po referendum (tam nawet bylo wiecej niz 78% , bodaj 93% "za") w
                                    > ktorym pan L. zmienil konstytucje tak by rzadzic samodzielnie i przedluzyl
                                    > sobie kadencje.

                                    Czyli tak naprawdę nie zależało mu na uczestnictwie w RE. Nie dbał nawet o
                                    pozory, które RE wystarczają. Przyjęcie do RE wzmocniłoby tylko jego pozycję, a
                                    na tym nikomu przecież nie zależy.

                                    > Tomasz: sa dwie mozliwosci: albo panstwa Europy zachodniej przyjmujac Rosje
                                    > wykazaly sie obluda i hipokryzja (co wykluczam - nie sa one do tego zdolne)
                                    > albo Rosja w 1996 byla (kiedy ja przyjeto) i teraz (bo jej nie wyrzucono)
                                    > jest
                                    > demokracja.
                                    >
                                    > Widzisz trzecia mozliwosc?

                                    Nie stosuj logiki binarnej: są lub nie są. Jedne państwa są bardziej drugie
                                    mniej demokratyczne.
                                    Dla mnie płynie jeszcze jeden wniosek: lepiej być członkiem UE, która będzie
                                    decydowala o ewentualnym przyjęciu Rosji.
                                    • robert_de_molesme Grecja - bliestjajszij primier diemakratji 17.09.03, 12:29
                                      Gość portalu: Tomasz napisał(a):

                                      > Gdyby w Rosji nastąpiło złamanie praworządności na taką skalę, gdyby doszło
                                      do
                                      > puczu, aresztowano by Putina, pewnie Rosja zostałaby wykluczona.
                                      > Wróćmy do Grecji, ciekawe wydaje mi się, że została ona ponownie przyjęta do
                                      RE
                                      >
                                      > jeszcze podaczas trawania dyktatury czarnych pułkowników.

                                      Pewien jestes? Dyktatura 1967-74.
                                      A wykluczenie z RE ? Masz jakies zrodlo?
                                      • Gość: Tomasz Re: Grecja - bliestjajszij primier diemakratji IP: *.dwory.pl 17.09.03, 13:15
                                        Miałem pewne źródło, ale po dokładniejszej analizie nie wygląda mi na
                                        wiarygodne.
                                        W każdym razie tam było napisane, że Grecję przyjęto do RE ponownie w 1969.
                                        Również nigdzie nie znalazłem informacji, że Grecja została usunięta z RE.
                                        Pomińmy jednak problem Grecji.
                                        Do RE należą wszystkie, za wyjątkiem Białorusi, pańsatwa europejskie. Nie
                                        oznacza to jednak, że są one przygotowane do wejścia do UE.
                                        • robert_de_molesme Re: Grecja - bliestjajszij primier diemakratji 17.09.03, 13:54
                                          Gość portalu: Tomasz napisał(a):

                                          > Miałem pewne źródło, ale po dokładniejszej analizie nie wygląda mi na
                                          > wiarygodne.
                                          > W każdym razie tam było napisane, że Grecję przyjęto do RE ponownie w 1969.
                                          > Również nigdzie nie znalazłem informacji, że Grecja została usunięta z RE.
                                          > Pomińmy jednak problem Grecji.
                                          > Do RE należą wszystkie, za wyjątkiem Białorusi, pańsatwa europejskie. Nie
                                          > oznacza to jednak, że są one przygotowane do wejścia do UE.

                                          Nigdy nie pisalem ze wszystkie sa przygotowane do UE.
                                          Twierdze ze w/g panstw zachodnich Rosja demokracja jest i basta.

                                          • Gość: Tomasz Re: Grecja - bliestjajszij primier diemakratji IP: *.dwory.pl 18.09.03, 09:04
                                            Ale twierdzenie swe opierasz na tym, że Rosja jest członkiem RE. Inne kraje
                                            (oprócz Białorusi) też są członkami RE, ale nie są przygotowane do UE. Dlaczego?
                                          • heimer Re: Grecja - bliestjajszij primier diemakratji 20.09.03, 20:56
                                            robert_de_molesme napisał:

                                            > Nigdy nie pisalem ze wszystkie sa przygotowane do UE.
                                            > Twierdze ze w/g panstw zachodnich Rosja demokracja jest i basta.

                                            Mozesz w takim razie mi wytlumaczyc dlaczego Anglia ostatnio nie wydala Rosji
                                            pana Bierezowskiego? A dlaczego Dania nie wydala Rosji czeczena (zapomnialem
                                            nazwisko)?

                                            Gdyby Rosje uwazano za demokratyczna, mysle ze obu panow by wydano w lapska
                                            prezydenckich kolezkow z KGB.
                                            Czy nie?

                                          • Gość: Tomasz Re: Grecja - bliestjajszij primier diemakratji IP: *.dwory.pl 25.09.03, 08:08
                                            Oto Robercie jak postrzega się przynależność do RE:
                                            "Poseł UP główną przeszkodę w przystąpieniu Białorusi do Rady Europy widzi w
                                            tym, że obowiązuje tam kara śmierci. - Tłumaczyłem Białorusinom, aby ją
                                            znieśli, a przynajmniej zawiesili jej wykonywanie. Nie chcą jednak tego
                                            uczynić, a przecież sądy tamtejsze orzekają zaledwie kilka wyroków śmierci
                                            rocznie - mówi Aleksander Małachowski. - Zresztą cały czas przekonuję ich, aby
                                            robili małe kroki, które Zachód będzie postrzegał jako postęp. Były marszałek
                                            Sejmu nie kryje, że podpowiada Białorusinom cyniczną postawę. - Mówię im:
                                            zalegalizujcie jakąś opozycję w parlamencie, niech kilku czy kilkunastu posłów
                                            choćby udaje opozycjonistów. Wy nie stracicie, a Zachód będzie zadowolony -
                                            opowiada poseł Małachowski. - Odpowiadają mi, że opozycja to straszna rzecz. "
                          • Gość: Fragless Re: Rosija - bliestjajszij primier diemakratji IP: 2.4.STABLE* / 80.48.165.* 17.09.03, 20:48
                            > I co, wyrzucili Rosje z RE wraz z nastaniem Putina?

                            A po co? Jakis jego nastepca moze znow byc demokrata. Poza tym RE nie ma
                            wielkiego znaczenia, wiec nikomu specjalnie nie zalezy na wyrzucaniu Rosji,
                            dopoki zachowuje ona przynajmniej pozory demokracji. Jesli Putin zajdzie tak
                            daleko, ze juz w zaden sposob nie bedzie mozna na to przymknac oka, to Rosja z
                            RE wyleci.
                    • Gość: PABLO Błądzisz Fragless IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.03, 15:46
                      Błądzisz fragless. po pierwsze zakładasz iż w polityce wystepują wybory
                      racjonalne a jest to nieprawda. Tych nieracjonalnych jest znacznie więcej.
                      Ludzie myslący racjonalnie z reguły nie są słuchani i szybko sie ich wymazuje z
                      pamięci, żeby nie było że jednak byli tacy mądrzy co widzieli lepiej. twoje
                      zarzuty co niedemokratyczności rosyjskich mediów można z powodzeniem zastosować
                      np. do Francji gdzie jak tylko pojawił sie Le Pen w drugiej turze media
                      ogarnęła histeria i okazało się że juz bezstronne nie są. twoja wiara w
                      bezstronne media jest porażająca swą naiwnością zwłaszcza po aferze Rywina i po
                      tym co ta afera ujawnia odnośnie sterowania mediami w Polsce (pamiętne
                      przypierdolić z drugiego szeregu!). Polskie media są tak samo wolne jak
                      rosyjskie. W ramach walk sitwowych czasem ujawniaja więcej czasem zaś mniej. W
                      Rosji jest tak samo. Bialorus: cobyś sobie nie myślał jest demokratyczna gdyż
                      ku rozpaczy naszych światłych z GW wygrywa tam Łukaszenka. Jest to prawdziwa
                      rozpacz gdy idyllizowany lud tak wybiera. W Polsce tez się to zdarza wręcz
                      notorycznie i pierwsi lepsi hochsztaplerzy mogą wygrać z sumieniem narodu
                      (patrz Tymiński kontra Mazowiecki, czy Samoobrona vs UW). Nie zmienia to
                      oczywiście podstawowej prawdy demokracji iż większość zawsze ma rację.
                      Coś się tak uczepił Słowacji? Zupełnie przyzwoity kraj, drogi tam lepsze niż w
                      Polsce, na oko niczym się specjalnie od Polski nie różni. Też są reklamy i
                      zagraniczne samochody!
                      • Gość: Fragless Re: Błądzisz Fragless IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 17.09.03, 21:08
                        Gość portalu: PABLO napisał(a):

                        > Błądzisz fragless. po pierwsze zakładasz iż w polityce wystepują wybory
                        > racjonalne a jest to nieprawda. Tych nieracjonalnych jest znacznie więcej.

                        Na jakiej podstawie tak twierdzisz?

                        > twoje zarzuty co niedemokratyczności rosyjskich mediów można z powodzeniem
                        > zastosować np. do Francji gdzie jak tylko pojawił sie Le Pen w drugiej turze
                        > media ogarnęła histeria i okazało się że juz bezstronne nie są.

                        Ja nie mowie o bezstronnosci, tylko o niezaleznosci.

                        > twoja wiara w
                        > bezstronne media jest porażająca swą naiwnością zwłaszcza po aferze Rywina

                        ...ktora, jak wiadomo, dowiodla, ze naczelnemu czolowego dziennika do glowy by
                        nie przyszlo ujawniac afere, w ktora moga byc zamieszani czlonkowie obecnego
                        rzadu...

                        > Polskie media są tak samo wolne jak rosyjskie.

                        Nawet mnie nie rozsmieszaj.

                        > W ramach walk sitwowych czasem ujawniaja więcej czasem zaś mniej. W
                        > Rosji jest tak samo.

                        Jakie to wielkie afery grozne dla Kremla ujawnily tamtejsze media? Skoro sa nie
                        mniej wolne od polskich, a korupcja bez porownania wieksza, to i afer powinno
                        byc wiecej, albo wiekszych.

                        > Bialorus: cobyś sobie nie myślał jest demokratyczna gdyż
                        > ku rozpaczy naszych światłych z GW wygrywa tam Łukaszenka.

                        Czyli Irak tez byl demokratyczny, przeciez tuz przed wojna mial miejsce
                        plebiscyt poparcia dla Saddama, wygrany jeszcze wyzej niz wybory na Bialorusi.

                        > Nie zmienia to
                        > oczywiście podstawowej prawdy demokracji iż większość zawsze ma rację.

                        Nie jest to zadna "podstawowa prawda", ani w ogole nie ma to nic wspolnego z
                        demokracja.

                        > Coś się tak uczepił Słowacji?

                        Czemu "uczepil"? Akurat o tym kraju pomyslalem przy pisaniu.
                        • chenjera_imbwa Re: Błądzisz Fragless 21.09.03, 17:06
                          Gość portalu: Fragless napisał(a):

                          > Gość portalu: PABLO napisał(a):
                          >
                          > > Błądzisz fragless. po pierwsze zakładasz iż w polityce wystepują wybory
                          > > racjonalne a jest to nieprawda. Tych nieracjonalnych jest znacznie więcej.
                          >
                          > Na jakiej podstawie tak twierdzisz?
                          Bo to zaleta demokracji, że tłumem steruje się obietnicami, nieraz niemożliwymi
                          do spełnienia. A partia, przedstawiająca swój program realnie często nie
                          zdobywa zbyt wielkiego poparcia.
    • Gość: Kermit propagandafall IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.03, 19:45
      Zawsze tak samo. Najpierw przekonywani są przez rozsądnych i bezstronnych z
      pozoru znajomych z Zachodu decydenci i "centra opinii" - ludzie mogący wywierać
      duży wpływ na innych (redaktorzy nacz. z gazet, radyj i tvv, własciciele
      tychże).
      Potem rusza kampania, w której decydenci wydają bez skrupułów państowe
      pieniądze na propagandę dla UE (uczyli się pogardy dla obywateli w systemie
      komunistycznym).
      Ci, którzy są przeciko nie mają możliwości wyrażania opinii, ponieważ w krajach
      postkomunistycznych istnieją wyłącznie media państwowe albo koncesjonowane
      przez państwo (podobnie jest zresztą w UE - koncesja albo niebyt).
      Który biznesmen od TV narazi się na bankructwo z powodu zezwolenia na swobodne
      wypowiadanie opinii innych, niż zaaprobowane przez władze? Albo chociaż nie
      neutralne?
      Poza tym do kampanii propagandowej UE włączają się firmy i instytucje z UE.
      W Polsce m.in. grupa Metro (Makro i Real) wydała konkretne pieniądze na
      organizację szeregu imprez propagandowych na rzecz UE. Inne sieci handlowe z UE
      również (akurat innych nie ma - Wal Mart nie zainwestował). Aktywnie likwidację
      niepodległości państwa wspierają banki z UE. Ogólnie - duże firmy. Ale np.
      zakłady papiernicze z Kętrzyna, własność firmy z USA, nie dały pieniędzy na
      kampanię UE.
      UE wydaje również własne pieniądze, albo bezpośrednio (kilka lat temu zdumiałem
      sią, słysząc jak UE przekazała 200 mln swoich euro na propagandę Przyłączenia -
      np. w USA biorca poszedłby za przyjmowanie pieniędzy z zagranicy na politykę
      siedzieć), albo pośrednio, np. poprzez fundację im. Schumanna (w Polsce).
      W sumie: miliardy złotych przez kilka lat.
      Jak odbiorca takiego festiwalu propagandy może zachować trzeźwy osąd?

      W sumie? UE łyka nowe państwa tanio, bo przede wszystkim za pieniądze ich
      obywateli, którzy liczą na różne cuda i są okłamywani w tym kierunku.


      Wystarczy na początku skłonić ważnych ludzi do robienia co należy.

      Sekret bezkrwawego podboju:
      "Propagandafall".

      Warto nie mieć mediów państwowych i koncesjonowanych, prawda?

      No i kto zagłosuje na UPR?
      • heimer Re: propagandafall 15.09.03, 19:53
        Gość portalu: Kermit napisał(a):

        > ....
        > Sekret bezkrwawego podboju:
        > "Propagandafall".

        Jak to takie proste to czemu nie stosowal tego zwiazek sowiecki?
        Jakos nie przypominam sobie dobrowolnego, poprzedzonego referendum przystapienia
        do bloku komunistycznego. A przeciez tak prosto to bylo osiagnac!


        > No i kto zagłosuje na UPR?

        Ja nie.
        • Gość: krzysztofsf Re: propagandafall IP: 213.155.166.* 15.09.03, 20:59
          heimer napisał:

          >>
          > > No i kto zagłosuje na UPR?
          >
          > Ja nie.

          Ja zawsze odwrotnie niz heimar ;)
          • heimer Re: propagandafall 15.09.03, 21:19
            Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

            > > > No i kto zagłosuje na UPR?
            > >
            > > Ja nie.
            >
            > Ja zawsze odwrotnie niz heimar ;)

            :))
          • Gość: Kermit dlaczego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.03, 22:31
            Argumentuje rozsądnie. Ale, że mnie nie przekonuje, próbuję przekonac Jego.
        • Gość: Kermit Sowieci też IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.03, 22:29
          Ależ stosowali. Literatura nt. "agentów wpływu", czyli osób propagujących
          Sowiety jest długa. Referendum niepotrzebne.
          Ale dzisiaj mamy mniej bojowe czasy.
          Bardzo dobrze.

          UPR nie. O.K. A jak skasować państwowe media i przymus koncesji państwowych na
          owe?
          Poproszę podać nazwę organizacji, która ruszy temat na poważnie.

          Czy też robimy na sposób UE - po cichu przekonywać kogo trzeba?
          A potem umówiona kampania propagandowa na rzecz sprawy i załatwione.
          Oczywiście b. państwowe biorą ludzie z partii komunistycznej. Jeden kanał tv i
          2 radjowe dla kolesi od p. Michnika.
          Super.
        • dziejas Re: propagandafall 16.09.03, 11:27
          nie musieli. i tak decydowali o naszych losach, czy tego chcielismy czy nie...
          a poza tym mogli stosowac bardziej "bezpośrednie" metody przekonywania nas.
          przeciez ich wojska stacjonowaly przez dlugi czas na terenie naszego kraju.
          pozdr
          • Gość: PABLO Re: propagandafall IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.03, 12:05
            Trywializujesz Sowietów i ich niedoceniasz. Owszem terror i NKWD były niezbędne
            w pierwszej fazie: chodziło o eliminacje starych elit państwowych i
            zastraszenie ludności. ludnośc pozbawiona elit, przywódców bardzo szybko
            traciła rozeznanie. Punkt drugi to tworzenie nowych elit. stąd ogromna waga
            jaką Sowieci przykładali do tzw. ludzi kultury. Proszę spojrzeć na działalność
            Borejszy - nic na siłę! Nie wymagał pisania peanów na cześć komuny. Ale żeby
            coś ktoś opubikował np. na obojętny temat o roli kwiatka w poezji. I juz dał
            paluszek. Potem duzy naklad i duże pieniądze dla twórcy. I juz trudno sie
            wyplątać. komunizm to pierekowka dusz. dziś w Polsce jestesmy bardziej
            skomunizowani niz bylismy w latach 50tych. To wyłazi zewsząd. najgorsze zas że
            te wytworzone przez komunizm elity do dzis roszczą sobie prawo do przewodzenia.
            I prowadzą nas do Unii jak kiedyś do komunizmu.
      • Gość: Fragless Wytlumacz mi jedno IP: 2.4.STABLE* / 80.48.165.* 15.09.03, 22:06
        Gość portalu: Kermit napisał(a):

        > Ci, którzy są przeciko nie mają możliwości wyrażania opinii, ponieważ w
        > krajach postkomunistycznych istnieją wyłącznie media państwowe albo
        > koncesjonowane przez państwo (podobnie jest zresztą w UE - koncesja albo
        > niebyt).
        > Który biznesmen od TV narazi się na bankructwo z powodu zezwolenia na
        > swobodne wypowiadanie opinii innych, niż zaaprobowane przez władze? Albo
        > chociaż nie neutralne?

        Jak to jest, ze media dokladaja kazdemu rzadowi przy kazdej nadarzajacej sie
        okazji, a akurat tylko w tej jednej kwestii stoja twardo po jego stronie?
        • Gość: Kermit Re: Wytlumacz mi jedno IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.03, 22:55
          Państwowa TV, czyli własność rządzącej partii komunistycznej, z prezesem
          biegającym do Komitetu Centralnego po bieżące instrukcje (jak to się teraz
          nazywa w SLD?) podaje obecnie na bieżąco informacje o wszystkich wykrytych
          malwersacjach z udziałem członków Partii.
          Uważam to za efekt tzw. walki frakcyjnej w Partii, czyli Magister zwalcza
          Millera i na odwrót. Litości nie ma.
          Kiedy sytuacja się wyklaruje, dzienniki informacyjne trochę spłycieją.
          I tak zresztą są bardzo płytkie.

          Za UE byli wszyscy, bo wszyscy właściciele byli przekonani, że to jest dobre i
          przyniesie korzyści (tak się zaczął propagandafall - bezboleśnie, od
          przekonywania pojedyńczych ludzi - może niedokonczenie i nieopublikowanie listy
          Macierewicza pomogło szantażować niektórych). Im przyniesie, to prawda. Odbiorą
          dotacje, zaklepią swoje koncesje i nowe posady, bardzo dobrze płatne (czasem
          dziesiątki tysięcy złotych na urzędnika) w administracji okupacyjnej UE.

          Proszę zwrócić uwagę, że w niektórych krajach Europy Zachodniej powtarzano
          referenda (przed powtórzeniem lokalny rząd wydawał dużo pieniędzy swoich panów,
          czyli podatników, żeby ich przekonac do swojej racji, co świadczy bardzo źle o
          tamtejszym podejściu "WADZY" do obywatela), a wyniki nie były tak szokujące jak
          u nas.
          Tłumaczę to stosunkowo mniejszym brakiem kompleksów przepytywanych ludzi.
          W umysł każdego i każdej z nas propaganda unijna wbijała, że jesteśmy gorsi, bo
          zabijamy Żydów, słuchamy papieża, zepsuł nas komunizm, nie umiemy pracować.
          Że jesteśmy biedni i źli bo jesteśmy Polakami i katolikami.
          Biali, Dobrzy Ludzie z Brukseli to naprawią.
          Dadzą nam dobre prawa i trochę pieniędzy na początek, żebyśmy sobie za to
          założyli lepszą infrastrukturę, a wtedy przyjadą zachodni inwestorzy i nauczą
          nas pracować.
          UE zapobiegnie też, żebyśmy nie zabijali obcokrajowców, szczególnie Żydów, oraz
          nie wyzywali kaleki od kalek, pederastów od pederastów, Cyganów od Cyganów,
          Murzynów od Murzynów, i komunistów od komunistów.

          Co by nie powiedzieć, już to mamy.

          Propaganda UE dalej leci, w audycjach cyklicznych i nie, co rodzi we mnie
          nadzieję, że coś jeszcze z niepodległości mojego państwa da się uratować. Może
          należy wygrać referendum konstytucyjne, na początek?


          • Gość: Fragless Re: Wytlumacz mi jedno IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 15.09.03, 23:21
            Ja nie pytalem o afery, ani tym bardziej o Twoje poglady na swiat, tylko o
            przyczyne, dla ktorej media, na codzien zwalczajace rzad, w kwestii integracji
            go poparly. Spiskowa teoria o "przekonywaniu pojedynczych ludzi" to bzdura
            totalna, bo przeciez na pewno znalazlby sie ktos, kto by sie nie dal przekonac
            i caly spisek diabli by wzieli.
            • Gość: Kermit spisek? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.03, 23:41
              Jaki spisek? Odkąd przekonywanie ludzi to spisek?
              Napisze Pan pewnie list z żądaniem dowodów, ja nie będę miał i na tym się
              skończy.
              Pamiętam, jak poseł z PSLu tłumaczył się po kilku latach od głosowania
              przeciwko karze śmierci (wzrosła ilość zabójstw), że go do tego przekonali
              inteligenci z jego miasteczka - lekarz, prawnik, burmistrz.

              Nie wiem jak Pana przekonać, że fakt, że WSZYSTKIE media atakowały
              niepodległość Polski jako coś niepotrzebnego, służy jako dowód na to, że
              właściciele tych mediów zostali wcześniej przekonani - może przez siebie
              nawzajem? Litościwa interpretacja. Być może.

              Taką właściwość mają np. media w USA. Większość Amerykanów też. Pewnie i
              Polaków. Stadności. Co z tego?
              Ale tam nikt nie zabiera im państwowości.
              Zresztą - popełniłem błąd. Nasze media nie atakowały niepodległości Polski.
              Tłumaczyły, że w UE państwo polskie ocaleje wobec zakusów Rosji.

              Ocalenie przez likwidację.

              Jakiś poziom głupoty musi być. Zaczynamy od Rowu Mariańskiego. Potem słyszymy
              pukanie od spodu (od pana Leca).

              Z poglądami: wszystko z czegoś wypływa. Gdybym miał inne, to, być może, mimo że
              oczy mam i widziałbym co widzę, buzię bym pewnie trzymał na kłódkę.
              Nie trzeba głośno mówić. Jak to Mackiewicz.

              Mój sceptycyzm wobec dużej roli inwestycji zagranicznych w kraju 3. świata
              wzrósł od kilku miesięcy po przeczytaniu książki:
              kapitalizm.republika.pl/recenzje/desoto.html
              Jak znikomy procent dochodu biednych krajów wytworzyły inwestycje zagraniczne.

              Co to kogo obchodzi?

              z szacunkiem
              ..
              • Gość: PABLO A dlaczego nie spisek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.03, 12:24
                Unia zaczynała sie od tzw. elit. Oni mieli urabiać opinie publiczną. To iż jest
                to w naszym kraju towarzystwo skupione wokół jednej gazety i jednego kręgu
                towarzyskiego to wiadomo. Jest to tzw. autokreująca się elita. wiadomo że aby
                zostać do niej zaliczonym trzeba być głosicielem określonych poglądów. Wtedy
                kolega X robi klake koledze Y. A za miesiąc odwrotnie. Ludzie czytają i łykają.
                Ważna jest oczywiście transmisja w lud poprzez telewizje, radio i prasę. Tak
                promuje sie rózne idiotyczne idee np. bezstresową szkołę, zniesienie kary
                śmierci, liberalizację kodeksu karnego, wprowadzenie seksedukacji, aborcję,
                eutanazję, małżeństwa homoseksualne, New age, okultyzm, różdżkarstwo, tarota
                itp. kto to wymysla i dlaczego we wszystkich krajach promuje się te same
                postawy daje sie bardzo łatwo wytłumaczyc teoria spiskową. Ale ja sądzę że tak
                naprawdę jest zmaganie sie civitas diaboli z civitas Dei. czy stoją za tym siły
                masonska, tajne, ukryte - z pewnością tak i one organizuja wg mnie
                dalekosięzne, długofalowe plany. Np. takim planem jest rozbicie Kościola na
                postepowy i integrystyczny. ponieważ jest to proces długoletni trudno wyobrazić
                sobie aby ktoś nim nie kierował. I prosze co mamy do skomentowania sprawy
                dotyczące Kościoła pojawia ks. Adam Boniecki albo bp. Pieronek. Kto o tym
                decyduje? czy dziennikarze sami juz wiedzą kto jest dobrze widziany - ale w
                takim razie przez kogo dobrze widziany? Kto promuje te postaci kościelne?
                rozumiem że dla fraglesa to czysty przypadek i zbieg okoliczności.
                • Gość: Kermit Re: A dlaczego nie spisek? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.03, 13:13
                  Nie wiadomo. Jedyna odtrutka na takie myśli - robić swoje.
                  Wywiad z masonem p. Mikke w NCz zrobił i zamieścił. Dwuczęściowy.

                  Co to zmienia z UE? Dokładnie nic. Każdy/a z nas też może rozmawiać z kims
                  znajomym z decydentów.
                  • Gość: Tomasz Re: A dlaczego nie spisek? IP: *.dwory.pl 16.09.03, 13:23
                    Mikke to mason? Fajnie. :)
                    Natomiast tak zwane urabianie społeczeństwa, albo inaczej przekazywanie
                    informacji stymuluje rozwój.
                    • Gość: Kermit Re: A dlaczego nie spisek? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.03, 18:20
                      Jeżeli mason, to rytu szkockiego, bo masonów-socjalistów z UE tępi jak może.
                      Ale deklaruje sie jako katolik. Jako mason podlegałby ekskomunice.
                • Gość: Fragless Re: A dlaczego nie spisek? IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 16.09.03, 18:16
                  > Np. takim planem jest rozbicie Kościola na postepowy i integrystyczny.

                  A skad podejrzenie, ze to wynik jakiegos planu?

                  > ponieważ jest to proces długoletni trudno wyobrazić
                  > sobie aby ktoś nim nie kierował.

                  Co ma piernik do wiatraka? Ewolucja jest procesem jeszcze wolniejszym - tez
                  jest kierowana przez masonow?

                  > I prosze co mamy do skomentowania sprawy dotyczące Kościoła pojawia ks. Adam
                  > Boniecki albo bp. Pieronek. Kto o tym decyduje?

                  Dziennikarze, a kto inny?

                  > czy dziennikarze sami juz wiedzą kto jest dobrze widziany - ale w
                  > takim razie przez kogo dobrze widziany?

                  A nie przyszlo Ci do glowy, ze dziennikarze po prostu zapraszaja ludzi wedlug
                  wlasnego uznania?

                  > Kto promuje te postaci kościelne?

                  A kto promuje Kazimierza Gorskiego? Co mamy do skomentowania sprawy dotyczace
                  polskiej pilki, pojawia sie on albo Piechniczek. Stawiasz na Zydow czy masonow?
              • Gość: Fragless Re: spisek? IP: 2.4.STABLE* / 80.48.165.* 16.09.03, 18:05
                Gość portalu: Kermit napisał(a):

                > Nie wiem jak Pana przekonać, że fakt, że WSZYSTKIE media atakowały
                > niepodległość Polski jako coś niepotrzebnego

                O niczym podobnym nie slyszalem.

                > służy jako dowód na to, że
                > właściciele tych mediów zostali wcześniej przekonani

                Analogicznie mozna powiedziec, ze to Rydzyk, Lepper i JKM zostali przekonani
                np. przez Rosje, ktorej nie w smak ekspansja Unii. Jest to nawet bardziej
                prawdopodobne, bo i metoda bardziej pasuje i mniejsza liczbe osob latwiej
                przekonac.
                • Gość: Kermit bigos IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.03, 18:30
                  Gość portalu: Fragless napisał(a):

                  > Gość portalu: Kermit napisał(a):
                  >
                  > > Nie wiem jak Pana przekonać, że fakt, że WSZYSTKIE media atakowały
                  > > niepodległość Polski jako coś niepotrzebnego
                  >
                  > O niczym podobnym nie slyszalem.

                  "Zresztą - popełniłem błąd. Nasze media nie atakowały niepodległości Polski.
                  Tłumaczyły, że w UE państwo polskie ocaleje wobec zakusów Rosji."

                  To był ciąg dalszy tamtej wypowiedzi. Fraglesie, nie zmuszaj Kermita do
                  robienia minki Kermita.

                  >
                  > > służy jako dowód na to, że
                  > > właściciele tych mediów zostali wcześniej przekonani
                  >
                  > Analogicznie mozna powiedziec, ze to Rydzyk, Lepper i JKM zostali przekonani
                  > np. przez Rosje, ktorej nie w smak ekspansja Unii. Jest to nawet bardziej
                  > prawdopodobne, bo i metoda bardziej pasuje i mniejsza liczbe osob latwiej
                  > przekonac.

                  Racja. Uczciwie można tak powiedzieć. I powiedziano to we wszystkich innych
                  mediach.
                  Ale niech mi nie wkładają do uszu i oczu propagandy. Kiedy mój papież mówi, że
                  chce, aby Polska weszła do UE jako do zjednoczonej Europy, to nie przekręcam,
                  ale mówię, że się z głową mojego Kościoła nie zgadzam.
                  Tak, nie jestem politykiem demokratycznym, tylko anonimową żabą.

                  Zakładam, że Fraglesy też nie lubią, jak im się robi w mózgach bigos przez oczy
                  i uszy.

                  Pozdrawiam z szacunkiem
                  • Gość: Fragless Re: bigos IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 17.09.03, 21:13
                    Gość portalu: Kermit napisał(a):

                    > Racja. Uczciwie można tak powiedzieć. I powiedziano to we wszystkich innych
                    > mediach.

                    Na przyklad?

                    > Zakładam, że Fraglesy też nie lubią, jak im się robi w mózgach bigos przez
                    > oczy i uszy.

                    Fraglesy przede wszystkim nie lubia frazesow (wedlug historykow ta niechec ma
                    zrodlo w podobnym brzmieniu obu wyrazow), a Kermit mi tu sypie frazesami, ktore
                    rownie dobrze mozna zastosowac do drugiej strony.
                    • Gość: Kermit Re: bigos IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.03, 01:47
                      Gość portalu: Fragless napisał(a):

                      > Gość portalu: Kermit napisał(a):
                      >
                      > > Racja. Uczciwie można tak powiedzieć. I powiedziano to we wszystkich innyc
                      > h
                      > > mediach.
                      >
                      > Na przyklad?

                      Jak Makarczyk. Widziałem i słyszałem. czytałem również. Od GWyborczej, poprzez
                      telewizje, do GPolskiej. Wszędzie zjawiały się zapytania o promoskiewskość ww.
                      osób.
                      Taki świadek wystarczy? Nie mam innego.
                      >
                      > > Zakładam, że Fraglesy też nie lubią, jak im się robi w mózgach bigos przez
                      > > oczy i uszy.
                      >
                      > Fraglesy przede wszystkim nie lubia frazesow (wedlug historykow ta niechec ma
                      > zrodlo w podobnym brzmieniu obu wyrazow), a Kermit mi tu sypie frazesami,
                      ktore
                      >
                      > rownie dobrze mozna zastosowac do drugiej strony.

                      Racja. Przepraszam. Założyłem, że istnienie absolutnej dominacji propagandy UE
                      w mediach zostało tu udowodnione.
                      Zasadą dobrego informowania jest dopuszczenie wszystkich stron do przekazywania.
                      Żaby nie lubią podlegać jednostronnej propagandzie.
                      Również Magister, teoretycznie najważniejszy urzędas administracji państwowej
                      też nakłamał w swojej broszurce. I ja mam wymagać od zwolennika UE
                      obiektywności?
                      Po prostu nie wierzę szanownym Państwu.
                      - Kiedy lunatyk - zwolennik UE, mówi prawdę?
                      - W trakcie spaceru.
                      • Gość: Fragless Re: bigos IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 18.09.03, 18:02
                        > Jak Makarczyk. Widziałem i słyszałem. czytałem również. Od GWyborczej,
                        > poprzez telewizje, do GPolskiej. Wszędzie zjawiały się zapytania o
                        > promoskiewskość ww. osób.
                        > Taki świadek wystarczy? Nie mam innego.

                        Tak tez myslalem - jedno nazwisko i na tym koniec konkretow.

                        > Racja. Przepraszam. Założyłem, że istnienie absolutnej dominacji propagandy
                        > UE w mediach zostało tu udowodnione.

                        Rozumiem, ze RM, ND, NCz i pomniejsze to nie media?

                        > Zasadą dobrego informowania jest dopuszczenie wszystkich stron do
                        > przekazywania

                        I tak bylo.
                        • Gość: Kermit Bigos. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.03, 20:09
                          Gość portalu: Fragless napisał(a):

                          > > Jak Makarczyk. Widziałem i słyszałem. czytałem również. Od GWyborczej,
                          > > poprzez telewizje, do GPolskiej. Wszędzie zjawiały się zapytania o
                          > > promoskiewskość ww. osób.
                          > > Taki świadek wystarczy? Nie mam innego.
                          >
                          > Tak tez myslalem - jedno nazwisko i na tym koniec konkretow.

                          Czy ja podałem nazwisko?
                          Schopenchauera czytałem, owszem.
                          Tak a propos: czy może mi Pan Fragles podać, ilu rolników skorzystało w 2002 r.
                          z programu SAPARD? Najbardziej rozreklamowanego programu pomocowego UE dla
                          rolników polskich.

                          >
                          > > Racja. Przepraszam. Założyłem, że istnienie absolutnej dominacji propagand
                          > y
                          > > UE w mediach zostało tu udowodnione.
                          >
                          > Rozumiem, ze RM, ND, NCz i pomniejsze to nie media?

                          NCz jest niskonakładowy. RM jest religijne i ma hermetyczną publiczność. Media
                          państwowe - do nich mam pretensję. Nie do Fraglesa, przecież. Zakładam, że
                          Fragles jest po stronie komentatorów, a nie decydentów. Czy tak jest?

                          >
                          > > Zasadą dobrego informowania jest dopuszczenie wszystkich stron do
                          > > przekazywania
                          >
                          > I tak bylo.

                          Ponieważ mogą to czytać osoby przed 18-tką: TV państwowa, która dociera do
                          około 3/4 ludności Polski jako jedyne medium informacyjne, a także inne
                          telewizje, poświęciły zwolennikom niepodległości Polski, albo po prostu osobom
                          wątpiącym w realność opisywanych non stop korzyści z UE nieco ponad 1% uwagi.

                          Uprzejmie proszę nie kłamać w sposób prosty. To nie jest wydanie papierowe GW,
                          to jest forum w internecie.
                          • Gość: Fragless Re: Bigos. IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 19.09.03, 21:04
                            Gość portalu: Kermit napisał(a):

                            > czy może mi Pan Fragles podać, ilu rolników skorzystało w 2002 r. z programu
                            > SAPARD?

                            Fragless nie jest chodzaca encyklopedia, wiec prosze poszukac samemu.

                            > NCz jest niskonakładowy.

                            To juz nie moj problem.

                            > RM jest religijne i ma hermetyczną publiczność.

                            Jw.

                            > Media państwowe - do nich mam pretensję.

                            Tez dawaly przeciwnikom okazje wykazania sie.

                            > Zakładam, że Fragles jest po stronie komentatorów, a nie decydentów. Czy tak
                            > jest?

                            Tak jest.

                            > TV państwowa, która dociera do
                            > około 3/4 ludności Polski jako jedyne medium informacyjne

                            Bzdura. Polsat dociera praktycznie wszedzie, TVN do ponad polowy, a sa jeszcze
                            stacje radiowe, gazety i internet.

                            > a także inne telewizje, poświęciły zwolennikom niepodległości Polski, albo po
                            > prostu osobom
                            > wątpiącym w realność opisywanych non stop korzyści z UE nieco ponad 1% uwagi.

                            Nie slyszalem, zeby jakakolwiek telewizja poswiecala czas przeciwnikom naszej
                            niepodleglosci. Poza tym telewizje prywatne maja pelne prawo miec swoje zdanie
                            w dowolnym temacie, a panstwowa juz dawno proponowalem sprywatyzowac.

                            > Uprzejmie proszę nie kłamać w sposób prosty.

                            Dobrze, postaram sie klamac w sposob skomplikowany;-).
                            • Gość: Kermit Re: Bigos. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.03, 00:32
                              Gość portalu: Fragless napisał(a):

                              > Gość portalu: Kermit napisał(a):
                              >
                              > > czy może mi Pan Fragles podać, ilu rolników skorzystało w 2002 r. z progra
                              > mu
                              > > SAPARD?
                              >
                              > Fragless nie jest chodzaca encyklopedia, wiec prosze poszukac samemu.

                              Dwóch.

                              >
                              > > NCz jest niskonakładowy.
                              >
                              > To juz nie moj problem.
                              >
                              > > RM jest religijne i ma hermetyczną publiczność.
                              >
                              > Jw.
                              >
                              > > Media państwowe - do nich mam pretensję.
                              >
                              > Tez dawaly przeciwnikom okazje wykazania sie.

                              1%. Tak, to jest okazja. To również jest szansa. Jak 1:100. Ale jest. Tzn. była.
                              >
                              > > Zakładam, że Fragles jest po stronie komentatorów, a nie decydentów. Czy t
                              > ak
                              > > jest?
                              >
                              > Tak jest.


                              Szacunek.

                              >
                              > > TV państwowa, która dociera do
                              > > około 3/4 ludności Polski jako jedyne medium informacyjne
                              >
                              > Bzdura. Polsat dociera praktycznie wszedzie, TVN do ponad polowy, a sa
                              jeszcze
                              > stacje radiowe, gazety i internet.

                              O, proszę! Fragles przyłapał Kermita na niedoinformowaniu. Skąd ja wziąłem
                              wiadomości o dominującej roli TVP na rynku tv-mediów w Polsce? Żebyż jeszcze
                              inne pokazywały coś innego (westchnienie).


                              Nie slyszalem, zeby jakakolwiek telewizja poswiecala czas przeciwnikom naszej
                              > niepodleglosci.

                              Poświęcały UE, z całym nabożeństwem. UE staje się państwem, proszę Pana. Nie ma
                              miejsca w jednym państwie na dwie niepodległości. Państwo polskie musi zniknąć,
                              ze swoimi sprawami zagranicznymi, suwerennością w stanowieniu praw
                              wewnętrznych, wojskiem, podatkami wyłącznie do Warszawy, ekskluzywnym
                              obywatelstwem i prawami wyborczymi wyłącznie dla swoich. Ale, ale: czy Fraglesy
                              nie zamierzają być lojalnymi obywatelami UE? NAJPIERW lojalne będą wobec
                              państwa polskiego? Pełen podziw od żaby.

                              Poza tym telewizje prywatne maja pelne prawo miec swoje zdanie

                              Mają. Wszystkie takie samo zdanie.


                              > w dowolnym temacie, a panstwowa juz dawno proponowalem sprywatyzowac.

                              Trochę Fraglesów, trochę żab i może coś ruszy.

                              >
                              > > Uprzejmie proszę nie kłamać w sposób prosty.
                              >
                              > Dobrze, postaram sie klamac w sposob skomplikowany;-).

                              :-))
                              • Gość: Fragless Re: Bigos. IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 20.09.03, 12:35
                                Gość portalu: Kermit napisał(a):

                                > Poświęcały UE, z całym nabożeństwem. UE staje się państwem, proszę Pana.

                                Za sto lat to i moze. Poki co to bzdura.

                                > Nie ma miejsca w jednym państwie na dwie niepodległości.

                                Kto byl zatem niepodlegly w Rzeczypospolitej Obojga Narodow?
                                • venno FRAGLES daj spokoj 21.09.03, 11:37
                                  i tak oszolomow nie przekonasz. Oni musza istniec, tak dla przyzwoitosci, zeby
                                  mozna bylo powiedziec, ze jest5 demokracja ;-)
                                  • Gość: Kermit osz.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.03, 23:48
                                    Oszołomił mnie Pan(?).
                                    W pewnym sensie ma Pan(?) rację. Tym, co do tej pory, uejczycy mnie nie
                                    przekonali.
                                • Gość: Kemit państwo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.03, 23:45
                                  Gość portalu: Fragless napisał(a):

                                  > Gość portalu: Kermit napisał(a):
                                  >
                                  > > Poświęcały UE, z całym nabożeństwem. UE staje się państwem, proszę Pana.
                                  >
                                  > Za sto lat to i moze. Poki co to bzdura.

                                  Z powodu takich odpowiedzi dawanych przez kompletnie osoby niezorientowane w
                                  temacie UE, przez ostatnie 2 lata mało poruszałem wątków z tym związanych. Z
                                  pewnością owego procesu.
                                  Teraz juz mogę. Panu, naturalnie, wydaje się, że sam proces jest dośc
                                  kompromitujący, i przed referendum likwidacyjnym państwa polskiego nie wolno o
                                  powstawaniu państwowości uejskiej mówic, bo przywiązani do własnego państwa
                                  Polacy zagłosuja przeciw. Referendum już było, proszę Pana propagandzisty UE,
                                  Roma locuta.
                                  Chyba, że na poważnie obawia się Pan, że do referendum konstytucyjnego UE
                                  dojdzie w Polsce, i że wynik może zablokować powstanie tego państwa, albo
                                  wykrzywić jego charakter. Ja na to maleńko liczę, stąd moje uwagi.

                                  >
                                  > > Nie ma miejsca w jednym państwie na dwie niepodległości.
                                  >
                                  > Kto byl zatem niepodlegly w Rzeczypospolitej Obojga Narodow?

                                  Nikt.

                                  • Gość: Fragless Re: państwo IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 22.09.03, 00:11
                                    > Teraz juz mogę. Panu, naturalnie, wydaje się, że sam proces jest dośc
                                    > kompromitujący, i przed referendum likwidacyjnym państwa polskiego nie wolno
                                    > o powstawaniu państwowości uejskiej mówic, bo przywiązani do własnego państwa
                                    > Polacy zagłosuja przeciw. Referendum już było, proszę Pana propagandzisty UE,
                                    > Roma locuta.

                                    Nie jestem zadnym propagandzista, stwierdzam fakty.

                                    > > Kto byl zatem niepodlegly w Rzeczypospolitej Obojga Narodow?
                                    >
                                    > Nikt.

                                    Panstwo, w ktorym nikt nie byl niepodlegly? A coz to za dziw?
                                  • heimer Re: państwo 22.09.03, 09:24
                                    Gość portalu: Kemit napisał(a):

                                    > > Kto byl zatem niepodlegly w Rzeczypospolitej Obojga Narodow?
                                    >
                                    > Nikt.

                                    Oj Kermit, Kermit. Co za bzdura.
                                    Chyba zaczynasz gonic w pietke.

    • Gość: robi Bez euforii IP: 62.233.197.* 15.09.03, 21:58
      Przynajmniej kretyńsko się nie cieszyli z powodu nadchodzącego "dobrobytu".

      Z dzisiejszej Rzepy:

      "Nieco sceptyczne "tak" dla Unii Europejskiej powiedzieli w niedzielnym
      referendum Estończycy. Za członkostwem w UE opowiedziało się dwie trzecie
      głosujących. Frekwencja wynosiła 63 procent, czyli mniej, niż przewidywano. Po
      ogłoszeniu nieoficjalnych wyników nie było fajerwerków, a ludzie nie wyszli na
      ulice Tallina, by świętować sukces."


      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030915/swiat/swiat_a_1.html





Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka