Gość: Kot Behemot IP: *.client.attbi.com 02.10.03, 19:28 Pacta sunt servanda. Ten, kto zmienia takie porozumienie, jak Nicea, zaledwie parę lat po ich zawarciu, ten warchoł. Nie my. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Karol von Slepowron-Wróblewski Re: Obrona Nicei i odwagi IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.03, 20:48 Nie ma czego bronić i czym. Kim są obronćy,marionetkowymi i kanapowymi karierowiczami,którzy są odpowiedzalni za ruinę gospodarczą Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
galaxy2099 Re: Obrona Nicei i odwagi 02.10.03, 22:35 O naprawde panie von wazny. A kimsa ci, ktorzy probuja sila i wbrew przyjetym postanowienia narzucac zmiany. Glownie francuskimi i niemieckimi kretaczami pragnacymi zawladnac bogactwem calej Europy dla swoich partykularnych mocarstwowych interesow. Chca walczyc z potega amerykanska gdyz takie maja chore ambicje ??? To niech walcza sami i na swoj koszt a nie wplatujac to biedniejszych i slabszych. A za ruine Polski jest odpowiedzialna rowniez ta bogatsza i egoistyczna czesc kanapowej Europy. Bedzie weto. I nie pomoze zgrzytanie zebow i straszenie pieniazkami. Pieniazkow i tak dobrowolnie nie dacie, trzeba je bedzie wydzierac sila. Jak zawsze. Wy kretacze rozumiecie tylko ten jezyk. Gość portalu: Karol von Slepowron-Wróblewski napisał(a): > Nie ma czego bronić i czym. > Kim są obronćy,marionetkowymi i kanapowymi karierowiczami,którzy > są odpowiedzalni za ruinę gospodarczą Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samsob Re: Obrona Nicei i odwagi IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 03.10.03, 07:13 Gość portalu: Karol von Slepowron-Wróblewski napisał(a): > Nie ma czego bronić i czym. > Kim są obronćy,marionetkowymi i kanapowymi karierowiczami,którzy > są odpowiedzalni za ruinę gospodarczą Polski.< > Ja dostrzegam pewną okoliczność łagodzącą tej dziwnej obrony, która może mieć podstawę w naszej historii i bezustanych prób naprawy czegoś, co się zamemu zepsuło. Stan gospodarczy i znaczenie polityczne Polski sami sobie zafundowaliśmy i nie mniejmy o to, do nikogo pretensji. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Czytalem i nie wierzylem wlasnych oczom: IP: *.solnet.ch 03.10.03, 17:59 To jest chyba pierwsze jasne i czytelne wystapienie PO przeciwko unijnym warcholom z pod znaku Francji i Niemiec dazacych do zaspokojenie ich chorych, wielkomocarstwowych ambicji. Ambicji polegajacych na tworzeniu europejskich armii majacych przy pomocy Rosji konkurujacych o przodownictwo w swiecie. W tym celu kraje te, nienawidzace jak zarazy USA robia wszystko aby oslabic NATO i stworzyc niezalezne struktury wojskowe. Ta droge znamy z przeszlosci: prowadzi bez specjalnych skrotow do wojny. PO zupelnie jasno, aby nie bylo falszywych zludzen, nazwala cele konwentu po imieniu: przekazanie wladzy w Europie Niemcom i Francji w ramach swoistego zamachu stanu, poniewaz konwent nie zostal upowazniony przez rzady przed rozpoczeciem obrad do zmiany czegokolwiek w ustawieniach z Nicei. Francja i Niemcy nie tylko, ze zmienily cos, ale wyrzulily cala Nice za burte. Ne wolno za zadna cene dopuscic do tego, ze Polska straci mozliwosc blokowania decyzji w Uni. Sa rowniez inne mozliwosci osiagniecia tego celu. Wazne jest co zostaje pod kreska, a wiec mozliwosc blokowania decyzji Uni, ktorych celem bedzie zniszczenie podstaw Uni Europejskiej. Na szczescie rzad ma rowniez zupelnie jasne stanowisko co do Nicei, tak ze w tym przypadku opozycja i rzad maja wspolny cel i moga dzialac absolutnie zgodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafal Re: Czytalem i nie wierzylem wlasnych oczom: IP: *.proxy.aol.com 03.10.03, 18:29 Czysta demagogia co piszesz. Tzn. cele unii, uklad sil dopiero teraz odkryles? Spales caly czas? Zdaje sie, ze na tym forum bylo poruszanych wiele zastrzezen i zagrozen ze strony EU. Mimo to, znajac to wszystko od Maastricht prowadzono w kraju tylko propagande: UNIA TO TO!!! I gdy diabla za nogi chwycilismy, to co? Otrzezwielismy? Mozesz sie zgadzac albo nie z programem unii. Albo USA albo unia, trzeci wariant zarezerwowany tylko dla Anglii ewentualnie. I trzeba byc realista a nie mitomanem. UNIA jest NIEZMIENIALNA w swej dzisiejszej i jutrzejszej postaci. I zapomniales, ze to Polska chciala do EU, a nie odwrotnie. Jesli chciala, musi ponosic konsekwencje swojego wyboru. Bo na polityke zick-zack nie ma miejsca w zadnej organizacji, klubie czy towarzystwie. Trudno to zrozumiec? Szybko sie o tym przekona. Juz sie przekonala zmiana lokalizacji fabryki Pegeouta-Toyoty. Naplyw inwestycji wyraznie ujemny. To jest to, co tak ladnie Bush mowi: "albo z nami albo przeciw nam". Odmawiasz tego EU? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Re: Czytalem i nie wierzylem wlasnych oczom: IP: *.solnet.ch 03.10.03, 19:10 Polecam, artykul w Spieglu, pod tytulem "Das Demokratiedefizit" www.spiegel.de/politik/debatte/0,1518,268111,00.html Odnosi sie do wielu postanowien niezwykle krytycznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafal Re:P.S. IP: *.proxy.aol.com 03.10.03, 21:20 Teraz dopiero przeczytalem ten prawniczy wywod ze Spiegla ze wszystkimi rozdzialami. Ale to jest "dzungla" i biorac te wszystkie kryteria demokracji, NIGDY nie doprowadzisz 25 panstw do jednej organizacji. I to uwazam za sluszne(ze niemcy boja sie to "gowno" GG dotykac) i rozumiem dlaczego nie chca wogole myslec o stworzeniu swojej Konstytucji. I tym niemieckim torem myslenia poszedl Konwent. Uproszczona demokracja tak bylbym to nazwal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Re:Dodatek IP: *.solnet.ch 03.10.03, 19:26 Gość portalu: rafal napisał(a): > Czysta demagogia co piszesz. > Tzn. cele unii, uklad sil dopiero teraz odkryles? > Spales caly czas? Zdaje sie, ze na tym forum bylo poruszanych wiele zastrzezen > i zagrozen ze strony EU. Nie spalem, tylko Francja i Niemcy probuja zmienic zasady gry i o to wlasnie chodzi. Za przystapieniem do Uni przemawiala wlasnie Nicea z powodu atrakcyjnych warunkow politycznych. Jezeli byly one traktowane jako lep na muchy to mamy docznienia z oszustwem. > Mimo to, znajac to wszystko od Maastricht prowadzono w kraju tylko propagande: > UNIA TO TO!!! I gdy diabla za nogi chwycilismy, to co? Otrzezwielismy? > Mozesz sie zgadzac albo nie z programem unii. Wlasnie, ta nowa Unia, to nie jest ta, o przystapienie do ktorej gloswalismy > Albo USA albo unia, trzeci wariant zarezerwowany tylko dla Anglii ewentualnie. > I trzeba byc realista a nie mitomanem. > UNIA jest NIEZMIENIALNA w swej dzisiejszej i jutrzejszej postaci. Nie rozumiem co to znaczy "UNIA jest NIEZMIENIALNA " > I zapomniales, ze to Polska chciala do EU, a nie odwrotnie. > Jesli chciala, musi ponosic konsekwencje swojego wyboru. > Bo na polityke zick-zack nie ma miejsca w zadnej organizacji, klubie czy > towarzystwie. Trudno to zrozumiec? --- Masz racje. Polska przystapila do Uni z Niceiskim systemem. To Unia zdradza swoje idealy. Aha, ten artykul w Spieglu, to co jest wazne dla Niemcow, nie jest wazne dla nas. W kazdym razie, uwazaja, ze Unia wbudowywuje w swoje prawodawstwo blad charakterystyczny rowniez dla prawa niemieckiego. Ale nie jest tak zle, jak myslalem. Bylem zdziwiony, ze Spiegel powazyl sie na jakokolwiek krytyke. > Szybko sie o tym przekona. > Juz sie przekonala zmiana lokalizacji fabryki Pegeouta-Toyoty. > Naplyw inwestycji wyraznie ujemny. > To jest to, co tak ladnie Bush mowi: "albo z nami albo przeciw nam". > Odmawiasz tego EU? Nie, w Uni jest wiele krajow. Dwom z nich odbija "szajba". To jest ten problem. Inne kraje nie maja problemu z Nice. N + F maja. Z innymi krajami mozna dalej opierac sie na polityce bezpieczenstwa z USA. N+F chca wystawic wlasne armie. Oczywiscie, teraz to troche oslabily, ale nie miej najmniejszych watpliwosci: to naprawde F + N zdradzaja Unie, do ktorej przystpila ( -puje) Polska a nie na odwrot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafal Re:Dodatek IP: *.proxy.aol.com 03.10.03, 20:25 Mowisz fritz o ostatnim numerze? Spiegel byl zawsze liberalno-lewicowy. Ja caly czas stalem na stanowisku, ze ta nowa unia to OBLUDA TOTAL. I miejsca na egalite, fraternite tam NIE MA. Jest to czysty BUISNESS. W sumie podzielam twoje zdanie z malymi tylko zastrzezeniami. Uwazam, ze u "obludnikow" mozesz i musisz mimo fatalnego akcesu cos jeszcze wyhandlowac. Jesli chodzi o F i N, to oni tak sobie wbily w "pale" wzajemna (zreszta kultywowyna) przyjazn i podzial interesow, ze trudno bedzie im to wybic. Wiecej osiagniesz pozornie przyznajac im racje na poczatek, niz natychmiast stawac "okoniem". Watpie, czy ma to sens, gdyz oni sa przyzwyczajeni temu, ze inny stawia zadania i umieja uzywac naciskow. Poprobowac mozna. Ale to kwestia wyczucia. I jest to juz prawie poker. Przez to, ze unia jest niezmienialna rozumiem, ze jest ona pod kontrola prawna tych 4-ech panstw. A zmiana istniejacego status quo jest szalenie trudne. Konstytucja tak czy siak bedzie odlozona ad acta i z nia idea "europy", gdyz watpliwe, ze uzyska poparcie wszystkich panstw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Re:Dodatek IP: *.solnet.ch 03.10.03, 23:31 Gość portalu: rafal napisał(a): > Mowisz fritz o ostatnim numerze? Spiegel byl zawsze liberalno-lewicowy. Zgadza sie, ale "Heimatinteressen sind halt Heimatinteressen". Dlatego zdziwilem sie, ze jednak podjeli ten temat, zamiast cierpliwie czekac na zwyciestwo. > Ja caly czas stalem na stanowisku, ze ta nowa unia to OBLUDA TOTAL. > I miejsca na egalite, fraternite tam NIE MA. Jest to czysty BUISNESS. > W sumie podzielam twoje zdanie z malymi tylko zastrzezeniami. > Uwazam, ze u "obludnikow" mozesz i musisz mimo fatalnego akcesu cos jeszcze > wyhandlowac. Jesli chodzi o F i N, to oni tak sobie wbily w "pale" wzajemna (zreszta kultywowyna) przyjazn i podzial interesow, ze trudno bedzie im to wybic. ------- Zgadza sie. > Wiecej osiagniesz pozornie przyznajac im racje na poczatek, niz natychmiast > stawac "okoniem". Watpie, czy ma to sens, gdyz oni sa przyzwyczajeni temu, ze inny stawia zadania i umieja uzywac naciskow. ------- Problem polega na tym, ze oddanie im systemu glosowania powoduje, ze potem nie bedzie juz mozliwosci odkrecenia sprawy. To jest dokladnie ten "no return point". A to prawda, ze przystapienie wschodu do uni zmienilo bardzo mocno relacje w Uni, przede wszystkim pozycje Anglii, ktora nagle nie jest sama w sensie, ze doszly kraje, ktore zdaja sobie sprawe z tego, ze dla nich system bezpieczenstwa bez USA jest czysta iluzja. Do tego dochodza rowniez wspolne interesy gospodarcze polegajace na tym, ze przejecie przez nowe kraje wszystkich niezwykle drogich do realizacji sojalnych regul gry wypracowanych przez Unie oznacza wyeliminowanie przemyslu tych krajow. Anglia nie uznaje ich rowniez. Do tego dochodzi automatycznie oslabienie Francji, co rowniez jest na reke Anglii. > Poprobowac mozna. Ale to kwestia wyczucia. I jest to juz prawie poker. > > Przez to, ze unia jest niezmienialna rozumiem, ze jest ona pod kontrola prawna tych 4-ech panstw. A zmiana istniejacego status quo jest szalenie trudne. ------- To jest dokladnie ten punkt: dotychczas byla veto. Swietnym przykladem z ostatniej przeszlosci jest Irlandia, ktora zablokowala Nicea w pierwszym referendum. Jeszcze dawniej byla to Dania, np. uklad w Mastrich. A wiec jeden maly mogl wszystko zablokowac. Teraz (bez Nicei) ta mozliwosc blokady dla srednich i malych praktycznie przestaje istniec. Przeciwko 3 duzym nic nie mozna zrobic, ale w przypadku Nicei mozna ich zablokowac w jakiejs sprawie, ktora jest dla nich wazna. I w ten sposob mozna sie dogadac: w jednej sprawie oni ustepuja, w innej mali ustepuja. O ile jednak nie bedzie mozliwosci blokady (to wlasnie proponuje konwent), to nie bedzie podstawy dla duzych aby sie dogadywac. Z tego powodu te zasadnicze systemu glosowania dla jakosci zycia w Uni. > Konstytucja tak czy siak bedzie odlozona ad acta i z nia idea "europy", gdyz > watpliwe, ze uzyska poparcie wszystkich panstw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie Re: Obrona Nicei i odwagi IP: *.proxy.aol.com 09.10.03, 05:24 Von slepa wrono! Odpowiedz Link Zgłoś
bebokk Trzeba bronić, nie ma innego wyjścia 02.10.03, 20:55 Kto jest przeciwko Nicei jest przeciwko Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafal Re: Trzeba bronić, nie ma innego wyjścia IP: *.proxy.aol.com 04.10.03, 01:39 co ty wlasciwie chciales powiedzec? Tytul i wypowiedz sa o 180° rozbiezne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Obrona Nicei i odwagi IP: *.148.popsite.net 02.10.03, 21:06 Jezeli wszystko co trzeba zrobic zeby nowa Konstytucja UE nie weszla w zycie w tej niekorzystnej dla Polski formie, to jest powiedziec "weto" - i rzad zdaje sie trzymac solidnie ta pozycje - to po co tyle gadania? Chyba ze...liderzy PO chca sie pokazac jako bohaterzy narodowi idacy przeciwko calej Europie (z wyjatkiem Hiszpanii). Logika ktora "w imie falszywej troski o imie Polski ...jest gotowa dobrowolnie akceptowac pogarszanie sie statusu Polski w Europie" to nie logika tylko kretinizm i nie trzeba obszernego listu aby na nia odpowiedziec. Nasza delegacja powinna zawetowac nowa konstytucje, a liderzy PO powinni przestac grac role "cierpietnikow za wyzsza sprawe" i uzywac tej okazji aby pokazac jak sa niezadowoleni z polityki rzadu. Odpowiedz Link Zgłoś
titus_flavius Przecież Polska nie traci 02.10.03, 21:06 Ave, przecież Polska będzie miała tyle samo procentowo do powiedzenia w Konstytucji, co i miała po Nicei. Niemcy zyskują, ale nie kosztem Polski. Dlaczego więc Polska ma polec za tych, którzy nie chcą pomocy? T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Obrona Nicei i odwagi IP: *.telia.com 02.10.03, 21:14 D z i e k u j e !!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prodi Tego by jeszcze brakowało. IP: *.web.thalamus.se 02.10.03, 21:25 Biedny kraj chce grać potentata kosztem innych krajów jak przejdzie Nicea , to koniec z Unią tak jak kiedyś Wałęsa powiedział wpuścić ich na Saharę to piasku zabraknie. Odpowiedz Link Zgłoś
galaxy2099 Re: Tego by jeszcze brakowało. 02.10.03, 22:41 Koniec z Unia powiadasz. To moze powiesz mi kochaniutki jeszcze dlaczego ta Unia przyjela traktat nicejski skoro on taki zly ? Nie wierz tak bezkrytycznie zmasowanej niemiecko francuskiej propagandzie w tej sprawie. Po prostu autorzy konstytucji poniesli kleske i trzeba znalezc lepszych. Uwierz mi, ze przewodniczacym konwentu w cale nie musi byc Francuz lub Niemiec. Jest tylu madrych ludzi na naszym kontynecie, ktorzy podolali by takiemu zadaniu niz skorumpowani i nacjonalistycznie nastawieni politycy niemiecko-francuscy. Gość portalu: Prodi napisał(a): > Biedny kraj chce grać potentata kosztem innych krajów jak przejdzie Nicea , > to koniec z Unią tak jak kiedyś Wałęsa powiedział wpuścić ich na Saharę to > piasku zabraknie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obcy Jeszcze zyja panszczyzniani ... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.10.03, 18:34 Czlowieku, wez i w koncu zdaj egzamin na prawo jazdy. Skorzystasz wtedy z przepisow drogowych, obejzysz troche swiata, i choc wypadki sie zdarzaja napewno polubisz i zrozumiesz takie przepisy jak czerwone swiatlo, czy znak stop, jak nie bedziesz pil to masz szanse sobie jezdzic i jezdzic. Nie bedzie Cie bolalo, ze Bentley grzecznie sie zatrzyma i Cie przepusci Twoj maly samochodzik, nie bedziesz uciekal na pobocze, jak zobaczysz za soba Mercedesa, bedziesz traktowal to normalnie. Europa ma byc i dla biednych i dla bogatych. Jedyna przewaga bogatych moze byc to, ze moga inwestowac tam gdzie im sie najlepiej oplaca, naprzyklad w wiekszy dom lub pelen gadgetow samochod. To tez nie poker, zeby grac trzeba wejsc. To ma byc normalna Europa dla wszystkich roznych i charakterem i majatkiem i doswiadczeniem. Czsay szlachty tez sie skonczyly i czy ubogi, czy majetny ma ten jeden glos. Kto Cie tak biedaku skrzywdzil i w gnoju pod butem do dzis trzyma, ze utozsamiasz bogactwo za prawo do podejmowania decyzji? Gość portalu: Prodi napisał(a): > Biedny kraj chce grać potentata kosztem innych krajów jak przejdzie Nicea , > to koniec z Unią tak jak kiedyś Wałęsa powiedział wpuścić ich na Saharę to > piasku zabraknie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ck Re: Obrona Nicei i odwagi IP: *.w81-53.abo.wanadoo.fr 02.10.03, 21:30 Przeparszam ale nie rozumiem tego tonu. Budowanie Unii Europejskiej opperia sie na zaufaniu wzajemnym i poszukiwaniu kompromisu. Jezeli tego sie nie rozumie to bedziemy Unia stale rozczarowani bo nie rozumiemy jej istoty. Gdzie jest np powiedziane ze Francja i Niemcy beda zwasze proponowac cos przeciw interesom Polski. Unia do dzis funkcjonuje przy tej osi Paryz - Berlin i jej bilans jest imponujacy. Rozumiem ze trzeba bronic wlasnych intersow , ale trzeba tez byc otwartym na nowe rozwiazania. Inaczej nik Polski nie bedzie rozumial. Ja bym bardzej niepokoil sie stanem naszego panstwa i jakoscia jego skorumpowanych elit bo w koncu nasa pozycja w Unii glownie od tego bedzie zalezec w przyszlosci. Nie nalezy umierac za Nicee , ale walczyc o lepsza Polske i lepsza Europe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuzia Re: Obrona Nicei i odwagi IP: *.chello.pl 02.10.03, 23:04 Gość portalu: ck napisał(a): > Przeparszam ale nie rozumiem tego tonu. Budowanie Unii > Europejskiej opperia sie na zaufaniu wzajemnym i poszukiwaniu > kompromisu. Jezeli tego sie nie rozumie to bedziemy Unia stale > rozczarowani bo nie rozumiemy jej istoty. Gdzie jest np > powiedziane ze Francja i Niemcy beda zwasze proponowac cos > przeciw interesom Polski. Unia do dzis funkcjonuje przy tej osi > Paryz - Berlin i jej bilans jest imponujacy. > Rozumiem ze trzeba bronic wlasnych intersow , ale trzeba tez byc > otwartym na nowe rozwiazania. Inaczej nik Polski nie bedzie > rozumial. Ja bym bardzej niepokoil sie stanem naszego panstwa i > jakoscia jego skorumpowanych elit bo w koncu nasa pozycja w Unii > glownie od tego bedzie zalezec w przyszlosci. Nie nalezy umierac > za Nicee , ale walczyc o lepsza Polske i lepsza Europe. Czytam kolejne posty i włos się na mojej głowie jeży. Brak podstawowej wiedzy o zapisach z Nicei i proponowanych zmianach, jakieś niczym nie uzasadnione zaufanie w "dobrą wolę" Niemiec i Francji, zupełny brak wiedzy o dotychczasowej historii, toczonych sporach, liście sukcesów i porażek oraz wygranych i przegranych w ramach Unii, a wreszcie postawach i oczekiwań innych krajów, bedących juz w Uni lub dopiero do niej wstępujących. Operowanie nagłówkami z GW jako argumentami (bezpodstawne założenie, że są one prawdziwe !!!) w dyskusji, stawianie fałszywej alternatywy - albo przyjmiemy co nam narzucąja, albo staniemy się winowajcami klęski Unii bydza zdumienie i powątpiewanie w zdolności pojmowania rzeczywistości ze strony dyskutantów. Po pierwsze - projekt "konstytucji" to o wiele wiecej niż tylko zapisy z Nicei, a zatem kompromis polega na tym że w zamian za zachowanie systemu z Nicei akceptujemy inne, mniej dla nas niewygodne zapisy. Sam projekt tak naprawdę z Konstytucją niewiele ma wspólnego, bo nie jest zapisem podstwowych praw, ale całym "kodeksem administracyjnym" (i politycznym). Nie spełnia też podstawowego wymogu, bo z racji objętości nie będzie nigdy jasnym i zrozumiałym dla społeczeństwa Unii. Po drugie - stanowi wyraźne odejście od Europy "solidarnej" w kierunku Europy "biurokratycznej" i (co zauważają także inne kraje) forsuje interesy "wielkich" krajów i korporacji. Po trzecie - kazdy ma prawo w sytuacji zagrożenia do samoobrony adekwatnej do zagrożeni. Czynienie z tego zarzutu jest co najmniej nieporozumieniem. Po czwarte - Unia Europejska jest unią państw, a nie państwem i kładzenia nacisku przy podejmowaniu decyzji na ilość ludności jest fałszowaniem rzeczywistości i nadużyciem. Po piąte - nawet mała Estonia, bez obawy że zostanie oskarżona o warholstwo, mówi że nie zaakceptuje projektu w jego aktualnym kształcie. Na zakończenie jeszcze jedna uwaga - odnoszę wrażenie, że dla niektórych UE stała się nową religią i jak każdy neofita, starają się być "bardziej papiescy od papieża", ślepo i bezkrytycznie podążając za "prorokami" z Berlina i Paryża. Tymczasem fakty, te minione i te aktualne, wyraźnie pokazują, że każdy z nich dba przede wszystkim o własne interesy, czasami w wyjatkowo bezwzgledny sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obcy Czy francuzi naleza do europejskiej cywilizacji? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.10.03, 18:54 Gość portalu: ck napisał(a): > Przeparszam ale nie rozumiem tego tonu. Budowanie Unii > Europejskiej opperia sie na zaufaniu wzajemnym i poszukiwaniu > kompromisu. Jezeli tego sie nie rozumie to bedziemy Unia stale > rozczarowani bo nie rozumiemy jej istoty. Gdzie jest np > powiedziane ze Francja i Niemcy beda zwasze proponowac cos > przeciw interesom Polski. Unia do dzis funkcjonuje przy tej osi > Paryz - Berlin i jej bilans jest imponujacy. > Rozumiem ze trzeba bronic wlasnych intersow , ale trzeba tez byc > otwartym na nowe rozwiazania. Inaczej nik Polski nie bedzie > rozumial. Ja bym bardzej niepokoil sie stanem naszego panstwa i > jakoscia jego skorumpowanych elit bo w koncu nasa pozycja w Unii > glownie od tego bedzie zalezec w przyszlosci. Nie nalezy umierac > za Nicee , ale walczyc o lepsza Polske i lepsza Europe. ---otworz oczy. jest to wlasnie forma budowania lepszej Europy, chcesz zamrozic te wszystkie fobie i uprzedzenia. Trzeba sie nawzajem poznawac, wcale nie trzeba sie zaraz kochac, wystarczy stworzyc warunki by kazdy mial szanse i nadzieje i nie musial z gory sie zalamywac. Przede wszystkim francuz powinien miec we krwi slowa marsylianki. Przedewszystkim francuz powinien rozumiec przyczyny rzezi jakobinow i nieszczec jakie sa wynikiem wywyzszania sie kosztem innych. Przeciez placisz podatki na ludzi, ktorym sie nieudalo, ktorzy nie maja pieniedzy na nauke i na to by kazdy czul sie bezpieczny, no chyba to jest ten element cywilizacji do jakiej francja nalezy (Renault pierwszy wprowadzil zasilki dla swoich pracownikow), no chyba ani system kastowy w indiach ani feudalny w krajach muzulmanskich nie musza do europy wracac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sicinski Veto, mocium panie, veto IP: *.ny5030.east.verizon.net 02.10.03, 22:40 Tradycja się nie zmienia... Odpowiedz Link Zgłoś
galaxy2099 Re: Veto, mocium panie, veto 02.10.03, 22:42 Pewnie. A dobrze ci sie pisze z perspektywy pobytu w USA ??? Nie ma jak "patriotyzm" z daleka, co. Gość portalu: Sicinski napisał(a): > Tradycja się nie zmienia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzysztofsf Re: Veto, mocium panie, veto IP: 213.155.166.* 02.10.03, 22:48 Gość portalu: Sicinski napisał(a): > Tradycja się nie zmienia... Tak. Nie zmienia sie. W tej chwili stare panstwa unii przystepuja w stosunku do najatrakcyjniejszych kandydatow do konsumowania prawa "pierwszej nocy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zagłoba Re: Veto, mocium panie, veto IP: *.chello.pl 02.10.03, 23:06 Gość portalu: Sicinski napisał(a): > Tradycja się nie zmienia... Głupiś, mocium panie, głupiś... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vin Indywidualnemu obywatelowi jest IP: 213.56.66.* 03.10.03, 00:55 Robotnicy i kapitalisci Dla uproszczenia nazywal bede nizej "robotnikami" wszystkich tych, którzy nie sa wspólwlascicielami srodków produkcji - choc nie jest to zwyczajowe rozumienie tego pojecia. Wlasciciel srodków produkcji moze kupic prace robotnika. Poslugujac sie srodkami produkcji, robotnik wytwarza nowe towary, które staja sie wlasnoscia kapitalisty. Zasadniczym elementem tego procesu jest stosunek miedzy tym, co robotnik wytwarza, a tym, co w zamian otrzymuje - w kategoriach wartosci rzeczywistej. Tak dalece jak uklad pracy jest "dobrowolny", wysokosc wynagrodzenia robotnika jest warunkowana nie rzeczywista wartoscia produkowanych przezen towarów, lecz jego minimalnymi potrzebami i zapotrzebowaniem kapitalisty na sile robocza w stosunku do liczby robotników rywalizujacych o prace. Wazne jest zrozumienie, ze nawet w teorii wyplata robotnika nie jest zdeterminowana rzeczywista wartoscia jego produktu. Prywatny kapital koncentruje sie w rekach nielicznych ludzi, czesciowo z powodu rywalizacji wsród kapitalistów, a czesciowo dlatego, ze rozwój techniczny i rosnace rozbicie swiata pracy stymuluja powstawanie wiekszych jednostek produkcji kosztem mniejszych. Rezultatem tych procesów jest powstanie oligarchii prywatnego kapitalu, nie poddajacej sie skutecznej kontroli nawet demokratycznie zorganizowanego spoleczenstwa. Dzieje sie tak dlatego, ze czlonkowie cial legislacyjnych sa wybierani przez partie polityczne, w duzej mierze finansowane lub w inny sposób sterowane przez prywatnych kapitalistów, którzy w praktyce izoluja elektorat od legislatury. W konsekwencji, reprezentanci ludu niewystarczajaco chronia interesów uposledzonych warstw spoleczenstwa. Co wiecej, w obecnych warunkach prywatni kapitalisci nieuchronnie kontroluja, bezposrednio lub posrednio, glówne zródla informacji (prase, radio, edukacje). Indywidualnemu obywatelowi jest zatem bardzo trudno dojsc do obiektywnych wniosków i zrobic madry uzytek ze swoich praw politycznych. W wiekszosci przypadków jest to zas wrecz niemozliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: total_recall Re: autorem jest Albert Einstein IP: *.chello.pl 03.10.03, 06:10 Tyle że kilkadziesiat lat temu i do współczesności ma sie jak pieść do nosa. Jak lubisz historyczne "prawdy" naukowe, to przypomnij sobie twierdzenia że Ziemia jest płaska, wokół niej krąży Słońce itd. A najważniejsze - jak nie masz nic do powiedzenia od siebie, a nie od Einsteina lub innych, to skożystaj z rady Czyraka i milcz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vin Re: autorem jest Albert Einstein IP: 213.56.66.* 03.10.03, 22:37 Synu, przeczytaj dobrze ten tekst i przemysl go jeszcze raz, nadejdzie moment, ze zrozumiesz jego sens, jak i to do czego i w jakim stopniu sie odnosi. powodzenia pozdrawiam serdecznie vin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jotef Re: Obrona Nicei i odwagi IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.21.* 03.10.03, 08:01 w 1939 ciotka "Frania" podpisała porozumienie z Polską o wzajemnej pomocy w przypadku wojny z Hitlerem.A następnie podwinęła ogon ze strachu i w obronie własnych interesów. Jak śmie teraz narzucać warunki narodowi który , za ciotkę "Franię" umierał od 1939 do 1945r. , bo przecież Francja do końca wojny nie wystawiła do walki z Niemcami o wolność Europy tak dużej ilości wojska jak Polska. Może tak teraz się kuma z Niemcami bo jak zwykle poprostu ich się boi.Pan Schirac ze swoją pychą i widocznym okazywaniem lekceważenia Polsce może rządzić we Francji ale nigdy nie będzie rządził Polską. Przeżyliśmy potop szwedzki i sowiecki przeżyjemy i francuski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Re: Obrona Nicei i odwagi IP: *.amg.gda.pl 03.10.03, 12:38 Gość portalu: jotef napisał(a): > w 1939 ciotka "Frania" podpisała porozumienie z Polską o > wzajemnej pomocy w przypadku wojny z Hitlerem.A następnie > podwinęła ogon ze strachu i w obronie własnych interesów. > Jak śmie teraz narzucać warunki narodowi który , za > ciotkę "Franię" umierał od 1939 do 1945r. , bo przecież Francja > do końca wojny nie wystawiła do walki z Niemcami o wolność > Europy tak dużej ilości wojska jak Polska. Może tak teraz się > kuma z Niemcami bo jak zwykle poprostu ich się boi.Pan Schirac > ze swoją pychą i widocznym okazywaniem lekceważenia Polsce może > rządzić we Francji ale nigdy nie będzie rządził Polską. > Przeżyliśmy potop szwedzki i sowiecki przeżyjemy i francuski. Racja , przestańmy eksportować nasze ślimaki i żaby do Fracji!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ping-pong Re: Obrona Nicei i odwagi 03.10.03, 15:34 Gość portalu: jotef napisał(a): > w 1939 ciotka "Frania" podpisała porozumienie z Polską o > wzajemnej pomocy w przypadku wojny z Hitlerem.A następnie > podwinęła ogon ze strachu i w obronie własnych interesów. > Jak śmie teraz narzucać warunki narodowi który , za > ciotkę "Franię" umierał od 1939 do 1945r. , bo przecież Francja > do końca wojny nie wystawiła do walki z Niemcami o wolność > Europy tak dużej ilości wojska jak Polska. Bzdura. Francja miala najliczniejsza i najlepiej zorganizowana partyzantke w okupowanej Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obcy Re: Obrona Nicei i odwagi IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.10.03, 19:03 ping-pong napisał: > Gość portalu: jotef napisał(a): > > > w 1939 ciotka "Frania" podpisała porozumienie z Polską o > > wzajemnej pomocy w przypadku wojny z Hitlerem.A następnie > > podwinęła ogon ze strachu i w obronie własnych interesów. > > Jak śmie teraz narzucać warunki narodowi który , za > > ciotkę "Franię" umierał od 1939 do 1945r. , bo przecież Francja > > do końca wojny nie wystawiła do walki z Niemcami o wolność > > Europy tak dużej ilości wojska jak Polska. > > Bzdura. Francja miala najliczniejsza i najlepiej zorganizowana partyzantke w > okupowanej Europie. ---dla ktorych polskie AK musialo robic kenkarty i inne dokumenty i wozic przez niemcy. Nie bylo lepiej zorganizowanej armii podziemnej niz AK i partyzantka Tito, resistance nie potrafil sobie nawet poradzic z wlasnymi kolaborantami i liczyl 30% tego co AK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Re: Obrona Nicei i odwagi IP: *.solnet.ch 03.10.03, 19:48 ping-pong napisał: > Bzdura. Francja miala najliczniejsza i najlepiej zorganizowana partyzantke w > okupowanej Europie. To jest chyba dowcip? Moze byli najlepiej zorganizowani w siedzeniu w domu. Fantastyczna byla AK. Fantastyczny byl Tito, ale to byla cala armia ktora poszla w gory. Rosyjska to byly rowniez oddzialy wojskowe ktore zostawaly za lina frontu. AK miala okolo 350'000 tys. ludzi pod bronia. Niemcy potrzebowali ca. 10 dywizji do ochrony szlakow transportowych przez Polske. To jest cala armia. To znaczy sie tej armii nie bylo w Rosji. Tylko dywizja wolynska AK liczyla ponad 10'000 ludzi. No i Rosjanie po wojnie razem z polskimi komuchami bardzo wielu ich wymordowali. Odpowiedz Link Zgłoś
ping-pong Re: Obrona Nicei i odwagi 09.10.03, 03:39 Gość portalu: fritz napisał(a): > ping-pong napisał: > > > Bzdura. Francja miala najliczniejsza i najlepiej zorganizowana partyzantke > w > > okupowanej Europie. > > To jest chyba dowcip? Moze byli najlepiej zorganizowani w siedzeniu w domu. > Fantastyczna byla AK. Fantastyczny byl Tito, ale to byla cala armia ktora > poszla w gory. Rosyjska to byly rowniez oddzialy wojskowe ktore zostawaly za > lina frontu. AK miala okolo 350'000 tys. ludzi pod bronia. Niemcy potrzebowali > ca. 10 dywizji do ochrony szlakow transportowych przez Polske. To jest cala > armia. To znaczy sie tej armii nie bylo w Rosji. Tylko dywizja wolynska AK > liczyla ponad 10'000 ludzi. No i Rosjanie po wojnie razem z polskimi komuchami > bardzo wielu ich wymordowali. A ilu bylo Francuzow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barbar Re: Obrona Nicei i odwagi IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.03, 08:15 nigdy nie byłam konformistką i nadal uważam, ze posunięcie jreujące państwa równe i równiejsze jest skandaliczne. tak jednak się dzieje, ze mozni tego świata zawsze mogli dyktować warunki, a w tyym wypadku mamy, jako kraj, zbyt wiele do stracenia. Uważam zatem, ze nalezy wlaczyć o nasze prawa a,e nie po trupach - i to niestety własnych, bo nie wstapienie do unii oznaczać będzie naszą śmierć gospodarczą i to w szybkich abcugach. Spróbujmy walczyć, lecz bierzmy też przykład z rozważnych sąsiadów i może przemyslmy propozycję większych pieniędzy w zamian za ustępstwa, bo co jak co, ale dobrze wykorzystane pieniadze to podstawa i naszej siły, ktora w przyszlości może dać nam pozycję państwa, z którym będą się bardziej licyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kot Behemot Mechanizm? IP: *.client.attbi.com 03.10.03, 08:36 Gość portalu: barbar napisał(a): > Uważam zatem, ze nalezy wlaczyć o nasze prawa a,e > nie po trupach - i to niestety własnych, bo nie wstapienie do > unii oznaczać będzie naszą śmierć gospodarczą i to w szybkich > abcugach. A jaki miałby byc mechanizm nie-śmierci? Potężne dotacje z Berlina? Między bajki to włóżmy, bo gospodarka niemiecka właśnie się zwija. Jeśli nie chcemy śmierci gospodarczej, to musimy się wziąć SAMI do roboty, a czy jesteśmy w Unii, czy nie, nie ma większego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sewa Trzeba walczyc proporcjonalnie do swojej wagi. IP: *.coe.int 03.10.03, 10:26 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: osoby Trzeba walczyc proporcjonalnie do swojej wagi IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.10.03, 19:06 Rozumiem, ze jestes bokserem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manago Re: Obrona Nicei i odwagi IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.03, 14:06 Faktografia Kopenhagi jest wielu nieznana. Schroeder w celu ratowania traktatu jasno Panu Cimoszewiczowi oświadczył:zgadzamy się na Nicejski traktat ale tylko do 2009. A Pan Cimoszewicz twierdzi co podpisano to jest ważne na zawsze. Tylko A.Olechowski ma odwagę mówić,że droga pt. Nicea albo śmierć jest drogą do nikąd. Kto odpowie na pytanie: jeżeli zgłosimy veto to co dalej ? Już teraz Hiszpanie prowadzą zakulisowe rozmowy na temat zmiany ich stanowiska. Kolejne pytanie: A co będzie jeżeli zostaniemy sami ? Wielu naiwnych polityków twierdzi, że nic. Trzeba być amatorem żeby takie bajki opowiadać. Najlepszym przykładem są wyniki ostatniego spotkania trójkąta wyszegradzkiego, Czesi, Węgrzy wyraznie się od tego naszego stanowiska zdystansowali. Mam takie podejrzenie że nasze elity polityczne dalej tkwią w epoce lat 60 i 70 Dzisiejsza Europa ma zupełnie inny sposób myślenia. Kolejne veto (znane już z naszej histori ) niczego naszych elit nie nauczyło ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KP nie zgadzam sie z czarnowidztwem PO IP: *.physik.uni-giessen.de 03.10.03, 14:16 a'propos "Z Włochami i Wielką Brytanią wystarczy to w zupełności do narzucenia reszcie każdej decyzji (wraz z pozyskanymi presją "wielkiej czwórki" innymi państwami)." w dyskusji przy ktoryms juz tam artykule na ten temat wyliczylem, ze to totalna nieprawda. Zalozywszy, ze w 2009 UE bedzie liczylo 27 panstw (z Rumunia i Bulgaria), liczba ludnosci bedzie wynosila ok. 485 mln. Zas lacznie 4 glowne panstwa licza ok. 240 mln. (zobacz np.: www.odci.gov/cia/publications/factbook/index.html I teraz uwaga, projekt konstytucji narzuca prog 60% ludnosci. 60% z 485 mln daje 291 mln jako prog. Zatem wg tego warunku Niemcy,Anglia,Francja i Wlochy potrzebuja przekonac jeszcze "30 mln ludzi". 30 mln to niby niewiele, jednak: warunek drugi projektu konstytucji zaklada min. polowe panstw glosujacych "za". Dla 27 czlonkow UE jest to wymog 14 panstw glosujacych za dana ustawa. Zatem jesli Anglia, Francja, Niemcy i Wlochy chca cos przeforsowac, ich "presja" musi sie rozciagnac na dodatkowe 10 panstw! Nie twierdze, ze jest to niemozliwe. Twierdze, za to ze napisanie w tym akapicie, ze model nowej konstytucji _w_zupelnosci_ wystarczy do narzucenia _kazdej_ decyzji jest po prostu oszustwem na ludziach. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KP errata IP: *.physik.uni-giessen.de 03.10.03, 14:19 cztery glowne panstwa licza lacznie 260 mln, a nie 240, jak blednie napisalem. Ale to literowka, niczego nie zmienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emily Brawo Platforma Obywatelska !! IP: *.dc.dc.cox.net 03.10.03, 14:25 tak trzymac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafal Re: Obrona Nicei i odwagi IP: *.proxy.aol.com 03.10.03, 15:31 Tzn. konwent do opracowania konstytucji wyloniony z panstw aktualnej unii jest banda warcholow, czy dobrze rozumiem? To po co sie miedzy "warcholy" pchamy? My podpisujac w "ciemno" bez pytan akces i ew. jednostronne pozniejsze w nim zmiany przyjelismy to do wiadomosci. Mamy prawo wetowac i pertraktowac. Sprawa trzeciego kryterium jak sie zastanowisz jest malo istotna i przy blokowaniu i przy zatwierdzaniu ustaw wobec ustanowieniu progu 40 ew.60% w 2-gim kryterium. Na logike mozna przeciw protestowac, ale gdy ma sie szanse na wygrana. Zadne panstwo oscienne nawet nie podziela naszego zdania. Bierzesz przyklad z Sejmu, ktorego "lby" zaprzatniete sa ciaglymi probami odwolan ludzi, ktorych szansa na odwolanie jest rowna 0. To strata czasu i sil. Stad na polityke brakuje czasu i checi. A polityka to glownie pertraktacje. Dziwie sie ludziom dla ktorych ew. zysk dla panstwa kilku mlrd. nie stanowi znaczenia a stawanie "okoniem" w pojedynke jest zdrowym objawem (jesli to prawda o 7 mlrd). Czy ktokolwiek przy zdrowych zmyslach mysli, ze Polska czolowa role w EU bedzie odgrywala ? cala klasa polityczna spala w trakcie opracowania akcesu, a Polska robila tam TYLKO same ustepstwa. Malo RAZEM podpisano wcisniety im kit. A TO bylo NAJWAZNIEJSZE! Dis "koguciki" sie pobudzily i chca wielka polityke prowadzic. Prowadza ja w Polsce z widocznym wynikiem od lat 14-tu. Pisze to bo nie lubie ludzi niepowaznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manago Re: Obrona Nicei i odwagi IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.03, 15:44 Generalnie masz rację. To przecież jest jakaś paranoja 25 przeciwko 1 i ta 1 wygra ? Z motyką na księżyc ? Taka niestety nasza nie(uroda). Dobrze,że są jeszcze tacy ludzie jak np. Panowie Kołakowski czy Olechowski. Ponadto mając taki "budżet" rzeczywiście jesteśmy "mocarstwem". Śmiechu warte i to do kwadratu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sewa Re: Obrona Nicei i odwagi IP: *.coe.int 03.10.03, 17:11 Jak widac panowie z PO zakladaja, ze w przypadku polskiego "veto" Europa podwinie ogon, a miesiace pracy Konwentu, ot tak, pojda na marne. Nic tylko gratulowac im poczucia realizmu. Sytuacja staje sie idiotyczna. Wchodzimy do nowego - jak by nie patrzec - dosc elitarnego klubu i nie dosc, ze wyciagamy reke po forse to jeszcze probujemy reszte towarzysta ustawiac w szeregu. Osobiscie proponuje najpierw wykorzystac forse, malo gadac, duzo sluchac i uczyc sie nowych regul gry. A potem ustawiac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Perwersyjna sytuacja: zbrodniarz razem z tchorzem IP: *.solnet.ch 03.10.03, 18:21 wojennym, kolaborujacym wlasnie z zbrodniarzem wojennym w czasie wojny obejmuja wladze w Europie bez jednego wystrzalu, przez kapitulacje, po to aby nawiazac scisla wspolprace z trzecim przestepca, Rosja i stac sie sila konkurencyjna do jedynego mocarstwa demokratycznego na swiecie i walczacego z USA o wlasne interesy. Aha, Rosja dzisiaj wlasnie zapowiedziala prewencyjne uderzenia atomowe w obronie wlasnych interesow. Czy chca znowu do Warszawy? Bez NATO, tzn. sie bez sojuszu z USA moga to juz jutro zrobic. Najciekawsze jest to, ze wlasnie USA uwolnily Europe do komunistycznych przestepcow i umozliwily zjednoczenie sie Niemiec. A teraz do Twojego listu: 1. Polska nie jest sama. Duzo malych krajow potebilo w czambul np. przemysl wprowadzenia 15 komisarzy a reszta mialby by byc komisarzami "drugiej" kategorii. A wiec cel Niemiec i Francji przeglosowania calosci z biegu, ze tak powiem, jest z glowy. 2. Hiszpania zupelnie jasno ma takie same zdanie jak Polska i podobno wyrazila je w sposob wrecz niedyplomatyczny w liscie do Wlochow. 3. Mozliwy jest komprimis, polegajacy na tym, ze ilosc "nowych glosow" zostanie przyjeta, ale dzieki przesunieciu progow pozostanie realna szansa na zablokowanie nieobliczalnych decyzji Francji i Niemiec. Wystarczy przesunac w tym celu z zaproponowanych (60%, 40%) podzialu glosow do 75% , 25% glosow. Jezeli 25% wystarczy do zablokowania decyzji ta ma to dokladnie taka sama skutecznosci dzialania jak podzial glosow w Nicei. > Jak widac panowie z PO zakladaja, ze w przypadku > polskiego "veto" Europa podwinie ogon, a miesiace pracy > Konwentu, ot tak, pojda na marne. Nic tylko gratulowac im > poczucia realizmu. > > Sytuacja staje sie idiotyczna. Wchodzimy do nowego - jak by nie > patrzec - dosc elitarnego klubu i nie dosc, ze wyciagamy reke po > forse to jeszcze probujemy reszte towarzysta ustawiac w szeregu. > Osobiscie proponuje najpierw wykorzystac forse, malo gadac, duzo > sluchac i uczyc sie nowych regul gry. A potem ustawiac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafal Re: Perwersyjna sytuacja: zbrodniarz razem z tcho IP: *.proxy.aol.com 03.10.03, 18:46 W preambule masz racje calkowita. Ad.1 Obawiam sie, ze Polska zostanie sama Z komisarzami to spraw fifty-fifty. Po co oplacac 25 gamoni, jesli pracy jest dla 15? I ta sprawa jest oczywiscie dyskusyjna. Ad.2 Hiszpania prowadzi wlasna polityke. Poczekajmy konca. Hiszpania byla tym panstwem, ktory grozil veto przyjeciem, jesli odbierze sie jej choc 1 pesos. Ad.3 Jedyny uczciwy bylby podzial 50%. Ale wtedy 4-ka musialaby byc kamikadze. Zauwazyles, ze w rachunkach 62%(pierwotny podzial z nicei) po analizie nie byl im korzystny i zmienili na optymalna wg nich 60% ? Chodzi mi o to, ze jesli wstepujesz np. do klubu pikarskiego,to do czasu trwania kontraktu zabronione ci jest strzelanie do wlasnej bramki. Zmienisz barwy klubowe, strzelaj do woli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Re: Perwersyjna sytuacja: zbrodniarz razem z tcho IP: *.solnet.ch 03.10.03, 19:37 Z komisarzami to spraw fifty-fifty. > Po co oplacac 25 gamoni, jesli pracy jest dla 15? I ta sprawa jest oczywiscie > dyskusyjna. Austria i jeszcze pare malych krajow zadaja wlasnych komisarzy. Maja zdecydowane poparcie prezydenta Komisji, Prodiego. Tu chodzi o demokracje. Nie moze byc tak, ze kraje sa nagle "na zewnatrz" i nie maja nic do powiedzenia. > Ad.2 Hiszpania prowadzi wlasna polityke. Poczekajmy konca. Hiszpania byla tym > panstwem, ktory grozil veto przyjeciem, jesli odbierze sie jej choc 1 pesos. Oczywiscie, ale w tym punkcie polityka H i P sa zbiezne. O gotowke trzeba sie bedzie z nimi klocic. > Ad.3 Jedyny uczciwy bylby podzial 50%. Ale wtedy 4-ka musialaby byc kamikadze. > Zauwazyles, ze w rachunkach 62%(pierwotny podzial z nicei) po analizie nie byl im korzystny i zmienili na optymalna wg nich 60% ? > Chodzi mi o to, ze jesli wstepujesz np. do klubu pikarskiego,to do czasu > trwania kontraktu zabronione ci jest strzelanie do wlasnej bramki. > Zmienisz barwy klubowe, strzelaj do woli. ---- Unia jako taka nie jest demokratyczna. Zasada Uni bylo jeden kraj, jeden glos i weto. Problem polega na tym, ze przy wiekszej ilosci panstw jest rzecza wrecz niemozliwa uzgodnienie pozycji dobrej dla wszystkich. Dlatego w Nicei nastapila zmiana. Ta zmiana byla wlasnie oddejsciem od liberum veto. Ale w konwencie, Francja i Niemcy wyszly daleko po za to, co mialy zrobic. One nie dostaly upowaznienia od rzadow do zmieniania czegokolwiek w systemie glosowania bazujacego na Nicei. To co one zrobily, jest po prostu zamachem stanu. Postawienie wszystkich przed stanem dokananym i argumentowaniem wlasnie w stylu: "jak to, jestes przeciwko europie". Nie, Polska nie jest przeciwko Europie a przeciwko temu, ze F + N beda wlasciwie o wszystkim w Europie decydowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warchol Polaka powinna zostac jednym ze Stanow USA IP: *.dip.t-dialin.net 03.10.03, 20:42 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafal Re: Perwersyjna sytuacja: zbrodniarz razem z tcho IP: *.proxy.aol.com 03.10.03, 20:42 Jesli dobrze rozumiem: konferecja ta ma przekształcić skomplikowaną strukturę Unii i zasady jej działania tak, by stała się jednolitą, sprawnie działającą ORGANIZACJA. Unia ma mieć OSOBOWOSC PRAWNA. A uklad w nicei wg. ichnich prawnikow nigdy nie byl traktowany jako niezmienialny. Tak, ze karty nasze sa raczej slabe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Re: Perwersyjna sytuacja: zbrodniarz razem z tcho IP: *.solnet.ch 03.10.03, 23:34 To jest marzenie Niemcow i w troche mniejszym stopniu Francji. Ale nie wszyscy je dziela. Jak na razie obowiazkowym prawem jest Nicea ktora daje wlasnie jeszcze prawo weta w sprawach wspolnej konstytucji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafal Re: Perwersyjna sytuacja: zbrodniarz razem z tcho IP: *.proxy.aol.com 04.10.03, 01:26 Ale ci decydenci domagaja sie tego, ze veto musi zostac zlikwidowane! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Re: Perwersyjna sytuacja: zbrodniarz razem z tcho IP: *.solnet.ch 04.10.03, 14:59 Gość portalu: rafal napisał(a): > Ale ci decydenci domagaja sie tego, ze veto musi zostac zlikwidowane! Tak, pytanie tylko na jakich warunkach ( w tej chwili ich zadania moga zostac zawetowane ). Te warunki so wlasnie okreslane przez ilosc glosow wystarczajacych do zablokowania decyzji. Jezeli ten prog (teraz 40%- 60% potrzeba na tak ) zostanie polozony tak wysoko, jak teraz, ze dla srednich i jednego duzego praktycznie nie ma mozliwosci na blokade, to blokwac moga w zasadzie tylko Niemcy z jednym duzym i paroma malymi albo trzech duzych. A wiec sredni zostaja wyrzuceni z gry. O to toczy sie cala dyskusja. Jezeli progi zostana przesuniete do, powiedzmy 25% blokada i 75% tak, to dwoch sredniakow: H + P z 16.5% plus jeden duzy 12% wystarcza na zablokowanie niekorzystnej ustawy. W ten sposob nie ma prawa veta ale sredni i mali nie zostana wyeliminowani. Suma wszystkich malych daje okolo 24%. A wiec tylko czesc malych plus sredniaki wystarczy do zablokowania duzych. Dzieki paru duzych nie jest w stanie zgwalcic calej malej Europy. Jest nawet miejsce do kompromisu poprzez ustalenia progow na poziome 30%:70%. Praktyczne zastosowanie tych regul zmieni sie gwaltownie po przystapieniu Turcji z troche ponad 70 milionow ludzi w momencie przystapienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafal Re: Perwersyjna sytuacja: zbrodniarz razem z tcho IP: *.proxy.aol.com 05.10.03, 13:42 Odpowiem ci tak: sredni musza pokopac troche w pilke, zeby z mistrzami gadali. Maja szanse sie poduczyc. Veto, doprowadzilo m. inn. Polske do ruiny. P. E.Pohl jak wchodzil do szatni w Gorniku Zabrze to widac bylo, ze mistrz wchodzi i mial respekt. Z tego Gornika potem wyszedl m. inn. Lubanski(to on tak nota bene opowiadal) Dziwne, ze ani sprawa preambuly ani systemu glosow w Radzie malo kogo w europie obchodzi. Walczyc mozna, byle cos w walucie od nich wyciagnac, a nie histeryzowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Re: Perwersyjna sytuacja: zbrodniarz razem z tcho IP: *.solnet.ch 05.10.03, 17:21 Gość portalu: rafal napisał(a): > Odpowiem ci tak: > sredni musza pokopac troche w pilke, zeby z mistrzami gadali. Maja szanse sie > poduczyc. Veto, doprowadzilo m. inn. Polske do ruiny. Veto, masz racje, dlatego wlasnie znika. Tylko czym zostanie zastapione? A co do majstra i czeladnika: Niemcy pokazali w niemczech wschodnich, jak nalezy rozwinac kraj aby wpelni "zintegrowal sie". Ta demonstracja niemieckiej integracji za prawie 800 mld (wyobraz to sobie) euro okazala sie jedna wielka katastrofa. W Polsce udalo sie pomimo przewaznie nieodpowiedzialnej klasy politycznej wlasciwie bardzo duzo. Moze majster zajrzy do czeladnika, aby zobaczyc jak to sie robi i czego nie nalezy robic zeby nie zniszczyc calego rozwoju? > P. E.Pohl jak wchodzil do szatni w Gorniku Zabrze to widac bylo, ze mistrz > wchodzi i mial respekt. > Z tego Gornika potem wyszedl m. inn. Lubanski(to on tak nota bene opowiadal) > Dziwne, ze ani sprawa preambuly ani systemu glosow w Radzie malo kogo w europie > > obchodzi. Walczyc mozna, byle cos w walucie od nich wyciagnac, a nie > histeryzowac. Z preambula to jest dziwna rzecz. Europa jest taka jest jaka jest. Jasne :-)! To jest sympatyczne miejsce do zycie. Pytanie, czy mozna ten rodzaj zycia oddzielic od religii praktykowanej w Europie? Jezeli sie rozejrzysz po okolicy, to zobaczysz islamska szarije (panie kamieniowane za spanie z panem trzy lata po rozwodzie ), zobaczysz hinduizm z kastami ( jak urodziles sie w g..nie, to juz z niego nie wyjdziesz ), zobaczysz judizm, starszego krewniaka, w ktorym jest niezwykle zle widziane, jak sie mlodzi lacza z ludzmi spoza ich religijnego kola i itd. A wiec to, ze Europa jest ta Europa, zawdzieczamy regulom spolecznym pochadzacym z naszej, europejskiej religii. O jej tolerancji swiadczy np. fakt, ze kazdy na nia moze psioczyc. Zacznij psioczyc na islam: prawdopodnie niebawem zauwazysz, ze masz w brzuchu duzy noz (dlatego zaden odwazniak pyskujacy na katoliyzm nie odwaza sie wystepowac przeciwko islamowi: sa po prostu tchorzami. Prosze, nie mow o inkwizycji, to bylo dawno temu i trwalo niezbyt dlugo ). Pytanie z preambula: mamy cos, czemu zawdzieczamy dzisiejsza jakosc zycia spolecznego: czy warto do tego sie przyznac? Czy tez udawac, ze to jest czysty przypadek? Wedlug mnie, preambula definiuje moralne nastawienie, ktore jest dobre. Dlatego powinna zostac przyjeta. Z Niemiec CDU / CSU popiera w tym wzgledzie Polske razem z Hiszpania, Wlochami, Irlandia, Dania i Slowacja. Odpowiedz Link Zgłoś
bebokk FRITZ 03.10.03, 23:43 GRATULACJE Te dupki do pięt Tobie nie dorastają ! POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P-77 Re: Obrona Nicei i odwagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.03, 22:16 Gość portalu: Kot Behemot napisał(a): > Pacta sunt servanda. > Ten, kto zmienia takie porozumienie, jak Nicea, zaledwie parę > lat po ich zawarciu, ten warchoł. Nie my. To nie całkiem tak. System nicejski miał od początku obowiązywać do 2009 roku. Teraz jest spór o to czy ma obowiązywać dalej. Zdaniem dużych państw jest to zły system, bo paraliżuje Unię, ale jeszcze się nie sprawdziłwięc te twierdzenia są na wyrost. Jest to natomiast system sprawiedliwszy bo wyklucza np. koalicję dużych państw przeciw małym i odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Re: Obrona Nicei i odwagi IP: *.solnet.ch 05.10.03, 17:42 Gość portalu: P-77 napisał(a): Jest to natomiast system sprawiedliwszy bo wyklucza np. koalicję dużych państw > przeciw małym i odwrotnie. Masz racje. dokladnie o to chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Re: Obrona Nicei i odwagi IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.10.03, 19:33 Popieram Platforme Obywatelska, Pisze z Niemiec, a jestem sercem z Polska Odpowiedz Link Zgłoś