Dodaj do ulubionych

Czy jedzicie autem na bani?

IP: 217.197.165.* 20.09.02, 13:49
Bo ja nie. Nigdy w zyciu. Kiedy poszedlem na pierwsza lekcje kursu nauki
jazdy, nie bylem najtrzezwiejszy i zamiast hamowac robilem cos innego (sam
nie wiem co, bo nie znam sie na samochodach). Dalem sobie siana i nie
narzekam - to mnie woza, a nie ja woze. Ale znam kilka person regularnie
jedzacych na bani. A wy, czy probowaliscie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Dr.KrisK Re: Czy jedzicie autem na bani? IP: *.eng.fsu.edu 20.09.02, 16:14
      Nigdy - jak pomyślę, że mógłbym komuś zrobić krzywdę przez własną głupotę, to
      natychmiast mi przechodzi ochota.
      Jak byłem malutki, to raz jeździłem sobie moim starym wielkim ruskim motocyklem
      po plaży w nocy.... ale to było dawno.
      W ogóle się nie upijam, raczej wolę pozostawać pod wpływem, w pełni władz
      umysłowych oraz przy całkowitej (prawie ;)) koordynacji ruchowej.
      Czego i wam życzę.
      KrisK
      • Gość: Niech Re: Czy jedzicie autem na babci? IP: 217.197.165.* 20.09.02, 16:39
        Gratuluje obywatelskiej postawy! A co do upijania sie, to u mnie jest akurat
        odwrotnie - kiedys dawno temu upilem sie porzadnie i tak mi sie spodobalo, ze
        od tego czasu staram sie nie trzezwiec. Nie wydaje mi sie, zeby swiat widziany
        na trzezwo byl jakos specjalnie ciekawszy od tego widzianego podwojnie. A tak
        mam wszystkiego po dwakroc!
        • Gość: Dr.KrisK Też sposób. IP: *.eng.fsu.edu 20.09.02, 17:00
          Domyślam się, że w ten sposób unika się tzw. kaca.
          Jednakowoż zmusza to do ciągłego zaopatrywania się drogą kupna w rozmaite
          alkohole oraz zakąskę. Co pociąga za sobą koszta i prowadzi do rujnacji. Także
          proszę wziąc pod uwage możliwe uszczerbki na zdrowiu, efekt tzw. "wymiętego
          lica", drżące ręce, oko kaprawe, itp. Są przykłady.
          KrisK
          • Gość: Niech Re: Jeż sposób. IP: 217.197.165.* 20.09.02, 17:06
            Jesc i tak trzeba. A w czasach obnizek akcyzy i cel na alkohole, koszty
            zwiazane z piciem maleja. Moj widok natomiast jest problemem raczej dla
            widowni, niz dla mnie (unikam luster). Rece oczywiscie nie drza - to sie zdarza
            na kacu. Uszczerbki na zdrowiu - no coz, i abstynentowi moga sie przydarzyc.
            Tak wiec w sumie nie jest jeszcze tak zle.
    • Gość: Michal Re: Czy jedzicie autem na bani? IP: *.telia.com 20.09.02, 20:24
      Nie ,nigdy tego nie robilem,po prostu trzeba byc odpowiedzialnym za swoje
      czyny.Tak prywatnie ,to nigdy sie nie urznolem na fest,bylem na rauszu ale nie
      wiecej.
      Pzdr.Michal
      • Gość: Niech Re: Czy jecie autem na bani? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.02, 20:29
        Tos szczesliwy, wszystko jeszcze przed toba.
    • zdzicha Re: Czy jezdzicie autem nabrani? 20.09.02, 23:27
      Na bani??? Ja jeżdżę na Pb95. Myślałam o tym, żeby jeździć na gazie, ale
      znajomy policjant z drogówki stanowczo odradził.
      • Gość: jjasio Re: Czy jezdzicie autem nabrani? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.02, 10:40
        Tylko na bani.
        Polskie drogi są tak niebezpieczne , że po trzeźwiemu boję się wsiadać do auta.


        • Gość: Michol Re: Czy jezdzicie autem nabrani? IP: *.telia.com 21.09.02, 12:03
          Wita to jo cus Wom powim.
          To bylo jesce za cerwunej polski,kiedys mysma jechali furmonka do miosta no
          targ.Zotsymol nos milicjant.Powiodo jakzescie skryncoli tusta reki nie
          wystawili,jo mu wale panie wladzo ja wystowiol ,ale Pon nie widziol.Panow tu
          dzisioj nima tylo obywotel milicjant,juz Wom wypisuje mandot.200zl za jazde bez
          reki.Bierze ten swoj notesik i bloczek mandatowy i zaczyna gryzmolic,podnosi
          glowe i ppyta sie e dzisioj wtorek ,kurwa jok sie pisze ftorek cy
          wtorek,woznico odpowiodo,wysta to ucone wodke umito pic i nie wieto .Milicjant
          zly cholerá, niechaj bedzie sroda.
          • Gość: Niech Re: Czy jezdzicie autem nabrani? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 12:16
            200 zl mandatu - to bardzo dawno bylo.
            • Gość: szuwax Re: Czy jezdzicie autem nabrani? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 12:25
              Po gorzale - nie jeżdżę, trzeba się szanować choć trochę.
              Ale ja o czymś innym chciałem, sporo osób jeździ po drogach w stanie
              psychofizycznym takim, że są groźni nie mniej niż w stanie nietrzeźwości
              pomimo że nic nie pili.
              Zmęczeni, zdenerwowani do granic furii itp.
              Mój kumpel zasnoł za kerownicą czekając pod światłami na skrzyżowaniu, i spał
              tak snem twardym, dopóki ktoś nie podszedł i nie obudził go.
              A gdyby tak podczas jazdy?
    • Gość: imbir Re: Czy jedzicie autem na bani? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 13:25
      Nieprawdopodobne. Kraj abstynentów. Mozecie napisac cos jutro, jak bedziecie
      wracac skacowani z imprez.
      pzdr
    • Gość: Marek Auto na bani? IP: *.atlanta-35-40rs.ga.dial-access.att.net 22.09.02, 00:16
      Jezdzilem kiedys autem do bani (Fiat Brava), ale nigdy sie nie zdarzylo zeby
      moj samochod byl na bani. Nie wlewam zadnych alkocholi do baku.
    • devote Re: Czy jedzicie autem na bani? 22.09.02, 03:46
      po jednym lub dwu piwkach czasem sie zdarzy ale nic wiecej
      staram sie uwazac
      • Gość: Andre Re: Czy jedzicie autem na bani? IP: *.pcplus.com.pl 22.09.02, 15:13
        devote napisał:

        > po jednym lub dwu piwkach czasem sie zdarzy ale nic wiecej
        > staram sie uwazac
        Gdzie tanio kupić alkomat?
        Lubię walnąś sobie piwko i mam wtedy wątpliwości po jakim czasie mogę wsiąść za
        kółko.
        Teraz jestem po dwóch i się nie obawiam bo syn właśnie dostał prawko.
        PZDR.
        • remo29 Re: Czy jedzicie autem na bani? 23.09.02, 09:02
          Looknij sobie zanim ruszysz www.alkomat.biz/testery/wirtualny.html
    • Gość: Legia14/88 SMIERC IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 22.09.02, 23:06
      Śmierć dla kierowcy,który spowodował wypadek po pijaku. Już nawet na chodniku nie jest bezpiecznie.A gdybym się zorientował,że np:mój sąsiad jeździ pijany,to rano nie znalazłby już swojego samochodu...Śmierć!
    • remo29 Re: Czy jedzicie autem na bani? 23.09.02, 09:09
      Mi się zdarzyło. Raz. Zabrałem do domu auto z firmy (swojego wówczas nie
      posiadałem). Postawiłem auto pod domem i... zapomniałem o nim! Potem było kilka
      piwek, trochę wódki i zrobiła się 4.00 rano. Położyłem się. Wstałem o 7.00,
      zjadłem śniadanie, wyszedłem z domu i... zobaczyłem samochód. Wyjąłem kluczyki,
      wsiadłem i pojechałem. Tak po prostu, nie docierało do mojego łba, że miałem
      jeszcze z 1 promila na bank...
    • Gość: ja Re: Czy jedzicie autem na bani? IP: *.pgi.waw.pl 24.09.02, 15:21
      Albo piję albo jeżdżę. Nigdy razem. pzdr
      • Gość: Hiszpan Re: Czy jedzicie autem na bani? IP: 213.25.43.* 24.09.02, 15:56
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > Albo piję albo jeżdżę. Nigdy razem. pzdr
        Ja także!
        • Gość: Tomeek Re: Czy jedzicie autem na bani? IP: 213.17.194.* 24.09.02, 19:56
          Ja zawsze przed jazdą walne sobię kielicha, raz spróbowałem i mi się to
          spodobało. Ba nawet wydaje mi sie, że lepiej jeżdżę; zakręty są szersze, pasy
          na jezdni lepiej widoczne i nie boję się wyprzedzać, a i inni kierowcy są dla
          mmnie bardzo mili-zawsze zjeżdżają (szczególnie jak wyprzedzam na trzeciego lub
          czwartego).

          Pozdrowienia zza fajery.

          • Gość: isopera Re: Czy jedzicie autem na bani? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 00:39
            Egzamin na prawko zdawałam na małej bani (13 lat temu). Z koleżanką wypiłyśmy
            sobie dla dodania odwagi. Zdałam rewelacyjnie. A jakiś rok temu zdarzyło mi się
            wracać z imprezy na gazie. Był mniejszy niż "gaz" męża, więc ja prowadziłam.
            Tylko zgubiłam dwa kołpaki na krawężniku, poza tym OK. Ale to był drugi i
            ostatni raz. Jak wiem, że będę coś piła, jadę tramwajem (a wracam taksówką)...
            • remo29 Re: Czy jedzicie autem na bani? 25.09.02, 08:28
              Gość portalu: isopera napisał(a):

              > Jak wiem, że będę coś piła, jadę tramwajem (a wracam taksówką)...

              Nie dość, że na bani, to jeszcze pewnie bez uprawnień... Ładnie to tak? :)
              • Gość: martucha Re: Czy jedzicie autem na bani? IP: *.chello.pl 26.09.02, 19:30
                Na bani, nigdy. Nikt nie jest w stanie mnie namowic. Jak
                cos alkoholowego sie szykuje to korzystam z
                autobusow/tramwajow/metra, albo pozno w nocy taksowek.
                Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka