atob 12.08.03, 22:37 Jak widze znamy kilka miejsc gdzie piwo podawali na Pradze;) Choc po tonie Twoich wypowiedzi sadze raczej ze slyszalec\widziales niz bywales ...;)Ale zawsze ....hihi zaraz sie okazac moze ze do tej samej szkoly chodzilismy ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
glory Atob!! 13.08.03, 05:25 Czesc i witam. Tak szczarze to raczej omijalem budki z piwem. Wolalem raczej zabalowac ,dobrze zjesc i napic sie wodki w knajpie. Muzyczka mruczala z glosnikow, swieczka,lampka dobra kawka .I pan starszy pomogl zejc po schodach do szatni jak nogi odmawialy posluszenstwa. Pelna kultura. A ze rachunek jakos sie nie zgadzal z tym co zesmy skonsumowali i wypili, no to coz. Takie to byly czasy.Jesli chodzi o stare knajpy na Pradze to drogi Atobie bywalo sie. Oj bywalo. Az za czesto. A na piwko i kaszanke to lubialem jezdzic "pod rure" przy Gdanskim. A propos szkoly to ja uczylem sie w starej 67 zaraz obok swiatyni. Pozdrawiam. Ps:Knajpy knajpami ale najlepsze wspomnienia to mam z prywatek. O tak. Atmosfera zawsze na prywatach byla po byku. Czesto robilem u siebie na schedzie wesole imprezki. Najgorzej to te sprzatanie mieszkania rano. Chata wygladalo jak by armia serbska przez nia przeszla. Odpowiedz Link Zgłoś