joasia_ko
14.12.05, 07:41
W poniedziałek zmarła moja 8-miesięczna kicia, nagle, bez chorób. Może rano
już coś wskazywało bo nie zjadła śniadania jak zwykle, później spała razem z
mężem (odsypiała nockę) więc też nie zauważyliśmy nic niepokojącego. Do domu
wróciłam ok 16 kicia siedziała w najciaśniejszym koncie, nie mogłam jej
wyjąć, ale po konsultacji telefonicznej z weterynarzem miałam ją dalej
obserwować. Musiałam wyjść o 17 wróciłam po 19 i widoczna była duża zmiana na
gorsze - oczy wyłupiaste, nie ruszała nimi. Biegiem do weterynarza
podejrzewał silne zatrucie - dostała zastrzyki, ale o 20.30 zmarła. Na
następny dzień rozmawiałam z weterynarzem i powiedział mi, że jednak
najbardziej pasuje mu choroba genetyczna, na którą chorują koty i gryzonie.
Chore zwierzę po prostu umiera między 6 a 9 miesiącem życia. Czy mogłabym
dowiedzieć się czegoś więcej o tej chorobie.