larcik
13.09.07, 20:52
Moja kotka nagle ni z gruszki, ni z pietruszki ubzdurała sobie, że kuweta jest be, a prysznic cacy:( Nie byłoby jeszcze tak źle, gdyby nie to, że :grubsze sprawy" również tam załatwia. Nic na tą francę nie działa, uwzięła się zołza na maxa, a zaznaczam, że kuweta jest bardzo często sprzątana....może znacie jakiś sposób oduczenia kota tych złośliwych nawyków???