ksenia23
30.03.08, 18:44
Kochani doradzcie mi co mam zrobic. Mam slicznego kundelka, ma ok. 5-6 miesiecy. Do tej pory jesli wychodzilam trzymalam go w domu, zeby nie zmarzl. Ale juz jest cieplo wiec wychodzac zostawiam go na podworku. I tu zaczyna sie problem. Jak wracam psiak sie tak bardzo cieszy, ze zanim otworze furtke on juz skacze od strony podworka. Caly czas wchodzac probuje go ignorowac, ale niestety psiak jest juz dosc duzy i po mnie skacze. Wiem, ze sie cieszy, ale musze po kazdym powrocie prac ubranie ;-(. Pomozcie co zrobic, jak to wytepic? Ignorowanie nie daje efektu, otwieram furtke i odrazu zostaje wyskakana po pachy ;)