skaczacy psiak

30.03.08, 18:44
Kochani doradzcie mi co mam zrobic. Mam slicznego kundelka, ma ok. 5-6 miesiecy. Do tej pory jesli wychodzilam trzymalam go w domu, zeby nie zmarzl. Ale juz jest cieplo wiec wychodzac zostawiam go na podworku. I tu zaczyna sie problem. Jak wracam psiak sie tak bardzo cieszy, ze zanim otworze furtke on juz skacze od strony podworka. Caly czas wchodzac probuje go ignorowac, ale niestety psiak jest juz dosc duzy i po mnie skacze. Wiem, ze sie cieszy, ale musze po kazdym powrocie prac ubranie ;-(. Pomozcie co zrobic, jak to wytepic? Ignorowanie nie daje efektu, otwieram furtke i odrazu zostaje wyskakana po pachy ;)
    • basia961 Re: skaczacy psiak 31.03.08, 04:39
      Ignorowanie zawsze da efekt...
      Nie wolno nic mówić, patrzeć na psa, otrzepywać ubrania, nic. Każdy pies
      "zrozumie", jeden wcześnie, inny później.
      Można też wystawić kolano tak zeby pies na nie "się nadział". Krzywdy mu to nie
      zrobi a przyjemne nie jest.
      • ksenia23 Re: skaczacy psiak 31.03.08, 10:55
        To nie takie proste bo psiak jest juz spory, potrafi mi podskoczyc do twarzy i drapnac lapa- trudno sie nie bronic wtedy ;-(. Poza tym ma juz duzo sily i kiedy otwieram furtke on na mnie wpada i poprostu jest za ciezki, zeby isc z nim uwieszonym na sobie :-). Ignorowanie nie daje skutku, nawet juz z bezsilnosci stawalam mu na ta tylna lape, ale nie mam wiecej sumienia. Coz chyba ogrodze przejscie do domu ;-(
        • dan8 Re: skaczacy psiak 31.03.08, 14:09
          To jest naturalne zachowanie mlodego psa , on chce z radosci
          dosiegnac Twojej twarzy , bo tak okazywalby radosc na widok psa ze
          swego stada starajac sie dosiegnac jego mordki.
          Mozesz oduczyc tego radosnego skakania poprzez odwrocenie sie
          plecami do psa trzymajac jednoczesnie rece przy sobie.
          On szybko zrozumie ,ze nie wykazujesz zainteresowania i nie
          akceptujesz tych skokow.
          Potrzeba na to troche czasu ale wlasnie w ten sposob trenuje sie
          psa.
          Z pewnoscia gdy pies skacze na Ciebie cos tam mowisz do niego
          jednoczesnie odpedzajac sie od niego rekami a pies odbiera to jako
          czesc zabawy , dlatego nalezy sie w tym momencie odwrocic plecami
          trzymajac rece przy sobie.
          Gdy przestanie skakac wtedy Ty mozesz zawolac jego i
          poglaskac ,powiedziec dobry pies i to bedzie nagroda dla niego.
          • ksenia23 Re: skaczacy psiak 31.03.08, 15:55
            To odwracanie jest troche trudne do wykonania. Bo musialabym wejsc tylem przez furtke. Wykonac moge przy uciesze ludzi stojacych na przystanku, ktory znajduje sie kolo mojego ogodzenia ;-). Chociaz watpie czy to cos da bo jesli wjezdzam autem i pozniej zamykam brame (coz nie ma sie na pilota ;-) to stoje tylem do psa i wiele razy zostalam napadnieta przez niego, z podarciem plaszcza wlacznie. Wiem ze psina mnie lubi bo chodzi za mna wszedzie, nawet jak sie prysznicuje to siedzi pod drzwiami ;-). Sprobuje powychodzic w starych ciuchach i go pouczyc :(
            • blue.berry Re: skaczacy psiak 31.03.08, 16:18
              jesli pies umie wykonac polecenie siad lub waruj lub lezec mozna w
              czasie takiego powitania konsekwentnie od niego wlasnie tego
              wymagac. lacznie z mocnym przytrzymaniem za obroze /kark zeby pies
              byl caly czas w poziomie a nie w pionie.
              ja w ten sposob oduczylam mojego psa skakania na powitanie - cala
              energie skierowalam w wykonywanie polecen - po jakims miesiacu pies
              w ramach powitan siadal i dawal lape.
    • michasia24 Re: skaczacy psiak 01.04.08, 14:03
      a ja bym ci radzila nauczyc psa komendy siad i zostan, duzo ci to pomoze
      • a.nancy Re: skaczacy psiak 04.04.08, 01:10
        michasia24 napisała:

        > a ja bym ci radzila nauczyc psa komendy siad i zostan, duzo ci to pomoze

        ano wlasnie
        plus zasada: bez siadania nie ma witania ;)
        czyli, nie podchodzisz do psa zanim sie nie uspokoi
Pełna wersja