Dodaj do ulubionych

Usterki w Punto II

28.05.04, 19:10
Najczęściej pojawiające się usterki to: słaby akumulator, wycieraczki, szybko
zużywające się tarcze, wyciek oleju spod pokrywy zaworów... Czy można prosić
o uzupełnienie tej listy?
Obserwuj wątek
    • foolproof Re: Usterki w Punto II 29.05.04, 12:50
      Przy ~50000km wymieniłem wycieraczki, termostat, pompę płynu chłodzącego.
    • mar_elx Re: Usterki w Punto II 29.05.04, 13:49
      tomzn napisał:

      > Najczęściej pojawiające się usterki to: słaby akumulator, wycieraczki, szybko
      > zużywające się tarcze, wyciek oleju spod pokrywy zaworów... Czy można prosić
      > o uzupełnienie tej listy?

      Po 60 tys. km i 3 latach nie zepsuło się NIC z powyższej listy. Za to po 20
      tys. zepsulo się sprzęgło, a po 40 - skrzynia biegów.
    • marcin.klonowski Re: Usterki w Punto II 31.05.04, 11:44
      No i dość często przepalająca się zarówka świateł przednich, oczywiście jak na
      złość ta, która jest schowana za akumulatorem
    • odra2004 Re: Usterki w Punto II 31.05.04, 16:45
      tomzn napisał:

      > Najczęściej pojawiające się usterki to: słaby akumulator, wycieraczki, szybko
      > zużywające się tarcze, wyciek oleju spod pokrywy zaworów... Czy można prosić
      > o uzupełnienie tej listy?
      Prosze bardzo...
      - akumulator - badziewie Magneti Marelli niby 40Ah, a w zimie zupelnie sobie nie
      daje rady... po wymianie na Centre+ zapominamy, ze mamy akumulator
      - pompa wody - nie tyle, ze cieknie, ale potrafi przerazliwie wyc na biegu
      jalowym , wymiana potrafi wcale nie pomoc, Fiat radzi sobie wymieniajac zielone
      Paraflu, na pomaranczowe Paraflu UP
      - szarpie sprzeglo, wymiana za wiele nie daje, a jak daje to nie na dlugo, znane
      sa przypadki przejechania z tym szarpaniem ponad 100kkm
      - sluszna uwaga eksperta, zarowki jak sa H7 (pozniej montowano H1) zdycjaja po
      srednio 10kkm (przy jezdzie non-stop na swiatlach), wymiana lewej to istna mekka
      - parujace reflektory, Fiat wprowadzil wersje z poprawionymi odpowietrznikami,
      co nie wyeliminowalo zupelnie przypadlosc, ale mocno ja zredukowalo
      - mi zdechl wentylator chlodnicy produkcji Valeo, co prawa krecil, ale zdarzaly
      sie przypadki, ze silnik sie postanawial nie ruszyc
      - wycieki spod pokrywy zaworow, jak sa male pocenia mozna olac, ale zdarza sie,
      ze leci calkiem pokaznym strumieniem, usterka ta to w zasadzie nie tyle
      specyfika Punto, co wszystkich 8V silnikow Fiata
      - zdarza sie (ale to juz zdecydowanie rzadziej), ze rozsypuje sie mechanizm
      roznicowy
      - korozja... wbrew pozorom Fiat nie jest od niej wolny... ktos wpadl na to, zeby
      dachu nie ocynkowac, co konczy sie wykwitami po kilku latach.. oczywiscie reszta
      ocynkowanego nadwozia nie podlega temu procesowi... ale niesmak pozostaje
      - czasem pekaja stelaze w fotelu, koszt nie jest duzy i mozna to swobodnie
      zrobic u jakiegos speca/tapicera, ktory poprawi denne i delikatne zgrzewy
      produkcji Leara
      - dosc czesto pojawiaja sie doniesienia o stukaniu w oklolicach kolumny
      kierowniczej, wine za to ponosi elastyczny lacznik pomiedzy silnikiem
      wspomagania a sama kolumna... w zasadzie niczym to nie grozi, pomijajac nerwice
      od stukow, koszty zestawu naprawczego to okolo 120 zlotcyh
      - skaczace wycieraczki, pomaga smarowanie jednej z osi w silniku...
      Generalnie Fiat Punto II, to taka srednia miedzynarodowa, powyzsze usterki nie
      musza u kazdego wystapic, a samocho naprawde jest przyjemny... zeby nie bylo, ze
      te usterki kogos przestrasza, po prostu jestem uczciwy i nie mam zboczenia w
      zadnym kierunku, powyzsze uwagi tycza sie silnika 1.2 8V, choc oczywiscie te
      spoza silnika odnosza sie do calosci produkcji Punto.
      • tomzn Re: Usterki w Punto II 16.06.04, 11:19
        Wyciek oleju spod pokrywy zaworów można łatwo usunąć-posmarować silikonem i
        jest spokój.
    • kaja131 Re: Usterki w Punto II 31.05.04, 22:59
      Ja byłam nieszczęśliwą posiadaczką Punta 2 1.9 D.
      1.po 2 latach burchle na dachu, progach, klapie bagażnika. - Pan z Fiata
      przynał malowanie - autko wyglądało cudnie, bo nie uznał drzwi (też było, ale
      za mało) więc czerwony autek wyglądał jak wielokrotnie walnięty i malowany na
      wstążkę
      2. po 20 tyś. padło elektroniczne sterowanie pompą - czy 90 km/h czy 120 km/h
      tak samo 8 l. ropy na 100 km.- naprawa 500 zł część + robocizna czyli ok. 700
      złociszów - drobiazg jak za auto za 39 tyś. zł.
      3. wycieki oleju koszmarne - silnik od spodu z warstwą oleju i nic na to nie
      potrafili poradzić w żadnym serwisie mniej lub bardziej autoryzowanym
      4. spadająca wycieraczka przedniej szyby po stronie kierowcy- to już drobiazg
      5. przy temperaturze powyżej 10 st. C. skrzypiący przeraźliwie pedał sprzęgła -
      nie pomagało smarowanie, rozkręcanie i składanie z innych części - taka jego
      była uroda
      6. w zimie nie grzał (temperatura wewnątrz powyżej 5 stopni) w lecie za to
      nadrabiał zaległości z zimy
      7. przejechałam na nim 80 tyś. w 3 lata - amortyzatory tyłu do wymiany
      8. to już nie firma, ale trefne auto - miało 8 stłuczek i wszystkie z winy
      innych - pomimo tego,że by było czerwone jak mała straż pożarna, to nikt go nie
      widział na skrzyżowaniach. Możecie powiedzieć - baba za kierownicą - jeździł
      nim przez pół roku kolega - kierowca zawodowy - trafili go 3 razy. Może
      dlatego, że miał tylko 60 kM przy wadze prawie 1T, a nikt z zewnątrz go o to
      nie posądzał?
      A tak oprócz tego to potwierdzam lampy pocące się (2 razy wymieniane i na
      nowsze i nic z tego), żarówki palone co miesiąc dwie, czyli dodatkowe 70 zł
      (przeszło jak wymieniłam kostkę przyłączeniową, po tym jak się zjarała),
      kapiącą wodę na kolano kierowcy (spod kierownicy - nikt nie umiał znaleźć
      miejsca przecieku), ukręcająca się po 50 tyś. taśmę od zbrojenia poduszki
      powietrznej.
      Jedyne co wspaniałe w nim było to tapicerka i to jak się prowadziło go - sama
      mniama.Parkowanie to raj, a klank silnika to mruczenie zadowolonego kocura.
      Przytulny i ciepły niebieski (sic!) sprawiały, że pomimo wszystko ocierałam
      łezkę jak odjeżdżał z nowym właścicielem.
      • odra2004 Re: Usterki w Punto II 31.05.04, 23:32
        fajny opis ;-) sie usmialem momentami... w sumie jak tyle razy dostal, to nic
        dziwnego, ze zardzewial tu i owdzie, ale na dachu i bez tego by zardzewial ;-D
        Pozdrawiam
        pees: czym teraz jezdzisz??
        • kaja131 Re: Usterki w Punto II 03.06.04, 23:54
          Rdzewiał w miejscach w które nigdy nie dostał - czyli na progach i dachu. Tylna
          klapa rdzewiała przed wylądowaniem na niej niecierpliwego pana w Astrze, a
          przednia była nmalowana po 2 miesiącach posiadania. A teraz w dsperacji
          prowadzę 6-cio letniego hundaya Atosa. Zwrotny, szybki, pakowny jak ciężarówka
          i głośny jak ferrari - czyli to, co tygryski lubią najbardziej. Do tego
          niewiele pali jak nie ma się za ciężkiej nogi (oj jaki jest trudny mój los, bo
          moja noga przynależy do wagi zdecydowanie ciężkiej) i piszczy na zakrętach
          obuwiem nawet przy zerowej prędkości 20 km/h. W sumie to jest fajnym autkiem na
          miasto.
          • odra2004 Re: Usterki w Punto II 04.06.04, 19:18
            Progi to juz widzialem oblazace z farby, a dachu nie ocynkowali... mi tez
            rdzewieje :-/
            Pozdrawiam
            • kaja131 Re: Usterki w Punto II 07.06.04, 18:28
              To jeszcze obejrzyj nadkola - widziałam jak na serwisie stał gościu, co miał je
              jak rzeszoto pozjadane.
              Ja nie wiem jak można taką świnię ludziom podłożyć.
              I najgorsze, że za takie koszmarne pieniądze sprzedają te maszyny. To jak
              człowiek jest bezradny przy takiej sytuacji to jest strasznie wnerwiające. Ja
              wcześniej miałam ze 3 maluchy - rozumiałam,że za 8 000 zł nie należy walczyć o
              zdrową blachę - ale one lepiej się trzymały niż to cudo za 39 000. A szkoda, bo
              przecież to jest bardzo fajnie pomyślany autek. A przez to, że firma tak
              lekceważy klientów nic więcej tej firmy nie kupię z ich nowych pomysłów.
          • lupus99 Re: Usterki w Punto II 20.06.04, 11:52
            Jeśli atosik piszczy ci na zakrętach przy 20 km/h to proponuje sprawdzić geometrie zawieszenia...
            Pozdrawiam Lupus99
    • bjbax Re: Usterki w Punto II 01.06.04, 08:58
      - pedał sprzęgła sobie zgrzypi i trochę sprzęgło szarpie ale tylko przy
      wjeżdżaniu do garażu więc czekam co będzie dalej
      - żarówki lubią się przepalać choć to chyba losowe bo ostatni komplet trzyma
      już półtora roku
      - wycieraczki miały jakieś przeskoki ale przeszło
      - silnik dmuchawy był strasznie zapaskudzony, ale 20 złotych rozwiązało sprawę
      - tylne ograniczniki otwarcia drzwi strasznie zgrzytały i zostały wymienione na
      gwarancji
      - dwie opony Firestone F590 uległy zniszczeniu w trakcie normalne eksploatacji
      ( popętały te druciki w kołnierzu opony )

      A tak to tylko leję benzynę, płyn do spryskiwaczy, ciut oleju i jeżdżę
      wykorzystując moc 60KM :)
    • tomzn Re: Usterki w Punto II 02.06.04, 19:00
      Jak zapobiec zgrzytaniu ograniczników drzwi tylnych? Co zrobić kiedy sprzęgło
      czasami szarpie?
      • mroczny123 Re: Usterki w Punto II 08.06.04, 19:47
        tomzn napisał:

        > Jak zapobiec zgrzytaniu ograniczników drzwi tylnych? Co zrobić kiedy sprzęgło
        > czasami szarpie?

        Ostatnio popsikałem WD40. Na razie jest cisza.
        Pozdr. :)
      • upi Re: Usterki w Punto II 16.06.04, 14:03
        tomzn napisał:

        > Jak zapobiec zgrzytaniu ograniczników drzwi tylnych? Co zrobić kiedy sprzęgło
        > czasami szarpie?

        Czołem!
        Witam w klubie szarpiących sprzęgieł :-)
        Niestety to jest największa bolączka z jaką borykam się w swoim Punto II
        Jest na to jedna recepta, ale skutkuje na jakies 300-500 km przebiegu.
        Trzeba po prostu przepalić troszkę sprzęgło. Jak to zrobić?
        Lewą nogą popuszczać sprzęgło, a prawą trzymać hamulec i dodawać gazu. Robić to
        do momentu aż poczujesz lekki smrodek, ale nie wolno przesadzić, bo można
        spalić tarczę. Przyczyną szarpania jest pojawiający sie nalot na tarczy
        sprzęgła, stąd potrzebne jest "przepalenie". Nieprawdą jest to, co sugerował
        Pan w serwisu jednemu z forumowiczów, że to przez babską jazdę. Prawda jest
        taka, że winne temu są korki, czyli częste wciskanie sprzęgła w korkach i jazda
        na półsprzęgle, co jest w korkach nieuniknione. A jak pan z serwisu umie
        inaczej jeździć to chylę czoła przed nim :-)))

        Inne usterki, które pojawiły mi się:
        - przerywająca praca wycieraczek (wymienili mi silnik wycieraczek na gwarancji),
        - uszcelniacz pompy wodnej ( wymieniono na gwarancji pompę),
        - wycieki oleji pod pokrywą silnika,
        - stukanie w okolicach kolumny kierowniczej (opisywał to jeden z forumowiczów)
        w serwisie powiedziano, że wymyślam :-)))
    • bralinski Re: Usterki w Punto II 04.06.04, 09:28
      Wszystko co powyżej to potwierdzam , dodaję jeszcze uszkodzony IV bieg
      dmuchawy , ale to podobno normalne w Punto II. Na trzech biegach kręci
      normalnie tylko ten felerny IV bieg ....
      Tak pozatym szarpanie sprzęgła ... mi powiedzieli że to od babskiej jazdy !
      Patafiany w tym serwisie. Mam już 8 samochód (różne marki), przejechanych ponad
      600 000 tys. km , a oni mi takie bzdety. No cóz FIAT to tylko FIAT
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka