plubas
02.11.04, 18:04
moze byc spowodowany ogólnie niesprawnością np. sondy lambda, która została
wykryta przez układ samodiagnostyki silnika. Z informacji które posiadam
wynika, że sterownik zastępuje parametry z odłaczonej sondy lambda wartościa
srednią zaprogramowaną w swojej pamieci. Czy to sie powinno objawiać
zmienionymi wlasnosciami trakcyjnymi auta ? Czy normalna jazda (po resecie
sterownika i ustabilizowaniu sie pracy silnika tzn. brak falowania obrotów
biegu jalowego) w tym przypadku moze być szkodliwa np. dla katalizatora i
dlaczego? Jesli tak to moze jest przebieg, ktory mozna zrobic aby nie
uszkodzić katalizatora lub czegoś innego ?