Dodaj do ulubionych

klimatyzacja zimą

13.12.05, 17:35
witam wszystkich.mam pytanie jak wygląda sprawa używania klimatyzacji
manualnej zimą w waszych autach.u mnie(Honda Civic 1,4 4d 98r) gdy temperatura
na zewnątrz wynosi ponizej 4-5 stopni klimatyzacja nie wlacza sie.wydaje mi
sie to calkiem normalne gdyz czujniki nią sterujące wykrywają iż temperatura w
parowniku jest na tyle niska iż nie jest to potrzebne.ponadto w instrukcji
obslugi od Forda Focusa 1,6 2002(u mnie nic o tym nie pisza ale Honda
przynajmniej sie nie psuje) jest napisane iż jeżeli nawiew nie jest ustawiony
na szybę a temperatura na zewnątrz wynosi poniżej 4 stopni to klimatyzacja nie
włączy sie.dlatego nasuwa się pytanie po co mam włączać klimatyzację przy
temperaturach okolo i ponizej 0 skoro sprezarka i tak sie nie wlacza, czyli
nie smaruje sie i staje sie to wg mnie bez sensu.pragne dodac iz nie negouje
koniecznosci przesmarowania elementow klimatyzacji poza sezonem letnim,a wrecz
boje sie o swoja klime(chociaz nie mam z nia problemów).


p.s.
Zaciagajcie reczny na swiatlach a szególnie w nocy w miescie gdyz palace sie
stopy bardzo raza kierowce z tylu.
Obserwuj wątek
    • mike68 Re: klimatyzacja zimą 13.12.05, 18:22
      U mnie w A4 klimatronik działa od +3 , poniżej nie da się klimy włączyć
      a jak jest wcześniej od +3 i klima pracuje to jak spada poniżej
      to ayutomatycznie sie wyłacza - kontrolka też
      • staruch5 Re: klimatyzacja zimą 13.12.05, 20:45
        robta co chceta, ale klime zdecydowanie nalezy uzywac nie rzadziej, niz co 2
        tygodnie (przez caly rok) przez jakies 10 minut.
        Moja ma 12 lat i to zdaje sie jest niezly wynik.

        co do PSa mtedajatora do prowadza mnie to do qrvicy! I malo kto to rozumie.
        Mysle, ze roznie widzimy w nocy. porownywalem sie z wieloma ludzmi. Widze
        bardzo dobrze w nocy i chyba dlatego mnie te stopy tak taza. inni raczej na to
        nie narzekaja.
        • matejator Re: klimatyzacja zimą 13.12.05, 22:00
          czyli rozumiem,że sie ze mną zgadzasz co do stopów.co do klimy to i tak ją włączam.
          • staruch5 Re: klimatyzacja zimą 13.12.05, 22:32
            zgadzam sie co do jednego i drugiego.
            co do stopu, to czesto w kolejce np. do granicy (zmeczony wielogodzinna
            podroza) wychodze z auta i zwracam uwage poprzednikowi, zeby - o ile nie ma
            autoamtu - byl laksaw uzywac recznego. Na ogol spotykam sie z chamstwem...
            • karburatorek Re: klimatyzacja zimą 14.12.05, 09:04
              Zauważyliście zapewne, jak podczas używania klimy w lecie pod autem zbiera się
              woda. Stąd wniosek: klima osusza powietrze. A więc włączenie ogrzewania w
              pozycję "rozmrażanie przedniej szyby" w zimie powinno na zdrowy rozum korzystać
              z tego dobroczynnego działania klimatyzacji. I tak jest w Mercedesie
              przykładowo - kompresor co pewien czas się włącza i do kabiny leci powietrze
              osuszone, co znakomicie zapobiega parowaniu szyb. Może w innych markach jest
              podobnie: nie można włączyć funkcji oziębiania kabiny, jednak przy rozmrażaniu
              osuszanie jest zachowane. Przy starszej konstrukcji sprzęgła kompresora widać
              wyraźnie kiedy się załącza, można to więc osobiście sprawdzić po otwarciu maski.

              Pzdr.
              • matejator Re: klimatyzacja zimą 14.12.05, 11:25
                też uzywam klimy do osuszania ale przy wspomnianych temperaturach niestety nie
                włącza sie spręzarka i szyby jak parowały tak parują.w moim przypadku ustawienie
                nawiwu na szybę nic nie zmienia.
              • staruch5 Re: klimatyzacja zimą 14.12.05, 11:40
                odkrywasz Ameryke.
                Jezeli temparatura jest zbyt niska, to kompresor sie nie wlaczy i koniec.
                Mysle, ze to, ze w niskich temeparturach osusza Ci sie szyba to zasluga dobrego
                nawiewu a nie klimy.
                • matejator Re: klimatyzacja zimą 14.12.05, 13:30
                  > odkrywasz Ameryke
                  po co takie stwierdzenia.mi nie chodzi o to aby zakomunikować wszystkim dookoła
                  że przy takiej i takiej temp. sprężarka się nie włącza.interesuje mnie to jak
                  to się ma do jej smarowania.jeżeli przez miesiąc będzie poniżej 5 stopni(np jak
                  ktos mieszka w górach) no to mimo że chciałby ją przesmarować to i tak nie może
                  tego zrobić.
                  oczywistym jest fakt że w niskich tempo. szybę osusza mi nawiew(najlepiej
                  ciepłego powietrza) a nie klima,która mimo świecącej sie lampki nie działa.
                  • staruch5 Re: klimatyzacja zimą 14.12.05, 13:55
                    "Odkrywasz Ameryke" bylo do karburatorka. Wyluzuj.

                    A co do meritum. Dlatego trzeba sie postarac. Najlepiej zrobic to w garazu. A
                    jak nie ma, no to trzeba poczekac stojac na jalowym i po 10 minutach
                    temeperatura w komorze silnika sie na tyle podniesie, ze sprezarka ruszy.
                    oczywiscie jest to niezgodne z przepisami, bo nie wolno stac na jalowym. ale w
                    warsztacie wolno, samemu - nie wolno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka