Dodaj do ulubionych

Pociągnąć samochód, żeby zapalił??? Help!

24.01.06, 10:18
ok, kolejne pytanie - jak rozmrozic przewody paliwowe:

1 osoba mi powiedziała, że nie wolno ciagnąć samochodów, bo się zerwie pasek
jakiś gumowy i że to generalnie nic nie da.
2 osoba (sąsiad) uruchomił tak samochód swojej żony i mi też zaproponował, że
mogą mnie pociągnąć i "może puści".

No więc jak to jest? Mam benzyniaka (o ile ta informacja coś wnosi do sprawy)
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: Pociągnąć samochód, żeby zapalił??? Help! 24.01.06, 11:36
      Przewody paliwowe najlepiej rozmrazac w ogrzewanym garazu :-) Moj samochod stoi na debowo od piatku - dlatego jestem taki mondry.

      Odpalanie "na zaciung" moze byc szkodliwe dla paska jezeli robi sie to na pierwszym lub wstecznym biegu, a do tego bardzo gwaltownie puszcza sprzeglo. Jezeli ktos Cie pociagnie, a Ty bedziesz miala auto na dwojce lub nawet trojce nic sie nie stanie. Polecam tez dosc lagodne puszczanie sprzegla i NATYCHMIASTOWE jego wcisniecie po odpaleniu silnika.
    • waskes29 Re: Pociągnąć samochód, żeby zapalił??? Help! 24.01.06, 12:51
      Jezeli zamarzlo ci paliwo to ciaganie samochodu na holu nic nie pomoze -
      przeciez nie rozmrazi paliwa bo jak?
    • nati no a co z katalizatorem 24.01.06, 13:23
      ktos powiedzial, ze to moze byc zle dla katalizatora... no nie wiem co z tym
      zamarznietym paliwem - nie mam pojecia dlaczego mialoby to zadzialac, ale
      niektorym samochodom to pomaga. mi nie odpalil polaczony kablami i innym
      samochodem, akumulator naladowany ladnie... rozrusznik ok... eh!!!
      • waskes29 Re: no a co z katalizatorem 24.01.06, 14:04
        nati napisała:

        > ktos powiedzial, ze to moze byc zle dla katalizatora... no nie wiem co z tym
        > zamarznietym paliwem - nie mam pojecia dlaczego mialoby to zadzialac, ale
        > niektorym samochodom to pomaga. mi nie odpalil polaczony kablami i innym
        > samochodem, akumulator naladowany ladnie... rozrusznik ok... eh!!!

        Takie zapalanie na hol ma sens wtdy kiedy odmowil posluszenstwa akumulator lub
        rozrusznik.
        Jak to wina paliwa to nie szans zeby zapalil.
        Ale jak to silnik benzynowy to moe cos sie uda , benzyna tak nie zamarza no
        chyba ze bardzo kipskiej jakosci z woda.
        • nati to w takim razie nie tankujcie 24.01.06, 14:27
          na JET na BEMA w TORUNIU.
          czuje sie jak bez nogi :(
          chcialabym sie tak nauczyc wszystkiego o samochodach, zeby zaden mechanik mnie
          nigdy wiecej nie nabral i zebym zawsze wiedziala co robic... a tak... :( eh
          • waskes29 Re: to w takim razie nie tankujcie 24.01.06, 14:37
            nati napisała:

            > na JET na BEMA w TORUNIU.
            > czuje sie jak bez nogi :(
            > chcialabym sie tak nauczyc wszystkiego o samochodach, zeby zaden mechanik mnie
            > nigdy wiecej nie nabral i zebym zawsze wiedziala co robic... a tak... :( eh
            >

            To nie takie trudne ,samo czytanie motoryzacyjnej prasy wystarczy zeby
            pojac ogolna wiedze w temacie.Wtedy juz sie nie bedziesz dawac nabierac
            mechanikom a oni wlasnie wykorzystujac brak wiedzy naciagaja ludzi na spore
            koszty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka