Dodaj do ulubionych

Rozrusznik

IP: *.lot.pl 09.12.02, 09:00
Witam!
Wczoraj przejechałe jakieś 150 kilometrów po czym zaparkowałem samochód na
parkingu "pod chmurką" (około 22). Dzisiaj rano chciałem uruchomić samochód
i...nic. Podłączyłem się do innego akumulatora i...nic. Co może być powodem?
Znajomi określili to jako zamarznięcie rozrusznika. Jeżeli tak jak temu
zaradzić?
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: mr Re: Rozrusznik IP: *.mh 09.12.02, 13:12
      Mam to samo. Samochod rano po mroznej nocy nawet nie kreci. Zdarzeniu
      pikanterii dodaje fakt ze poprzedniego dnia w ramach przygotowania do zimy,
      testowany byl silnik, akumulator, przewody wysokiego napiecia,rozrusznik itd -
      bez zadnych felerow. I co?, jak tu mozna spac spokojnie?
      • Gość: ry.mi Re: Rozrusznik IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 09.12.02, 16:51
        Nie wiadomo czy włączone światło oświetlenia kabiny przygasało przy próbie
        uruchomienia samochodu czy nie. A może wogóle nie świeciło się ? Rozrusznik nie
        jest zanurzony w wodzie więc nie zamarza ! Czy przy próbie uruchomienia było
        słychać stuknięcie stycznika podającego prąd na rozrusznik ? A może między
        klemą a kołkiem akumulatora znajduje się jakieś zanieczyszczenie lub klema jest
        niedokręcona ?
        Można coś podpowiedzieć ale brak danych. Trudno odpowiedzieć jednoznacznie na
        pytanie typu : słyszę jakiś świst. Co to jest?
        Im więcej szczegółów tym łatwiej o diagnozę!
    • Gość: Gość Re: Rozrusznik IP: *.lot.pl 10.12.02, 06:43
      No i wczoraj po południu, gdy słupek termometru ruszył w górę (kilka stopni)
      samochód zapalił bez problemów.... . Dzisiaj był mniejszy mróz i też nie
      miałem problemów. Co robić?
      • Gość: frankowski Re: Rozrusznik IP: 62.233.165.* 10.12.02, 09:33
        Ciekawa sprawa. Wygląda na problem elektryczny. Być może gdzieś zbiera się
        wilgoć (w jakiejś nieszczelnej złączce, izolacji itd.) i w niskiej temp.
        zamarza, zwierając coś.
        Nie odpowiedział Pan, czy przy przekręcaniu stacyjnki w położenie "rozruch
        przygasa lampka we wnętrzu samochodu i czy słychać kliknięcie przekaźnika.
        • Gość: Sławek Re: Rozrusznik IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 10.12.02, 10:34
          a jak lampka przygasa to dobrze czy źle o co tu chodzi - ja mam problemy z
          odpalaniem
        • Gość: Gość Re: Rozrusznik IP: *.lot.pl 10.12.02, 10:54
          Wszystkie kontrolki gasną, radio, światła...niestety nie sprawdziłem
          oświetlenia. Nie słychać "kliknięcia".
          • ry.mi Re: Rozrusznik 10.12.02, 12:46
            Sprawdzić czystość klem. Odkręcić od akumulatora i oczyścić powierzchnie styku
            z kiełkami. Sprawdzić podłączenie przewodu od akumulatora do masy.
            • Gość: Gość Re: Rozrusznik IP: *.lot.pl 10.12.02, 12:58
              Dzięki i pozdrawiam.
              • Gość: Michał Re: Rozrusznik IP: *.ats.pl / 10.0.0.* 10.12.02, 13:50
                Mi wczoraj stało sie dokładnie to samo. Rozrusznik rano krecił ale nagle
                przestał (lampka w środku przygasała) :)))
                Rozkreciłem wiec i okazało się... że spalony rozrusznik.
                Tak więc dobra rada dla Was koledzy. Nie zabijajcie rozrusznika jak nie chce
                zapalić. Lepiej pociągnąć.
                Pozdrawiam
                • Gość: Gość Re: Rozrusznik IP: *.lot.pl 10.12.02, 14:19
                  "Tak więc dobra rada dla Was koledzy. Nie zabijajcie rozrusznika jak nie chce
                  zapalić. Lepiej pociągnąć."

                  W moim przypadku jest mały problem...mam automatyczną skrzynię biegów.
                  • Gość: Michał Re: Rozrusznik IP: *.ats.pl / 10.0.0.* 10.12.02, 17:28
                    Wykręć, przeczyść, sprawdź styki, w życiu nie słyszałem o czymś takim jak
                    zamarzanie rozrusznika!!!
                    Ja właśnie skończyłem wymieniać swój i nawet problem z uruchamianiem przestał
                    istnieć :))
                    Pozdrawiam
                    Michał
                    • Gość: Gość Re: Rozrusznik IP: *.lot.pl 11.12.02, 06:49
                      Dzięki. Na razie działa...ale do mechanika się wybiorę.
                      Pozdrawiam
    • Gość: Magis Re: Rozrusznik IP: *.zabki.net.pl 11.12.02, 08:09
      A próbowałeś zamienić akumulator i odpalić z czyjegoś? Pomogło? Jeśli nie to
      nie akumulator.
      A ile miałeś paliwa w baku? Jak jeśli ok. 2- 3 litrów paliwa to masz problem
      jak mój znajomy. Jeśli tak to wlej do baku paliwa jakiś dodatek zbierający wodę
      i zostaw auto w garażu gdzie temp. jest trochę wyższa od zera. Niech odtaje. To
      tylko może przypuszczenia
      • Gość: Gość Re: Rozrusznik IP: *.lot.pl 11.12.02, 08:13
        Podłączyłem do innego akumulatora i nie zadziałało (mam nowy, wymieniony w
        maju). 1/3 baku benzyny.
        • Gość: ry.mi Re: Rozrusznik IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 11.12.02, 09:29
          Przewód od akumulatora do masy samochodu.
          • Gość: frankowski Re: Rozrusznik IP: 62.233.165.* 11.12.02, 15:33
            Winę może ponosić również uszkodzona stacyjka - można ją łatwo popsuć,
            wieszając razem z kluczem od zapłonu wiele kluczy na tym samym breloku -
            stacyjka nie jest wieszakiem i ulega przedwczesnemu zużyciu.
            Z wodą w paliwie jest tak - podczas silnych mrozów dobrze jest mieć w baku jak
            najwięcej benzyny - wtedy mniej miejsca na kondensację wody z atmosfery.
            Zazwyczaj woda nie jest składnikiem paliwa, a po prostu skrapla się na
            wewnętrznej ściance baku. Malutka kropelka zamarza w przewodzie paliwowym i
            samochód kaputt.
            Życzę odwilży
            • ry.mi Re: Rozrusznik 11.12.02, 23:01
              Gdyby była uszkodzona stacyjka to by światła w momencie próby rozruchu nie
              przygasały. Po prostu nic by się nie działo.
              • Gość: frankowski Re: Rozrusznik IP: 62.233.165.* 12.12.02, 09:31
                Nie do końca. "Uszkodzenie" nie oznacza "nie działa w ogóle". Miałem takie
                przypadki we własnych samochodach.
                • ry.mi Re: Rozrusznik 12.12.02, 10:12
                  Z listów wynika, że sytuacja jest taka:
                  po włączeniu stacyjką zasilania pojawia się napięcie i wszystkie odbiorniki są
                  zaopatrywane
                  po przekręceniu kluczyka w celu uruchomienia rozrusznika wszystkie światła
                  przygasają, nie ma napięcia lub znacznie się obniżyło
                  podłączenie innego akumulatora nic nie daje
                  Wynika z tego, że w instalacji znajduje się rezystancja o dużej wartości
                  powodująca spadek napięcia. Skoro podmiana akumulatora nic nie dała to można
                  wykluczyć akumulator i klemy (bo w trakcie podmiany na pewno trochę się
                  oczyściły). W samochodach od dodatniej końcówki akumulatora jest prowadzony
                  osobno grubu przewód do rozrusznika i osobny do tabliczki bezpieczników i
                  stacyjki w celu zasilania pozostałych obwodów. Od kiełka minusowego jest
                  prowadzony przewód do masy samochodu. Gdyby uszkodzenie było na trasie grubego
                  przewodu plusowego do rozrusznika lub na stacyjce styki sterujące rozrusznika
                  to po przekręceniu kluczyka do rozruchu nie gasłyby wszystkie światła. Gdyby
                  uszkodzenie było na trasie cieńszego przewodu plusowego do płytki bezpieczników
                  to napięcie spadałoby w miarę włączania kolejnych odbiorników, a o tym "Gość"
                  nie meldował. Natomiast dodatkowa rezystancja w połączeniu przewodu od minusa
                  akumulatora do masy da właśnie takie objawy jak opisane. Najlepiej narysować
                  sobie uproszczony schemat zastępczy i już wszystko będzie jasne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka