Gość: Gośc
IP: *.lot.pl
09.12.02, 09:00
Witam!
Wczoraj przejechałe jakieś 150 kilometrów po czym zaparkowałem samochód na
parkingu "pod chmurką" (około 22). Dzisiaj rano chciałem uruchomić samochód
i...nic. Podłączyłem się do innego akumulatora i...nic. Co może być powodem?
Znajomi określili to jako zamarznięcie rozrusznika. Jeżeli tak jak temu
zaradzić?
Pozdrawiam.