IP: *.electrolux.pl / 10.47.5.* 11.12.02, 16:03
Witam,

Co Pan sądzi o stosowaniu biopaliw w samochodach. Jaki mogamieć wpływ na
nasze silniki?

pozdrawiam,

MP
Obserwuj wątek
    • adam.grabalowski Re: Biopaliwa 11.12.02, 18:56
      Od razu powiem, że bazuję na informacjach innych osób i na ich podstawie
      wyrobiłem sobie na ten temat własne zdanie. Zacznę od paliwa do silników
      benzynowych bo tu dostrzegam najmniej problemów. Prawdę mówiąc już miałem
      okazje na takim paliwie jeździć bo chodzi po prostu o spirytus (etanol), który
      przed dodaniem do benzyny powinien być odpowiednio przygotowany – przede
      wszystkim nie może w nim być wody. Jak jednak uczy doświadczenie „Polak
      potrafi” i w tym upatruję problemu w związku z ewentualnymi fałszerstwami.
      Alkoholu w paliwie może być najwyżej 4 procent. Z drugiej strony na dobrych
      stacjach paliw, korzystających z dostaw uznanych producentów problem chyba
      istniał nie będzie. Nie pamiętam, aby odpowiednia proporcja etanolu w paliwie
      powodowała jakieś kłopoty z silnikiem.

      W przypadku diesla też nie można mówić o paliwie roślinnym w czystej postaci.
      Biopaliwo, najczęściej olej rzepakowy jest domieszką klasycznego napędowego.
      Problem w tym, że olej roślinny ma mało „cetan” (upraszczam - określają
      zdolność paliwa do samozapłonu). Normalnie w ropie liczba cetanowa wynosi ok.50-
      60. Olej roślinny ma ich mniej, gorzej się spala mimo, że nie wydziela siarki,
      mniej jest sadzy. Biopaliw nie bardzo da się stosować samych miesza się je z
      ropą (tak już jest na zachodzie) z tym, że też w odpowiednich proporcjach (ok.2
      %). Stosowanie takiego oleju we współczesnych dieslach wymaga trochę innych niż
      normalnie ustawień. Przyznam szczerze, że nie miałem z tym jeszcze do czynienia
      aczkolwiek autobusy pachnące plackami ziemniaczanymi już gdzieniegdzie w
      miastach jeżdżą – np. na Podbeskidziu.
    • ry.mi Re: Biopaliwa 12.12.02, 00:02
      Słyszałem kilka dni temu w telewizji, że w Polsce ma być obowiązkowo 5% etanolu
      w benzynie, ponieważ mamy w ten sposób pomóc naszemu rolnictwu (trwałością
      naszych silników). Żąda tego PSL.
      Etanol bezwodny jest substancją higroskopijną (uwielbia pochłaniać wodę). W tym
      celu przecież radzi się wlać spirytusu do baku w celu usunięcia wody. W związku
      z tym nawet jeżeli w rafinerii zostanie dodany w postaci bezwodnej, to po
      pewnym czasie przebywania w baku już takim nie będzie. Ciężar właściwy alkoholu
      etylowego to 790 kg/m3 a benzyny 680-740 kg/m3. Czyli, że po dłuższym postoju,
      na dnie baku będzie znajdował się alkohol, a nad nim benzyna. Pobór paliwa z
      baku odbywa się w najniższym miejscu zbiornika, więc na początku silnik będzie
      miał podawany głównie alkohol. Jeżeli dodatkowo alkohol zdąży "łyknąć" trochę
      wody, to uruchomienie silnika może być trudne.
      Nie mogę znaleźć wartości opałowej etanolu, ale myślę, że jest niższa od
      benzyny. Oznaczałoby to zwiększone zużycie paliwa z takim dodatkiem. I
      obniżenie mocy. Nie wiem również co aluminiowa głowica silnika "powie" na
      gorące opary etanolu i powstającego z niego w reakcji z tlenem aldehydu
      octowego. A czy świece to "lubią" ? A sonda lambda ? A katalizator ? Sądzę
      również, obserwując szybkość zapalania się np. gałęzi polanych spirytusem lub
      benzyną, że szybkość spalania się w cylindrze mieszanki powietrzno-benzynowo-
      etanolowej jest mniejsza niż powietrzno-benzynowej. Jeżeli tak jest, to może
      dojść do sytuacji, że mieszanka będzie się jeszcze paliła, gdy otworzy się
      zawór wylotowy. To jest prosta droga do wypalenia zaworu. Nie mówiąc o
      zmniejszeniu sprawności termodynamicznej silnika. Trzeba by przyspieszyć
      zapłon. W "maluchu" owszem, ale samochód z wtryskami ?
      A kto zapłaci za masową regulację wszystkich samochodów ?
      Kiedyś, jak byłem na wycieczce w elektrowni Pątnów, to oprowadzający
      powiedział, że kotły w elektrowni można opalać wszystkim, nawet końskim
      nawozem. Tylko po co ?
      • Gość: frankowski Re: Biopaliwa IP: 62.233.165.* 12.12.02, 09:45
        Z rozmów z przedstawicielami producentów samochodów wiem o następujących
        wątpliwościach:
        - emisja zanieczyszczeń i praca układu kontroli czystości spalin przy rozruchu
        zimnego silnika - zwiększenie zawartości substancji toksycznych, nikt nie badał
        zgodności choćby z normą Euro2
        - zwiększenie objętościowego zużycia paliwa, a zatem także być może większe
        zużycie samej benzyny, stanowiącej składnik "biobenzyny"
        - nikt nie przeprowadzał badań dla zawartości etanolu powyżej 1,5%
        - w Brazylii kiedyś produkowano masowo auta z silnikami fabrycznie
        dostosowanymi do spalania etanolu, ale teraz to zupełnie zarzucono
        - paliwo będzie wyraźnie droższe
        - co do diesli - olej rzepakowy rozpuszcza elementy uszczelniające w silnikach
        Diesla produkowanych kilka i więcej lat temu - w Niemczech dla chcących spalać
        Biodiesel oferuje się fabryczne zestawy konwersyjne (np. VW) - przewody
        paliwowe, uszczelniacze itp.
        - nieznana odporność mieszanki z olejem do smażenia na niskie temperatury
        A w ogóle chodzi tylko o to, by w unijnym referendum przyłączeniowym PSL i
        Samoobrona skłaniały chłopów do głosowania "ZA". Tak więc nie dość, że
        nieopłacalnym gospodarstwom będziemy dopłacać z unijnych pieniędzy, to jeszcze
        zarżniemy nasze silniki, by niekonkurencyjny rolnik mógł sobie kupić DVD.
        Pozdrawiam wszystkich rozsądnych (w Sejmie ich nie widać...).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka