Dodaj do ulubionych

Jazda nowym samochodem

IP: *.arcor-ip.net 06.02.03, 21:40
Za kilka dni odbieram nowy samochód (marki nie zdradzę, by nie wywolywać
dyskusji o kapelusznikach...). Jestem do tego początkującym kierowcą (prawko
od roku, sporadyczne jazdy). Jak powienem jeżdic, na co zwracać uwagę, czego
unikać itp. Z gory dzieki!
Obserwuj wątek
    • Gość: Kicur Re: Jazda nowym samochodem IP: *.bielsko.msk.pl 06.02.03, 23:27
      Gość portalu: Czesiu napisał(a):

      > Za kilka dni odbieram nowy samochód (marki nie zdradzę, by nie wywolywać
      > dyskusji o kapelusznikach...). Jestem do tego początkującym kierowcą (prawko
      > od roku, sporadyczne jazdy). Jak powienem jeżdic, na co zwracać uwagę, czego
      > unikać itp. Z gory dzieki!

      Pamiętaj, że lepsze za wysokie niż za niskie obroty: najważniejsze NIE dusić,
      nie przyśpieszać gwałtownie (o ile to możliwe) na niskich obrotach.
      Niektórzy mówią, że jak nowe auto będziesz dusił - to później już na zawsze
      będzie troszkę zduszone ;) Nie wiem ile w tym prawdy, ale na pewno polecam jako
      radę pierwsze zdanie.
      Pozdr.
    • Gość: box Re: Jazda nowym samochodem IP: *.bnet.pl / 10.10.25.* 07.02.03, 12:31
      Poprostu jeżdzij.
      Nabieraj doświadczenia, jedź nawet po papierosy za róg.
      Jak będziesz jedził cały czas to nie zorientujesz się nawet kiedy sam zaczniesz
      wołać na innych "Jedź baranie".
      Jak będziesz wyjeżdżał tylko od wielkiego dzwonu to miej świadomość, że na
      ciebie będą tak wołali nie bez racji.

      p.s.
      Jeżeli już teraz wiesz, że nie będziesz używał tego auta, to jak masz możliwość
      rozważ jego nie odbierania (strata kasy).
      • Gość: Abl Re: Jazda nowym samochodem IP: *.bmj.net.pl 09.02.03, 16:51
        Uważaj, ok. 5000 km przebiegu (Twojego za kierownicą)bedzie Ci się wydawało,
        że już umiesz jeżdzic!
        • Gość: Czesiu Re: Jazda nowym samochodem IP: *.b.dial.de.ignite.net 11.02.03, 09:59
          Dzięki za wszystkie wskazówki. Przyznam szczerze, że bardziej chodziło mi o
          eksploatację samochodu, tak by go nie za bardzzo w tym pierwszym okresie nie
          żyłować. A może właśnie zarzynać go na maxa, tak by ujwanić jego ewentualne
          wady???
          • Gość: box Re: Jazda nowym samochodem IP: *.bnet.pl / 10.10.25.* 11.02.03, 14:16
            Nie przejmuj się tak, pamiętaj samochód jest po to aby twoje życie było
            bardziej komfortowe. Samochód to maszyna i jak się zepsuje to można naprawić,
            wymienić zużyte części, a jak w przesadnej dbałości o samochód zaczniesz
            odczuwać dyskomfort np. będziesz wsiadał co rano do wychłodzonego auta i nerki
            masz z głowy, zamiast zainstalować podgrzewaną matę na siedzienie sterowaną
            timerem i zasilaną z akumulatora i nie żałuj akumulatora.
            Znam godny pożałowania przypadek tzw. starego kierowcy, który mając pod domem
            ogrzewany garaż parkuje przed nim bo twierdzi, że codzienne rozmrażanie auta
            spowoduje korozję. Wychodzi z założenia, że jego zdrowie jest mniej ważne od
            ewentualnej korozji ))).
          • Gość: Tomek Re: Jazda nowym samochodem IP: *.kolornet.pl 16.02.03, 15:23
            Jak jezdzic nowym samochodem - juz pisze:
            - pierwsze 100-200km przejedz z jajkiem na pedale gazu. Mowiac powaznie - nie
            powinno sie ostro przyspieszac, predkosc obrotowa w zakresie 2000-3000obr/min.
            - potem do 500-600km mozna stopniowo zwiekszac przyspieszenia, ale nie krec do
            czerownego pola.
            - od 500km mozesz jezdzic w zasadzie normalnie. Czasem daj mu konkretnie w
            dupe, ale rzadko i niedlugo - np. start ze swiatel. Niewskazana jest szybka
            jazda autostrada i w ogole jazda poza miastem przy stalych obrotach silnika.
            Silnik powinien pracowac w pelnym zakresie obrotow. Zapomnij tez o wyjezdzie w
            gory latem - na ostrych podjazdach mozesz zagotowac silnik (tzn. plyn
            chlodzacy) - silnik niedotarty wydziela duzo wieksze ilosci ciepla. No i
            oczywiscie odpada ciagniecie przyczepy i ewentualne holowanie innych samochodow.
            - po 1500-2000 wymien olej w silniku i filtr oleju.
            Nie daj sobie wciskac bajeczek, ze silnik jest od nowosci dotarty itd. Faktem
            jest, ze technologie wykonania sa coraz lepsze, ale ZAWSZE nowy samochod jest
            niedotarty!!!
            Jezeli sie da, po 10000km wymien olej w skrzyni biegow.
            Mozesz uznac moje rady za przezytek, gadki starego dziadka. Mam 26lat,
            eksloatowalem 3 samochody od nowosci i kazdy mial silnik rewelacyjny - zerowe
            zuzycie oleju, dobre osiagi, pracowal cicho i rowno.
            Kiedys jeszcze, zanim nie bylo katalizatorow, niektorzy dolewali przy pierwszym
            tankowaniu Mixolu (olej do dwusuwow) do benzyny. Teraz ze wzgledu na
            katalizator i filtr paliwa, jak rowniez zaawansowane wtryskiwacze, nie polecam
            choc daje swietne rezultaty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka