jaketi
31.07.06, 14:07
Mój bład wiem, liczylam ze przejade jeszcze 600m i doleje olej pod blokiem
(zapalila sie kontrolka oleju). Niestety, samochód zgasł i odpalic sie nie da
(nawet rozrusznik po przekreceniu kluczyka "nie kreci), akumulator jest
sprawny. Drodzy mezczyźni powiedzcie mi jaki los czeka mój samochód (Fiat CC
900, 1995r). Mąż wraca za miesiac, powiedział, ze najprawdopodobniej auto to
juz złom, bo ze wzgledu na cene, silnika nie opłaca sie robic (a jaki to jest
koszt?). A moze jest jeszcze jakaś szansa, moze to mniej powazna sprawa. Moze
silnik mozna tanio kuic na szrocie. A w najgorszym wypadku ile jest warte
teraz to moje "cacko" z rozwalonym silnikiem. Moze moje pyt. wydaja sie
dziwne, ale jestem kobieta i troche czuje sie winna. CC był moim pierwszym
autem, wiele z soba przezylismy:). W jakis sposob byłam z nim zwiazana :)