Dodaj do ulubionych

częsty rozruch silnika

IP: *.lomza.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 09:45
Mam pytanie, czy częsty rozruch silnika (ok.50 razy dziennie)może mieć zły
wpływ na trwałosc niektórych podzespołów, a jeśli tak to jakich? Zaznaczam ze
częsty rozruch odbywa sie na ciepłym silniku.
Obserwuj wątek
    • Gość: vaz Re: częsty rozruch silnika IP: *.acn.pl / 10.64.9.* 15.02.03, 16:51
      Zauważ, jak podeszli do tego konstruktorzy aut super ekonomicznych, tzw.
      trzylitrowych. Niskie zużycie paliwa uzyskuje się w takim samochodzie m.in
      przez wyłączanie silnika przy każdej okazji, np. na czerwonym świetle silnik
      staje sam i włącza się też sam, gdy kierowca naciska pedał gazu. Tam się
      stosuje dynalto, czyli alternatoro-rozrusznik, ale osadzony w osi wału
      korbowego. I tu masz odpowiedź na swoje pytanie. Tradycyjny rozrusznik osadzony
      nie w osi wału korbowego nie jest przeznaczony do ciągłego uruchamiania
      silnika, bo taka konstrukcja z założenia generuje sporo tarcia i naprężeń,
      m.in. na łożyskach rozrusznika, na przekładni rozrusznik-wał korbowy.

      Ale w praktyce są silniki, które zapalają od tzw. pierdnięcia. I przodują w tym
      stare gaźnikowce, szczególnie przerobione na LPG. W takim aucie na ciepłym
      silniku wystarczy "pierdnąć" rozrusznikiem przez ułamek sekundy i wtedy nie
      jest to takie szkodliwe, przynajmniej dla akumulatora. A co z silnikami z
      wtryskiem? Te z zasady nie zapalają od "pierdnięcia", zawsze trzeba pokręcić
      rozrusznikiem przynajmniej przez 1 sek, nawet na ciepłym silniku. No i masz
      babo placek.

      Chyba wiem, co masz na myśli. Rozwoziłem kiedyś pizzę własnym samochodem i
      miałem podobne rozterki. Też zapalanie po kilkadziesiąt razy dziennie. Nie
      jesteś czasem kimś w rodzaju kuriera? Ja miałem przez długi czas dwusuwowego
      trabanta, który jest idealny do takich zastosowań. Od pierdnięcia zapala nawet
      z zimnego, a dodatkowo smarowanie działa też od razu. Potem kupiłem czterosuwa
      no i się już męczył. Szczęście, że mnie wywalili z tej roboty dość szybko, bo
      bym zajeździł nowe auto...
      • Gość: Tomek Re: częsty rozruch silnika IP: *.kolornet.pl 16.02.03, 15:29
        Tez kiedys rozwozilem pizze, tyle ze maluchem. Przy takiej eksploatacji przede
        wszystkim zuzywa sie rozrusznik - polecam co roku wymiane szczotek i tulejek -
        koszt niezbyt duzy, a nie trzeba bedzie po 3 latach kupowac nowego za kilkaset
        lub nawet kilka tysiecy zl, poza tym w zimie nie bedzie problemow z zapalaniem
        i akumulator tez bedzie wdzieczny (mniejsze opory rozrusznika). Zuzycie silnika
        na pewno bedzie nieco wieksze (mimo wszystko, nawet gdy silnik jest goracy,
        przez czas rozruchu cisnienie oleju jest za niskie). Dlatego polecam czestsza
        zmaine oleju - o polowe krotsze czasy. Ja zmienialem co 5000km i nie zaluje.
        Sprzedawalem samochod z silnikem "zyleta". Aby zmniejszyc koszty wymiany
        polecam Lotosa Semisyntetic - naprawde dobry i w miare tani - 50zl za 4l.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka