polesiak
10.03.03, 11:37
Kupiłem samochód powypadkowy, jak okazało się niezbyt prosty. Przejechałem
nim jakieś 8 tys. km. Pojechałem na przegląd, wymieniono mi wtedy sworzeń w
kole i półoś (bo krzywe i bardzo zużyte), zresztą od strony gdzie samochód
był uderzony. Teraz przegub półosi w ogóle się zepsuł, bo był prosty przy
krzywym podwoziu samochodu. Mechanicy określili że jest konieczne najpierw
prostowanie samochodu na ramie, potem wymiana półosi i parę innych ekstra
rzeczy.
Moje pytanie jest takie: czy mogę oczekiwać że pojeżdzę samochodem jeszcze
przez parę lat po takim prostowaniu, zakładając że robi je profesjonalny
warsztat? Czy ryzyko tego że samochód nadal będzie bardzo awaryjny, jest na
tyle duże, że lepiej go sprzedać?
Dzięki za odpowiedzi
Polesiak