Dodaj do ulubionych

Prostowanie samochodu na ramie

10.03.03, 11:37
Kupiłem samochód powypadkowy, jak okazało się niezbyt prosty. Przejechałem
nim jakieś 8 tys. km. Pojechałem na przegląd, wymieniono mi wtedy sworzeń w
kole i półoś (bo krzywe i bardzo zużyte), zresztą od strony gdzie samochód
był uderzony. Teraz przegub półosi w ogóle się zepsuł, bo był prosty przy
krzywym podwoziu samochodu. Mechanicy określili że jest konieczne najpierw
prostowanie samochodu na ramie, potem wymiana półosi i parę innych ekstra
rzeczy.
Moje pytanie jest takie: czy mogę oczekiwać że pojeżdzę samochodem jeszcze
przez parę lat po takim prostowaniu, zakładając że robi je profesjonalny
warsztat? Czy ryzyko tego że samochód nadal będzie bardzo awaryjny, jest na
tyle duże, że lepiej go sprzedać?

Dzięki za odpowiedzi

Polesiak
Obserwuj wątek
    • marcin.klonowski Re: Prostowanie samochodu na ramie 11.03.03, 10:07
      Jeżeli auto zostanie profesjonalnie wyciągnięte na ramie, to jest szansa, że
      wszystko wróci do normy. Procedura wyciągania wygląda tak, że najpierw mierzone
      są odległości od pwenych charakterystycznych punktów struktury nośnej a
      następnie jest to porównywane z wartościami katalogowymi dla nowego auta. Cała
      sztuka polega potem na przesunięciu siłownikami elementów nadwozia tak, żeby
      uzyskać założone wymiary (z jakąś tam tolerancją). Jeżeli więc mechanicy będą
      na tyle skrupulatni, że zrobią to dokładnie, to powinno być OK. Jednak nie ma
      co się łudzić, że wytrzymałość zderzeniowa takiej karoserii jest dużo mniejsza
      niż nowej. Raz rozbite auto jest zawsze dużo słabsze.
    • atinek Re: Prostowanie samochodu na ramie 11.03.03, 10:27
      stary odopusc sobie to auto. Wiedziałęś że był tak bity?? możesz go
      wyprostować w najlepszym warsztacie, ale zobaczydsz, za rok moze dwa podwozie
      zacznie Tobie korodować nawet mimo smarowania i takich pierdół, to auto jest
      już mało bezpieczne. Zrobi się z niego worek bez dna do wyciagania pieniedzy!
      a nie życzę Tobie wypadku, możesz go wziąc na tzw. bicie i skasować- to
      dostamiesz jeszcze od ubezpieczyciela godziwe pieniądze. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka