Dodaj do ulubionych

zamarznięte spryskiwacze

09.01.08, 11:44
...macie pomysł, co zrobić? dolałam zimowego płynu, gdy w zbiorniku
była jeszcze resztka letniego i teraz mam kłopot. najdziwniejsze, że
samochód nocuje w garażu, tam jest temperatura około plus 8, więc
powinny same odmarznąć, ale tak się nie dzieje :-(
Obserwuj wątek
    • karol3000 Re: zamarznięte spryskiwacze 09.01.08, 19:33
      Witam,
      ja mam podobny problem. Tylko że mój pojazd stoi na powietrzu. Kupiłem go nie
      tak dawno z nie działającymi spryskiwaczami. Był tam także wlany letni płyn i
      zimowy razem. U mnie nawet nie słychać pracy silniczka który przetacza płyn.
      Jest za zimno aby przy tym majsterkować. Też jestem ciekaw czy ktoś zna sposób
      na tego typu problem. Podobno dobrą metodą jest usunięcie płynu który jest w
      zbiorniku i wlanie denaturatu. Ale nie próbowałem.
      Pozdrawiam
      • el_capricho Re: zamarznięte spryskiwacze 10.01.08, 11:18
        na razie mam taki pomysł, żeby użyć... suszarki do włosów. po prostu
        podgrzać strumeniem ciepłego powietrza przewody. nalanie denaturatu
        do zbiornika chyba nie wystarczy, bo ciecz zamarzła nie w zbiorniku,
        tylko w przewodach.
        pozdrawiam.
        • mxx.rs Re: zamarznięte spryskiwacze 11.02.08, 00:41
          to jest nauczka na przyszłość ...
          Ja miałem to samo. Na dnie zbiorniczka był jeszcze płyn letni a ja dolałem po
          korek zimowego. I przez dwa miesiące codziennie rano nie miałem spryskiwacza :(
          Denaturat podobno jest dobry na taką przypadłość.
          Osobiście widziałem jeszcze koncentrat, który można mieszać z wodą wtedy spada
          jego odporność na niską temp. natomiast można też użyć bez dodawania wody i
          wtedy (podobno) ma wytrzymać do -60, więc powinien się rozprawić z tymi
          resztkami letniego...
    • mcmacpl Re: zamarznięte spryskiwacze 11.02.08, 14:53
      Jeśli faktycznie w garażu jest +8 stopni, to płyn odmarzł już dawno. Jeśli
      spryskiwacze nie działają, to być może spaliła się pompka, albo bezpieczniki.

      Kiedyś zrobiłem tak samo jadąc na święta (było -9 do -1 przez kilka dni). Przez
      te kilka dni auto stało na dworze i spryskiwacze nie działały. W drodze
      powrotnej na trasie zrobiło się +1 i zaczęły działać.
      • el_capricho Re: zamarznięte spryskiwacze 12.02.08, 14:08
        wychodzi na to, że masz rację - zdenerwowałam się wreszcie i
        pojechałam do warsztatu, zwłaszcza, że zbliżał się termin przeglądu
        (a co, też chyba mają jakiś odpowiednik suszarki :-)). okazało się,
        że pompka jest do wymiany - choć nie wiem, czy z tym mrozem to
        przypadkowa koincydencja czy może załatwiłam pompkę zmuszając ją
        wielokrotnie do bezowocnych wysiłków...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka