obydopiatku
10.06.09, 12:18
witam
takie naszły mnie przemyślenia.
w starych samochodach zawory ssące chłodzone były mieszanką (paliwo i
powietrze), podczas hamowania silnikiem mimo zamkniętej przepustnicy
część mieszanki przedostawała się obejściem (pod przepustnicą) i
wszystko było o.k.
(prawie, kiedyś z chłopakami jak nie było kasy to zubożyliśmi
mieszankę dramatycznie i po 1000km zawory ssące do wymianki)
teraz podczas hamowania silnikiem wtryskiwacze nie podają paliwa.
więc moje pytanko: jak rozwiązano chłodzenie zaworów.
czyżby zastosowano materiały takie jak z zaworach wydechowych (nie
chłodzonych) czy też jakiś inny patent??