Dodaj do ulubionych

Żywotność głowic RRW1/w76

22.12.07, 14:44
W Raporcie specjalnym "Świat nauki" 12/2007 liźnięto kwestie która mnie
zaintrygowała.
(...)
"RRW1 ma być bardziej żywotna, znaczy zachowa przez dłuższy czas do eksplozji
z tą samą mocą przez długi czas."
(...)
Hm...
W jakim stopniu wypierana głowica W76 po 30 latach stania w silosie traci
swoją moc? 10% 30%? jest ta różnica na tyle istotna? Sądziłem, że materiały
rozczepiane tysiące lat rozpadają się...
Obserwuj wątek
    • ja_adam Re: Żywotność głowic RRW1/w76 22.12.07, 14:48
      Może dodam, że jest tam mowa o wyeliminowaniu 96% procesów w których powstają
      promieniotwórcze i toksyczne środki,że są stosowane materiały które nawet po
      zjedzeniu nie szkodzą...
    • berkut1 Re: Żywotność głowic RRW1/w76 22.12.07, 15:05
      W jakim stopniu wypierana głowica W76 po 30 latach stania w silosie
      traci
      > swoją moc? 10% 30%? jest ta różnica na tyle istotna? Sądziłem, że
      materiały
      > rozczepiane tysiące lat rozpadają się...

      To znaczy pierwszy stopień głowic termojądrowych wykonany jest w
      technologi (nie pamiętam jak sie nazywa ?:) )umieszcza sie w
      rozszczepialnym rdzeniu mieszanke gazową deuteru i trytu w celu
      zwiększenia wydajności rozszczepienia itp przez co głowica może
      osiągnąć mniejszą mase. Tryt trzeba co jakiś czas wymieniać :)
    • matrek Tryt 22.12.07, 17:35
      Wypadanie trytu. Tryt jest bardzo nietrwalym pierwiastkiem i rozpada sie bardzo
      szybko. Nawet w ciagu roku.

      W najnowoczesniejszych technologiach produkcji glowic jadrowych, trytu nie
      trzeba uzupelniac, bo go w glowicach w ogole nie ma. Powstaje samoczynnie w
      momencie eksplozji.
      • speedy13 Re: Tryt 22.12.07, 18:03
        Hej
        matrek napisał:

        > Wypadanie trytu. Tryt jest bardzo nietrwalym pierwiastkiem i
        rozpada sie bardzo
        > szybko. Nawet w ciagu roku.

        Okres półrozpadu trytu wynosi ok. 12 lat.


        >
        > W najnowoczesniejszych technologiach produkcji glowic jadrowych,
        trytu nie
        > trzeba uzupelniac, bo go w glowicach w ogole nie ma. Powstaje
        samoczynnie w
        > momencie eksplozji.

        ?? W boosterze??
        W typowej broni termojądrowej tak, tryt powstaje z litu (paliwem do
        syntezy jest deuterek litu). Ale w bombie z dopalaniem?
        Dopalanie polega właśnie na tym, żeby w centrum tej całej implozji
        (wewnątrz plutonowego rdzenia) umieścić odrobinę mieszaniny
        deuterowo - trytowej. W momencie kompresji rdzenia, jakkolwiek
        warunków do prawdziwej samopodtrzymującej się syntezy pewnie jeszcze
        nie będzie, to reakcja przyspieszy na tyle że pojawi się sporo
        neutronów. Będą one wspomagać rozszczepienie plutonu (tzw.
        rozszczepienie indukowane) bo będzie ich wielokrotnie więcej niż
        tych neutronów z reakcji łańcuchowej. W efekcie, o ile w typowej
        bombie implozyjnej wybucha około 20% plutonu (a reszta się marnuje)
        to w bombie z dopalaniem (boosted bomb) znacznie znacznie więcej,
        jedni piszą że nawet do 50% a inni że "dobrze ponad" (well over)
        50%.
        Trudno mi sobie jednak wyobrazić jak zrobić dopalanie bez trytu. Tą
        samą metodą z litu chyba nie da rady, toć do tego potrzeba neutronów
        właśnie, a on by je właśnie "wyjadał" zamiast dodawać...
        • berkut1 Re: Tryt 22.12.07, 18:08
          ?? W boosterze??
          > W typowej broni termojądrowej tak, tryt powstaje z litu (paliwem
          do
          > syntezy jest deuterek litu). Ale w bombie z dopalaniem?
          > Dopalanie polega właśnie na tym, żeby w centrum tej całej implozji
          > (wewnątrz plutonowego rdzenia) umieścić odrobinę mieszaniny
          > deuterowo - trytowej. W momencie kompresji rdzenia, jakkolwiek
          > warunków do prawdziwej samopodtrzymującej się syntezy pewnie
          jeszcze
          > nie będzie, to reakcja przyspieszy na tyle że pojawi się sporo
          > neutronów. Będą one wspomagać rozszczepienie plutonu (tzw.
          > rozszczepienie indukowane) bo będzie ich wielokrotnie więcej niż
          > tych neutronów z reakcji łańcuchowej. W efekcie, o ile w typowej
          > bombie implozyjnej wybucha około 20% plutonu (a reszta się
          marnuje)
          > to w bombie z dopalaniem (boosted bomb) znacznie znacznie więcej,
          > jedni piszą że nawet do 50% a inni że "dobrze ponad" (well over)
          > 50%.
          > Trudno mi sobie jednak wyobrazić jak zrobić dopalanie bez trytu.

          > samą metodą z litu chyba nie da rady, toć do tego potrzeba
          neutronów
          > właśnie, a on by je właśnie "wyjadał" zamiast dodawać...
          >

          Ale w większości wspołczesnych nowoczesnych głowicach termojądrowych
          jak W 76, W 87 czy W 88 stosuje sie tak zwany booster z mieszanką
          gazową trytu i deuteru. Rozumiem, że oni chcą jakoś zastąpić ten
          booster tak aby nie trzeba było wymieniać co ileś tam lat trytu z
          boosteru ? :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka