taniazdrada
14.04.17, 09:07
...nigdy nie był na miejscu katastrofy.
W dniu katastrofy Macierewicz pojechał do Smoleńska specjalnym pociągiem, którym podróżowali dziennikarze, Rodziny Katyńskie i część polityków. Informacja, że samolot się rozbił, zastała go na cmentarzu w Katyniu, 28 km od Smoleńska. Nie pojechał tam, lecz szybko wrócił pociągiem do Polski:-):-)
Kolega opowiadał, że gdy tylko pojawiła się informacja, że coś stało się z samolotem prezydenta, Macierewicz natychmiast zniknął, uciekał ze strachem w oczach.
Tchórz jest ministrem obrony:-)
wyborcza.pl/7,75398,21636045,macierewicz-uciekl-ze-smolenska-do-dzis-nie-widzial-wraku-tupolewa.html?disableRedirects=true#BoxGWImg