Dodaj do ulubionych

Prawda o AVO

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.06, 09:38
Czy to prawda, że w szkole języków obcych w AVO w Ciechanowie nie wolno mieć
innej książki niż zakupiona u właściciela szkoły (super marża), bo jak nie to
cała grupa nie ma zajęć? I czy to prawda, że testy kwalifikacyjne są tak
kombinowane że zawsze jest się początkującym? I słyszałem że ta druga szkoła
w Rynku obiecująca egzamin po 2 latach, nie wywiązuje się z terminu i trzeba
chodzić 4 lata, mówiąc że to wina grupy?? Ludzie czy u nas jest jakaś
normalna szkoła języków obcych, bo chcę zacząć się uczyć, ale nie wiem gdzie
Obserwuj wątek
    • smyrad Re: Prawda o AVO 01.02.06, 11:19
      no... a teraz czekamy niecierpliwie jak ktoś zareklamuje tą, jedną, jedyną i
      niepowtarzalną szkołę językową w Ciechanowie do której jednak warto chodzić...
      "uczeń" czy ty masz nas za debili?
      Ale skoro o AVO to prosze bardzo.. chodziłem tam dwa lata i bardzo sobie
      chwalę, nie interesowały mnie egzaminy więc do żadnych nie przystępowałem.
      Natomiast syn był zainteresowany FCC czy jakoś tak no i zrobił je po trzech
      latach nauki z tym że wcześniej uczył się angielskiego w szkole. Ot i moje
      doświadczenia z AVO... aha.. nikt mi nie sprawdzał skąd mam książkę :-D ...
    • Gość: Onken Re: Prawda o AVO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 12:09
      To wsztystko co napisałeś to nieprawda. Spokojnie możesz podjąć naukę w AVO.
      Ktos Ci nagadał głupot ale nie wierz w to.
      Ja chodziłem i jestem bardzo zadowolony.

      Pozdrawiam
    • Gość: mała Re: Prawda o AVO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.06, 13:42
      Moje dziecko chodzi do Britisch School, ale za krótko w sumie, zeby cos ocenic,
      bo od września dopiero.
      Ale w/g mnie to za mało pracy domowej im zadają.

      PS
      Czy na tym forum mozna normalnie pogadac, bez oskarżeń o antyreklamę lub
      reklamę ?????
      Bo mnie takie oskarżenia stasznie zniechęcają, czy mowa jest o fryzjerkach ,
      ginekologach czy o czymkolwiek innym.
      • Gość: ~ja Re: Prawda o AVO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 14:28
        briisch ? chodzilam tam 3 lata . . . Niewiele sie nauczylam, bo nikt tam nie
        wymagal tego. Nauka byla skupiona na grach, choc mam juz sporo lat. Co prawda
        wszyscy sa sympatyczna, ale czy o to we wszystkim chodzi? Teraz zrezygnowalam i
        zamierzam podjac nauke w AVO
        • Gość: maniek Re: Prawda o AVO IP: 82.160.76.* 01.02.06, 16:08
          Ja chodziłem też do AVO - co prawda dawno, bo w 1995r.-ale pamiętam że byłem
          rozczarowany. Zajęcia z nami miała jakaś Rosjanka, której akcent oraz metody
          pozostawiały sporo do życzenia!
          • Gość: myśl'iwy Re: Prawda o AVO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 21:08
            Widocznie słabo się kolego przykładałeś do nauki języka. Marina (bo o Niej chyba
            mowa) to jeden z najlepszych nauczycieli gramatyki angielskiej, potrafi nauczyć
            - oczywiście tych, którzy chcą się uczyć. Mój syn nigdy nie był fanem pilności,
            ale do dzisiaj, po kilku latach od ukończenia AVO, z gramatyką i językiem nie ma
            problemów i posługuje się angielskim na tyle biegle, że rodowici anglicy nie
            rozpoznają w nim cudzoziemca. Moja opinia o Marinie nie jest odosobniona więc
            nie gadaj o Niej "... jakaś rosjanka ..." bo w tym co robi jest ŚWIETNA, a
            problem leży w tobie. Do nauki - i nie lenić się!
            • lizavieta1 Re: Prawda o AVO 04.02.06, 22:18
              Nie przesadzaj z tymi rodowitymi Anglikami, których zapewne na oczy nie
              widziałeś. jesli Twój syn nie spędził w Anglii kilku lub kilkunastu alt to mówi
              z AKCENTEM POLSKIM. akcent języka ojczystego jest bardzo silny u ogromnej
              iwększości ludzi. nawet jeśli całe dorosłe zycie przebywają w innym krtaju i
              pisemnei znają biegle język to będą mieć okreslony akcent, po którym łatwo
              rozpoznmać ich narodowść. Mam rodzinę w USa d lat 60tych. Moja kuzynka jest
              wychowana w rodzinie polskiej, mimo, że od 12 roku zycia chodziła do
              amerykańskiej szkoły i bez problemu zna jeszcze 3 inne języki i jest lekarzem,
              mówi z akcentem, podobnie jak jej mąz, który mimo,iż do dziecka chodził do szkól
              amerykańskich, mówi z akcentem meksykańskim.
            • Gość: maniek Re: Prawda o AVO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 16:29
              Do "myśliwego"-głupoty opowiadasz. Nie wierzę że Twój syn ma tak wyśmienity
              akcent że nawet rodowici anglicy tego nie poznają! jest to niezmiernie trudna
              sztuka i wymagakilkunastu lat ciężkiej pracy,wyjazdów do Anglii i.t.d. A co do
              tej Rosjanki-napisałem tak bo nie pamiętam jej imienia,ale ona chyba nazywała
              się IRINA. A może się mylę i rzeczywiście to była Marina. Jednak chyba inna
              Rosjanka w AVO nie uczyła. Jedno jest pewne-może gramatyki dobrze uczyła ale
              ten jej akcent-odechciewało się uczyć...ona poprostu obrzydzała angielski tą
              swoją wymową. A tak na marginesie-ja tam w sobie nie widzę problemu...3-m sie!
    • Gość: uczeń Re: Prawda o AVO IP: *.grudusk.sdi.tpnet.pl 01.02.06, 18:11
      Przykro mi że sądzicie Państwo że stosuję antyreklamę, bądź chcę zareklamować
      jakąś inny szkołę, niestety mylicie się, ja poprostu chciałbym zainwestować
      pieniądze i poświęcić czas na coś co przyniesie mi korzyści, a nie na coś co
      wyciągnie ode mnie pieniądze i zmarnuję mój czas, bo 3 czy 4 lata to nie jest
      krótko, a opinie zaczerpnąłem z rozmów ze znajomymi i na tym moja wiedza się
      kończy. Pozdrawiam
      • smyrad Re: Prawda o AVO 01.02.06, 19:58
        Szanowny "Uczniu" bardzo Cię przepraszam. Zachowałem sie nie w porządku, nie
        wczytałem się dokładnie w Twój post i przeinterpretowałem jego treść. Nie
        usprawiedliwia mnie to że akurat wcześniej czytałem inne wątki na których
        działy się takie rzeczy o których napisałem. Zauważyłem w Twoim tekście parę
        stwierdzeń co do których jestem przekonany że są fałszywe i przyjąłem że mają
        one służyć antyreklamie. Widzę że jednak to nie o to chodziło. Jeszcze raz
        przepraszam Ciebie i innych forumowiczów za te moje niewłaściwe emocje :-(.
        A wracając do tematu. W AVO są różne grupy o różnym poziomie nauczania. Ma to
        między innymi związek z nauczycielami ale do grup które przygotowują do
        egzaminu są dawani najlepsi. Tak jak już pisałem mój syn zdał FCE bez problemu
        i prawie cała jego grupa też, ale pracował na to solidnie. Test początkowy
        służy do określenia poziomu znajomości języka i nie ma sensu pchać się na
        wyższy poziom niż on wykazuje bo i tak się nic z zajęć nie skorzysta. Cudów nie
        ma. Oczywiście jak się ktoś uprze to może próbować, sam się przekona co z tego
        wyjdzie. Proponuję Ci żebyś poszedł do AVO i porozmawiał z którymś z
        właścicieli o swoich oczekiwaniach i zapytał czy są w stanie im sprostać. To sa
        poważni ludzie i ręczę że nie będą próbowali wprowadzić Cię w błąd tylko po to
        żeby na Tobie zarobić. Oprócz szkół językowych można jeszcze uczyć się u osób
        prywatnych. Tak właśnie uczy się teraz moja córka. Wcześniej trzeba oczywiście
        zweryfikować umiejętności nauczyciela, najlepiej na podstawie ilości osób które
        w oparciu o takie lekcje zdaje egzaminy British Council.
        Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka